Witam, jakiś wstęp? Myślę że to wystarczy:
http://www.podrywaj.org/druga_ra...
W skrócie, kino pozytywnie, emocje + gra, bardzo dobrze szła!
Właśnie wychodziłem z dołku w którym nic mi się nie chciało, i gdy już byłem jedną nogą na ziemi, wpadłem w jeszcze większy dół...
Spotkałem się z dziewczyną... Tak jak wspomniałem, kino które było priorytetem, zero oporów. Zaczęła się gadka o byłym, zbywałem to i obkręcałem temat, wszystko wyżej (w blogu) opisane. Gdy ją odprowadziłem, postanowiłem domknąć ją pocałunkiem. Odwróciła się, co źle zrobiłem? Wszystko szło łatwo, może za łatwo... Nie wiem co robić... Chłodnik? Który chuja da... Zadzwonić jutro i się umówić? Natręctwo i pieskowanie... Więc co? Rozkręciłem pozytywnie emocje dziewczyny, fizyczny pociąg też był...
Taka moja teoria ale się sprawdza.
Jeśli zaczyna się pierdolenie o jej byłym tzn. że on jest lepszy od Ciebie. Ona tak to widzi. Dodając tęsknotę i jeszcze miłość w ich główkach suma sumarum wychodzi na to że ona traktuje Cię jak kogoś do zapomnienia przeszłości, zajęcia czasu no i wygadania. Z autopsji one wiedzą że taki chłopaczek będzie ją pocieszał.
Jak się odnaleźć, pokazać swoją wartość. Dziwne że jeśli wzbudzimy u kobiety dobre zainteresowanie to gadki nie ma. Dla wyjaśnienia.
Zajmuję się kryminologią, szukam iluzji, odnajduję prawdę i przechodzę dalej
Uzupełniając wpis z bloga dodam:
-po co chłodnik, brak KC to żadna tragedia, ot taka mała wpadka, zdarza się wielu, nie ma sensu rozmyślać nad tym.
-chcesz to zadzwoń, nie trzymaj się sztywno reguł, że trzeba odczekać 3 dni, 3h, 3min.
"Jeśli chcesz człowieka uszczęśliwić, nie dodawaj nic do tego, co posiada, ale ujmuj mu kilka z jego życzeń."
mialem dziewczyne ktora mi pierdolila caly czas o swoim bylym . wogole jak zaczela pisac do mnie to bardzo czesto o nim mowila i ze go kocha (oczywiscie jeszcze wtedy zemna nie byla) troche pogadalem znia o nim zeby nie widziala ze jestem zazdrosny ale nie za duzo pozniej dalem jej do zrozumienia ze traktuje ja tylko kolezanke i wtedy byly pytania typu czy mogli bysmy sprobowac byc ze soba i a jak powiedzialem przeciez ty kochasz swojego bylego odpowiedziala ze byla do niego przezwyczajona i tak jej sie tylko zdawalo w ciagu tygodnia wybilem jej go z glowy ale wszystko robilem z dystansem . Moja rada spotykaj sie i nie rob za gwałtownych ruchow musisz byc bardzo ostrozny i ona sama musi zobaczyc ze jestes 5 razy lepszy i badz po za jej zasiegiem pozdro i powodzenia
U mnie bliża się spotkanie z dziewczyną wolna od 6 dni tego dnia bedzie 6 dni hahahahha
juz to widze ale, rozkminiłem jak to rozegram i opisze po spotkaniu
bycmoze tez skończe jako plaster 
Smart, czekam na twój blog, jak go napiszesz, proszę wyślij mi pw
Co do tematu, niby żadna porażka, lecz skucha jest... Pytanie czy jej nie odstraszyłem? Jak w to dalej grać jeżeli w ogóle grać...
Jeszcze był tekst od niej coś w stylu:
Wiesz, kiedyś taka nie byłam, raczej byłam taka poukładana, a teraz? To ja wybieram chłopaka z którym wyjdę na dwór i to mogę robić że każdego w inny dzień...
Do tego:
-Nie pamiętam CIę wtedy w tym klubie
-Delikatnie mówiąc byłaś zalana!
- No bez kitu, ale szkoda że Cię nie pamiętam...
A więź była dosyć spora w klubie jakieś pół roku temu...
Kredyt umarł , kryzys żyje, kto nie płaci ten nie pije !
Popatrz co ona robi z Tobą, kilka słów, a Ty już mętlik w głowie "o co jej chodzi, co ja zrobiłem itd"
Im więcej będziesz rozmyślał, tym więcej błędów popełnisz i zaczniesz pieskować.
Sądzę że dobrym lekarstwem będzie urwać kontakt na 3-4dni, wyjdź z kumplami, idź do kina, cokolwiek, bo głowa Ci eksploduje jak będziesz ciągle myślał o tym spotkaniu.
Pamiętaj, dwa kroki w przód, jeden w tył i tego się trzymaj.
"Jeśli chcesz człowieka uszczęśliwić, nie dodawaj nic do tego, co posiada, ale ujmuj mu kilka z jego życzeń."
W piątek i sobotę urządzam sobie NG w klubach z kolegami, i tam mam się zamiar dobrze bawić... Myślę że w poniedziałek do niej zaatakuję, lecz zobacze jeszcze jak to będzie...
Kredyt umarł , kryzys żyje, kto nie płaci ten nie pije !
I tak trzymaj, baw się, podrywaj inne, a nóż poznasz lepszą i bardziej wartościową dziewczynę
powodzenia.
"Jeśli chcesz człowieka uszczęśliwić, nie dodawaj nic do tego, co posiada, ale ujmuj mu kilka z jego życzeń."
Mam podobną sytuacje no może trochę gorzej z więzią fizyczną niż u Ciebie
koniec końców założyłem dokładnie to samo co ty "Bawić się wyrywać dziewczyny) jutro idę na imprezę a to że ona też tam będzie to działa tylko na moją korzyść bo będzie widziała że potrafię się świetnie bawić i bez niej .. jak sama będzie chciała zatańczyć to jak najbardziej ale z p&p . W sobotę postaram się opisać jak wyszło na imprezie ..
pozdro i powodzenia