
Wielu ludzi ćwiczy sztuki walki, czy po to aby jak ktoś powie coś nie tak, to aby walić go. Wiele razy zaciskała mi się pięść kiedy ktoś mnie nie doceniał i pozwalał sobie na zbyt wiele (nie mówię o bezpośrednim fizycznym ataku). Choć wiem ze mógłbym gościa położyć kilkoma wyuczonymi ruchami i udowodnić mu ze nie ma racji, to czy jestem słaby kiedy tego nie robię?
Wielu z was spędza godziny na zdobywaniu wiedzy jak poderwać dziewczynę. Szuka i wymyśla sposoby jak uwieś kobietę. Po to aby na dysce wyciągnąć numer od jak największej ilości lasek, może nawet co sobotę bzykać się z inną. Czy jestem staroświecki jeśli powiem iż uczę się tego wszystkiego po to aby stworzyć i utrzymać związek z kobietą z którą będę chciał spędzić jakąś część mojego życia.
Czy nikt z nas nigdy nie złamał danego słowa – nie mówię tylko o sakramentalnym TAK.
Agresja, uwodzenie, zdrada to wszystko jest wśród nas czy tego chcemy czy nie. Tylko jak sobie z tym radzić i nie stracić głowy? Bo każdy ją kiedyś traci, tylko jedni mocniej, drudzy na krócej.
Z tego wszystkiego wyłania się dobra lekcja:
Patrzmy w przyszłość i wyznaczajmy jasne i wyraźne cele, a nie takie które kończą się na czubku naszego nosa. I bądźmy co raz lepszą wersją samego siebie. I to się tyczy zarówno Profesorów jak i uczniów.
Odpowiedzi
Wielu ludzi ćwiczy sztuki
pon., 2011-01-17 18:12 — AlejandroWielu ludzi ćwiczy sztuki walki, czy po to aby jak ktoś powie coś nie tak, to aby walić go.
stary, mam 3 z polskiego, ale mam problemy ze zrozumieniem zadania.
Wiele razy zaciskała mi się pięść kiedy ktoś mnie nie doceniał i pozwalał sobie na zbyt wiele (nie mówię o bezpośrednim fizycznym ataku)
skoro chcesz bic ludzi, dlatego tylko, ze Cie nie docenili, to zycze Ci powodzenia.
Choć wiem ze mógłbym gościa położyć kilkoma wyuczonymi ruchami i udowodnić mu ze nie ma racji, to czy jestem słaby kiedy tego nie robię?
wyuczone ruchy sa jak schematy, rzadko skuteczne.
Wielu z was spędza godziny na zdobywaniu wiedzy jak poderwać dziewczynę. Szuka i wymyśla sposoby jak uwieś kobietę. Po to aby na dysce wyciągnąć numer od jak największej ilości lasek, może nawet co sobotę bzykać się z inną. Czy jestem staroświecki jeśli powiem iż uczę się tego wszystkiego po to aby stworzyć i utrzymać związek z kobietą z którą będę chciał spędzić jakąś część mojego życia.
uogolniasz, straszliwie uogolniasz.
Czy nikt z nas nigdy nie złamał danego słowa – nie mówię tylko o sakramentalnym TAK.
he? co to ma w ogole do rzeczy/tematu itp?
Agresja, uwodzenie, zdrada to wszystko jest wśród nas czy tego chcemy czy nie. Tylko jak sobie z tym radzić i nie stracić głowy?
ostatnio powstaly 3 kontrowersyjne blogi ktore obejmuja tematyke agresji, uwodzenia oraz zdrady, chyba na kazdy z nich opowiedzial sie admin, chcesz przyciagnac uwage jednym zdaniem?
Patrzmy w przyszłość i wyznaczajmy jasne i wyraźne cele, a nie takie które kończą się na czubku naszego nosa. I bądźmy co raz lepszą wersją samego siebie.
przypomina mi sie szkolenie z przedsiebiorczosci, nie wiem czemu.
I to się tyczy zarówno Profesorów jak i uczniów.
a licencjatow tez? bo nie wiem czy brac to do siebie...
Zdaje sobie z tego sprawę ze
pon., 2011-01-17 18:43 — anuZdaje sobie z tego sprawę ze temat był już poruszany nie raz i nie tylko chodzi mi o te trzy ostatnie blogi, choć to one skłoniły mnie do przemyśleń. Mimo że płytko potraktowałeś temat to dzięki za szybki komentarz.
Szacunek Kolego, masz zdrowe
pon., 2011-01-17 18:32 — LordPawelSzacunek Kolego, masz zdrowe podejście.
Jeśli już dojdzie do starcia
pon., 2011-01-17 19:01 — anuJeśli już dojdzie do starcia to zdecydowanie sport bo ciężko nazwać to konkretnym stylem czy określić reguły (oprócz tej jednej - że masz wygrać). Ale chęć ma się do tego ni jak. Ten kto wie co to za uczucie to będzie wiedział o co mi chodzi.
Nie kumam. Ale nie musze, nie
pon., 2011-01-17 19:48 — LimbaNie kumam. Ale nie musze, nie jestem zaba.
Czy bzykanie innej co sobote i ogolnie swobodny niefrajerski kontakt z kobietami jest zlym celem, ktorkowzrocznym? Nie sadze. Poczytaj sobie wielkich tego sportu. Kwestia zalozen. DavidX na pewno by Ci sie nie spodobal. Ale dzieki temu co w zyciu robil, kiedy mu sie zmienily cele nie mial problemu ze znalezieniem sobie kobiety, ma dzieci i wie jak ten zwiazek utrzymac.
A podejscie do sztuk walki - zdradza ze nadal sie ze soba nie zgadzasz i szukasz akceptacji.
Ale powodzenia
No faktycznie z tym bzykaniem
pon., 2011-01-17 20:21 — anuNo faktycznie z tym bzykaniem co tydzień innej to nie jest taki głupi pomysł:) Cały wpis miał chyba mnie przekonać że jest coś więcej i gdzieś tam jest punkt do którego chciałbym dojść, a to co robię i będę robił to tylko narzędzie które pomaga mi utrzymać właściwy kierunek. Masz racje szukam akceptacji w sobie. Na początku chciałem imponować, ale teraz staje się to powoli częścią mnie. Chciałbym się nauczyć uwodzić kobiety z których wybiorę w odpowiednim dla mnie czasie najlepszą matkę dla swoich dzieci.
A ja słyszałem, że sztuka
pon., 2011-01-17 22:06 — saveriusA ja słyszałem, że sztuka walki, niezależnie jaka by nie była, uczy:
"tyle siły ile potrzeba, żeby zniechęcić przeciwnika, ani trochę więcej".
ale mogę się mylić.