napisalem nowo poznanej dziewczynie ze chce sie spotkac. ona ze jesli juz to mozeee w nastepnym tyg
bo wyjezdza do rodziny do innego miasta i nie wie kiedy wroci. troche zemna pogrywala bo nie odpowiadala czy wogole chce
tylko ciagale ze nie moze i takie tam no i ze w nastepnym tygodniu.. zawsze krotko odpowiadala.. wogole teksty typowe dla kobiecej gry.
wyczulem to i napisalem ze nie lubie jak dziewczyny zemna graja i ze mam taka zasade. a jak nie w tym tyg to nie i narazie!!
po czym ona napisala wpadnij dzisiaj bo jeszcze
w domu jestem. a ja nic, wkurzony bylem i wiedzialem ze to gierka. za chwile napisala ze lepiej nie bo sie nie wyrobi.. no i sie okazalo ze grala..
ja nadal nic..
na drugi dzien napisalem ze wpadne tam do niej i na chwile gdzies na spacer wyskoczymy... chyba ze chce juz zalowac ze odmowi... odpisala ze najwyrazniej
bedzie zalowala i ze ma plany ktorych nie zmieni. ja odpisalem zeby sie odezwala jak juz bedzie mogla...
postanowilem ze jak sie odezwie to zadzwonie nie bede juz pisal..
powiedzcie mi czy dobrze zrobilem bo sam juz nie wiem, olac ja?? i co wogole mam robic dalej bo jednak na spotkaniu mi zalezy..
Mistrzowsko się nie zachowałeś, ale proszę- masz praktykę. Zobacz co ci z tego wyniknie i przeanalizuj sobie. Doświadczenie na wagę złota.
A dlaczego Ci aż tak bardzo zależy?
I w tym kawałku kłamią - pokory nie pogody, czas uczy nas.
miałem podobna sytuacje ale ta dziewczyna z która grałem miała straszną suko tarcze można by powiedzieć że to ona zachowywała się jak podrywacz a nie ja:)
( nic dziwnego skloro od 13 chodziła na randki gdyz jest naprawde atrakcyjna) Ale ja lubie takie wyzwania:)
Do czego zmierzam duzo rzeczy robiłem zajebiscie ale popełniłem równiez kilka błedów. Laska ta chyba z 6 razy odwoływała spotkanie lecz co najśmieszniejsze zawsze podawała sensowny powód, który był jak sie później okazało prawdziwy lekarz, praca za barem pobyt w szpitalu z chora babcia itp.(wiem bo specjalnie sprawdzałem jak nie ja to koledzy:)
Zawsze pisałem ze rozumiem i milczałem przez 2-3 tyg potem znowu telefon az w koncu umówiłem sie z nia 3 razy pod rząd takze jak ci zalezy to walcz bo mi się troche to zjebało narazie nie jestesmy razem i bardziej od siebie sie oddalamy niz zbliżamy ale chodzi o to że jak sie troche pomeczy to sie umówi ona gra z toba ale nie mozesz jej cały czas truc dupy musisz olewać
dzieki superstar19, swietna rada.. dobre podejscie, sprobuje powalczyc ale jak za duzo bedzie grala to powiem nara!! narazie czekam i nic nie pisze
no praktyke mam.. moglem napisalas tak jak mowisz E3. olac?? hmm narazie olewam i nie bedzie ciezko bo nie znam jej dobrze. Zalezy mi bo chce ja pozanc i zobaczyc jaka dalej bedzie po spotkaniu. Ale co zrobic jak sie odezwie?? ustalic odrazu spotkanie czy tez na poczatek troche posciemniac..
Ja bym ją olał i nie miałbym co do tego żadnych wątpliwości.
Nie no oczywiście , jak się odezwie to możesz jej powiedzieć , że tęskniłeś i zapominasz o wszystkim co było , i chcesz się z nią pomiziać(E3 co?) przy kawusi.
Ale czy nie lepiej było by , Przepraszam Cię Kasiu,Zosiu,Patrycjo czy jak tam się twoja Bogini zwie ale dzisiaj idę z kolegami na piwko , jasne oczywiście.
Będziemy w kontakcie , pa miłego dnia.
I błagam ogranicz esy , gadu - chyba , że dupa jest na studiach czy coś.
I w tym kawałku kłamią - pokory nie pogody, czas uczy nas.
"zeby sie odezwala jak juz bedzie mogla... "
Siwy złap się za jaja i bierz za inne dupy bo jak będziesz na tą czekać to się możesz nie doczekać. Jeśli się odezwie to spoko, możesz dać jej jeszcze szansę, ale co jeśli nie da już znać? Będziesz siedział i czekał na nią, a jest tyle kobiet. Rwij lachony nim się zestarzeją.
Pozdro
oczywiscie ze nie bede czekal, aktualnie juz zarywam do kolejnej ale tak poprostu chcialem wiedziec czy dobrze zrobilem i co jak sie odezwie..
super rady panowie i dzieki... czakam na kolejne... duzo pomagacie
rispekt!! hehe rwij lachony nim sie zestarzeja!! tzn białoglowe heh
No wiesz , jak ktoś ma wysublimowany gust to trochę ciężko mu jest.
I w tym kawałku kłamią - pokory nie pogody, czas uczy nas.
Cześć SiWy!

Pracuj nad sobą rozwijaj swoje pasje i dąż do swojego życiowego celu w miedzy czasie tak jak chłopaki Ci doradzają zdobywaj doświadczenie w podrywaniu kobiet a będzie dobrze...
A jeśli chodzi o tą twoją bohaterkę to miałem prawie identyczny przypadek myślałem, myślałem co jest nie tak, że zawsze ma jakąś wymówkę: może zemną jest coś nie tak, może za mało się staram i takie tam różne myśli... Przed tym jak ją w końcu olałem napisałem jej czy chce zepsuć naszą znajomość tymi jej wymówkami(zachowaniem) ona że nie nie chce.. od razu jej zaproponowałem spotkanie, a ona znowu swoje wiec się pożegnałem :DD. Dziewczyn w końcu nie brakuje tylko prawdziwych facetów... heh
Myślałem jeszcze o niej i o tym wszystkim jakiś czas i w wpadłem no coś:
-po 1: sms, gg itp. zostawiłem dla frajerów, a sam wpraszam sie do koleżanek na kawę i ciacho... nawet tych mniej atrakcyjnych tylko po to by zdobywać dświadczenie w końcu u mnie to coś nowego...
-po 2: że moje cele, pasje, misja życiowa to ważniejsza sprawa niż marnowanie czasu przy klikaniu... [mi mój życiowy cel trudno było znaleść ]
-po 3: zacząłem robić rzeczy których do tego czasu nie robiłem, czyli rzeczy na które mam ochotę ;p
-i po czwarte wpadłem na tą ekstra stronkę
Od kiedy wiem co chce w życiu robić czuje się jak bym grał w jakąś kultową gierkę, nie mogę się o tego oderwać, a co do dziewczyn to miałem nie dawno taki problem, że nie wiedziałem jakie historyjki mam im opowiadać już nie mam z tym problemu bo mówię o swojej pasji i co ważne robie to całym sobą :DDD
to było na tyle... ;DDDD Trzymaj się SiWy...
Największa modrość w życiu
-poznaj sam siebie
dzieki ciacho!! zaczynam miec podobne podejscie czytajac podobne rady i oczywiscie twoja. No i dzieki tej str. pozdro