dobry pomysł. ja tak kiedyś poderwałem kelnerke (pierwsze jako tako) ale tylko jak poszedłem z byłą do restauracji to później sama chciała się umówić na spotkanie. Coś w tym jest
Jestem jak dżin - gdzie otworzą butelkę, tam jestem!
Sneakers dobrze napisał. Ja bym poszedł tam z jakąś laską i jeszcze specjalnie chciał żeby ona mnie obsługiwała:) A swojej laske bym pocałunki dawał co chwila Nie przejmuj się i uderzej do innych kobiet.
PS. Nie chcę nic mówić, ale chyba wykrakałem wcześniej że nie pójdzie z tą laską
Raz się żyje...
Nie pierwsza i nie ostatnia...
Nie spotykaj się z jedną kobietą, bo to niezdrowe...
Inny89, w sensie że mi nie pójdzie z ta laską ? Dobrze zrozumiałem ? jeśli tak to niech no ja Cie dopadnę, powyrywam Ci z korzeniami to co najważniejsze w mężczyźnie hehe
Ale pójście tam nie jest takie łatwe, mówiłem wam że ta restauracja jest jakieś 35kilosów poza moim miastem. Mam się bawić tracąc przy tym tyle czasu i kasy ? (paliwo, dojazd itd.) Dla mnie to trochę nie halo Będzie dobrze i teraz proszę bez krakania Będę próbował ale wolno. W Sobotę pójdę do tego sklepu to tej - 9,5 Jak się uda to pochwalę się ale to już w nowym temacie, albo może nawet założę bloga z moimi spostrzeżeniami i wnioskami jakie wyciągnąłem.
Może i kasy trochę wydasz i trochę czasu minie, ale pomyśl sobie jak jej sukowskaźnik skoczy Będzie jej w dupie tak jeździło że przyszłeś do tej restauracji z inna kobietą aż miło.
Chociaż jak teraz tak sobie myśle. A kto wie czy to czasem nie jest ST, że zapomniała o spotkaniu. Raczej nie, po tym co napisałeś.
Raz się żyje...
Nie pierwsza i nie ostatnia...
Nie spotykaj się z jedną kobietą, bo to niezdrowe...
No i zakończyłem chłodnika Zadzowniłem i okazało się że ona o mnie już zapomniała, musiałem jej przypomniec jak się poznaliśmy hehehe, po przypomnieniu powiedziałem że ma brzydką ceche czyli że jest niesłowna, no i mi wyjaśniła czemu mnie wystawiła, a o to powody: Zapomniała no i w tedy chłopak był u niej i jej zabrał tel i wyłączył. Powiedziała mi kiedy zawsze ma wolne, czyli w każdy Poniedziałek, więc się umówiliśmy. Kazała mi, abym do niej co dziennie pisał o 20 smsy z przypomnieniem że jesteśmy umówieni z czego oczywiście zażartowałem sobie Więc co o tym sądzicie ? przypominać jej ? np. wysłać w Sb smsa tylko, a w niedziele zadzwonić i dokładnie się umówić, bo nie podałem miejsca i godziny, bo sam nie wiem jak mi Pn wyjdzie. Co dziennie nie będę jej wysyłał bo będę jej pokazywał że mi baaardzo zależy, a mi już przeszło, poznałem inną kelnerkę z którą trochę gadałem i też mi dala nr, więc i z nią będę próbował się umówić. Poza tym zacząłem poznawać ludzi ze społeczności, wtajemniczonych więc chodzę sobie na treningi i otwieram jak najwięcej panienek. Związku z tym już nie myślę o tym że koniecznie jakąś muszę zdobyć
Kazała mi, abym do niej co dziennie pisał o 20 smsy z przypomnieniem że jesteśmy umówieni I Ty się jeszcze zastanawiasz? Trzeba było się roześmiać i powiedzieć że ona nie może tobie niczego kazać. Nawet nie waż się sms do niej wysłać. Ta jej wymówka jest bardzo lipna. Poza tym wkręciłeś się w jej manipulcję, tzn. że to Twoja wina że jej nie przypominałeś. To ona powinna wyjść teraz z inicjatywą. Jesteś za dobry dla niej.
Raz się żyje...
Nie pierwsza i nie ostatnia...
Nie spotykaj się z jedną kobietą, bo to niezdrowe...
To ty sobie dzwoń ... na drugi raz jak będziesz pisał znowu temat z prośbą o pomoc to nie bądź zdziwiony odpowiedziami "radź sobie sam". Piszesz temat, zadajesz pytania, czytasz nasze propozycje i uwagi a ty i tak robisz swoje. To po co w ogóle się udzielasz jak ty wiesz lepiej jak postępować z kobietami? ogarnij się
zle zrobiles, ze w ogole sie do niej odezwales, po takiej akcji to ona powinna zadzwonic i przeprosic, wtedy byc moze bys jej wybaczyl. W ogole o czym my tu mowimy. Czlowieku. Tu juz nie chodzi o podrywanie, tylko o ludzka godnosc. Koniec z nia i tyle.
Uwaga! Tematy odzyskiwania ex, powrotów do byłych kobiet - są tu zabronione i będą USUWANE. Jeśli już chcesz, to szukaj rozwiązania na www.jakodzyskacbyla.pl
ja tez wyznaje zasade do 3x sztuka
dobry pomysł. ja tak kiedyś poderwałem kelnerke (pierwsze jako tako) ale tylko jak poszedłem z byłą do restauracji to później sama chciała się umówić na spotkanie. Coś w tym jest
Jestem jak dżin - gdzie otworzą butelkę, tam jestem!
Sneakers dobrze napisał. Ja bym poszedł tam z jakąś laską i jeszcze specjalnie chciał żeby ona mnie obsługiwała:) A swojej laske bym pocałunki dawał co chwila

Nie przejmuj się i uderzej do innych kobiet.
PS. Nie chcę nic mówić, ale chyba wykrakałem wcześniej że nie pójdzie z tą laską
Raz się żyje...
Nie pierwsza i nie ostatnia...
Nie spotykaj się z jedną kobietą, bo to niezdrowe...
Inny89, w sensie że mi nie pójdzie z ta laską
? Dobrze zrozumiałem ? jeśli tak to niech no ja Cie dopadnę, powyrywam Ci z korzeniami to co najważniejsze w mężczyźnie
hehe 

Będę próbował ale wolno.
Jak się uda to pochwalę się ale to już w nowym temacie, albo może nawet założę bloga z moimi spostrzeżeniami i wnioskami jakie wyciągnąłem.
Ale pójście tam nie jest takie łatwe, mówiłem wam że ta restauracja jest jakieś 35kilosów poza moim miastem. Mam się bawić tracąc przy tym tyle czasu i kasy ? (paliwo, dojazd itd.) Dla mnie to trochę nie halo
Będzie dobrze i teraz proszę bez krakania
W Sobotę pójdę do tego sklepu to tej - 9,5
Może i kasy trochę wydasz i trochę czasu minie, ale pomyśl sobie jak jej sukowskaźnik skoczy
Będzie jej w dupie tak jeździło że przyszłeś do tej restauracji z inna kobietą aż miło.
Chociaż jak teraz tak sobie myśle. A kto wie czy to czasem nie jest ST, że zapomniała o spotkaniu. Raczej nie, po tym co napisałeś.
Raz się żyje...
Nie pierwsza i nie ostatnia...
Nie spotykaj się z jedną kobietą, bo to niezdrowe...
Spoko, dam jej 1,5-2 tygodnie chłodnika i po tym czasie się odezwę
Chociaż mooooooże w tym czasie sama się odezwie..
No i zakończyłem chłodnika
z czego oczywiście zażartowałem sobie

Zadzowniłem i okazało się że ona o mnie już zapomniała, musiałem jej przypomniec jak się poznaliśmy hehehe, po przypomnieniu powiedziałem że ma brzydką ceche czyli że jest niesłowna, no i mi wyjaśniła czemu mnie wystawiła, a o to powody: Zapomniała no i w tedy chłopak był u niej i jej zabrał tel i wyłączył.
Powiedziała mi kiedy zawsze ma wolne, czyli w każdy Poniedziałek, więc się umówiliśmy. Kazała mi, abym do niej co dziennie pisał o 20 smsy z przypomnieniem że jesteśmy umówieni
Więc co o tym sądzicie ? przypominać jej ? np. wysłać w Sb smsa tylko, a w niedziele zadzwonić i dokładnie się umówić, bo nie podałem miejsca i godziny, bo sam nie wiem jak mi Pn wyjdzie. Co dziennie nie będę jej wysyłał bo będę jej pokazywał że mi baaardzo zależy, a mi już przeszło, poznałem inną kelnerkę z którą trochę gadałem i też mi dala nr, więc i z nią będę próbował się umówić.
Poza tym zacząłem poznawać ludzi ze społeczności, wtajemniczonych więc chodzę sobie na treningi i otwieram jak najwięcej panienek. Związku z tym już nie myślę o tym że koniecznie jakąś muszę zdobyć
Kazała mi, abym do niej co dziennie pisał o 20 smsy z przypomnieniem że jesteśmy umówieni
I Ty się jeszcze zastanawiasz? Trzeba było się roześmiać i powiedzieć że ona nie może tobie niczego kazać. Nawet nie waż się sms do niej wysłać.
Ta jej wymówka jest bardzo lipna. Poza tym wkręciłeś się w jej manipulcję, tzn. że to Twoja wina że jej nie przypominałeś.
To ona powinna wyjść teraz z inicjatywą. Jesteś za dobry dla niej.
Raz się żyje...
Nie pierwsza i nie ostatnia...
Nie spotykaj się z jedną kobietą, bo to niezdrowe...
ok
czyli tylko zadzownię dzień przed
Spokojnie nie dam sie jej 
To ty sobie dzwoń ... na drugi raz jak będziesz pisał znowu temat z prośbą o pomoc to nie bądź zdziwiony odpowiedziami "radź sobie sam".
Piszesz temat, zadajesz pytania, czytasz nasze propozycje i uwagi a ty i tak robisz swoje. To po co w ogóle się udzielasz jak ty wiesz lepiej jak postępować z kobietami?
ogarnij się
nieeeeeeeeeee
zle zrobiles, ze w ogole sie do niej odezwales, po takiej akcji to ona powinna zadzwonic i przeprosic, wtedy byc moze bys jej wybaczyl. W ogole o czym my tu mowimy. Czlowieku. Tu juz nie chodzi o podrywanie, tylko o ludzka godnosc. Koniec z nia i tyle.
a ja bym do niej zadzwonił i odwołał spotkanie, coś ci wypadło i tyle bez tłumaczenia niech się laska zastanawia
Kobiety dojrzewają do 10 roku życia, potem rosną już im tylko cycki
Kokoskop dobry pomysł ma. Push&pull powinno zrobić swoje
Poza tym mam nieodparte przeczucie że ta laska najzwyczajniej bawi się Tobą.
Raz się żyje...
Nie pierwsza i nie ostatnia...
Nie spotykaj się z jedną kobietą, bo to niezdrowe...