
Witam wszystkich. Zarówno tych, co juz dostali w dupę jak i tych którzy jeszcze
nie. Ja dostałem dość niedawno. Od teraz juz tak nie będzie, nie będę nadstawiał
drugiego policzka. Wygram ta walkę, jestem tego pewien. Moja sytuacja była
opisana na forum w temacie "Ranienie.". Teraz chce się podzielić
z wami moja przygoda, która dala mi takiego kopa, ze juz nigdy nie tam się
wychujać żadnej dziewczynie, żadnej.
Przy wchodzeniu
na stronę pierwszy raz, miałem zajebiste uczucie. Mówiłem sobie: "lal,
teraz widzę że świat kobiet stoi przede mną otworem". Teraz, gdy juz dostałem
z tego świata w dupę wiem, ze nie stoi. Ale wiem tez, ze więcej nie popełnię
tego błędu jak do tej pory. Przypomina mi się blog Krzemka który pisał ze jak
wszystko jest pięknie i ładnie to można być pewnym ze za chwile się cos zjebie.
Miał racje w 100%, choć wtedy w to nie wierzyłem. Teraz może cos o sytuacji która
mnie spotkała, postaram się opisać to krotko i zwięźle, ale pewnie mi nie wyjdzie.
Na początku,
po przeczytaniu tej strony podszedłem to upatrzonego targetu i wyciągnąłem nr
telefonu mówiąc cos w stylu: "wydajesz się fajna i chce sprawdzić czy jest
tak naprawdę" Numer dostałem, problemów nie było, chociaż myślałem ze będzie
łatwiej, a podczas rozmowy ciało mi szalało. Następnie po szkole pierwsze
spotkanie, drugie, trzecie z moim kolega i jej koleżanka, czwarte - pierwszy ślimak.
Potem byliśmy w związku. Wszystko było zajebiście, cały czas myślałem o tym, żeby
tylko nie stać się pieskiem a wszystko będzie ok. Starałem się nim nie być. Ale
chyba za słabo, musiałem dostać porządny wpierdol żeby starać się mocniej. Dziękuje
Ci dziewczyno, Ty, która mnie ocaliłaś i zmieniłaś mnie, dziękuje. A wracając
do sprawy. Spotykaliśmy się rzadko, bo jej baaardzo często nie pasowało. Ja jej
często to wypominałem i zawsze spotykaliśmy się wtedy kiedy jej pasowało. Ja
rzadko przełożyłem spotkanie z mojego powodu. Od jakiegoś tygodnia zauważyłem
ze cos jest nie tak. Jakieś jej dziwne opisiki na gg (teraz wiem ze to syf,
nigdy więcej gg). Jakieś opisy o miłości, o tym ze ktoś ja zranił - w pierwszej
chwili myślę sobie ST - oleje. Spotkaliśmy się, było zajebiście (tak
przynajmniej myślałem). Potem ja odprowadziłem jak zawsze -pa, -pa, buziak.
Dzień później rozmowa na gg, ona cala załamana, nie pytałem się czemu, chociaż
pewnie chciała mi o tym powiedzieć. Znowu opisy o miłości, o ranach miłości
itd. Chciałem się spotkać, olała mnie. Następnego dnia napisałem smsa dlaczego
mnie olewa, czy może ja tez taki mam być? I czemu do szkoły nie chodzi ;p?. 0
odpowiedzi. Widzę że weszła na gg, oczywiście opis, i do mnie ani mru mru. Ja
na tydzień wyjeżdżam, nie będzie mnie. Napisałem jej ze po moim powrocie musimy
poważnie pogadać. 0 odpowiedzi. Potem jeszcze zadzwoniłem, nie odebrała. Byłem
wkurwiony. Znacie to uczucie w brzuchu? Moj żołądek prawie pękał. Czuje, ze ma
innego po prostu.
Sam nie wiem co się stało, ale wiem ze byłem zakochany, nigdy więcej tego nie
chce. Juz nigdy nie zaufam do końca żadnej dziewczynie, bo gdy tylko to zrobiłem,
od razu dostałem w twarz. Admin pisał ze kobiet nie należy krzywdzić, tylko kochać,
a co jeśli jest na odwrót? Dopiero teraz zrozumiałem, ze wiedza na tej stronie
nie służy tylko do podrywania dziewczyn, ale tez uczy jak radzić sobie w życiu.
Zacząłem używać afirmacji. Zaczynam widzieć małe efekty. Od dziś, obiecuje to
przy wszystkich, zaczynam traktować to jako zabawę. Nic na poważnie. To tylko
gra, zabawa, taniec. Tyle co do tego. Praktyka, praktyka. Tak, to jest to.
Teraz będę wiedział, co wolno, a co nie. Nie dam się więcej zrobić w konia.
Jeśli wrócę i ona będzie chciała się spotkać, to jej podziękuję, ja juz nie
chce się z nią spotykać, spotkam się z inna. Nie będę załamany, wręcz
przeciwnie. Jeśli nadal będzie mnie olewała, to nic nowego i tak się spotkam z
inna i zacznę na nowo. Wpis dedykuje wszystkim, którzy dostali wpierdol od życia,
ale tez dziewczynie, która tak na mnie zadziałała.
Dziękuję.
Nie bijcie mnie za stylistykę i pisownie, pisałem na żywca i mam do tego coś z
klawiaturą ;p
Odpowiedzi
też dostałem, też był o tym
wt., 2010-06-01 14:16 — czarny1284też dostałem, też był o tym wpis, obiecałem poprawę, rozumiem Cię w 100%. Pozdro
he he he jakbym czytał o
wt., 2010-06-01 16:06 — adams1-8he he he jakbym czytał o sobie
dużo tu nas ale większość chyba wie co zrobiła źle i juz więcej tego błedu nie popełni

Pozdro
ja tez to rozumiem ale Ja to
wt., 2010-06-01 18:41 — huggyja tez to rozumiem ale Ja to akurat mam tak : jestem pewny siebie ale jak przyjdzie co do czego to czasem zapomnę o podstawach nie zawsze ale mi się zdarza ale to kwestia czasu jak mi się to do głowy wbije na stałe
Ludzie! Przestańcie dziękować
wt., 2010-06-01 19:58 — raptorLudzie!
Przestańcie dziękować waszym byłym dziewczynom że wam kopa sprzedały a teraz jesteście lepsi. Jak was w nocy zdzieli grupka pałami to też im podziękujecie za to że już zrozumieliście że samemu o tej porze jest niebezpiecznie? Może wogóle przestaniecie z domu wychodzić ?
To jest tylko życie, takie nieprzewidywalne i często zaskakujące.
Powinniście dziękować zawsze sobie - za to że z tak zwanej ,,porażki" potraficie się pozbierać jak również wyciągać wnioski na przyszłość.
Wole siatkówkę ;D Hormony mi
śr., 2010-06-02 11:21 — SekalekWole siatkówkę ;D Hormony mi buzowały, ale jak pisałem tekst to czułem już tylko lekkie załamanie.
stary podziękuj jej za lekcje
wt., 2010-06-01 22:22 — monteQstary podziękuj jej za lekcje życia, podnieś głowę i idź podrywaj panny ! czas leczy rany ;P