Witam wszystkich, jestem nowy. 9 lat jestem z moją kobietą. Nasz związek wypełniony jest ciągłymi kłótniami (lubię dużo marudzić). Mieszkamy ze sobą, moja kobieta bardzo mnie kochała do pewnego momentu (jestem tego pewien), ale jakiś miesiąc temu usłyszałem, że czuje obojętność. Nie ma potrzeby przytulania się do mnie, całowania mnie. Od 3 miesięcy nie uprawiamy seksu wcale, wcześniej kochaliśmy się stosunkowo rzadko i to z mojej inicjatywy. Mówi wprost, że nie ma ochoty na seks. Jednocześnie chce ratować nasz związek mówiąc, że potrzebuje czasu, ale wprost mówi, że nie wie czy wróci to co nas łączyło dawno temu. Mamy dwójkę dzieci i jesteśmy małżeństwem. Dużo zrozumiałem przez ostatni miesiąc, zdałem sobie sprawę jak dużo błędów popełniłem. Przeszłości nie da się cofnąć, a ja marzę o jednym: by moja kobieta mnie kochała. Ja teraz mówię jej to codziennie, mówię, że moje życie bez niej nie ma sensu. Powiedzcie, czy mamy jeszcze szansę na prawdziwą miłość, czy ona może mnie jeszcze pokochać, co mam zrobić i jak się zachowywać, aby tak się stało?
Chlopie, wszystko jest do zrobienia. Musisz tylko na poczatku przeczytac artykuly po lewej. Nastepnie posluchac naszych zlotych rad
No to jedziemy.
"Czas to mistrz z którym nikt nie ma szans"
Kazdego dnia kiedy sie budzicie, ona musi patrzec na ciebie z maslanymi oczami i myslec " co sie z nim do jasnej cholery dzieje, coraz bardziej go kocham " Najlepiej jak zaczniesz od jutra rana, wstajac z zajebistym humorkiem i ogromna energia
"Czas to mistrz z którym nikt nie ma szans"
Dzięki Stary, dodałeś mi otuchy. Jak myślisz mam jej adorować, mówić codziennie jak ją kocham, czy raczej nastawić się na (w pewnym sensie) obojętność z mojej strony, aby wzbudzać w niej zazdrość?
Wojtek924
Ratowanie małżeństwa? Tego na forum jeszcze nie było:) Co do monotonii w związku jest dobry artykuł pabhio
"Chciałabym się poczuć znów podrywana..."- czyli o związku byciu dalszym
Mówisz jej codziennie że ją kochasz, a może po prostu spróbuj ograniczyć to, niech ona zacznie się trochę zamartwiać o was. Niech te słowa będą wyjątkowe, poza tym. Poza tym reszta tak jak wyżej.
Co do łóżka, przechodź często obok niej i szeptaj jej do ucha jakiś tam sprośne rzeczy, a patrz na nią jakbyś miał ochotę ją "tu i teraz".
Mówcie mi wiejski Cassanova
Dużo zrozumiałem przez ostatni miesiąc, zdałem sobie sprawę jak dużo
błędów popełniłem. Przeszłości nie da się cofnąć, a ja marzę o jednym:
by moja kobieta mnie kochała. Ja teraz mówię jej to codziennie, mówię,
że moje życie bez niej nie ma sensu. - przeczytaj artykuły z lewej strony, później przeczytaj to co napisałeś wtedy wróć i sam odpowiedz na swój temat a my sprawdzimy czy szybko przyswajasz wiedzę
W każdej grze są zwycięstwa i porażki - to naturalna cecha rywalizacji. Jeśli chcesz grać i wygrywać musisz się liczyć z tym, że czasami poniesiesz porażkę. Jedyny sposób na uniknięcie porażek to przestać grać, ale wtedy też nigdy nie odniesiesz zwycięstw
No kolego 3 miesiące to bardzo długo bez stosunku. Ona już nie czuje więzi fizycznej moim zdaniem. Zaskocz ją podczas stosunku. Jakąś ciekawą pozycją. W wasz związek wdarła się rutyna. Spanie - Praca - Dziecko - Spanie. Zaproś ją na kolację gdzie byliście na pierwszej randce , i jej przypomnij ją. Na pewno jej się to spodoba.
Nie mów tak często że ją kochasz. To słowo ma magiczną moc.
"Dyskrecja jest cnotą.
Gdy ona mówi: Nie tutaj...
Ty odpowiadasz: Oczywiście..."
Rob jej podrecznikowy Push & Pull. Czyli raz badz dla niej mily i kochany a za chwile stan sie draniem. Wiesz o co chodzi? Musisz dostarczac jej dzienny koktajt emocji w pelnym zakresie. Np, wstajesz rano, wczesniej niz ona, robisz jej pyszne sniadanko do lozka, nastepni idziesz do swoich zajec, nie dajesz naku zycia. Nie odpisujes zna jej sms, nie odpowiadas zna telefony. Wracasz do domu po poludniu, jestes obojetny, wychodzisz sobie na silownie, na zakupy. Wracasz do domu wieczorkiem, zapalasz swiece zapachowe w lazience i bierzesz z nia prysznic, dalej ne musze ci mowic co masz zrobic
"Czas to mistrz z którym nikt nie ma szans"
Wydaje się to wszystko proste, ale później rzeczywistość daje w d. Czuję, że ona chce to naprawiać. Pozwala wieczorem się do siebie przytulać, pozwala dać sobie buziaka, ale nie robi tego sama. Gdy ja nie zrobię pierwszego kroku to ona też nie. Czy mam być twardy, starać się być lepszym, ale w tych podstawowych kwestiach (przytulanie,całowanie) czekać na jej ruch? Czy jednak robić codziennie ten pierwszy krok?
Wojtek924
Z tą kinder niespodzianką to rekord świata:) jutro to zrobię:) dobre...
Wojtek924
NIC NIE RÓB BO JESZCZE BARDZIEJ SPIEPRZYSZ !! Co wy mu w ogóle radzicie bóg was opuścił koleś ma jeszcze bardziej jej pokazywać że jest needy ?!
W każdej grze są zwycięstwa i porażki - to naturalna cecha rywalizacji. Jeśli chcesz grać i wygrywać musisz się liczyć z tym, że czasami poniesiesz porażkę. Jedyny sposób na uniknięcie porażek to przestać grać, ale wtedy też nigdy nie odniesiesz zwycięstw
Musisz postawic wszytko na jedna karte.
"Czas to mistrz z którym nikt nie ma szans"
Pozwala wieczorem się do siebie przytulać, pozwala dać sobie buziaka - nie no fajna ta Twoja kobieta serio zrobiłeś z niej niezłego potworka gratulacje ;] przestań się użalać nad sobą, weź się w garść i zachowaj się jak facet bo póki co to pokazujesz że kawał ci** jesteś. Wszystko czego potrzebujesz znajduje się z lewej strony w artykułach !!
W każdej grze są zwycięstwa i porażki - to naturalna cecha rywalizacji. Jeśli chcesz grać i wygrywać musisz się liczyć z tym, że czasami poniesiesz porażkę. Jedyny sposób na uniknięcie porażek to przestać grać, ale wtedy też nigdy nie odniesiesz zwycięstw
Chlopie, kinder niespodzianka dziala na wszystko!!!. Zrob to jutro i koniecznie opisz jej reakcje na forum !!!!!!!! Zatytuluj temat "kinder neispodzianka" , bedzie latwiej znalezc
Zobaczysz jej mine, cos wspanialego ;p
"Czas to mistrz z którym nikt nie ma szans"
OK. Biorę się za siebie (za Nas). Będę Wam pisał co się udało, a co nie. Mam nadzieje, że będzie ok. Jak macie tylko jeszcze jakieś pomysły sugestie to piszcie, a ja będę wsiadał jak na kradziony rower i cisnął do przodu:), dzięki
Wojtek924
Tylko pameitaj ze jak bedziesz robil tick z kinder niespodzianka, musisz udawac przez tel. zajebista euforie i podekscytowanie jakbys doslownie wygral 10 milionow w totka
"Czas to mistrz z którym nikt nie ma szans"
Spoko, wiem o co chodzi. Napiszę jutro jak wyszło z tym kinderem
Wojtek924
Spark co Ty mu radzisz człowieku ogarnij się trochę bo głupoty piszesz to nie jest kilku miesięczna znajomość z małolatką tylko 2 dojrzałych ludzi !
Wojtek924 weź się za przeczytanie artykułów z lewej strony Twoje błędy są rażące a odpowiedzi na pytania znajdziesz z pewnością w tamtych tekstach więc do roboty ! Na zwalczenie rutyny w związku potrzeba wiele czasu a nie jednej akcji z jakimś głupim jajkiem...
W każdej grze są zwycięstwa i porażki - to naturalna cecha rywalizacji. Jeśli chcesz grać i wygrywać musisz się liczyć z tym, że czasami poniesiesz porażkę. Jedyny sposób na uniknięcie porażek to przestać grać, ale wtedy też nigdy nie odniesiesz zwycięstw
Mi88-21....chyba zawsze od czegos musi zaczac? A to ze ma przeczytac arty po lewej, napisalem mu na poczatku wiec sie nie unos.
"Czas to mistrz z którym nikt nie ma szans"
w sumie ta... swoich jajek na próżno szukał będzie
W każdej grze są zwycięstwa i porażki - to naturalna cecha rywalizacji. Jeśli chcesz grać i wygrywać musisz się liczyć z tym, że czasami poniesiesz porażkę. Jedyny sposób na uniknięcie porażek to przestać grać, ale wtedy też nigdy nie odniesiesz zwycięstw
Wiem, że jedna akcja z jajkiem nie wystarczy, ale to jakiś tam kroczek na długiej drodze. Mam świadomość, że po takiej akcji, nie skoczy mi w ramiona i nie powie, że mnie kocha. Czytałem lekcje po lewej, ale nie tyczą się za bardzo ludzi , którzy zniszczyli swój związek trwający parę lat, a teraz chcą go naprawić.
Wojtek924
Tu nie chodzi o to czego one się tyczą tylko sposobu postępowania z kobietami. Ty właśnie niszczysz ten związek jeszcze bardziej bo latasz za nią jak piesek i o wszystko się prosisz. Chłodnik zrób, sobą się zajmij, pokaż że facetem jesteś bo póki co to szkoda mi trochę Ciebie tym bardziej z tym jajkiem jaka radość, euforia bo ona da się przytulić i pocałować no sprawa świetna. Swoją drogą ciekawe czy ona kochanka aby z tej nudy nie ma... chociaż nie pewnie ona też jest wyjątkowa
W każdej grze są zwycięstwa i porażki - to naturalna cecha rywalizacji. Jeśli chcesz grać i wygrywać musisz się liczyć z tym, że czasami poniesiesz porażkę. Jedyny sposób na uniknięcie porażek to przestać grać, ale wtedy też nigdy nie odniesiesz zwycięstw
Mi88 nie dobijaj go
Mówcie mi wiejski Cassanova
Artykulu po lewej to skarbnica wiedzy, naparwde Wojtek. One nie opisuja jedynie schematu podrywania kobiety ale pokazauja jakim facetem tzreba byc aby kobiety chcialy cie coraz wiecej. Poswiec toszke czasu i jeszce raz dokladnie je przeczytaj i wez do serca
"Czas to mistrz z którym nikt nie ma szans"
Kochanka na pewno nie ma, ale jeśli nie zmienię swojego postępowania to może w końcu mieć, mam nadzieję, że do tego nie dopuszczę i zacznę ją kręcić:)
Wojtek924
jeśli coś mi nie odpowiada to próbuję wymusić na niej inne zachowanie chodząc za nią i marudząc przez np 3h. cecha beznadziejna. wiem, że powinienem w jednym zdaniu powiedzieć co myślę i zamknąć temat. kiedy się wkurzę na nią to nie potrafię powiedzieć zdania i się uspokoić tylko wydaje mi się wtedy, że wszystko jej wytłumaczę i będzie ok, a wiadomo jak się kończy, z min na minute jest coraz gorzej. Nie wiem co ma dziecko do tego. Nie było planowane, ale też wyczynialiśmy takie harce, że mieliśmy świadomość wpadki. Jeśli chodzi o pracę to tydzień temu do niej poszła. Dlaczego pytasz to te kwestie?
Wojtek924
jeśli coś mi nie odpowiada to próbuję wymusić na niej inne zachowanie
?
chodząc za nią i marudząc przez np 3h - czy Ty aby na pewno jesteś facetem
W każdej grze są zwycięstwa i porażki - to naturalna cecha rywalizacji. Jeśli chcesz grać i wygrywać musisz się liczyć z tym, że czasami poniesiesz porażkę. Jedyny sposób na uniknięcie porażek to przestać grać, ale wtedy też nigdy nie odniesiesz zwycięstw
Dla mnie facet to jest jedna wielka tragedia i potraktuję Ciebie jak każdego 16 latka którego dziewczyna rzuciła sms'em
<------------------------------- ARTYKUŁY PO LEWEJ
I przeczytaj to w końcu bo nie pierwszy raz to tutaj pada. Obawiam się że i tak nie będziesz wierzył w skuteczność tych rad, tylko że teraz stawką nie są zerwane noce na płacze nastolatka, ale dobro dzieci. Weź się w garść i zrozum jakiego kobieta potrzebuje mężczyzny. Dajmy na to, Twoja żona spotyka mnie i po ptokach.
semper fidelis
Tak jest Krzempek ma racje i inni Wojciechu do Ciebie ostatni Dzwonek....
Nie wiem czy to dobra rada ale może obejrzyj Sobie film ''Ognioodporny''
wszędzie go znajdziesz na nacie You T... itd
Mi ten film dużo dał... może Ciebie też pomoże....
tam właśnie facet taki jak ty ratuje związek...
Pozdrawiam i życzę powodzenia
Możesz nie uczyć sie w szkole i nie czytać...
Ale jeżeli chcesz być kimś to czytaj i praktykuj:P
Ha ha blondi cwana jest
Na razie cisza... ale to sie zmieni coś czuje ze pęknie...
Możesz nie uczyć sie w szkole i nie czytać...
Ale jeżeli chcesz być kimś to czytaj i praktykuj:P
Panowie zapoznałem się z lekcjami. Wiem, że te metody są skuteczne, ale ja spieprzyłem sporo, a teraz chciałbym odzyskać moją kobietę i nie wiem czy podejście obojętnego z mojej strony, dobrze bawiącego się z innymi to dobre rozwiązanie?
Wojtek924