Witam was po raz ponowny Panowie. Jestem początkującym podrywaczem. Popełniam masę błędów. Wielokrotnie czytałem lekcje, stosowałem zawarte w nich rady w życiu. Efekty są rewelacyjne. Pragnę nakreślić pewną sytuację i chciałbym abyście mi doradzili jak to rozegrać.
Poznałem ją z 4 lata temu. Podbijałem do niej ale nie pamiętam czemu przestałem ją podrywać w ogóle zero kontaktu przez 4 lata. No tylko byliśmy na cześć. 4 dni temu spotkałem ją na przystanku. Zastosowałem całą moją wiedzę i wszystkie umiejętności. Wyglądała za zainteresowaną dużo mówiła, śmiała się (bezwiednie pokazywała nadgarstek
). Jak się żegnaliśmy zastosowałem kino, myślę że było idealnie. Wiem że to co teraz napiszę jest głupie.Ostatnio napisała mi komentarze do zdjęć. Wiem że to głupie ale wydaje mi się że może to coś znaczy. Może tak chce zwrócić na siebie uwagę? Jak myślicie?
Teraz proszę was o radę. Mam jej numer telefonu (dała mi 4 lata temu), mam jej GG. Wiem GG odpada. Zadzwonić? Czy może przy okazji jak się spotkamy wziąć od niej jeszcze raz numer? Nie chce popełnić jakiejś głupiej gafy. Myślę że muszę kuć żelazo puki gorące. Wiem już w doświadczenia że długo nie można czekać.
Więc Panowie doradźcie. Aha zapomniałem wspomnieć że w skali od 1 - 10 dałbym jej 9 
ja bym zadzwonił z komentarzem: to niemożliwe, zeby ten numer jeszcze działal
musiałem sprawdzic...
________________________________________________________________
"Szczęście to łza, którą się otarło i uśmiech, który się wywołało."
Maxence van der Meersch
"ŻYCIE NALEŻY PRZEŻYĆ TAK, ŻEBY WSTYD BYŁO OPOWIADAĆ, ALE MIŁO WSPOMINAĆ"
Dobra, super. Jakoś dziwnie reaguję na tą pannę ... Stres czuję przed rozmową. Koło której najlepiej zadzwonić
"Dyskrecja jest cnotą.
Gdy ona mówi: Nie tutaj...
Ty odpowiadasz: Oczywiście..."
Nieaktualny numer. I co teraz?
"Dyskrecja jest cnotą.
Gdy ona mówi: Nie tutaj...
Ty odpowiadasz: Oczywiście..."
no to pozostaje Ci wziąć "na żywo", a jak nie, to pogadaj przez komunikatory
________________________________________________________________
"Szczęście to łza, którą się otarło i uśmiech, który się wywołało."
Maxence van der Meersch
"ŻYCIE NALEŻY PRZEŻYĆ TAK, ŻEBY WSTYD BYŁO OPOWIADAĆ, ALE MIŁO WSPOMINAĆ"
W takim razie pozostaje napisać na gg, chyba że spotkasz ją jeszcze raz na żywo.
Raz się żyje...
Nie pierwsza i nie ostatnia...
Nie spotykaj się z jedną kobietą, bo to niezdrowe...
Za huj jej nie spotkam.... Fuck nie na widzę na GG pisać. Nigdy nie wiem co napisać... Hymmm może napiszę tylko o jej numer a potem zadzwonię?
"Dyskrecja jest cnotą.
Gdy ona mówi: Nie tutaj...
Ty odpowiadasz: Oczywiście..."
To napisz na gg do niej, krótka rozmowa, wyciągnij nowy nr. i napisz, że się zwijasz

A za dwa dni do niej zadzwoń i się umów
Możesz napisać podobnie tak jak z telefonem tzn.
to niemożliwe że ten numer gg ciągle działa, chciałem sprawdzić.
A potem od razu zapytaj się czy numer ma ciągle ten sam. Jak nie to, niech Ci poda, bo masz telefony wszystkich ludzi na swoim gg. (czy coś podobnego) Jak poda Ci numer to zadzwoń w trakcie rozmowy na gg i dalej to chyba wiesz co robić.
Raz się żyje...
Nie pierwsza i nie ostatnia...
Nie spotykaj się z jedną kobietą, bo to niezdrowe...
Inny85 dobra rada. Naprawdę z pisaniem na gg mam duży problem... Dalej oczywiście wiem co mam robić
"Dyskrecja jest cnotą.
Gdy ona mówi: Nie tutaj...
Ty odpowiadasz: Oczywiście..."
"Naprawdę z pisaniem na gg mam duży problem."
z dziewczynami średnio się pisze na gg, zależy na jaką trafisz jeszcze ;P