Portal Uwodzicieli
Witryna poświęcona relacjom damsko męskim oraz budowaniu międzyludzkich więzi emocjonalnych.
Lorem ipsum dolor sit amet, consectetur adipiscing elit END.

Dlaczego tu jesteśmy

Naszła mnie dziś głęboko filozoficzna myśl. Dużo pisze się na stronie o zmianach swojego inner game, o tym dokąd zmierzamy, ale zastanawiające jest skąd się tu wzięliśmy. Odpowiedź z pozoru jest błaha- przez nieudane związki. O ile ta kwestia jest jasna, to warto przyjrzeć się jej trochę głębiej.

Moim zdaniem są 3 czynniki kształtujące Twoje własne ja. Pierwszym (o którym wspomnę pokrótce) to genetyka (ewentualnie jakieś defekty, choroby itp). Nie mamy na to wpływu, każdy rodzi się taki jaki się rodzi i uważam że roztrząsanie tego tematu jest bezcelowe

Drugim czynnikiem wpływającym na charakter i osobowość człowieka są wartości, moralność, oraz zasady wpojone nam za młodu. Na to mamy jedynie pośredni wpływ.
Zastanawialiście się kiedyś dlaczego niektórym uwodzenie kobiet przychodzi naturalnie? Po prostu wychodzą na miasto i podrywają- bez żadnej pomocy osób trzecich. Spowodowane to jest moim zdaniem odpowiednim wychowaniem.
Panowie, prawda jest taka że nasi tatusiowie zbytnio nie postarali się w tej kwestii i nie uświadomili nam pewnych rzeczy. Do spółki z trzecim czynnikiem (o którym zaraz będzie mowa) dało to właśnie taki efekt. Że znaleźliśmy się tutaj. Nie jest to sztywną zasadą, zawsze się powtarzającą, ale zauważyłem pewną zależność. U osób u których dominującą osobą w życiu i w domu jest matka pojawia się następujący problem. Przyjmujemy punkt widzenia, zasady, wartości, oraz iluzje kobiece. Mamy zaburzony światopogląd, będący wynikiem kobiecej ingerencji w męskie sprawy. Objawia się to lękiem przed kobietami. Schodzimy im z drogi, zostawiamy im do podjęcia decyzje jakbyśmy mieli do czynienia z matką. Nie muszę chyba mówić do czego to prowadzi.

Trzecim- najciekawszym czynnikiem kształtującym nasze jestestwo jest moim zdaniem otoczenie i sytuacje, które nas dosięgają. Ogromny wpływ na to jacy jesteśmy mają mas media. Nie wiem czy zauważyliście jakie trendy lansuje dzisiejsza prasa i telewizja. Kult młodych i pięknych osób śmiejących się z okładek kolorowych czasopism- Nie masz jaguara- nie podrywasz kobiet, Nie używasz kremu gilette- nie jesteś atrakcyjny dla kobiet, czy wreszcie nie posiadając dezodorantu efekt axe- nie odhaczasz kliknięć w windzie jak Borys. Przykłady można mnożyć w nieskończoność.
Każdy kto na to spojrzy z boku zdaje sobie sprawę, że to bzdura. Jednak reklamy skonstruowane są tak, by zapadać w podświadomość. Człowiek wystawiony na działanie takich czynników na dłuższą metę zupełnie nieświadomie przyjmuje taki światopogląd.
Sytuacje i ludzie którymi się otaczamy również nie pozostają bez wpływu na naszą psychikę. Otaczanie się niewartościowymi ludźmi, przebywanie w towarzystwie osób zakompleksionych, oraz niedowartościowanych skutkuje przejęciem takiego nastroju. Osoby takie często obniżają nasze poczucie wartości, żeby podnieść swoje. Nie trzeba chyba mówić że taki efekt jest niepożądany.
Sytuacje- typu "zostałem rzucony przez dziewczynę, bawi się mną" itd są jedynie bodźcem. Przyczyn należy szukać głębiej.

Uważam że społeczność taka jak ta jest bardzo potrzebna wszystkim facetom, nie mającym takiego szczęścia jak co poniektórzy. Pozostaje mieć nadzieję, że my- jako doświadczeni w boju przekażemy odpowiednią wiedzę naszym synom, aby nie popełniać podobnych błędów w przyszłości.
Otoczenie na szczęście jesteśmy w stanie zmienić, w tym pomaga nam ta strona.
pozdrawiam wszystkich

Odpowiedzi

Portret użytkownika saverius

Czytałem o tym już do

Czytałem o tym już do porzygu. Od razu sobie skrytykuje:

"Uważam że społeczność taka jak ta jest bardzo potrzebna wszystkim facetom, nie mającym takiego szczęścia jak co poniektórzy."

I to enigmatyczne stwierdzenie jakim jest "szczęście". Dalej już chyba nie potrzeba komentować.

Portret użytkownika cain

Mam to szczęście że jestem w

Mam to szczęście że jestem w środowisku gdzie znajdują się pua i pieski. Na szczęście nie należę do tych drugich i na razie do tych pierwszych. Ale szukając własnej drogi znajdę się w pua, albo się zgubie Wink

Na "ja" raczej malo rzeczy

Na "ja" raczej malo rzeczy wplywa.
To jest to co Ciebie okresla.
Cala reszta to wplyw kultury i otoczenia.
To jest cos co nabyles przez kontakt z otoczeniem.
To nie moze okreslic Ciebie.
W takim przypadku wszyscy byliby tacy sami.

Szczęście nie jest pojęciem

Szczęście nie jest pojęciem powiedzmy encyklopedycznym ani słownikowym. To też zależy od sytuacji. Gdy kogoś bardzo ciśnie to szczęściem będzie wolny toy toy w pobliżu. Dla drugiego tak jak bordowo-granatowego piwo, lub mecz. Dla innych udany kontakt z kobietą, dla jeszcze innego udany związek z którąś z poznanych kobiet. W moim poście nie chodzi o próbę zrozumienia definicji szczęścia. Jeśli ktoś chce to zrozumieć polecam zapoznanie się z tym kawałkiem

http://www.youtube.com/watch?v=H...

Oczywiście jest on metaforą, ale trafnie obrazuje to czym jest szczęście.

Viking sugerujesz że już rodzimy się z określoną osobowością? Rodząc się jakaś siła wyższa daje Ci etykietkę że będziesz np złodziejem, lekarzem, politykiem, lamusem, pua itd? Moim zdaniem to niedorzeczne

Portret użytkownika Chaninng

MOim zdaniem masz racje ale

MOim zdaniem masz racje ale co do reklam to sugeuje sie nie tylko podswiadomie lecz iluzje ,nam wstawia zebysmy wiezyli co powiedza .Iluzje ze własnie jak borys jak bedziesz uzywał tego dyzodorantu bedziesz zajebisty, i lasek jak w lesie drzew .Dobra rozkminka wiec dlatego ograniczam tv... POzdr