Portal Uwodzicieli
Witryna poświęcona relacjom damsko męskim oraz budowaniu międzyludzkich więzi emocjonalnych.
Lorem ipsum dolor sit amet, consectetur adipiscing elit END.

Dlaczego dziewczyny chcą przysłowiowej przerwy?

22 posts / 0 new
Ostatni
AmorekJa
Portret użytkownika AmorekJa
Nieobecny
Wiek: 23
Miejscowość: ?

Dołączył: 2010-08-26
Punkty pomocy: 3
Dlaczego dziewczyny chcą przysłowiowej przerwy?

Witam wszystkich. Mam spory problem, byłem z dziewczyną 15 miesięcy,
ostatnio kłóciliśmy sie sporo. I tydzień temu powiedziała mi że nie chce
ze mną rozmawiać i żebym jej dał czasu. Mieszkamy 150km od siebie i jak
pojechałem do niej zeby porozmawiać to powiedziała ze nie chce mnie
narazie widzieć i żebym dał jej czasu. A zdenerwowała się tak na mnie bo
ograniczyłem zaufanie do niej nieco, czym oczywiście sama się wcześniej
przyczyniła okłamując mnie i wyszło wszystko na jaw. Napiszcie co mam
począć z tym fantem. Kocham ją i zależy mi na niej. Teraz jest z siostrą
w Zakopanem a ja szaleje z nieświadomości co ona mi powie i kiedy.

AmorekJa
Portret użytkownika AmorekJa
Nieobecny
Wiek: 23
Miejscowość: ?

Dołączył: 2010-08-26
Punkty pomocy: 3

Poszło o totalną bzdurę. rozmawialem z nią wieczorem i mowila ze idzie podłaczyc tel bo ma słabą baterie, po czym na drugi dzien jak rozmawialiśmy przez tel, powiedziala ze zaraz jej bateria padnie i zacząłem dopytywać czy naładowała baterie wczoraj jak mówiła i zobaczyłem ze trochę kombinuje. zacząłem ją pytać ze szczegółami co robiła wieczorem p tym jak dzwoniłem do niej, to odparła ze ogładała tv a nigdy nie ogląda telewizji i juz na pewno nie o 1 w nocy. Oczywiście calla ta sytuacja była telefoniczna na odlgłość. nie odbierała odemnie tel po tym i nie odpisywała.

AmorekJa
Portret użytkownika AmorekJa
Nieobecny
Wiek: 23
Miejscowość: ?

Dołączył: 2010-08-26
Punkty pomocy: 3

Wiem ze porozmawiała z rodzinką o tym i ją wrogo na mnie nastawili, ale
mi na niej zależy i nawet jak przegiąłem to chciałbym to naprawić. W
niedzielę pojechała z siostrą do zakopanego i milczy - ja z resztą też.
Napisałem jej tylko ze zrozumiałem swoje błedy i chciałbym je naprawic.
Zapowiedziała mi ze jak wróci z Zakopanego to przyjedzie do mnie po
rzeczy-rower i takie tam, bo jej potrzebny i też ja jej go miałem
odwieźć zanim sie popiepszyło. i powiedziała ze jak przyjedzie to może
porozmawiamy, bo póki co potrzebuje czasu. I słyszałem od niej same złe rzeczy o mnie. Nigdy mi nie robiła takich wyrzutów, a wręcz przeciwnie, była czasem zafascynowana tym co robiłem i bardzo jej się to podobało. Powiedziała jeszcze ze nie pasujemy do siebie, ale ze jeszcze się zastanowi. Czyli co postawić juz na przegraną kartę i dać jej spokój?

AmorekJa
Portret użytkownika AmorekJa
Nieobecny
Wiek: 23
Miejscowość: ?

Dołączył: 2010-08-26
Punkty pomocy: 3

Gabriell
Co o  tym myślisz? Co myśli o tym reszta?? Pomożecie mi chociaż uświadomić sobie co jest grane i jakiego rezultatu mogę się spodziewać?

AmorekJa
Portret użytkownika AmorekJa
Nieobecny
Wiek: 23
Miejscowość: ?

Dołączył: 2010-08-26
Punkty pomocy: 3

umówić się pewnie bedzie chciała bo jak już wspomniałem, zapowiedziała że przyjedzie po rzeczy. A ta jej decyzja jest wywołana presią rodziny, jestem przekonany. Więc jak przyjedzie po rzeczy to nie próbować jej pytać czy przemyślała juz wszystko? tylko udać ze mnie to mało interesuje.?

AmorekJa
Portret użytkownika AmorekJa
Nieobecny
Wiek: 23
Miejscowość: ?

Dołączył: 2010-08-26
Punkty pomocy: 3

Kuźwa ciężka sprawa. zawsze załatwiałem sam problemy z kobietami, tym razem musiałem usłyszeć zdanie innych. a może ona poprostu gra na zwłokę zeby zrobić wszystko przez wakacje co chce zrobić, zebym jej nie przeszkadzał i w październiku po wakacjach powie że przemyślała i chce spróbować.??

Trancer
Portret użytkownika Trancer
Nieobecny
Zasłużony
WtajemniczonyTa osoba pomogła w składce na serwer
Płeć: mężczyzna
Wiek: 33
Miejscowość: Silesian Republic

Dołączył: 2010-02-17
Punkty pomocy: 356

wiesz co mi sie zdaje ????
szuka sposobności do rzucenia ciebie.....
nie mówię ci tego aby cie zdołować czy coś, ale raczej to smutna prawda.....
powiem ci, że miałem podobny schemat rozkładu mojego związku, o takie i inne pierdoły były dymy, nawet zrobiłem ten sam błąd co ty....
gadałem że się zmienię itp.....
skutki były opłakane.......
i dobrze gabriel mówi.....
musisz z wielkim trudem przygotowywać umysł do rozstania......
postaraj się już kmicić jakieś dodatkowe zajęcia (obojętnie co), umawiaj się ze znajomymi na imprezy itp......
unikniesz zbędnego doła i łatwiej przetrzymasz te całe gówno (bo tak w sumie można nazwać okres po rozstaniu)

""""Gdy to zrobi, powiedz: "Ok, rozumiem, to narazie". I tyle! Koniec.
Jeśli
natomiast zaproponuje Ci przyjaźń, powiedz, że przyjaciół masz już i
tak za dużo i nie jesteś zainteresowany. Powiedz "cześc" i tyle.""""

rada Gabiela jest dobra.....
ja proponuje trochę twardszą wersję, a mianowicie:
"Nie będe twym przyjacielem/kumplem.... Albo będziesz dla mnie wszystkim, albo będziesz dla mnie nikim"....
i koniec gadki, odchodzisz, popłaczesz kilka dni i bierzesz się za siebie Wink
PS: naturalnie zero telefonów, esów i kontaktów........

Trancer
Portret użytkownika Trancer
Nieobecny
Zasłużony
WtajemniczonyTa osoba pomogła w składce na serwer
Płeć: mężczyzna
Wiek: 33
Miejscowość: Silesian Republic

Dołączył: 2010-02-17
Punkty pomocy: 356

"""""a może ona poprostu gra na zwłokę zeby zrobić wszystko przez wakacje co
chce zrobić, zebym jej nie przeszkadzał i w październiku po wakacjach
powie że przemyślała i chce spróbować.??""""

stary, nie wierz w takie cuda......
romantyzm skończył się już dawno temu.....
przygotuj się na zerwanie i tyle....
dużo ci już o tym napisałem.....
a nawet jak się do ciebie odezwie to miej swój honor i od razu nie leć do niej....
to będzie czyste frajerstwo......
za to jej pokaż, że jesteś prawdziwym, wartościowym facetem i uświadom jej, jaki błąd zrobiła tracąc ciebie.....
taka jest moja recepta na twój problem Wink
poczekaj co powie stara gwardia.....

AmorekJa
Portret użytkownika AmorekJa
Nieobecny
Wiek: 23
Miejscowość: ?

Dołączył: 2010-08-26
Punkty pomocy: 3

Dzięki "Trancer" A jeśli bedzie sytuacja ze spotkam się z nią dajmy na to w poniedziałek i nie powie tak czy nie tylko, powie mi że potrzebuje jeszcze czasu?
 Wiesz jak to boli? Gorsze jest to czekanie od szybkiej klęski.

AmorekJa
Portret użytkownika AmorekJa
Nieobecny
Wiek: 23
Miejscowość: ?

Dołączył: 2010-08-26
Punkty pomocy: 3

Nie jestem z natury kozłem ofiarnym. Za bardzo się pogrążyłem i tyle.
 Ale co począć jak mi powie że potrzebuje jeszcze więcej czasu? co bedzie jednoznaczne z tym co napisałem wcześniej że może chcieć zagrać na zwłokę.

AmorekJa
Portret użytkownika AmorekJa
Nieobecny
Wiek: 23
Miejscowość: ?

Dołączył: 2010-08-26
Punkty pomocy: 3

Heh.Smile Da się radę. i nie siedzę z założonymi rękoma wo mu;) Ok. to dzięki za rady, odezwę sie pochwalić jak poszło. A póki co tymczasem, bo jutro do tyrki muszę wstać. Pozdrawiam

AmorekJa
Portret użytkownika AmorekJa
Nieobecny
Wiek: 23
Miejscowość: ?

Dołączył: 2010-08-26
Punkty pomocy: 3

Witam. jest tu koś?

AmorekJa
Portret użytkownika AmorekJa
Nieobecny
Wiek: 23
Miejscowość: ?

Dołączył: 2010-08-26
Punkty pomocy: 3

A jeśli powiedziała ze da mi szansę, ale zebym do niej kolejny raz przyjechał porozmawiać, a poprzednim razem nie wyszła porozmawiać jak pojechałem 150km to co, powinienem pojechać pomimo ze poprzednim razem mnie zlekceważyła? Nie jest ta szansa na wyrost? A co do kontroli to powód jednak był, ale pomimo wszystko chiałem to naprawić.

AmorekJa
Portret użytkownika AmorekJa
Nieobecny
Wiek: 23
Miejscowość: ?

Dołączył: 2010-08-26
Punkty pomocy: 3

Po części rację miałem, ale faktem jest że przesadziłem/. a Szansę? nie wiem właśnie, dlatego pytam, co powinienem począć, skoro mi na lasce zależy i chce to naprawić. z tym że ona nic w tą strone nie robi. poinienem na jej skinienie pojechać poraz kolejy?