Portal Uwodzicieli
Witryna poświęcona relacjom damsko męskim oraz budowaniu międzyludzkich więzi emocjonalnych.
Lorem ipsum dolor sit amet, consectetur adipiscing elit END.

dla mnie to chaos - nie ogarniam

11 posts / 0 new
Ostatni
leed
Nieobecny
Wiek: 24
Miejscowość: poz

Dołączył: 2011-05-04
Punkty pomocy: 0
dla mnie to chaos - nie ogarniam

Witam,
Mam mały problem... spotykam się z "koleżanką" ponad 3 miesiące, widujemy się 1-2 na tydzień (dzieli nas odległość xxkm, ale piszemy nie ustannie codziennie bez dnia przerwy), znajomość bardzo szybko się rozkręciła i zaczęło wszystko zmierzać do formy "chodzenia ze sobą". Na początku nie chciała związku, bo juz raz miała taki na odległość i się zapytała czy nie może być tak jak jest teraz ( no ok zgodziłem się) .
Znajomość kwitła :rozmowy,spotkania ze znajomymi, chodzenie za rękę, przytulanie ,całowanie, seksik, słodkie zwracanie się do siebie ect. ale mi zaczynało przeszkadzać to że jednak ona nie jest w 100% moja(a ja pragnę stałego związku), więc zadzwoniłem że musimy się spotkać i porozmawiać o nas.... a ona się domyśliła, ze chce się zapytać o to czy będziemy razem i powiedziała przez tel "przecież wiesz... :)" Ostatnim czasy trochę za bardzo ją kontrolowałem i jak już pisał Gracjan "wyszedłem na tyrana" bo się sadziłem/spinałem o nie potrzebnie i błachę rzeczy.. w dodatku przez 2 tyg się z nią nie widziałem a pisałem jej że tęsknie( ona że też tęskni) proponowałem spotkania a ona nie miała czasu albo coś tam innego...a wychodzę z założenia że dla chcącego nic trudnego więc jakby bardzo jej zależało i by tęskniła to by jakoś dała radę przyjechać prawda? Wczoraj zadzwoniłem do niej że jutro chciałbym do niej przyjechać miło spędzić czas, obejrzeć film i się po przytulać a ona wspominała że jest chora i że coś musi jutro załatwić. No to mówię : - ok to daj mi znać jutro jak się wyrobisz to przyjadę. To czekam sobie dzisiaj... 11..12...13...14...15... no to chuj napisze "miałaś mi napisać o której mam przyjechać?" a ona sms "no przecież chora jestem" (Nie jest to dziewczyna która ciężko teraz pracuje, ma wolne załatwiała w tym dniu drobną rzecz w mieście, robiła obiad i na bank cały dzień miała wolny...) oczywiście się wkurwiłem i ją opieprzyłem ze trzeba było mi rano napisać "słuchaj źle się czuje"- to bym inaczej sobie dzień zaplanował , a ona mi mówi że wczoraj mówiła że jest chora,,,, 0o ehh przesadzam? Laughing out loud skończyłem pierwszy rozmowę i się nie odzywam(chłodnik) , ona coś pisała po 3h ale nic nie odpisałem pierdole... Nie szanuje mojego czasu, nie jest do końca szczera bo ja nie czuje żeby była... ja tęsknie za jej bliskością bo się dawno nie widzieliśmy a ona nie potrafi zorganizować dla mnie czasu przez 2 tyg...?
Ale nie mogę przecież mieć pretensji skoro nie jest oficjalnie moją dziewczyną nie ? A zależy jej chyba bo pisze codziennie? nie czuje w ogóle żeby chciała mnie widzieć.. a ja po takich sprzeczkach nie mam jej ochoty widzieć...
Moje pytania są takie:
- Co o tym sądzicie?
- Co mam teraz zrobić?
- Jak mam nie wyjść na miękkiego dydka? Laughing out loud

Seba123
Nieobecny

Dołączył: 2010-11-24
Punkty pomocy: 0

ta dziewczyna jest ciebie bardzo pewna skoro tak ryzykuje takimi zachowaniami ale chce tym w tobie jeszcze bardziej wzbudzic pozadanie zebys jeszcze bardziej za nią szalał tesknił dzwonił itd .. ona poprostu sie tym jara ... zaniedługo to kur... bedziesz musił jeszcze na kolanach prosic hehhe Smile nie no poprostu trafił Ci sie typ troszke manipulatorki i tyle Smile

baudelaire
Portret użytkownika baudelaire
Nieobecny
Zasłużony
WtajemniczonyTa osoba pomogła w składce na serwer
Wiek: 41
Miejscowość: południe

Dołączył: 2010-10-03
Punkty pomocy: 4744

Popełniasz same błędy i zachowujesz się jakby Twoje dziewczę nie miało nic innego do roboty, tylko odpowiadać na Twoje niestabilne zachowania.

"widujemy się 1-2 na tydzień "
Dobrze.

"ale piszemy nie ustannie codziennie bez dnia przerwy"
Po co? Nie masz nic lepszego do roboty, jak pisać? Pisarzem chcesz zostać, czy tylko udajesz?

"ona nie jest w 100% moja(a ja pragnę stałego związku), "
Wytłumacz mi, co to znaczy, bo nie rozumiem? Związek to relacje między ludźmi, a nie słowa i deklaracje, których oczekujesz.

"Wczoraj zadzwoniłem do niej że jutro chciałbym do niej przyjechać miło spędzić czas, obejrzeć film i się po przytulać a ona wspominała że jest chora i że coś musi jutro załatwić. No to mówię : - ok to daj mi znać jutro jak się wyrobisz to przyjadę. To czekam sobie dzisiaj... 11..12...13...14...15..."
Jak się zachowujesz, jakbyś nie miał nic innego ciekawego do roboty, to się Jej nie dziwię, bo jeszcze trochę i zacznie przed Tobą spierniczać daleko. Nie dawaj dziewczynie więcej, niż Ona sama chce wziąć.

"0o ehh przesadzam? skończyłem pierwszy rozmowę i się nie odzywam(chłodnik)"
Znasz w ogóle pojęcie chłodnika? Nie pasuje dziewczynie, to wracasz do swoich zajęć i robisz to z pasją, a nie czekasz aż odpisze że możesz przyjechać. Wychodzisz na proszącego o spotkanie, a jaśnie Pani jak będzie mieć ochotę, to może Cię przygarnie. Psem jesteś, czy co?

"Ale nie mogę przecież mieć pretensji skoro nie jest oficjalnie moją dziewczyną nie ? A zależy jej chyba bo pisze codziennie? nie czuje w ogóle żeby chciała mnie widzieć.. a ja po takich sprzeczkach nie mam jej ochoty widzieć..."
Chłopie, Ty masz Ja porządnie dymać, a nie rozkmniniać czy jest Twoją dziewczyną, czy nie. Po co się zastanawaiasz nad problemem, którego nie ma? Ona ma dążyć do związku, a Ty do zbliżeń, które dają Jej satysfakcję!!! A widać, jest odwrotnie. Jak ma chcieć Cię widzieć, jak zachowujesz się jak baba? Będziesz wreszcie facetem?

Sądzę, że zamiast rozkmniniać, czy Ona chce Cię widzieć, powinieneś się ogarnąć i dzwonić jak masz ochotę się spotkać. Na spotkaniach być MĘŻCZYZNĄ nie babą. Dawać Jej poczucie komfortu i emocje nieporównywalne z niczym innym, a później spierdalać daleko, żeby poczuła że to Ona potrzebuje tego narkotyku, nie Ty.
Już wyszedleś na miękkiego dytka, więc albo się zmienisz, albo pójdziesz w komis, szybciej niż myślisz.

Żeby zdobyć Kobietę, musisz być gotowy Ją stracić.

PUA:
http://m.youtube.com/watch?v=BRw...

Raq
Nieobecny
Wiek: 19
Miejscowość: Warszawa

Dołączył: 2011-04-03
Punkty pomocy: 21

dziewczyna powinna dazyc do zwiazku, nie ty. Widocznie masz slabsza pozycje od niej w tej relacji. Dla niej to jest wygodne, ze ma takiego kolege na kazde zawolanie. Po co jej zwiazek? Jak woli Cie wykorzystywac do poprawy nastroju kiedy zechce, bez zadnych zobowiazan? Ona kontroluje sytuacje, ustala zasady i decyduje, jak wyglada wasz zwiazek. A to bardzo zle.

Zacznij mowic i robic to, co chcesz. Nie zgadzaj sie na nic innego. Nie postepuj wedlug jej regul, jesli te reguly Ci sie nie podobaja. Zacznij stosowac P&P. I podrywaj inne dziewczyny tak, zeby ona o tym wiedziala? A coooo, nie mozesz? Mozesz, przeciez nie jestescie oficjalnie para.

Jak ona Cie zobaczy z inna dziewczyna chociaz raz i poczuje, ze ja olewasz to w magiczny sposob sama bedzie chciala stalego zwiazku Smile

~ Raq

leed
Nieobecny
Wiek: 24
Miejscowość: poz

Dołączył: 2011-05-04
Punkty pomocy: 0

"ona nie jest w 100% moja(a ja pragnę stałego związku), "
Wytłumacz mi, co to znaczy, bo nie rozumiem? Związek to relacje między ludźmi, a nie słowa i deklaracje, których oczekujesz.
- odpowiadam: osoba, która deklaruje się na związek jest zobowiązana do "czegoś" my nie jesteśmy w związku wiec każdy ma prawo pójść w swoją stronę bo nie deklarowalismy się na nic, a ja tak nie chce bo chce przy niej być :)- to są słowa mojego dr z psychologii

Zgadzam się czuje się jak pies czekający na nagrodę... czuję się jak pragnienie które goni za spritem a i tak nie ma szans...

dzisiaj napisała
"cześć ( tu pieszczotliwa nazwa)... widzę że się gniewasz szkoda . Nie chce się kłócić. Miłego dnia ja zostaje raczej w łóżku"

Gniewam się bo umawiałem się z nią że przyjadę i miała się odezwać. Nie odezwała się i jeszcze mi w mawia że mi mówiła przecież że jest chora

Co mam się odezwać teraz?
co zrobić żeby ona miała ochotę na spotkanie, a nie pisanie tylko sms?
Może spróbować zaciekawić czymś??

baudelaire
Portret użytkownika baudelaire
Nieobecny
Zasłużony
WtajemniczonyTa osoba pomogła w składce na serwer
Wiek: 41
Miejscowość: południe

Dołączył: 2010-10-03
Punkty pomocy: 4744

I co? Jak Ci zadeklaruje, to nie pojdzie w swoja strone?
Leed Ty sie zastanawiasz, co Ona mysli a Ona ma karuzele z krasnoludkami w glowie. I juz dawno mysli o czym innym.
Chcesz grac, to graj na swoich zasadach, nie na Jej. Cala Twoja rola to porzadne stukanie, i optymizm ktory wprowadzasz do Jej zycia, bo masz go tyle, ze wystarczy dla Ciebie i przy okazji dla Niej. Reszte masz miec W DUPIE.

Żeby zdobyć Kobietę, musisz być gotowy Ją stracić.

PUA:
http://m.youtube.com/watch?v=BRw...

baudelaire
Portret użytkownika baudelaire
Nieobecny
Zasłużony
WtajemniczonyTa osoba pomogła w składce na serwer
Wiek: 41
Miejscowość: południe

Dołączył: 2010-10-03
Punkty pomocy: 4744

I co? Jak Ci zadeklaruje, to nie pojdzie w swoja strone?
Leed Ty sie zastanawiasz, co Ona mysli a Ona ma karuzele z krasnoludkami w glowie. I juz dawno mysli o czym innym.
Chcesz grac, to graj na swoich zasadach, nie na Jej. Cala Twoja rola to porzadne stukanie, i optymizm ktory wprowadzasz do Jej zycia, bo masz go tyle, ze wystarczy dla Ciebie i przy okazji dla Niej. Reszte masz miec W DUPIE.

Żeby zdobyć Kobietę, musisz być gotowy Ją stracić.

PUA:
http://m.youtube.com/watch?v=BRw...

baudelaire
Portret użytkownika baudelaire
Nieobecny
Zasłużony
WtajemniczonyTa osoba pomogła w składce na serwer
Wiek: 41
Miejscowość: południe

Dołączył: 2010-10-03
Punkty pomocy: 4744

I co? Jak Ci zadeklaruje, to nie pojdzie w swoja strone?
Leed Ty sie zastanawiasz, co Ona mysli a Ona ma karuzele z krasnoludkami w glowie. I juz dawno mysli o czym innym.
Chcesz grac, to graj na swoich zasadach, nie na Jej. Cala Twoja rola to porzadne stukanie, i optymizm ktory wprowadzasz do Jej zycia, bo masz go tyle, ze wystarczy dla Ciebie i przy okazji dla Niej. Reszte masz miec W DUPIE.

Żeby zdobyć Kobietę, musisz być gotowy Ją stracić.

PUA:
http://m.youtube.com/watch?v=BRw...

Italiano
Portret użytkownika Italiano
Nieobecny
Zasłużony
Wtajemniczony
Wiek: 19
Miejscowość: Na południu

Dołączył: 2010-03-11
Punkty pomocy: 783

"Jak mam nie wyjść na miękkiego dydka?" spoko już wyszedłeś nie martw się o to. Napaliłeś się na nią i to konkretnie a tak na prawdę nie wiesz w jakiej pozycji stoisz. Po co to pisanie codzienne? Co ty masz 15 lat, by się bawić w takie duperele. Widzisz co się dzieje z tobą jeśli masz niepewną sytuacje i nie wiesz jak się zachować - wariujesz. Teraz musisz odwrócić to na twoją korzyść , czyli działać tak, by ona była niepewna czy dalej z nią chcesz być. Dobrym rozwiązaniem dla ciebie będzie odpocząć od tego wszystkiego na tydzień, postarać się wyluzować i popatrzyć obiektywnym okiem na to w jakiej pozycji stoisz oraz jak żałosne są niektóre twoje zdanie z tego wpisu. Powinno pomóc.

Zwycięzca zaczyna tam, gdzie przegrywający rezygnuje - PAMIĘTAJ!

leed
Nieobecny
Wiek: 24
Miejscowość: poz

Dołączył: 2011-05-04
Punkty pomocy: 0

dziękuje za rady wezmę do serca Wink

kokoskop
Nieobecny
Starszy moderator
Ta osoba pomogła w składce na serwer
Wiek: 00
Miejscowość: Jelenia Góra

Dołączył: 2009-11-30
Punkty pomocy: 2632

pierdolnij się w łeb i zorganizuj sobie jakoś czas a nie warujesz przy telefonie

na siłkę idź, na laski, na piwo, do lasu, na basen..

Kobiety dojrzewają do 10 roku życia, potem rosną już im tylko cycki