Portal Uwodzicieli
Witryna poświęcona relacjom damsko męskim oraz budowaniu międzyludzkich więzi emocjonalnych.
Lorem ipsum dolor sit amet, consectetur adipiscing elit END.

Direct x 2

Wyszedłem z domu do centrum handlowego z założeniem podejścia do 5 kobiet z kultowym directem "Podobasz mi się. Chcę Cię poznać?" Garstka osób na tej stronie, która odważyła się uderzyć directem myślę przyzna mi rację, że trzeba naprawdę obudzić w sobie jaja, żeby go zastosować (przynajmniej pierwszy czy drugi raz)? Zanim go użyłem minąłem dobre kilkanaście dziewczyn w dość dobrych warunkach otoczeniowych, przy których dopingowałem się, ale ostatecznie pasowałem. W końcu pierwszy direct. Stoi panna na przystanku z dość przychylnym nastawieniem, ale bez miękkich piłek. Kątek oka zauważyłem, że coś ona przeczuwa. Stałem ze 3m od niej. Odwracam się w jej kierunku i idę z tzw. dobrą postawą (uśmiech, głowa do góry, opanowany głos i ruchy) i wypowiadam magiczne "Cześć. Podobasz mi się. Chcę Cię poznać". Jak to wypowiedziałem tak ok. 5-10 sekund staliśmy na przeciw siebie w milczeniu utrzymując cały czas kontakt wzrokowy. Pojawił się u niej delikatny uśmiech. W końcu odszedłem. Wniosek - direct tak mnie wysycił energetycznie, że nic nie byłem w stanie wymyśleć, powiedzieć, żeby to pociągnąć. Gdyby padł jakiś ST to odbiłbym pewnie automatycznie. Z drugiej strony po czasie pomyślałem, że laska mogła coś powiedzieć, pomóc mi delikatnie, to by może drgnęło. W końcu pewnie pierwszy raz w życiu miała takie bezpośrednie pewne siebie podejście na ulicy. No nic. Wniosek na przyszłość, żeby przy takim rozwoju sytuacji następnym razem po tej kwestii dodać coś w stylu "Jutro o 20-tej chcę się z Tobą (tu i tu) napić kawy". Macie lepszy pomysł? Bo może zbyt twardo postawione jak na początek i się spłoszy? Przejdźmy do drugiego directu, którego nazwałem 'ogień ST'. To było innego dnia - dodam. Uprzedzę pytania czemu nie wykonałem wtedy 5 założonych podejść. Po prostu czynnik zewnętrzny, który kazał mi zmienić plany i skończył mi się czas na directowanie. Przed drugim directem też przez różne wymówki minąłem kilka dziewczyn. Do tego na złość tego dnia nie dostałem żadnych uss, do których dostawania już niemal na codzień przywykłem. W końcu widzę taką wylaszczoną minimum HB9 jednak szybko w wyobraźni zdegradowałem ją, żeby spinki się pozbyć. Liczę 1,2,3 a chuj podchodzę:


Ja - Cześć. Podobasz mi się. Chcę Cię poznać.


Jej spojrzenie raczej oschłe i od razu mi wali - Jestem zajęta. Mam chłopaka.


Ja - Dopiero do Ciebie podszedłem, a Ty już zakładasz, że chcę zastąpić Twojego chłopaka. Nie rozpędzaj się.


Ona - Ale ja nie zawieram znajomości na ulicy


Ja - A ja nie słucham wymówek


Ona - Nie jestem zainteresowana


Ja - Wiesz przełamuję swoją nieśmiałość i kumpel kazał mi najpierw podchodzić do tych przeciętnych dziewczyn


I odszedłem nie czekając już na odpowiedź. Ja wszystko z uśmiechem i na luzie wyrażałem. U niej raczej lekceważące spojrzenie zauważyłem i bez uśmiechu.


Jak na dwa pierwsze podejścia directowe w życiu to przyznacie pod górkę miałem i odwagi to mi one nie dodały do kolejnych uderzeń typu direct

Odpowiedzi

z tym tesktem do niej na

z tym tesktem do niej na pożegnanie to bym uważał, bo to było popularne na demotach, a jak odpowie Ci że też to widziała na demotach to wyjdziesz na frajera który sam nie umie niczego wymyśleć i wali schematami :)  a tak to nie było źle.

Co z tego, przecież i tak się

Co z tego, przecież i tak się z nią nie umówi więc może mieć w dupie co o nim pomyśli Wink

Dokładnie, a co kogo obchodzi

Dokładnie, a co kogo obchodzi co ona sobie myśli? Laughing out loud

Tical pewnie coś podobnego

Tical pewnie coś podobnego bym rzucił.
Ale tym motywem, że w końcu odszedłeś to mnie rozbawiłeś Smile

Ten drugi motyw był  ok. Tylko mnie tak zastanawia czy to nie było takie wyuczone czyli sztuczne. Jeżeli nie to przyszłość zapowiada się  lepiej.

Vikkyi. W USA podobno już co

Vikkyi. W USA podobno już co piąta laska rozszyfrowuje takiego gościa, bo tam PUA robią naprawdę spustoszenie. U nas to jest uważam nadal znikomy ułamek procenta męskiego społeczeństwa

Inny85. Na poczekaniu tych odbitek nie wymyśliłem. Oczywiście, że byłem przygotowany, ale powiedziane to było naturalnie. Uważam, że naprawdę warto jest mieć w głowie jakiś zapas dobrych odpowiedzi na ST (zarówno własnych jak zapożyczonych), a nie tylko jechać na kreatywności. Takie moje zdanie.Smile

W Polsce też. Under kiedyś

W Polsce też. Under kiedyś podawał, że zagadując ostatnio indirectem do kobiet w Warszawie bardzo duża część (nie pamiętam dokładnie ile) od razu wiedziała, że to technika uwodzenia. Ciekawe co będzie za kilka lat, widząc w jak zastraszającym tempie nabierają popularności takie serwisy jak ten... Smile

Za bardzo się stresujesz jak

Za bardzo się stresujesz jak dla mnie. Czasami dziewczyny fajnie reagują a czasami mają BS tak ogromny, że reagują jak reagują. A co ważniejsze, każdy z nas ma lepszy gorszy dzień. Ludzie mają pełno zmartwień w życiu, problemów itd itp. W konsekwencji może się nawet okazać, że ją właśnie bolą jajniki, oblała egzamin/wylali ją z pracy itd itp a tu podchodzi jakiś facet co szczerzy zęby ....:PP :PP
Różnie bywa, najważniejsze jest to, że po nabraniu doświadczenia uodpornisz się na to i tyle. Zatem uderzaj do kolejnych.