Portal Uwodzicieli
Witryna poświęcona relacjom damsko męskim oraz budowaniu międzyludzkich więzi emocjonalnych.
Lorem ipsum dolor sit amet, consectetur adipiscing elit END.

Direct w Polsce? Czy to ma sens?

9 posts / 0 new
Ostatni
cateryn
Nieobecny
Wiek: 19
Miejscowość: za górami,, za lasami

Dołączył: 2011-02-06
Punkty pomocy: -3
Direct w Polsce? Czy to ma sens?

Zainspirowany ostatnim wpisem przema na blogu chciałbym z wami przedyskutować sprawę directu w Polsce. Jak wiemy direct o wiele lepiej działa na zachodzie, gdzie ludzie są bardziej otwarci w stosunku do siebie. W naszej kulturze ktoś kto zagaduje do obcych ludzi jest co najmniej dziwny.

Ciekaw jednak jestem czy komuś udało się właśnie tym stylem poderwać jakąś obcą dziewczynę. Jaki otwieracz stosował itp. W jakich warunkach (otoczeniu). Byłbym bardzo wdzięczny.

GDP
Portret użytkownika GDP
Nieobecny
Zasłużony
Wiek: użytkownik nie podaje
Miejscowość: użytkownik nie podaje

Dołączył: 2011-01-08
Punkty pomocy: 1021

W Polsce działa jeszcze lepiej, bo dodajesz do tego element zaskoczenia. Tutaj żadna laska się nie spodziewa, że podejdzie do niej facet na ulicy, czy przystanku i powie co myśli...

Przestań się spinać, a nigdy nie będziesz musiał się relaksować.

cateryn
Nieobecny
Wiek: 19
Miejscowość: za górami,, za lasami

Dołączył: 2011-02-06
Punkty pomocy: -3

GDP a udało ci się tą metodą kogoś poderwać? Bo to mnie najbardziej interesuje.

Czytając wpis przema miałem wrażenie, że właśnie nie jest to zbyt skuteczne - dzień 18 „Podchodzisz do kobiet mówiąc im, wprost, że Ci się podobają, i chcesz je lepiej poznać. Minimum 30 podejść.” - czyli klasyczny direct

cateryn
Nieobecny
Wiek: 19
Miejscowość: za górami,, za lasami

Dołączył: 2011-02-06
Punkty pomocy: -3

Dodam, że moja siostra ostatnio opowiadała, że jakiś gościu do niej podszedł i ona też powiedziała, że jest zajęta, a nie jest Laughing out loud

GDP
Portret użytkownika GDP
Nieobecny
Zasłużony
Wiek: użytkownik nie podaje
Miejscowość: użytkownik nie podaje

Dołączył: 2011-01-08
Punkty pomocy: 1021

Zrobiła mu ST, a on go nie odbił. Oblał test, więc nic dziwnego, że mu się nie udało

Przestań się spinać, a nigdy nie będziesz musiał się relaksować.

GDP
Portret użytkownika GDP
Nieobecny
Zasłużony
Wiek: użytkownik nie podaje
Miejscowość: użytkownik nie podaje

Dołączył: 2011-01-08
Punkty pomocy: 1021

Osobiście rzadko stosuję direct(wolę podryw w klubach póki co) ale kilka razy przekonałem się o jego skuteczności i to faktycznie ma sens. Nie każdą poderwiesz na direct. Tutaj dużo zależy od tego czy laska ma akurat dobry nastrój, czy może się gdzieś bardzo spieszy, czy akurat ma okres Tongue.
Ale spróbuj, a sam zobaczysz jak im się oczka świecą i zęby szczerzą przy takiej strategii...

Przestań się spinać, a nigdy nie będziesz musiał się relaksować.

vagabond
Portret użytkownika vagabond
Nieobecny
Wiek: 27
Miejscowość: Warszawa

Dołączył: 2011-02-26
Punkty pomocy: 91

Numer można dostać dosyć łatwo, gorzej z odebraniem połączenia kiedy później dzwonimy ;]

Inny85
Nieobecny
Doktor podrywu
Ta osoba pomogła w składce na serwer
Wiek: 27

Dołączył: 2010-05-12
Punkty pomocy: 52

Ja uważam że temat jest bardziej skomplikowany niż to jest przedstawione. Później się rozpiszę...

Raz się żyje...

Nie pierwsza i nie ostatnia...

Nie spotykaj się z jedną kobietą, bo to niezdrowe...

Przemo
Nieobecny
Ta osoba pomogła w składce na serwer
Wiek: 33
Miejscowość: Płock/Bydgoszcz/Warszawa

Dołączył: 2009-07-15
Punkty pomocy: 656

Inny85. Bardzo chętnie się zapoznam z Twoją wizją tego tematu.

Trochę doświadczenia w directach mam, więc dodam coś od siebie. Nie miałem za bardzo okazji poznać zdania osoby postronnej, ale sam jakieś wnioski też wyciągnąłem. Po pierwsze myślę (odkrycia pewnie nie ma), że direct dużo lepiej zadziała jeśli dostałeś od laski miękką piłkę i Ci się naprawdę ona podoba (jesteś spójny). Wtedy szanse sukcesu są bardzo duże. Przyznam szczerze, że wszystkie z moich podejść directowych nie były poprzedzone choćby cieniem IOI. Nie znaczy to oczywiście, że masz odpuszczać directa bez oznak zainteresowania. Bardzo często dostaję miękkie piłki od kobiet, ale wtedy baaardzo rzadko podchodzę. Taki paradoks.Wink Drugi błąd jaki przypuszczam się u mnie w wielu tych podejściach przewijał, to werbalne postawienie sprawy jasno, po męsku, ale z tak jakby niewerbalnym czekaniem na jej zgodę. Jeżeli laska jest pozytywnie zaskoczona, uśmiecha się i nie ucieka, to bez względu na to co Ci odpowie, masz zielone światło.

Jestem ciekawy czy komuś po directowym podejściu trafiła się pozytywna reakcja werbalna, bez ST, bez zlewki. Ja miałem taką dwa razy. Co ciekawe podczas mojego pierwszego directa w życiu, co zakończyło się wzięciem numeru. Mój błąd sprawił, że sytuacja się dalej nie rozwinęła, ale skrzydeł dostałem wtedy jak cholera. Druga pozytywna reakcja była... podczas mojego ostatniego directa (ok. tydzień temu). Zauważyłem w galerii handlowej czarnoskórą SHB. Czegoś takiego jeszcze nie robiłem. Raz się żyje. Postanowiłem pójść na całość i otworzyć ją directem. Podchodzę do niej, patrzę prosto w oczy i mówię klasyczne "Słuchaj. Podobasz mi się i chcę Ciebie bliżej poznać". Ona mówi mi po angielsku, że nie rozumie, więc powiedziałem to samo po angielsku, choć trochę inaczej "I like you and I wanna meet ya closer. You look very sexual". Jej reakcja bardzo pozytywna - uśmiech, podaje mi rękę i "Oh. It's nice. My name is Caroline. And You?". Przedstawiłem się. Chciałem coś powiedzieć, ale nie wiedziałem jak to ująć po angielsku, przez co spadła mi wyraźnie pewność siebie. Bariera językowa zrobiła swoje i spasowałem. Porozumieć się po angielsku, a uwodzić po angielsku, to jednak nie to samo. W międzyczasie dość zalotnie dodała "I have a boyfriend", na co ja wręcz automatycznie odparłem "It's not a problem". Okazało się, że przyjechała z Brazylii i zajmuje się modą. Pa wymianie paru zdań jednak postanowiłem się pożegnać. Cateryn. Coś w tym jest. Laski za zachodu są jak widzisz bardziej otwarte.Smile