Portal Uwodzicieli
Witryna poświęcona relacjom damsko męskim oraz budowaniu międzyludzkich więzi emocjonalnych.
Lorem ipsum dolor sit amet, consectetur adipiscing elit END.

depresja dziewczyny

17 posts / 0 new
Ostatni
gruzin
Nieobecny
Wiek: 30

Dołączył: 2010-07-28
Punkty pomocy: 0
depresja dziewczyny

Witam, chciałem się podzielić się z wami pewnym problemem. Jestem z dziewczyną 2 lata, razem mieszkamy, związek był bardzo udany ale od około 10 miesięcy moja dziewczyna ma depresje. Przerąbana sprawa. Depresja jest w cięzkim stadium, nie bede tu opisywał jakie są objawy bo chyba wiadomo. Najgorsze są mysli samobójcze, kilka razy próbowała już sie zabić ale bylem na miejscu i przeszkodzilem jej.
Myslalem o niej poważnie, ślub dzieci ale teraz sam nie wiem co o tym myslec. Nikomu nie moge powiedziec o tej sprawie jak by sie o tym dowiedziala nawet przypadkowo to masakra (konsulowalem tez to z lekarzem) ale przez to trace kontakt z ludzmi i z rodziną bo musze byc przy niej i pilnować zeby sobie czegos nie zrobila. Leczy sie na to ale to musi potrwac, psychitra zapowiedzial terapie na 2 lata ale na razie marne są efekty. Pisze właściwie zeby sie jakos z tego oczyscić, bo przeciez zerwać z nia nie moge bo cala terapia pójdzie w huj i dziewczyna sie moze pochlastać.

Guest
Portret użytkownika Guest
Nieobecny
Starszy moderator
ModeratorWtajemniczonyTa osoba pomogła w składce na serwer

Dołączył: 2009-02-11
Punkty pomocy: 12904

jeżeli zagraża swojemu życiu lub życiu/zdrowiu innych to jest to wskazanie do leczenia w zakładzie zamkniętym, więc nie opowiadaj, jak to musisz ją pilnować. Jeżeli nikt nie zareagował własciwie na jej próbę samobójczą (lekarz PR i konsultacja psychiatryczna) to kryjąc ją bierzesz na siebie ogromną odpowiedzialność. No chyba, że to takie "pokazowe" samobójstwo miało być...

________________________________________________________________
"Szczęście to łza, którą się otarło i uśmiech, który się wywołało."
Maxence van der Meersch
"ŻYCIE NALEŻY PRZEŻYĆ TAK, ŻEBY WSTYD BYŁO OPOWIADAĆ, ALE MIŁO WSPOMINAĆ"

Ten
Portret użytkownika Ten
Nieobecny
Ta osoba pomogła w składce na serwer
Wiek: 23
Miejscowość: Wrocław

Dołączył: 2009-11-30
Punkty pomocy: 572

A czego dziewczyna ma tą Depresję?
Z powietrza ona się nie wzięła.

Kiedyś usłyszałem jedną bardzo mądrą rzecz, że na świecie nie ma ludzi normalnych i nienormalnych, tylko są ci pozamykani w zakładach i ci którzy nie zostali przebadani.

gruzin
Nieobecny
Wiek: 30

Dołączył: 2010-07-28
Punkty pomocy: 0

Niestety nie, w depresji mysli samobójcze są normą, nie nadaje sie to do leczenia psychiatrycznego. Bierze na to leki ale dzialają dopiero po kilku miesiacach brania, wiec moze to bedzie w marcu lub kwietniu jak jej przejdzie. Cześć jej rodziny wie o jej depresji ale tu niestety trzeba czekać na poprawe i miec nadzieje ze sie nie powtórzy

gruzin
Nieobecny
Wiek: 30

Dołączył: 2010-07-28
Punkty pomocy: 0

depresja sie wzieła z braku pracy, nadmiernej ambicji, problemów na studiach i małej odpornosci na stres (diagnoza lekarza). dla mnie to abstrakcja ale niektórzy mają z takimi rzeczami problemy

misiura
Portret użytkownika misiura
Nieobecny
Wiek: 28
Miejscowość: Katowice

Dołączył: 2011-01-16
Punkty pomocy: 227

Dość powszechne w dzisiejszych czasach. Same tabletki nie pomogą lecz tylko załogodzą. Zastanawiałeś się skąd wzięły się takie myśli u niej? (przerośnięte ambicje, nieporadność życiowa). "Ustawienia fabryczne," które ona ma błędnie wpisane należy zmienić. Cały problem polega na tym w jaki sposób to zrobić. Poobserwuj ją pod tym kątem, mianowicie: herarichia wartości w życiu, wzorce i rola jej rodziców (może jakieś nieprzyjemności z ich strony np. mogli jej często powtarzać, że "jest nikim i niczego w życiu nie osiągnie" etc., może jakieś inne przykre przeżycia o których Ci nie powiedziała). Zdiagnozuj, a potem poszukaj rozwiązania. Zmienić czyjeś mocno zakorzenione przekonania jest bardzo trudno, a jeśli się to opiera o samobójstwo to kiepsko.
Ogólnie bardzo trudny temat. Może podsuń jej książki Eckharta Tolle...

"Litość to zbrodnia"
"Nie podrywaj dziewczyn. Pomóż im poderwać ciebie."
"Wszystkich dziewczyn nie zaliczysz, ale warto próbować"

gnijąca_modelka
Portret użytkownika gnijąca_modelka
Nieobecny
Zombie
Wiek: ...
Miejscowość: ...

Dołączył: 2011-05-01
Punkty pomocy: 206

On jest jej PARTNEREM, a nie psychoterapeutą. Ma diagnozować? Szukać rozwiązań? Co najwyżej może wspierać, a nie brać na siebie odpowiedzialność i zapewne w nieudolny sposób prowadzić jej pseudo-psychoterapię. Już nie mówiąc o tym, że na nim samym mogą się takie działania źle odbić.

misiura
Portret użytkownika misiura
Nieobecny
Wiek: 28
Miejscowość: Katowice

Dołączył: 2011-01-16
Punkty pomocy: 227

Ah, te kobiece spojrzenie na świat (tylko patrzą jak spaść z konia i dupy niestłuc) Wink
Wszystko zależy. Są ludzie co sami nie potrafią nic zrobić i wszystko robią za nich inni. Są też tacy, którzy sami chcą i potrafią (przynajmniej się starają).
Kolega może przyglądać się z boku i narzekać lub też ją zostawić ale może też zgłębić się w temat, współpracować z terapeutą. Jak wiadomo przebywa on najwięcej z dziewczyną i widzi dużo więcej.
Jeśli mu zależy (a przynajmniej tak twierdzi) to powinien walczyć o swoje. Twiedzisz, że może to się negatywnie na nim odbić? No cóż, takie życie - wygrywają najsilniejsi.
W każdej chwili może ją zostawić lecz czy to będzie męskie zachowanie? Do życia trzeba dorosnąć.

"Litość to zbrodnia"
"Nie podrywaj dziewczyn. Pomóż im poderwać ciebie."
"Wszystkich dziewczyn nie zaliczysz, ale warto próbować"

gnijąca_modelka
Portret użytkownika gnijąca_modelka
Nieobecny
Zombie
Wiek: ...
Miejscowość: ...

Dołączył: 2011-05-01
Punkty pomocy: 206

Nie zgadzam się z Tobą i mam nadzieję, że Autor ma na tyle zdrowego rozsądku, że nie skorzysta z Twoich rad. Odbije się to negatywnie na nim, na niej i na ich związku. Takimi rzeczami zajmują się odpowiednie osoby. On nie jest od zgadywania, jakie było jej dzieciństwo, co mówili rodzice, co miało na co wpływ i jak temu zaradzić.

"Kolega może przyglądać się z boku i narzekać lub też ją zostawić ale może też zgłębić się w temat, współpracować z terapeutą."
Podajesz skrajne rozwiązania. Napisałam, że może ją wspierać. Może znaleźć jej dobrego lekarza, dobrego psychoterapeutę, może poprosić jej rodzinę o pomoc. Ale niech się nie bawi w jej terapeutę. Teraz piszesz o współpracy z terapeutą, ale wcześniej pisałeś, że ma sam zdiagnozować problem i znaleźć rozwiązanie...

"Jak wiadomo przebywa on najwięcej z dziewczyną i widzi dużo więcej."
Dobry psychoterapeuta po kilku spotkaniach z Tobą będzie wiedział o Tobie więcej niż niejedna bliska osoba. Pomijam już to, że obcemu niejednokrotnie łatwiej się wszystko opowiada. Poza tym nie na darmo istnieje zasada, że ze swoim psychoterapeutą nie wchodzi się w bliższe relacje poza terapią.

Widzę u Ciebie to zgubne myślenie, że partner powinien zastępować każdego. Powinien być przyjacielem, terapeutą, mamą, tatą i kim tam jeszcze. Otóż nie. Nie można od nikogo z kim jest się w związku wymagać takich rzeczy, bo to do niczego dobrego nie zaprowadzi.

misiura
Portret użytkownika misiura
Nieobecny
Wiek: 28
Miejscowość: Katowice

Dołączył: 2011-01-16
Punkty pomocy: 227

Nic od nikogo tu nie wymagam Smile
Widzę, że mamy całkiem inne spojrzenie na sprawę (zapewne poprzez różne doświadczenia w życiu).
Nie uważam także, że "partner powinien zastępować każdego".
Kolega i tak zrobi co uważa za słuszne, jego sprawa.

Miło było wymienieć z Tobą poglądy. Pozdrawiam Wink

"Litość to zbrodnia"
"Nie podrywaj dziewczyn. Pomóż im poderwać ciebie."
"Wszystkich dziewczyn nie zaliczysz, ale warto próbować"

kokoskop
Nieobecny
Starszy moderator
Ta osoba pomogła w składce na serwer
Wiek: 00
Miejscowość: Jelenia Góra

Dołączył: 2009-11-30
Punkty pomocy: 2632

Rzadko to robię ale muszę zgodzić się z kobietą. Terapeutę, wspieranie i szukanie pomocy ale nie jej terapeuta.

Kobiety dojrzewają do 10 roku życia, potem rosną już im tylko cycki

Guest
Portret użytkownika Guest
Nieobecny
Starszy moderator
ModeratorWtajemniczonyTa osoba pomogła w składce na serwer

Dołączył: 2009-02-11
Punkty pomocy: 12904

"Niestety nie, w depresji mysli samobójcze są normą, nie nadaje sie to do leczenia psychiatrycznego"

no to ma myśli samobójcze, czy miała próby samobójcze?

Próby samobójcze kwalifikują się do leczenia w szpitalu!!!

________________________________________________________________
"Szczęście to łza, którą się otarło i uśmiech, który się wywołało."
Maxence van der Meersch
"ŻYCIE NALEŻY PRZEŻYĆ TAK, ŻEBY WSTYD BYŁO OPOWIADAĆ, ALE MIŁO WSPOMINAĆ"

JTRipper
Nieobecny

Dołączył: 2009-02-15
Punkty pomocy: 3

Jezeli dziewczyna ma depresje to lekarz wysylajacy ja na 2 letnia terapie w ogole ma niewiele wiedzy o psychoterapii depresji... A to dlatego ze depresja jest choroba o epizodach cyklicznych ktore podlegaja modyfikacjom w interwencjach krotkoterminowych, w okresie wystapienia objawow. Jedyna skuteczna terapia depresji potwierdzona naukowo jest krotkoterminowa terapia poznawczo-behawioralna (ktora mozna przedluzac w zaleznosci od celow i potrzeb)- terapeuci poznawczo-behawioralni maja licencje NFZ.
Tak naprawde caly obszar uwodzenia dotyczy wiedzy o procesach poznawczo-behawioralnych dlatego wiedza ta jest warta poznania - mozna za jej pomoca dokladniej zrozumiec zasady NLP/NLS, a w szczególności procesy formowania nowych przekonań i odruchów/zachowań w uwodzeniu. Podejscie poznawczo behawioralne stanowi potezna metodologie wplywu i analizy zachowan. Lista terapeutow w calej polsce jest na stronie Polskiego Towarzystwa Terapii Poznawczo-Behawioralnej, na dole po prawej stronie - "Jak znaleźć terapeutę poznawczo-behawioralnego?":

http://pttpb.pl

gnijąca_modelka
Portret użytkownika gnijąca_modelka
Nieobecny
Zombie
Wiek: ...
Miejscowość: ...

Dołączył: 2011-05-01
Punkty pomocy: 206

Ma tylko farmakoterapię, czy też psychoterapię? Warto poszukać dobrego certyfikowanego psychoterapeuty, nawet jeśli sporo będzie to kosztować (a na pewno będzie). To po pierwsze.

Po drugie, jakbym nie widziała żadnej poprawy po długim czasie, poszłabym na konsultację do innego psychiatry.

Po trzecie, poproś o wsparcie jej rodzinę. Niech oni też z nią trochę posiedzą, spędzą czas. Nie możesz całego swojego życia podporządkowywać jej chorobie. Nie znaczy, że masz uciekać, ale jakaś pomoc by się przydała, choćby od jej rodziców/rodzeństwa/przyjaciół, bo sam zwariujesz.

MikeW
Nieobecny
Płeć: mężczyzna
Wiek: 38
Miejscowość: NEW CASTLE

Dołączył: 2011-02-07
Punkty pomocy: 16

Cześć, Jedyne co mogę powiedzieć to trzymaj się. Nie bierz winy na siebie, nie pomagaj zbyt intensywnie. Ja walczę z depresją mojej żony już dwa lata, porzuciła leczenie, całą winę za swoje samopoczucie zwaliła na mnie. To moja wina tak twierdzi, ona jest biedna i poszkodowana w tym wszystkim. O sexie zapomnij. O uśmiechu zapomnij i uważaj na każde słowo które wypływa z twoich ust bo najmniej nieprzemyślanym możesz wywołać burzę jakiej nigdy jeszcze nie przeżyłeś. Ja osobiście bym Spierdalał.. nie zgrywaj bohatera.. ona musi sama z tego wyjść możesz ją wspierać ale to ciężki kawałek chleba w dodatku bez cienia wdzięczności. I Uważaj na siebie bo depresja atakuje wszystkich dookoła osoby z depresją ... Musisz być silny.