jestem z dziewczyna od ok.pol roku. bardzo inteligentna ale i piekna dziewczyna. generalnie uklada nam sie bardzo fajnie z tym ze momentami mnie denerwuje jej zachowanie.
po domu chodzi w majtkach nawet przy obcych facetach ktorzy przysli do jej brata, zawsze olbrzymi dekolt odkryte plecy, krotka spodniczka. wszyscy kolesie ktorych mijam gapia sie na nia.
wiaodmo ze troche sie zle z tym czuje, no ale po przeczytaniu lewej strony doszedlem do wniosku ze to glupi pomysl zabraniac sie jej tak ubierac.
druga rzecz ktora mnie denerwuje to to ze ona sie chwali ile to osob jej nie podrywalo. nie jets to jakies chamskie, ale meczy mnie tymi opowiesciami. mam wrazenie ze chce wzbudzic we mnie zazdrosc. po rpzeczytaniu lewej strony stwierdzam ze najlepiej ignorowac takie historyjki , potakiwac glowa i zmieniac temat?
nie miejci9e mnie za jakiegos histeryka ale wiaodmo ze majac taka dziewczyne troche drecza mnie mysli ze jakis cwel rozbiera ja wzrokiem na ulicy.
nawet robotnicy z budowy na ulicy do niej zagaduja i podrywaja ewidentnie.
ona caly czas mowi ze mnie kocha i nie wyobraza sobie zycia beze mnie. ja ja tez, ale jednak wolalbym gdyby troche inaczej sie np. ubierala. no ale przeciez jej nie zabronie. czyli po prostu to ignorowac najlepiej?
Człowieku, nie widzę podstaw abyś to w niej zmieniał.
Jak dziewczyna ma fajne ciało to niech je eksponuje za młodu. A Ty powinieneś mieć jeszcze bardziej podbudowane EGO, że masz taką zaje*istą laskę.
'Świat jest tym, kim Ty jesteś'
dokladnie, jak kolega wyzej napisal.
A jak Ci non stop opowiada o tym jak to ja podrywaja, to tak jak napisales - zlewka, w ogole Cie to nie interesuje, zmieniasz temat, bo masz to w dupie.
Pimpin' ain't easy, but somebody gotta do it.
Kiedy się z nią wiązałeś to pewnie też ja wzrokiem rozbierałeś i gapiłeś się na ten dekolt. Nię bądz hipokrytą. Wiedziałeś z kim się wiążesz. Możesz chodzić przy niej z dumą a nie jak ochroniarz. Martwisz sie na zapas
Wytłumacz dokładnie jaki masz z tym problem, że ona np. chodzi w majtkach przy kumplach brata?
W moim środowisku panuje zasada: jeżeli znasz chłopa dłużej niż 24h to jego siostra jest dla Ciebie nieosiągalna chyba, że później się z nią ożenisz
'Świat jest tym, kim Ty jesteś'
Sam sobie odpowiadałeś na pytania ...
to co poradzisz, najlepiej zaciągnąć do pokoju, zamknąć drzwi i ...(wiesz co prawda?). Nie działa to na ciebie jak chodzi tak rozebrana po domu? ;>
Gdy mówi o tym ilu facetów ją podrywa, to są zwykłe testy by sprawdzić jak zareagujesz widocznie działają. Ona zaczyna o tym mówić, ty zacznij też mówić o swoich podbojach. Ona rzuca St: "Ten a ten mnie podrywał" odpowiadasz: "Super, umówisz się z nim na kawę i w końcu dasz mi trochę luzu".
Jeśli coś cie w niej denerwuje nie bój jej się tego powiedzieć, że to a to ci się nie podoba tylko konkretnie ale bez przesady ... Ponadto jeśli już to mówisz to musi być to uzasadnione jej zachowaniem. Byś nie oblał jakiegoś testu, który sobie wymyśli.
A jak chodzi tak po domu
Zwycięzca zaczyna tam, gdzie przegrywający rezygnuje - PAMIĘTAJ!
Wpadłeś po uszy kolego..niestety ale wykończy Cię to dziewczę,jesteś strasznie zazdrosny(pomijając fakt że słusznie,kobieta powinna zachowywać się jak dama w stosunku do innych),boisz się jej stracić.,jesteś dla niej za słaby,pozwalając jej na zachowanie które Tobie nie odpowiada już pieskujesz ona najwyraźniej lubi flirtować i prowokować sam wiesz najlepiej.Taki typ dziewczyny,pytanie czy takiej chcesz.?
Obawy które masz są słuszne,tylko że jesteś zakochany i wszystkie wątpliwości rozwiewasz na jej korzyść.
Porozmawiaj z nią o tym,skoro się męczysz..albo zawczasu szukaj sobie innej heh
moze po prostu troche z wiekszym dystansem postaram sie na to patrzyc. chyba nie ma nic gorszego niz okazywanie zazdrosci. bede po prostu zlewal te jej zagrywki tak jak radzicie i staral sie o tym nie myslec. no bo nie powiem jej przeciez "nie pozwalam ci chodzic w majtkach przy kumplach brata" albo "zaloz mniejszy dekolt". nie ma ta swobode. wychdoze z zalozenia ze jak ma mnie w chuja zrobic to i tak nie zalezy to od jej ubioru na codzien.
stary nie przejmuj sie. Jak pokazesz jej, zes facet z jajami, to nie bedzie Cie chciala w chuja zrobic (raczej)
pozdro i powodzenia z kobieta!
Pimpin' ain't easy, but somebody gotta do it.
Nie ograniczaj jej bo ja stracisz. Jesli to jak na razie jedyny twoj problem z nia to chyba nie jest zle wiec nie spieprz tego zazdroscia. Pracuj nad soba, nie mysl o konkurencji a bedzie ok.
ok postaram sie. niech wie ze sie nie boje o konkurencje. grunt to chyba pewnosc siebie i swojej wartosci prawda?
kurwa mac ja majac zajebista laske wrecz zachecalbym ja aby skąpo sie ubierala... a to ze patrza? a niech kurwa patrza powinienes byc dumny jak paw
oni sobie patrza ale to Ty moczysz nie oni 
Zasady portalu