Portal Uwodzicieli
Witryna poświęcona relacjom damsko męskim oraz budowaniu międzyludzkich więzi emocjonalnych.
Lorem ipsum dolor sit amet, consectetur adipiscing elit END.

Dedyk dla początkujących

Witam.
Dzisiaj chcę napisać troszkę dla początkujących, osób które dopiero zaczynają swoją przygodę z wszystkimi tajnikami podrywania. W swojej karierze przeczytałem dużo różnych książek o NLP itp. Sączyłem wiedzę z każdej książki jak tylko było można. Wykuwałem się na pamięć wszystkich otwieraczy, kiedy co i jak mam mówić, przed podejściem do dziewczyny miałem cały plan w głowie jak zacząć na jaki temat zaraz zejść co powiedzieć żeby wywołać w niej stan zainteresowania mną, a później zakochania/podniecenia. Sądziłem, że jestem w stanie to zrobić. Sądzę że 3/4 osób stąd, prawdopodobnie i te osoby teraz to czytają. Zapewne macie teraz w głowie wszystko ułożone jak widzicie piękną kobietę, od razu macie cały plan jak ją poderwać. Ale muszę was rozczarować, to jest tylko iluzja. Dla bardziej zaawansowanych osób może to się wydawać glupie, gdyż my mamy plan w głowie i go realizujemy, a początkujący tak nie zrobi. Wczoraj byłem z kumplem w Focusie chodziliśmy gadaliśmy, przyjechaliśmy się zabawić, jego pierwsza taka wyprawa. Recytował mi pełno otwieraczy wszystko umiał, myślę sobie kurdę on naprawdę jest dobry on może być lepszy niż ja, który jestem trochę doświadoczny w tych sprawach. Przechodzimy obok Empika, stoi piękna dziewczyna, napierdala sms'y -,- no ale co mówię dobra podchodzimy do niej i pokazujesz to co umiesz. zżerała mnie ciekawość jak on to rozegra, lecz teoria którą ma w głowie na nic się nie zdała... Rozpoczęcie rozmowy, ja stałem słuchałem obok;
litera k-mój kumpel, litera d-dziewczyna
k-Przepraszam...Ale muszę Ci coś powiedzieć...Wspaniale dobierasz kolory...(Tutaj powiedział wszystko jak trzeba dokładnie wolno z przerwami, dającymi jej przetworzyć i pomyśleć, no ale tu koniec jego dominacji,że to tak nazwę)
d-Taaak?(widać że jest bardzo zainteresowana, dobre rozpoczęcie rozmowy dało swoje)
k-Tak. i i i wiesz mam co do Ciebie pewną intuicję ( tu już zaczęły się schody... zaczął się jąkać, mówić nie wyraźnie, ale jeszcze go nie skreślałem, że mu nie wyjdzie dałem mu pociągnąć)
d-ooo a jaką, jestem bardzo ciekawa.
k-no wiesz no masz bardzo, musisz mieć bardzo elastyczną wyobraźnię, że tak dobrze wybierasz kolory. ( tutaj złapał go jeszcze większy stres nie umiał wymyślić jaką może mieć intuicję, zapomniał gotowy tekst który jeszcze 10 minut temu umiał.)
teraz wkroczyłem ja
ja do pani k- Dobra... a teraz tak serio... pozwoliliśmy sobie na... próbę poderwania Cb... Widziałem Twoje... zainteresowanie... jak zaczął do Cb rozmawiać... Wtedy wręcz byłem pewny, że mu się uda to zrobić... lecz... przy drugim zdaniu... zaczął się motać... od razu zauważyłem... iż tracisz zainteresowanie... nim...
k- Prawda, dobrze że przyszedłeś z pomocą, bo już miałam odchodzić.
Trochę pogadaliśmy jeszcze o życiu, filmach, książkach. I tak minęło jakieś 7-8 minut i pożegnałem się mówiąc normalnie cześć. Gdyż okazała się w ogóle nie w moim typie;) no ale cóż i tak bywa.
Nie wiem czy wywnioskowaliście o co mi tutaj chodziło a więc trochę skrócę. Mimo tego iż wydaje się wam iż wszystko macie w głowie godzinami siedzicie czytacie książki, blogi, fora o podrywaniu i zbieracie się żeby podejść do dupy zagadać. A szczerze co mam do powiedzenia na ten temat to gówno wam to wszystko da, przy pierwszych przełamaniach z kobietami nie dasz rady, nie będziesz miał tyle sił, żeby recytować nauczonych rozmów. podejdziesz powiesz pierwsze zdanie ona zareaguje a Ty już nie będziesz wiedział co dalej mówić. Ja również pamiętam miałem takie wpadki na początku i z resztą teraz też mam że jak coś próbuję recytować to nie da rady... zaraz wypada chociaż jedno słowo i nawet nie masz czasu go zastąpić drugim. Zapewne każdy tak miał, każdy kto zaczynał od książek, blogów itp. To jest tylko wasze przekonanie że siedząc ucząc się tekstów będzie się wam lepiej rozmawiała z kobietami, ale to jest błędne, nigdy tak nie będzie, i nigdy tak nie było. podstawą w uwodzeniu jest doświadczenie ale nie to zdobyte na forum czy innych stronach, podstawą jest doświadczenie które zdobywasz właśnie przez podchodzenie i rozmowę z kobietami na luzie, bez recytowania. wyobraź sobie iż podchodzisz recytujesz kobiecie wykuty tekst nagle coś poszło nie tak zapomniałeś czegoś, bądź inaczej zareagowała... i co teraz pojawia Ci się napisz w głowie... Od razu puszczasz buraka... czujesz jak łeb Ci się nagrzewa... wiesz że ona to widzi... czujesz się zjebanie jak nie wiem... chcessz z tą uciec... wrócić do domu...
a wyobraż sobie 2 rozmowę:
Podchodzisz do laski którą po raz pierwszy widzisz, nie wiesz czym się interesuje, czy ma chłopaka, czy ma zjebany humor czy nie. Podchodzisz chcesz tylko pogadać, pośmiać się. i tak się dzieje zagadujesz do niej, czujesz ten zastrzyk zajebistej adrenaliny czujesz, że to właśnie jest to co lubisz... rozmawiasz z nią... śmiejecie się... czujecie się bardzo komfortowo ze sobą... wiesz że jeżeli teraz nie odejdziesz to może się wszystko posypać... ale to jebiesz, bo gada Ci się zajebiście...(i tu jest błąd, jeżeli odczuwasz takie uczucie a ona w tym momencie czuje się z Tobą zajebiście to powiedz: wiesz miło nam się rozmawiało, ale muszę lecieć bo czas mnie goni, znajomi już pewnie czekają, szkoda że tak się skończy nasza znajomość. mówiąc to w odpowiednim momencie dostaniesz jej numer będziesz zajebiście szczęśliwy, i rozjebany że z nią skończyłeś gadać, ale przecież to miała być tylko zwykła rozmowa, na lajcie z nieznajomą, a że dała mi numer to mogę teraz zacząć z nią kręcić.) Pamiętaj nie ciągnij za długo rozmowy bo będzie Ciebie miała dość, będzie myślała tylko o tym żebyś jej dał spokój, a tak będziesz miał jej numer i szansę na poderwanie jej.
Na zakończenie... zapytajcie rodziców jak oni spędzali czas... jak wiesz nie było wtedy setki kanałów, komputerów i chuj go wie czego jeszcze... wtedy było prawdziwe życie kiedy to siedziało się cały dzień na dworzu nie przed kompem czy TV, może właśnie tu tkwi problem w wyrywaniu początkowych że wolą posiedzieć ponapierdalać w jakieś zjebane gierki, a jak kumpel zadzwoni czy kumpela to mówisz że co Ty nie wyjdę chory jestem albo jeszcze inną ściemę walisz... rusz tą dupę, a poczujesz że Twoje życie się zmienia, że nabierasz tego potrzebnego doświadczenia, i będzie Ci łatwiej później... Myślisz że Twój Tata/Dziadek w wieku 16 lat był prawiczkiem...? osądzam iż nie był... by na 10 razy wyższym poziomie uwodzenia w tym wieku niż większość w wieku 19-20 lat... No ale cóż wszystko jest tylko w naszych rękach, to my jesteśmy autorami naszych książek, i ich głównymi bohaterami, możemy ją pisać monotonnie, i nie wciągniemy w nią żadnej super osoby, a możemy to bardzo urozmaicać ubarwiać i wtedy te osoby same będą się pchały do tej książki.
pamiętaj doświadczenie przede wszystkim jeb te wszystkie książki poradniki rusz dupę i gadaj z dupami. jeszcze do doświadczenia nawiąże, na bank każdy z was grał w jakąś grę, i wiesz że grając w nią więcej będziesz coraz lepszy, bardziej doświadczony, a zaczynając od nowa za jakiś czas w nią grać będziesz wiedział jak szybko doprowadzić tą postać do tego lvl'a itp. jak była kiedyś. tak samo jest z podrywaniem, czym więcej w to grasz, tym stajesz się lepszy...
To chyba koniec Wink
dzięki tym co wytrzymali do końca...
i od razu składam wszystkim zajebiste życzenia, z okazji Wigilii i Nowego Roku, niech wam ten czas i nowy rok mija zajebiście, żebyście dużo dup wyrwali i wgl. Kobiety lubią być podrywane;p
3majcie się

Odpowiedzi

Portret użytkownika salub

Jak sam trafnie zauważyłes na

Jak sam trafnie zauważyłes na własnym doświadczeniu, wykuwanie tego wszystkiego jest bez sensu.

Jednak w ogóle nie podobała mi ta rozmowa i otwarcie. Nie zaczynaj od przepraszam, lepiej sie od razu przywitać.

I potem ten tekst mówiący wprost ze Twojemu koledze sie nie udało. Powinieneś go wesprzeć i pomoc, a zrobiłeś coś innego.

i co Ty pierdzielisz że

i co Ty pierdzielisz że kiedyś byli ludzie bardziej doświadczeni niż teraz? gówno prawda jak dla mnie.
Wszystko zależy od chęci i od człowieka, do tego my zadanie mamy ułatwione bo w szerszym gronie możemy wymieniać się spostrzeżeniami.

Co do kolegi, widać że naczytał się NLSu bo to typowe książkowe podejście jednak do wszystkiego potrzeba trochę więcej praktyki i będzie ok;)
Ważne że ma odwagę się uczyć.

Portret użytkownika eSPe

Jak koleś ma gadane nie musi

Jak koleś ma gadane nie musi umieć podrywać i czytać podręczników o uwodzeniu!Smile poprostu jest odważny i sam wie co zrobić w odpowiedniej sytułacji! Trzeba mieć gadane i już. A tamta dziewczyna może była już w kimś zauroczona po uszy więc Wasze podchody na nic Wam tu:))

Nauka podrywania dodaje

Nauka podrywania dodaje odwagi, pewności siebie. Bo jak dla mnie nauka podrywania składa się w 50% z zaakceptowania siebie takim jakim się jest, polubienie siebie i w efekcie nie przejmowanie się cudzymi opiniami na swój temat Smile .

Portret użytkownika Ashkael

Zależy co kto rozumie przez

Zależy co kto rozumie przez słowa "ma gadane", bo jak dla mnie jest to równoznaczne z gotowymi tekstami na podryw które wyczerpują się po mniej-więcej 30s.

Portret użytkownika sebatbg

@promo Ja również widzę tu

@promo

Ja również widzę tu elementy NLS.Z tego co widzę to temu koledze brakuje odpowiedniej postawy i umiejętności mówienia takich tekstów(stres).
Jak sam pisałeś...PRAKTYKA

Wesołych Świąt