Portal Uwodzicieli
Witryna poświęcona relacjom damsko męskim oraz budowaniu międzyludzkich więzi emocjonalnych.
Lorem ipsum dolor sit amet, consectetur adipiscing elit END.

DC (Demonic Confidence) Chapter 1

Portret użytkownika Mesyszor

Witam panów
Wreszcie dopiłem swego, i nie bacząc na brak czasu postanowiłem, że od dzisiaj codziennie będę państwu spowiadał się z moich misji DC. Zacząłem 10 Czerwca o 13:32 kiedy w Galerii Łódzkiej zapytałem pierwszą kobietę o godzinę. Nie będę ukrywał, że wykorzystałem pewne luki w regulaminie DC i moim "targetem" stały się w przeważającej części dwudziesto-paroletnie ekspedientki sklepów które znajdowały się w pasażu. Nie będę ukrywał, że zawsze czułem się pewny siebie jednak wynik 10 kobiet uzyskałem w około 50 min (Eh kupiłem książkę w Empiku(sztukę reżyserii filmowej)) Mój problem polegał na tym, że zastanawiałem się do której podejść i czy jest wystarczająca separacja pomiędzy ostatnim pytaniem żeby nie wyszedł na dupka który nagabuje każdą spotkaną laskę. Kiedy wybiła 14:30 postanowiłem się ogarnąć i nie chodzić dookoła galerii 5, raz tylko pytać co najmniej HB7 jak leci bez żadnego ale! Poszło jak z płatka w 50 minut miałem już 30 podejść. Wniąski. Zadanie wydawało się banalne i takie było jednak w dobry sposób ukazało moje braki i wybredność Tongue nie zdarzyło mi się natomiast żeby jakaś z zapytanych dziewczyn mi nie odpowiedziała powiem nawet więcej będąc w jednym sklepie po zapytaniu młodziutkiej dziewczyny z obsługi o godzinę po około 8 sec uzyskałem odpowiedź od czterech jednocześnie. Ponadto zdarzyło się kilka akcji gdy zamiast kobiety odpowiedział mi jakiś gość co mnie wkurzało bo tylko traciłem czas (zdarzyło mi się to dwa razy) ponadto nie omieszkałem podejść do dziewczyn z Azji i Wielkiej Brytanii. Podczas kilku podejść zdarzyło mi się, że na koniec lub w trakcie podawania godziny SHB (podczas podejść były ich chyba 3) na dowidzenia utrzymywały przez dłuższy czas EC uśmiechając się od ucha do ucha, po czym wywnioskowałem, że wiedzą o co chodzi i znają te numery. Reasumując dzień uważam za udany, nie byłem spięty a misję traktowałem jako zabawę pamiętając o wyprostowanej sylwetce, uśmiechu i barwie głosu. Osobiście nie polecam Galerii Łódzkiej i jutrzejszą misję wykonam w Manofakturze z dwóch względów. Po pierwsze, lepsza miejscówka ze względu na większą ilość "targetów" po drugie za parking na którym w przeciwieństwie do Manu nie będę musiał wybulić 5zł.

Odpowiedzi

"na dowidzenia utrzymywały

"na dowidzenia utrzymywały przez dłuższy czas EC uśmiechając się od ucha do ucha, po czym wywnioskowałem, że wiedzą o co chodzi i znają te numery"

Wyrzuć takie myśli z głowy, to do niczego dobrego nie prowadzi. Ty przecież tylko pytałeś o godzinę, to ona narobiła sobie nadziei Wink

Czekam na kolejne raporty z

Czekam na kolejne raporty z misji, robisz tak jak powinno sie robic, codziennie misje wedlug dni? Sam mialem ochote to zrobic ale do takich miejsc jak galeria jezdze raz w tygodniu, a tu w miasteczku malo ludzi i wszyscy sie znaja.