Witam. Mianowicie na wesołym miasteczku spotkałem mojego kolege z jego kuzynką. Gadka szmatka, dobrze nam się rozmawiało, a ze spotkania nadszedł czas powiedziałem dziewczynie, ze jezeli da mi swój numer tel, to bedziemy mogli dokonczyc to rozmowe, dała mi go. Za dwa dni dzwonie do niej i mowie, ze wybieram sie ze znajomymi do kina zamierzam sie swietnie bawic i powinna do mnie dołączyc, na co ona, ze ma chłopaka....Powiedzialem, ze spokojnie nie szukam zony i zeby mi wyslala swoj nr GG na ten nr z ktorego dzwonie i ze teraz musze konczyc gdyz jestem zajety. Nr GG nie dostalem. Teraz pytanie po co dziewczyna podawała mi swoj nr, skoro ma chłopaka. Czy tylko po to aby podładowac swoje ego, zeby czuła sie atrakcyjna ? Czy moze w domu otrzezwiała i zrozumiala ze kocha swojego faceta ? Ktos to rozumie ?
A wziales pod uwage fakt ze odebrala Cie tylko jak kolege
?
bo przeciez oficjalnie to tylko chciales dokonczyc rozmowe...nie kazda dziewczyna przed rozmowa informuje ze juz jest zajeta
Mysle ze jakbys zadzwonil i tak poprostu pogadal sobie z nia to nic by sie nie stalo,ale jak powiedziales ze chcesz ja zabrac do kina itp no to proste i logiczne ze sie nie zgodzi jak jest wierna swojemu facetowi
no chyba ze to wszystko jest sciema ze ma chlopaka
tak czy inaczej,powiedz zeby sie odezwala jak bedzie miala chwile i daj se spokoj 
A co Ci miala powiedziec?,jakby spanikowala i powiedziala od razu ze ma chlopaka i nie dostaniesz to by wyszla na idiotke
Pozdro
równie dobrze mogła Cie sprawdzić... po prostu shit tekst wystarczyło powiedzieć "skąd Ci przyszło do głowy że chce zająć jego miejsce ? chyba masz za wysokie mniemanie o sobie".
Olej ją
W każdej grze są zwycięstwa i porażki - to naturalna cecha rywalizacji. Jeśli chcesz grać i wygrywać musisz się liczyć z tym, że czasami poniesiesz porażkę. Jedyny sposób na uniknięcie porażek to przestać grać, ale wtedy też nigdy nie odniesiesz zwycięstw
Takie po prostu są kobiety:-) całkowity brak konsekwencji:-)
Pod wpływem sobie tylko znanej emocji dała Ci numer, bo "taki fajny chłopak:-)" a potem moment opamiętania...
Albo ST tak jak mówi Mi88-21!
Radzę Ci przywyknij do tego:-))))
Pozdro
Cokolwiek myślisz na mój temat - mylisz sie...
Mam podobną sytuację. Po maratnonie barowym z kumplami i dziewczynami(jedna to moja znajomka, a dwie pozostałe to jej koleżanki), pod koniec imprezy, od jednej z nich wziąłęm nr tekstem- Podobasz mi się i chcę cię bliżej poznać. Wpisz swój numer(czy jakoś tak)<podając jej mój tel>. Bardzo ochoczo go zapodała. I co teraz? W dzień później wieczór zadzwoniłem i mówię co by się spotkać jutro, a ona, że nie da rady. No to nic. Napisałem jej nr gg, żeby się odezwała. Odezwała się we wtorek. Coś tam popisaliśmy chwilę. Dziś znowu popisaliśmy o pierdułkach. Wyskoczyłem jej z tekstem- rozumiem, że nie masz ochoty na spotkanie. Ona- no nie mam ale nie obrażaj sie prosze
I o co tu chodzi? Myślałem, że jak laska daje nr tel( i to jeszcze tak ochoczo) to już masz gwarantowane spotkanie. Jak to z tym jest? Już k. nie rozumiem...
I to jeszcze nie jest jakaś SHB, co najwyżej HB7, wyglądała na needy. Byłem pewien, że mam taką w garści i szczerze mówiąc to żałowałem trochu, że zrobiłem jej nadzieje bo nie interesowała mnie szczególnie(chciałem poćwiczyć). Była też trochu nieśmiała. Może myślała, że będę słał jej smski(i ewentualnie po wypisaniu ich tysiąca i poznaniu się tą drogą można by myśleć o spotkaniu- dla mnie odpada)? Na NK ma chyba z 800 znajomków, więc zapewne preferuje pisanie drogą elektroniczną.
edit/
bliżej jej do HB6 i do 900 znajomków na NK...
Zapewne zaprasza wszystkich pokolei. Nie wnioskuj kto ile ma znajomków.
. Jednak preferuję
Ja też używam tej drogi najczęściej a mam 200
spotkania, ale i tak zawsze na kompie siedzę.
Laska ma coś na sumieniu. Mówi żebyś się nie gniewał. Trzeba mówić że
nie gniewasz się bo nie masz o co, i już. Potem możesz dodać że szkoda
że nie chce się spotkać bo fajnie by było. Jak na moje oko to po prostu ma jakiś konfilkt wewnętrzny, inaczej mówiąc głupi problem że nie chce się z tobą spotkać ale jesteś dla niej fajnym chłopakiem.
Tical:
Najlepszym przyjacielem mężczyzny jest pies. Kobieta walczy o 9 miejsce z lodówką.
A co do tematu, nie poderwiesz jej, według mnie to raczej nie shit test ale na 100% ci nie daje pewności. Poniosła ją chwila albo zrobiła to od tak bo przecież ludzi można poznawać zawsze i wszędzie.

Idź dalej, tak będzie najlepiej
Tical:
Najlepszym przyjacielem mężczyzny jest pies. Kobieta walczy o 9 miejsce z lodówką.
Tak jak wyżej olej bo nie warto czasu tracić i się przejmować może za bardzo dała w palnik hehe
Ogólnie zauważyłem że każda laska to hb ja nie wiem może wasze rodzinne strony są piękne a może wy takich wymagań nie macie ^^
W każdej grze są zwycięstwa i porażki - to naturalna cecha rywalizacji. Jeśli chcesz grać i wygrywać musisz się liczyć z tym, że czasami poniesiesz porażkę. Jedyny sposób na uniknięcie porażek to przestać grać, ale wtedy też nigdy nie odniesiesz zwycięstw
Hm, rzeczywiście coś w tym jest. Na to odpisałem jej: "spokojnie, twoj wybor [enter] nie mam o co się gniewać." Szkoda, że nie dodałem tego "szkoda, ze nie chcesz sie spotkac bo fajnie by bylo." No, ale nic to. Myślicie, że mam jeszcze szanse na poderwanie jej koleżanki, która też tam była? Szczerze mówiąc ona była moim targetem tego wieczoru, ale poszedłem na łatwiznę(a przynajmniej tak mi się wydawało) i wziąłem nr od tej, która wydawała się być needy. Zaznaczam, że tworzyłem swój obraz(Alpha) dla niej(czyli koleżanki, od której nr jednak nie wziąłem) specjalnie.
APELUJĘ- nie zmieniajcie targetów. Nie idźcie na łatwiznę, bo nic dobrego z tego nie wyjdzie. Już lepiej nie zdobyć niczego niż wygrać coś z czego i tak nie będziecie się cieszyć. Zero satysfakcji, a tylko będziecie żałować, że zrezygnowaliście z wartościowej(dla was) kobiety, mimo, że przecież mieliście sznase(zawsze są- jak duże- zależy od nas).
A co do tego HB- powinno się pisać raczej B6, niz HB6? Bo HB samo w sobie znaczy zajebistą laskę, tak? (Hot Babe)
Odnośnie tego HB i B tak no ale nie nam to oceniać jak ona wygląda...
Było trzeba od razu pisać

A jeśli chodzi o jej koleżankę i tak Ci wypaliła że kogoś ma, mogłeś od razu przewinąć że to właśnie o nią chodzi i czy mogła by was poznać coś takiego
Wybierasz target i nie bierzesz numeru - specjalnie...?! Ja rozumiem że można całą noc indirect stosować a później w ciągu 3 min zawrócić jej w głowie ale teraz masz za swoje
Coś składni nie mogę z rana złapać sory
W każdej grze są zwycięstwa i porażki - to naturalna cecha rywalizacji. Jeśli chcesz grać i wygrywać musisz się liczyć z tym, że czasami poniesiesz porażkę. Jedyny sposób na uniknięcie porażek to przestać grać, ale wtedy też nigdy nie odniesiesz zwycięstw
Hej sory, ale ja, czyli Neofita podczepiłem się pod temat bilaja, żeby nowego nie zakładać. Moja sytuacja jest nieco inna niż jego, choć podobna. Jeśli chcesz odpisać na mój problem, to przeczytaj tylko moje posty(trzy wcześniejsze). Z góry dzięki.
Nikt mi nie wypalał, że kogoś ma. Dokładnie tak- całą noc indireckt i w końcu poprzestałem na tej, którą zajmowałem się bardziej, co by wzbudzić zazdrość/porządanie w targecie. Zjebałem strasznie. Wyszło na to, że wziąłem nr od tej, która tak na prawdę zobaczyła mnie w nienajlepszy świetle jeśli pomyślała, że wszystko co robiłem było po to, żeby ją poderwać. Niech to szlag.... Oddałem myślenie fiutowi, który myślał, że tamta będzie łatwiejsza... Grrrrr.
Bilaj, jak tylko rozmawiałeś z laską, a nie próbowałeś jej dotykać albo całować, ponadto byliście jeszcze w towarzystwie kolegi, to co się dziwisz, że traktuje Cię tylko jako kolegę. Dziewczyny lubią mieć fajnych kolegów do pogadania i pomocy w różnych sprawach.
Moja siostra (23 lata) ma poważnego chłopaka, a oprócz niego trzech rozrywkowych kolegów z liceum (bez dziewczyn), którzy nie mają u niej najmniejszych szans. Spotykają się jednak bardzo często jako przyjaciele. Wiadomo, że ci z liceum "mają nadzieję", że kiedyś może to oni dostaną szansę u mojej siostry, ale tak się nie stanie. No i muszę przyznać, że siostra ich niekiedy tak przyjacielsko wykorzystuje, żeby zabierali ją w fajne miejsca.
⇐ przed zadaniem pytania, poczytaj teksty Gracjana