Wiec znam sie z nia nazwijmy ja M juz od 2 lat , nigdy mnie do niej za bardzo nic nie ciągło ponieważ nie odpowiadał mi jej charakter lecz po odnowieniu znajomości pare miesiecy temu zauważylem ze sie drastycznie zmienila (jestesmy na tym samym kierunku aktualnie) Widujemy się często i niestety wczesniej juz słyszałem slowo ,, przyjaciel'' które powiedzmy ze troche wyśmiałem mówiac ze nie widze przyjazni damsko meskiej itp. Przechodząc do sedna : dalej jestem cipa oO. Mimo tego iz widze oznaki jej zainteresowania (ciagle blisko mnie , to sie przytuli to patrzy w oczy pozniej na usta itp.. ja nie potrafie jej pocalowac bo przez mysl mi przechodzi ze powie mi ze jestem dla niej jak przyjaciel a to wszystko zmieni i nasze kontakty sie urwa) Ostatnio wypominala mi ze nie zapraszam jej na gilla itp itd. Dzis do niej dzwonilem mowie ze na wieczor ja zapraszam a ona ze da mi odp po poudniu bo jest umowiona z kolezanka tak na 50% i na pisze mi popoudniu co robi na co ja ok..) I kurwa niemam jakos ochoty czekac az laskawie mi odp czy sie jasnie pani zachce isc na tego grila ze mna czy woli siedziec z ,,kolezanka''. Mam ochote zadzwonic i powiedziec jej ze nie aktualne i niech robi coo chce.. Musialem tu napisac bo ani niema z kim pogadac o tym i wogole.. Czemu qwa nie umiem jej pocalowac ? ja pierdole ale syf ;/
Jak atrakcyjna , to daj mi namiar a ja zarobię to za Ciebie.
Uważasz , że lepiej być jej przyjacielem i tak udawać , że jest dobrze ? Nawet jeśli się odsunie , kiedy będziesz ją chciał pocałować to gwarantuje Ci , że będzie myślała o Tobie więcej i już w inny sposób. Jest tylko 1 metoda żeby się przekonać. Uświadomić Cię ? Musisz spróbować !
` One zawsze wracają `
Za każdym razem gdy ja teraz widze mówię sobie ze muszę to zrobic tym razem.. i kończy się to fiaskiem.. nie wiem czemu ona tak na mnie działa zawsze jest musze.. musze.. a konczy sie to totalnym wkrw na siebie po spotkaniu.. przechodzi mi przez mysl ze boje sie co to bedzie jak ja pocaluje a pozniej sie to skonczy na zerwaniu znajomosci.. omg czemu takie dziewczyny sie pojawiaja na drodze. psuja wszystko gdy sie wydaje ze ide w dobrym kireunku. musze chyba napisac bloga i wydusic z siebie co mysle..
Marso już pytał ostatnio kogoś o to, ale ja musze to pytanie powtórzyć.
W rozwijaniu tej znajomości - a zwłaszcza w jej ostatnim etapie, który opisałeś - popełniłeś prawie wszystkie możliwe błedy!!!
laska cię zakfalifikowała, zrobiła z ciebie needy i do tego całym światem jest dla ciebie....
Dołączyłeś 12.08.2010. co ty robiłes tyle czasu na stronie?
Cokolwiek myślisz na mój temat - mylisz sie...
i jeszcze jedno! jak napiszesz o tym bloga, wylecisz razem z nim!
po twoich wpisach widze, ze nic nie zrobiłes, zeby sytuację rozwiązać, ani troche nad sobą nie pracowałeś, a teraz panikujesz z powodu jednej panienki, która stoi ci na drodze i coś tam psuje...
i chcesz żebyśmy ci pomagali. Cała ta strona mogła ci pomóc gdybyś chciał troche poczytac i nauczyć się czegos nowego.
Cokolwiek myślisz na mój temat - mylisz sie...
To nie wygląda tak że ja za nią latam itp.. a można powiedziec ze troche na odwrót , to co opisywałem dziej się raczej w tedy gdy mamy zjazd i się widzimy , miedzy zjazdami praktycznie sie do niej nie odzywam chyba że mi sa potrzebne notatki itp , a bierze sie to stąd ze wlasnie nie wiem co sie ze mną dzieje ... i to ona do mnie pisze sms typu czemu sie do niej nie odzywam ? nie zapominaj o mnie.. no i ja nie zaprzecze dawalem dupy jak jej odp.. A ta znajomość zaczeła się juz dawno i nigdy mi przez mysl nie przechodzilo nawet ze tak sie to skonczy .
Pytasz co robiłem ? nic.. wpadlem czasem , cos przeczytalem , pare swoich barier przelamalem (PARE)...
"Pytasz co robiłem ? nic.. wpadlem czasem , cos przeczytalem , pare swoich barier przelamalem (PARE)..."
i to jest odpowiedź na twoje pytania zawarte w temacie...
poczytaj stronę dokładnie, zacznij sie uczyć i pracować nad soba a efekty przyjdą
Cokolwiek myślisz na mój temat - mylisz sie...
NIE dla lenistwa
Lubię spuszczać się do buzi!
,,lecz po odnowieniu znajomości parę miesięcy temu zauważyłem ze się drastycznie zmieniła"

Zrobiła coś w stylu kobiecej wersji powrotu bohatera widzę...
,,dalej jestem cipa"
I dobrze!Znaczy nie dobrze,to źle!Ale dobrze że o tym wiesz,to już pierwszy krok...ale stwierdzając to nic nie zmienisz musisz działać a nie rozkładać ręce i mówić ze JESTEM CIPĄ I TERAZ MNIE ZMIENIAJCIE!
,,nie potrafie jej pocalowac bo przez mysl mi przechodzi ze powie mi ze jestem dla niej jak przyjaciel a to wszystko zmieni i nasze kontakty sie urwa) "
AAA!Nie nie nie i jeszzce raz nie!To Twoje p******** iluzje!Wywal je z głowy wcale tak nie będzie to kłamstwo!Przestań się srać bo przez to zawalasz!Lepiej by było jakbyś ja pocałował i zaryzykował niż teraz jak się srasz i udowadniasz jej że ma racje i się pogrążasz!Nie myśl o tym wyłącz sie!Nie rozkminiaj tego po prostu działaj automatycznie!Zacznij to robić bezwiednie(zacznij ja całować)a jak już twój mózg się włączy i zacznie się buntować co robisz będzie już za późno na odwrót...spróbuj tego...
,,Ostatnio wypominala mi ze nie zapraszam jej na gilla itp itd. Dzis do niej dzwonilem mowie ze na wieczor ja zapraszam a ona ze da mi odp po poudniu bo jest umowiona z kolezanka tak na 50% i na pisze mi popoudniu co robi na co ja ok..) I kurwa niemam jakos ochoty czekac az laskawie mi odp czy sie jasnie pani zachce isc na tego grila ze mna czy woli siedziec z ,,kolezanka''. Mam ochote zadzwonic i powiedziec jej ze nie aktualne i niech robi coo chce.. Musialem tu napisac bo ani niema z kim pogadac o tym i wogole.. Czemu qwa nie umiem jej pocalowac ? ja pierdole ale syf ;/"
Czemu nie umiesz jej pocałować?Bo nie stosujesz się do lewej i jeszcze nie spróbowałeś mojej propozycje...a dodatkowo dlatego że JESTEŚ LESZCZEM!Już ci tłumacze dlaczego!Wspomniała ci ze chciałaby żebyś zaprosił ja na grilla...ty co zrobiłeś?Zamiast to olać i ewentualnie ja później an coś innego zaprosić...albo ewentualnie długo odczekać i dopiero POTEM JĄ EWENTUALNIE ZAPROSIĆ NA TEGO GRILLA to ty NIE!Musiałeś od razu wydzwaniasz jak piesek i umawiasz się z nią na grilla!To co dziwisz się że cie tak traktuje?!NIE daj sobą tak pogrywać i zachowuj się jak FACET!Zmień to co ci wyżej napisałem i olej tego grilla!Nie rób tego co ona chce!Możesz ja zaprosić ale ty decydujesz czy i na co ja zapraszasz...a także gdzie i kiedy!Pamiętaj...
No to powodzenia..i jak coś to pisz,to z chęcią pomogę...
,,Nie rób priorytetu z kogoś kto ma Cie tylko za opcje"
Mówisz, że to ona jest napalona więc wywołaj sytuację, w której to ona Cię pocałuje...
Spotkajcie się gdzieś, gdzie będziecie mogli być we dwoje i po wprowadzeniu wysokiej temperatury między Wami zbliż swoje usta blisko jej ust. A wtedy niech się dzieje wola nieba... Jeśli jest jak mówisz to panna sama Cię zaatakuje.
Ale najpierw lewa strona bo Twoje inner game leży i kwiczy na asfalcie.
Rwij lachona bo się lachon zestarzeje!