
Na wstępie pragnąłbym przywitać absolutnie wszystkich tych którzy zdecydowali się przeczytać moje skromne, że tak to brzydko ujmę ehh, wypociny(i to bez względu na to, czy jesteście jedną z tych osób które krytycznie się o moim wpisie wypowiadają - bo tacy też są mi potrzebni - czy też odwrotnie, mój blog przypadł wam do gustu i może nawet macie nadzieję, że w przyszłości jeszcze coś "wyskrobię". Nie ukrywam, iż na istnienie tych drugich również szczerze liczę - są mi tak samo potrzebni jak Ci pierwsi. Skoro tkwię we wstępie, postaram się dodatkowo to jakoś wykorzystać i nieco przybliżyć(chociaż w minimalnym stopniu) moją osóbkę na naszej umiłowanej stronie, którą(mowa oczywiście o stronie) ja osobiście nazywam drugą z tym, że wirtualną szkołą;). Otóż zapewne wielu z was szanowni podrywacze(mam nadzieję, że nikogo tym stwierdzeniem nie uraziłem;P) mnie kompletnie nie kojarzy i o moim istnieniu dowiaduje się właśnie teraz, czytając tego bloga. Zupełnie mnie to jednak nie dziwi - zdziwił bym się gdyby było odwrotnie niż myślę - gdyż moja ogólna aktywność na zarówno forum jak i samej stronie(mam tu na uwadze przede wszystkim blogi jak i komentarze do już powstałych, autorstwa innych użytkowników blogów) jest łagodnie rzecz ujmując słaba.Ten blog po prawdzie jest moim pierwszym, z tond też ogromna motywacja oraz ambicja wręcz nakazująca mi stworzenie czegoś wyjątkowego, z czego będę może nawet chociaż odrobinę dumny. W gwoli ścisłości, tych których choć trochę nurtuje moja kiepska aktywność na stronie grzecznie informuje, iż jest ona spowodowana tym faktem, że ma już lat 18 - dokładnie 19 sierpnia mi stuknęło - co w moim akurat przypadku wiąże się nie tylko z luksusami typu prawko, bądź też alkohol, ale przede wszystkim z MATURĄ...na całe jednak moje szczęście nie pozwoliłem aby owa MATURA ograniczała mnie aż tak bardzo, gdyż na samo czytanie już powstałych blogów czas zawsze znajdę, choćby się waliło i paliło, ZAWSZE;). W tym również miejscu(skoro już o blogach innych user'ów mowa) pragnął bym serdecznie podziękować grupie szczególnie cenionych prze zemnie użytkowników, a są nimi między innymi: oczywiście Admin Gracjan, salub, Tical, Ronlouis, Pure -o, Kratos, Lee, Ilusion oraz Foxy wraz z Hoon'em. Dzięki wam śliczne panowie przede wszystkim za to, że pomogliście mi rozjaśnić naprawdę cały ocean niejasnych sytuacji, rozjaśnić i otworzyć swój umysł. Spytacie w jakiż to sposób? Bardzo prosty, po prostu pisząc kolejne blogi oraz udzielając się na forum. Nawet nie zdajecie sobie sprawy jak wiele od was panowie wyniosłem i jak bardzo mi pomogliście. Właśnie. Powoli przechodzimy do mięska - czyli do meritum sprawy, ja to tak po prostu śmiesznie trochę nazywam. Słowo POMOC, to zdecydowanie słowo klucz w tym wpisie, bowiem ta strona stała się dla mnie czymś znacznie, znacznie więcej niż tylko kolejną, jedną z wielu odwiedzanych prze zemnie w ciągu dnia witryn internetowych, na które zerkam dosłownie na 5, góra 10 minut, aby po tym czasie wyjść i zapomnieć co też na tej stronie w ogóle czytałem i jaki też cel mi w momencie wchodzenia na stronę przyświecał. Otóż w przypadku około 90% stron jakie odwiedzam cel jest żaden. Są to najczęściej jakieś błahostki, żeby nie powiedzieć pierdółki, na które na dobrą sprawę marnuje tylko mój cenny czas. Z ww.podrywaj.org było zupełnie inaczej. Jednak cele i oczekiwania wobec strony co jakiś czas ulegały zmianom. Okres w którym tutaj trafiłem po raz pierwszy był zdecydowanie najtrudniejszym w moim krótkim, bo krótkim ale jednak życiu - i to od jakiegoś czasu nawet bardzo owocnym, ale o tym za chwilę, cierpliwości;P - bowiem byłem wtedy silnie rozdarty emocjonalnie, wewnętrznie z powodu jednej dziewczyny imieniem Brygida(heh i pomyśleć, że jakiś czas temu omal nie spuścił bym się w spodnie na sam dźwięk i widok tego imienia, teraz jednak jest dla mnie kompletnie bezpłciowe, a nawet trochę mnie wqrwia). Niektórzy z wasz być może pamiętają choć trochę ten mój wówczas naprawdę spory problem z tą dziewczyną, bo zakładałem swego czasu wątek na forum, co okazało się strzałem w 10, gdyż wszelkie porady jakie tam otrzymałem okazały się naprawdę cenne. Tym jednak którzy albo nie zaglądali na ten wątek, bądź już po prostu już go nie pamiętają szybko postaram się nakreślić sytuację. Otóż byłem po uszy zakochany w owej Brygidzie i miałem z tym spory problem, bo Ona miała(właściwe nadal ma, ale teraz leje na to) chłopaka, a ja chcąc się jej przypodobać pełniłem rolę posłusznego pieska. Zatem dla niej pełniłem rolę wyłącznie błazna łamane przez sługi, czy też nawet niewolnika będącego gotów zrobić absolutnie wszystko choćby dla jednego jej spojrzenia i jednocześnie myślącego, że owe postępowanie jest słuszne i w końcu zaprocentuje tym, że Ona Go zostawi i zwiąże się ze mną, bo ja jestem cool. Tak wiem, teraz to wiem. ŻAŁOSNE. Zgadzam się z wami. Zachowywałem się jak zwyczajny pajac i taki też obraz stworzyłem w jej oczach. Moje postępowanie zmieniłem za to dopiero po tym kiedy tutaj trafiłem. Z uporem maniaka zacząłem czytać, analizować kolejne lekcje Gracjana oraz wykonywać postawione w każdej z nich cele. Oczy zaczęły mi się nareszcie otwierać, chociaż nie tak jak Brygidzie ze zdiwienia heh;). Zacząłem się zmieniać. Nie stało się to jednak od razu, jak za sprawą magicznej różdżki. Początkowo bowiem byłem i czułem się lekko zmieszany, pogubiony, gdyż to wszystko w co wierzyłem, co wpajano mi od małego, okazało się zwykłą blagą. Uwierzcie mi, że naprawdę ciężko było mi się zmieniać. Jenak gdzieś tam w środku pragnąłem tego już od dawna, nie zdając sobie z tego tylko do końca sprawy. Jednakże na samym początku popełniałem jeden zasadniczy błąd. Tym błędem było to, że na przekór radom jakie na forum otrzymywałem, a brzmiały one mniej więcej tak:"Olej,OlejOlej";"Odpuść sobie u niej i tak jesteś już spalony", w ciąż usilnie dążyłem do tego aby uwieść Brygidę. Nie mogłem, a raczej nie chciałem dopuścić do siebie nawet myśli, że mówiąc kolokwialnie nic z tego już nie będzie, bo za bardzo spieprzyłem i kropka. Na całe jednak szczęście w końcu poszedłem po rozum do głowy i postanowiłem otworzyć się na inne kobiety, najlepiej nieznajome, bo po pierwsze "czysta karta", a po drugie pragnąłem nabrać trochę pewności siebie, gdyż między innymi dzięki Gracjanowi dowiedziałem się jak wielkie ma ona znaczenie. Jak sobie założyłem tak też zrobiłem, bo chciałem raz na zawsze skończyć z tym durnym niezdecydowaniem, które towarzyszyło mi przez bardzo długi okres w moim życiu. Postanowiłem i pragnąłem szczerze skończyć z tym, ale i nie tylko z tym. Pamiętacie jeszcze może jak gdzieś mniej więcej w środkowej części mojego bloga pisałem o stronie oraz o oczekiwaniach i celach z nią związanymi? Otóż dochodzimy właśnie do momentu mojej opowieści w której owe cele wraz z oczekiwaniami uległy gwałtownym zmianom, bowiem jak nie trudno się domyśleć, na samym początku zależało mi przede wszystkim na tym aby nauczyć się sztuki(to dobre słowo bo to w istocie sztuka) uwodzenia, po to aby zdobyć tą jedną jedyną poza którą świata nie widziałem. Później zaś zaczęło mi chodzić o coś znacznie więcej, o wiele więcej. Zacząłem dążyć do samodoskonalenia, starałem się – i wciąż to robię i nie zamierzam skończyć dopóki nie osiągnę postawionego sobie celu – odnaleźć samego siebie. Tu przestało chodzić wyłącznie o podrywanie, albo inaczej, wciąż o nie tak naprawdę chodziło z tym, że zrozumiałem nareszcie o co w tym podrywie tak na prawdę chodzi. Chcecie poznać moją interpretację. Brzmi ona tak: Jeśli chcesz podrywać piękne, wartościowe, szanujące siebie i innych kobiety oraz pragniesz także aby szanowały również i Ciebie, to droga do osiągnięcia tego celu jest przynajmniej w teorii bardzo prosta. Musisz być i zachowywać się jak prawdziwy MĘŻCZYZNA. Ja tą prawdę zrozumiałem i całym sercem zacząłem walczyć o to aby móc to dumne określenie przypisać również sobie. Żeby to osiągnąć postanowiłem za wszelką cenę rozwijać w sobie cechy prawdziwego mężczyzny z dużymi, pulchnymi i nabrzmiałymi jajami;). Porzuciłem stare nawyki i starałem się je zastąpić czymś pozytywnym, a były to na ogół różne nowe pasje i zainteresowania. Chciałem bowiem aby moje życie przestało być takie skromne i nudne i zaczęło być wreszcie ciekawe, pełne emocji, których to tak bardzo kobitki pożądają. Jednak zaznaczam, iż wszystkie te zmiany robiłem wyłącznie dla samego siebie. Zbyt długo przejmowałem i troszczyłem się o innych. Pomyślałem sobie: Koniec z altruistycznym pankim.
Tyle o zmianach i moich celach, pora skupić się na moich podbojach. Postaram się możliwie jak najkrócej opowiedzieć wam owe przygody, gdyż mam pełną świadomość tego, iż za bardzo już przynudzam. Jenak z tej racji, że blok mi się trochę wymknął z pod kontroli opisze w nim tylko jedną historię, a następne w innych blogach.
Podbój number1:
To był kolejny sztampowy, żeby nie powiedzieć nudny dzień w szkole. Tą nudę jednak przerwała dość nieoczekiwanie lekcja, a właściwie to próba poloneza – którego to umiejętność tańczenia miała się nam przydać na zbliżającej się WIELKIMI krokami studniówce. Próba odbywała się na auli, gdzie również zajęcia odbywała także jedna z klas teatralnych, pełniąca w obecnej sytuacji rolę publiki. Nie bez powodu piszę o ich obecności na auli, bowiem jedna uroczo uśmiechająca się blondyneczka niemal od razu przykuła moją uwagę. Pomyślałem sobie zatem, a właściwie to przypomniałem sobie dumne hasło naszej kochanej strony, które brzmi:”Miej jaja by robić i mówić to na co masz ochotę” tak jak prawdziwy mężczyzna, a nie jakaś strachliwa ciota. Dlatego nie myśląc zbyt za wiele pewnym krokiem skierowałem się w kierunku owej blond dziewki(na oko HB8). Wprowadzę teraz oznaczenia, gdyż będą one mi potrzebne aby móc przedstawić wam krótki, bo krótki ale jednak dialog między nami. Zatem Ja – J, a Dziewka – to D
J:Cześć mam na imię Panko przywiódł mnie tutaj twój uroczy uśmiech, który tak cenie sobie u kobiet(szczery uśmiech nie znikał z mojej facjaty;))
D:Łał!Cześć ja jestem Dominika. To strasznie bezpośrednie Panko, nigdy wcześniej żaden facet nie podszedł do mnie, a już na pewno nie z takim tekstem(uśmiech + rumieniec)
J: Bo widzisz ja nie jestem kolejnym nudnym facetem, który będzie się zachowywał w stosunku do Ciebie jak pies do jeża, mógłbym powiedzieć coś w rodzaju, że podszedłem do Ciebie, bo nie dawało mi spokoju pytanie jakie zrodziło się w mojej głowie, brzmiące: Kurcze fajne te jej sznurówki, ciekawe jaką mają długość? Wiem pójdę i się jej zapytam
D:(Ryknęła śmiechem na całą sale) Dobra przekonałeś mnie. To co powiedziałeś jest w gruncie rzeczy dużo lepsze, a przynajmniej bardziej wiarygodne(uśmiech i znowu się rumieni)
J: Widzisz Dominika ja wiem co jest dla kobiet najwłaściwsze(uśmiech)
D:Doprawdy?(oczka błyszczą jak dwie latarnie heh)
J: Pewnie
D: (śmieje się)Ładnie tańczysz(prawda jest taka, że tańczyłem jak noga,, bo to pierwsza próba była heh)
J: Każda mi to mówi, powiem tak, gdybym dostawał 1grosz od każdej osoby, która mi to mówi byłbym milionerem(uśmiech i delikatny śmiech)
D:(wciąż się śmieje, tylko teraz trochę głośniej;P) Tak uważasz?
J: Tak. Jetem tego pewien. Jak chcesz to mogę udzielić Ci lekcji tańca. Pierwsza gratis. Tylko musisz mi dać swój numer w wiadomym celu. Żebym mógł się z tobą na te lekcje umówić
D: Hahaha zadziwiasz mnie coraz bardziej Panko. W nagrodę, że się starasz proszę o to mój numer
J: W nagrodę, że się starasz może racze do Ciebie zadzwonić w tym tygodniu(uśmiech i delikatny śmiech)
Dziękuje wszystkim tym, którym udało się jakoś dotrwać do końca mojego blogu(choć wątpię by takowi się znaleźli;)) mającego dla mnie spore znaczenie z kilku powodów. Tym co skłoniło mnie do jego napisania był przede wszystkim spory dług wdzięczności wobec całej naszej wspaniałej wspólnoty dumnych jak pawie, czy raczej orły podrywaczy, bowiem każdy mój sukces, to w ogromnym stopniu wasza zasługa, wasze rady połączone z moją ambicją i wolą walki o samego siebie. Amen i To be continue...(obiecuje, że już nie takie długie heh;P)
Odpowiedzi
Ładnie ale łosz kurna słupek,
ndz., 2011-02-06 16:40 — Power_LoadedŁadnie ale
łosz kurna słupek, aż się oczy plączą.
polecam tabulator.To jeśli chodzi o formę.
Treśc jakoby podziwiami.Ładny wpis, choć długi.
i pozdrawiam.
Dotrwałem do końca, nie jest
ndz., 2011-02-06 17:36 — ŁvkaszDotrwałem do końca, nie jest tak źle. A tekst ze sznurówkami - spadłem z krzesła ze śmiechu.
Nawet nie wiecie chłopaki jak
ndz., 2011-02-06 18:21 — PankoNawet nie wiecie chłopaki jak miło mi to słyszeć, a właściwie to czytać;P, a co do tekstu o sznurówkach, no to muszę przyznać, że patrząc wówczas na jej wyraz twarzy mogłem podejrzewać, iż przyjęła go z podobnym entuzjazmem jak Ty Łvkasz i całe szczęście, bo taki był plan. Chciałem trochę nad atmosferą popracować, gdyż była ciut zbyt gęsta. No i się udało;P. A i mam tylko nadzieję, że masz pod krzesłem jakiś puszysty, miękki dywanik, bo nie chciałbym abyś spadając z krzesła zrobił sobie większą krzywdę;P. W skrócie nie chciałbym mieć Cię na sumieniu heh;P
kolejny , który nie pyta, czy
ndz., 2011-02-06 19:58 — Guestkolejny , który nie pyta, czy podejść z jej lewej czy prawej strony, tylko działa sam
Gratulacje! Ciekawa rozmowa:)
Stokrotne dzięki Guest, nie
pon., 2011-02-07 11:44 — PankoStokrotne dzięki Guest, nie ukrywam, że twoja opinia jest dla mnie bardzo ważna z tond też wszelkie pochwały z twojej jak i innych bardziej zaawansowanych user'ów strony dają 2x większego i mocniejszego kopa, że aż dupa puchnie;P.