Witam, wszystkich, jestem tu nowy, pierwszy raz zakładam ten temat, z którym także pierwszy raz mam problem do rozstrzygnięcia. W te wakacji, na koloni, poznałem 18 nastoletnią dziewczynę. Pieściliśmy się, całowaliśmy, spaliśmy razem w łóżku, ogólnie fajnie bardzo było. Na początku wiedziałem, że jest to tylko takie przelotne zauroczenie, ale pod koniec koloni niestety zakochałem się. Gdy wróciliśmy, ona zerwała ze swoim chłopakiem, ale nie tylko z mojego powodu. Dalej sie tak jakby z nim przyjazni, nie chce do tego wrocic, ale nie o niego mi chodzi. Po koloni spotkalismy sie pare razy, bylo podobnie jak wlasnie na koloni. W koncu wyjechalem na wakacje za granice, to pisalismy ze soba smsmy w stylu kochanie, skarbie, prawie codziennie
. Gdy wrocilem, zaprosilem ja do siebie, przyjechala, ale byla jakas nie w humorze, pozniej znowu sie spotkalem z nia i bylo jeszcze gorzej, tak jakby mnie olewala, nie byla tak samo gadatliwa, nie chciala sie przytulac, pocalowac. Dziwna sprawa, o co w tym moze chodzic ? Zaczelo mi na niej zalezec i teraz nie wiem co mam zrobic ? Czy spytac sie jej, jak ona mnie traktuje, czy uwaza mnie za kolege, czy kogos blizszego ? Niestety takie pytanie moge jej zadac tylko przez smsa, poniewaz, nie mam kiedy jej zobaczyc, mieszka z 20 km ode mnie, rok szkolny sie zaczal i moze byc problem ze spotykaniem sie. Chcialem ja zaprosic na przyszly piatek, to powiedziala, ze jedzie do kolezanki na grilla, nie byla jakos za bardzo chetna, wyczulem to. 
Najpierw poczytaj lewa!Bo pierwszy błąd to sms'y...drugi to twoja chęci i naleganie(latanie za nią),a trzecia jesteście za daleko wiec po co się meczysz...i cztery spróbuj ja zapytać czy jesteś kolega czy chłopakiem a możesz się nie pokazywać(o to się nie pyta tylko sprawdza)!I piec jesteś tu od dzisiaj a już zadajesz pytania?Nawet pewnie z lewa się nie zapoznałeś...czytałeś w ogóle?Co robić?Hmm nie pisz z nią!Daj jej luz BO NA RAZIE GO JEJ NIE DAJESZ PISZĄC Z NIĄ NIE MOŻE ZATĘSKNIĆ!Po drugie jak już się odezwie i zatęskni NIE PISZ Z NIĄ TYLKO SIĘ UMAWIAJ I PODRYWAJ ZGODNIE Z LEWA!JEŚLI SIĘ NIE ODEZWIE PO DŁUGIM CZASIE DOPIERO WTEDY DZWONISZ A NIE PISZESZ I SIĘ UMAWIASZ!
Pozdro i Powodzneia!
,,Nie rób priorytetu z kogoś kto ma Cie tylko za opcje"
Otrzymalem odpowiedz, ze nie traktuje mnie jak kazdego, ale musi ochlonac po chlopaku.
Ganianie...nie reaguj na to i nie pisz z nią(teraz nie odpisuj!)...
,,Nie rób priorytetu z kogoś kto ma Cie tylko za opcje"
Ok dzieki, za porade
. Czytalem na tej stronie tylko poradnik 
ok...
Powodzenia!
,,Nie rób priorytetu z kogoś kto ma Cie tylko za opcje"
Lewa, czyli ten cały poradnik, 7 lekcji ?
Nie nie tylko to cała lewa!
,,Nie rób priorytetu z kogoś kto ma Cie tylko za opcje"
.................................................
"spaliśmy razem w łóżku, ogólnie fajnie bardzo było."
Znaczy uprawiałeś z nią seks tak? Czy tylko leżeliście sobie razem?
" Na początku wiedziałem, że jest to tylko takie przelotne zauroczenie, ale pod koniec koloni niestety zakochałem się. "
Miłość nie wybiera.
" Po koloni spotkalismy sie pare razy, bylo podobnie jak wlasnie na koloni. W koncu wyjechalem na wakacje za granice, to pisalismy ze soba smsmy w stylu kochanie, skarbie, prawie codziennie ."
Nie znam tego stylu. Więc nie za bardzo wiem o co chodzi, ale spoko.
" Gdy wrocilem, zaprosilem ja do siebie, przyjechala, ale byla jakas nie w humorze, pozniej znowu sie spotkalem z nia i bylo jeszcze gorzej, tak jakby mnie olewala, nie byla tak samo gadatliwa, nie chciala sie przytulac, pocalowac. Dziwna sprawa, o co w tym moze chodzic ? "
A skąd my to mamy wiedzieć? Może ma jakiś problem, okres, może ją znudziłeś , może miała zły dzień, nie wiem - rozmawiałeś z nią może?
" Zaczelo mi na niej zalezec i teraz nie wiem co mam zrobic ? Czy spytac sie jej, jak ona mnie traktuje, czy uwaza mnie za kolege, czy kogos blizszego ?"
Pod żadnym pozorem....
"Chcialem ja zaprosic na przyszly piatek, to powiedziala, ze jedzie do kolezanki na grilla, nie byla jakos za bardzo chetna, wyczulem to. "
Okej. Spoko.
"Otrzymalem odpowiedz, ze nie traktuje mnie jak kazdego, ale musi ochlonac po chlopaku."
Proszę Cię , żenują mnie takie teksty. Czyli co chce zjeść ciasteczko i mieć ciasteczko?
Spójrz na to z dystansem i to wielkim.
I koleżanka ma imię jak jej były facet.
Na moje to możesz być plastrem po jej nieudanym , że tak zażartuję związku. I ta przyjaźń (tak jakby co kolwiek to znaczy?) też mi się nie podoba.
Spróbuj ją jeszcze raz zaprosić za jakieś dwa tygodnie, jak znowu powie , że nie i będzie stroić humorki to odpuść sobie , czasami nie warto.
Oczywiście przez ten okres zero smsów, zero telefonów z twojej strony, ewentualnie jak coś napisze , zadzwoni - to bardzo to ograniczasz. I pamiętaj, że jest bardzo cienka granica między obrażaniem się , a brakiem czasu - żeby nie wyszło to tak, że się obraziłeś czy coś.
Tak to widzę.
I w tym kawałku kłamią - pokory nie pogody, czas uczy nas.
Bez przesady, nie jestem taki, zeby beczeć i załamywać się. Dzięki za rady
E3, masz racje, bede mial wyjebane, za 2 tyg. ja zaprosze, jak bedzie krecila to koniec. BTW: Nie uprawialiśmy seksu.
No i dzisiaj już napisała tak jakby przestała olewać. Ale odpisałem jej w skrócie zwięzle, tak jakbym ja ją teraz olewał. Jest to dobra taktyka, myślicie, że jak zadzwonie za 2 tygodnie, to się nie obrazi ?
Tylko nie przesadź to raz a dwa dąż do spotkania a potem do sc...
,,Nie rób priorytetu z kogoś kto ma Cie tylko za opcje"
ok postaram się być ostrożny
. A jeszcze ostatnie pytanie, przypuscmy, ze jak sie z nia juz spotkam, mam sie juz zachowywac normalnie, calowanie i te sprawy, czy wyjasnic ta cala sytuacje, jak to jest z nami ?
Nic nie wyjaśniasz to ona ma wyjaśniać tłumaczyć się czy pytać lub dążyć...a ty stawiasz jej wyzwania,nagradzasz,zagadki(podnieść atrakcyjność i tajemniczość) etc...
,,Nie rób priorytetu z kogoś kto ma Cie tylko za opcje"
No, narazie, to zobaczyła, ze ja troche olewam, i chyba sie obraziła, ale postaram się to ogarnać. Za dużo pisze na tym forum już chyba
" A jeszcze ostatnie pytanie, przypuscmy, ze jak sie z nia juz spotkam, mam sie juz zachowywac normalnie, calowanie i te sprawy, czy wyjasnic ta cala sytuacje, jak to jest z nami ?"
Nic nie przypuszczaj, nie zakładaj - odpuść czasami nie warto.
I w tym kawałku kłamią - pokory nie pogody, czas uczy nas.
Narazie, nie mam jeszcze co odpuszczać, bo pewnie jej zależy.
Chodziło mi o to analizowanie, przypuszczanie.
I w tym kawałku kłamią - pokory nie pogody, czas uczy nas.