wczoraj pisalem na temat jednej dziewczyny...chcialem sie was poradzic co i jak...myslalem ze to spiepszylem mowiac jej o swoich uczuciach..ale bylem w bledzie...pod wieczor zadzwonila do mnie...ustawilismy sie bylo slicznie widze ze dziewczyna coraz blizej jest mnie...widac ze chce sprobowac..gdy rozmaiwmy staram sie podczas destykulaci dotykac ja..nie odrzuca mnie nie od suwa sie..wrecz jeszcze lepiej...wziela moja reke i przylozyla do swojego policzka zebym wiedzial jaka goraca jest...piekna ma skore w dotyku...wrocila do domu napisala do mnie na gg zaczelismy jeszcze troszke gadac...w pewnym momecie napisalem jej ze jest kobita piekna duchem i cialem...odpisujac mi zapytala sie mnie czy tak naprawde mysle...odpisalem jej ze tak ze tak mysle...odpowiedziala mi ze jej bardzo jest milo...mysle ze dogadujemy sie w 100% i bede walczyl o to zeby nie byc samemu zeby byla moja sympatia na zawsze
Nie chcę wyjść na pesymistę, ale pamiętaj, żeby z czasem nie stać się pieskiem.
Tak poza tym, to dobrze, że zaczęło Ci się układać
.
A ja uważam, że troszkę za wcześnie na teksty w stylu "jesteś piękna duchem i ciałem" - tak jak przedmówca pisze, łatwo można z takiej sytuacji zamienić się z dziewczyną rolami i to ona zacznie Tobą manipulować. Niemniej jednak, jak każdemu posiadaczowi plemników i Tobie życzę szczęścia
boże widzisz a nie grzmisz
P.S: Po tym co przeczytałem, daje tydzień albo 2 i zaraz bedzie kolejny temat na forum ,100% ....
tzn?jaki?
i nie pocałowałeś jej <lol2>
nominacja do frajera miesiąca dla ciebie
Kobiety dojrzewają do 10 roku życia, potem rosną już im tylko cycki
moze lubisz sie pchac z ryjem gdy ci nie pozwolono na to...i calujesz wszystko po koleji....ale ja wiem ze mam jeszcze czas na to wiec chopie wiesz kontroluj bajere
99% tych, którzy tu piszą o swoich problemach też tak myślało... że mają czas
________________________________________________________________
"Szczęście to łza, którą się otarło i uśmiech, który się wywołało."
Maxence van der Meersch
"ŻYCIE NALEŻY PRZEŻYĆ TAK, ŻEBY WSTYD BYŁO OPOWIADAĆ, ALE MIŁO WSPOMINAĆ"
buehehehe... ile to dziecko ma lat??
________________________________________________________________
"Szczęście to łza, którą się otarło i uśmiech, który się wywołało."
Maxence van der Meersch
"ŻYCIE NALEŻY PRZEŻYĆ TAK, ŻEBY WSTYD BYŁO OPOWIADAĆ, ALE MIŁO WSPOMINAĆ"
moze ma disko polo w glowie...ale widac to ze przy mnie zachowuje sie inaczej bardziej powaznie..ma 20 lat...i jest sliczna blondyneczka z niebieskimi oczkami zgrabna jak trzeba....skoczyl ci gul??leszczyku
ahahahahahahahaha.... powiedzcie mi, skąd się tacy biorą?
________________________________________________________________
"Szczęście to łza, którą się otarło i uśmiech, który się wywołało."
Maxence van der Meersch
"ŻYCIE NALEŻY PRZEŻYĆ TAK, ŻEBY WSTYD BYŁO OPOWIADAĆ, ALE MIŁO WSPOMINAĆ"
ja wiem ty to jestes pewnie takim profesionalista w podrywaniu kobiet ze zadna ci sie nieoprze....normalnie jestes boski...chcialbym to widziec jak sie zabierasz do laski...hehehe
boski... bardzo dobrze to ująłeś
________________________________________________________________
"Szczęście to łza, którą się otarło i uśmiech, który się wywołało."
Maxence van der Meersch
"ŻYCIE NALEŻY PRZEŻYĆ TAK, ŻEBY WSTYD BYŁO OPOWIADAĆ, ALE MIŁO WSPOMINAĆ"
bahahahahaha....to co ty robisz w srod ludzi??powinienes z gory patrzec sie na to wszystko....czego tu szukasz jak juz wszystko wiesz i masz?
wyrywam chwasty
________________________________________________________________
"Szczęście to łza, którą się otarło i uśmiech, który się wywołało."
Maxence van der Meersch
"ŻYCIE NALEŻY PRZEŻYĆ TAK, ŻEBY WSTYD BYŁO OPOWIADAĆ, ALE MIŁO WSPOMINAĆ"
to ty ogrodnik jestes:)ale tez przesaadzasz widze....ile masz lat?
przesadzam, wsadzam, podcinam, pielęgnuję... a lat... wiecej od Ciebie, ale Twoim ojcem nie mogłbym być
________________________________________________________________
"Szczęście to łza, którą się otarło i uśmiech, który się wywołało."
Maxence van der Meersch
"ŻYCIE NALEŻY PRZEŻYĆ TAK, ŻEBY WSTYD BYŁO OPOWIADAĆ, ALE MIŁO WSPOMINAĆ"
hahaha leszczyku xD rozyebał mnie ten tekst, aż się dziwie tobie Guest że się tak opanowałes
hahah, nie moge normalnie padam z nóg 
ja też chce mieć tyle lat i być tak zakochanym, ja pierdole, jeszcze ona też jest w nim. szkoda że kiedyś ona dorośnie i wyrucha się z jego kolegą. a on dorośnie dopiero po tym, wróci na stronę i napisze że chce się zmienić
semper fidelis
hahaha...mam 26 lat i nie jestem dzieckiem...a pozatym nie wiem czy mozna to nazwac zakochaniem...i mysle ze jak zrobi cos takiego...to gorzko tego pozaluje...bo nie mam mozgu 15-latka wiec wiem co zrobie w tym kierunku zeby pocierpiala troszke za to
masz 26 lat, ona 20 lat laska wyraźnie daje znaki całuj a ty stwierdzasz że masz na to czas hmm sorry ziom ale u laski straciłeś w oczach i to dużo
Kobiety dojrzewają do 10 roku życia, potem rosną już im tylko cycki
niekoniecznie - już sama jego przewaga wieku robi z początku bardzo dużo- dziewczyna się nim zajarała poprostu. Wiesz, ten post tak zabrzmiał jakbyś był młody więc bez urazy. zastanawiam się tylko po co ten wpis na forum - to miało być chwalenie się? bo nie widzę tutaj żadnego punktu dyskusji oprócz tego, że większość z nas wyrosło z komplementów w pierwszej fazie znajomości typu "masz wspaniałą duszę", myślę że do poznania jej "duszy" to jeszcze musisz z nią trochę pobiegać, tym bardziej że zobaczysz jak "dusza" kobiety zmienia się w tym okresie życia 20-25 lat. Podejrzewam że taki "romantyk" z Ciebie, dlatego ciężko zrobić Tobie wrażenie na rówieśniczkach.
semper fidelis
lepiej zapobiegać niż leczyć
Całe życie pracujesz na szacunek, stracić możesz w sekundę swój dobry wizerunek.
ZLOT W ŁODZI 25 stycznia
http://www.podrywaj.org/forum/zl...
no mocny koles , zachowal sie jak pizda a jak mu sie to powiedzialo to wrzuca kazdemu...no nie nasza wina ze jestes frajer... <<<po to sa tam artykuly zebys nie popelnial takich bledow , czytanie nie boli , cała Polska czyta dzieciom
Pozdrawiam
Widzę że musisz się sparzyć żeby coś zrozumieć, ale nie przejmuj się, ja też musiałem się przejechać jak każdy z nas żeby coś sobie uświadomić.
Moja rada, idziesz do przodu swoim sposobem, dobrze, ale tym sposobem możesz się spodziewać od niej słów "dobrze mi się z Tobą rozmawia, jesteś zajebistym przyjacielem". Starasz się o nią, wiec teraz pora trochę pomilczeć i nabrać do niej dystansu.
Mówcie mi wiejski Cassanova
po co się denerwujecie i jedziecie po nim jak po burej suce.... Niech robi co chce. Chcieliśmy mu dobrze poradzić ale on nie słucha to niech sam się przekona. za jakiś czas wróci tu z pochylona głową. Ale ja mu życzę jak najlepiej niech nawet będzie z nią szczęśliwy do końca świata,
nikt po nim nie jedzie, to kolega po usłyszeniu kilku gorzkich słów się do nas rzuca
Kobiety dojrzewają do 10 roku życia, potem rosną już im tylko cycki
26 lat a pisze jak nastolatka walać co chwile trzy kropki. I wyluzuj troszkę. Bo ludzie Ci mówią co i jak a ty rzucasz się na nich jeszcze. Nie chcesz tego czytać i słuchać rad to spadaj i tyle.
* Świat jest tragedią dla tych co czują, a komedią dla tych co myślą.
* Kontroluj swoje emocje a nie odwrotnie.
* Zwyciężają ci, którzy wiedzą, kiedy walczyć, a kiedy nie.
"ale ja wiem ze mam jeszcze czas na to wiec chopie
wiesz kontroluj bajere"
Już nie ma czasu , już nie ma czasu.
I w tym kawałku kłamią - pokory nie pogody, czas uczy nas.
Wydaje mi się, ze ktoś tutaj założył temat tylko w celu przeczytania tekstu: "Tak. Zajebiście zrobiłeś. Zajebisty jesteś. Zazdrościmy Tobie!"
...
Podziwiam Cię facet jesteś prawdziwym rycerzem na białym koniu z zasadami z lanca w ręku. Ale boję się, że możesz nie przetrwać, bo panienki chodzą teraz z CKM-ami i napierdalają takich romantyków.
A tak serio, to raczej nie masz za wiele czasu, a niewykorzystane okazje lubią się mścić. I nie ciskaj sie do chłopaków, którzy chcą pomóc, ja wiem, że jak ktoś długo nie rucha, to robi się frustrowany, ale troszeczkę grzeczniej.