Witam Panowie! 
Wczoraj odezwała się do mnie laska do której waliłem ściemę niestety bez skutku. Wiem czemu - uganiałem się za nią jak piesek i byłem natarczywy i zazdrosny o każdego faceta który się kręcił koło niej. Powiedziałem sobie dosyć i dałem 2 tygodniowy chłodnik. Wczoraj wyznała mi, że jednak by chciała, żeby coś z tego było i że chce spróbować być ze mną. Dodam, że laska jest mega napalona (nie miała faceta od jakiś 5 miesięcy). Powiedziałem, że jeśli jej na mnie zależy to niech sama się teraz
postara o utrzymanie jakich kolwiek kontaktów.
Jak myślicie tęskni za pieskiem czy za mną? Warto się za nią z powrotem zabrać? Sytuacja obróciła się o 180 stopni 
Zadałeś celny i cios a teraz pytasz się bez sensu czy boli....
Co chcesz z tym zrobić to twoja sprawa.
Początkowa reakcja była prawidłowa. Ty juz pokazałeś co od niej chcesz (nie rozstrzygam twojego ówczesnego zachowania a tylko na fakt zwracam uwagę)
Potem odpusciłeś i "przyszła koza do woza"
Teraz musisz się tego trzymac czyli ona się stara i pokazuje że jej zalezy. Tylko w drugą stronę nie przesadź, niech jej zaloty spotykają się z odzewem z twojej strony ale pilnuj byś nie zaczął dawać od siebie za duzo.
Cięzko stwierdzić za kim zatęskniła... byc może od początku jej się podobałes tyle tylko że oblałeś kilka testów. Wyciągnij wnioski i nie oblej ich powtórnie
Cokolwiek myślisz na mój temat - mylisz sie...
Przedtem nie miałem pojęcia, że istnieje takie coś jak ST, a teraz w miarę zręcznie je odbijam
Powiedziała mi coś w stylu "robiłam to wszystko, żeby Cię zniechęcić do siebie i widocznie to mi się udało i to bardzo dobrze".
Sięgając teraz pamięcią od początku znajomości tyle ST oblałem, że to nieporozumienie :/
Potraktuj więc to jako szansa na rehabilitację
ma byc zabawa a nie stres 
i z luzem to wszystko
Cokolwiek myślisz na mój temat - mylisz sie...
I tak też zrobię
Niech Ci pomogą słowa SZAZY!! :
bierz co chcesz naaaawet deszcz, i z włosów wiaaatr!
semper fidelis
teraz masz Kolego Asa w rękawie:D
Pokaż jej teraz swoje oblicze prawdziwego faceta
A zabawa będzie....
Możesz nie uczyć sie w szkole i nie czytać...
Ale jeżeli chcesz być kimś to czytaj i praktykuj:P
Teraz to ty masz władzę, nie schrzań tego ;]
Ojjj będzie, laska jest nieziemsko napalona, muszę to wykorzystać
Było godzinne spotkanie u mnie w domu, cały czas kino, od momentu wejścia, macanie po całym ciele, 3 próby pocałowania które skończyły się fiaskiem i oznajmieniem "nie zasłużyłeś sobie po 2 tyg. milczeniu" Byłem stanowczy, jeśli mi coś nie przypasiło mówiłem nie i nie zdołała zmienić mojego zdania. Nadal robi z siebie nagrodę i to muszę zmienić o 180*. Jakieś propozycje jak by to można było uczynić?
chłodnik parę dni i znów uderzasz o spotkanie i znów próba pocałunku
a odbiłeś chociaż jakoś jej nie zasłużyłeś sobie ??
Kobiety dojrzewają do 10 roku życia, potem rosną już im tylko cycki
No właśnie nie odbiłem, ale za pierwszym i drugim razem jak byliśmy do siebie przytuleniu po słowach "nie zasłużyłeś sobie" puściłem ją i odsunąłem się, a później byłem dla niej chłodny

Dążyłem do spotkania dzisiaj, ale ma korki, to odpowiedziałem, że niech żałuje i ktoś inny z chęcią wejdzie w mój grafik
I tak ma być niech nie czuje pewna że znów będziesz biegał..

A inne to wspaniała rzecz... nie czujesz i nie myślisz o tej jednej...
Możesz nie uczyć sie w szkole i nie czytać...
Ale jeżeli chcesz być kimś to czytaj i praktykuj:P
Panowie jak odbić ST w stylu "od kiedy mi rozkazujesz?"
no! wreszcie to zauważyłaś... ale nie denerwuj się, to silniejsze od Ciebie
________________________________________________________________
"Szczęście to łza, którą się otarło i uśmiech, który się wywołało."
Maxence van der Meersch
"ŻYCIE NALEŻY PRZEŻYĆ TAK, ŻEBY WSTYD BYŁO OPOWIADAĆ, ALE MIŁO WSPOMINAĆ"