Portal Uwodzicieli
Witryna poświęcona relacjom damsko męskim oraz budowaniu międzyludzkich więzi emocjonalnych.
Lorem ipsum dolor sit amet, consectetur adipiscing elit END.

Czy warto.. problemik:-)

12 posts / 0 new
Ostatni
tanczglupia
Nieobecny
Wiek: 20
Miejscowość: Katowice

Dołączył: 2010-08-13
Punkty pomocy: 0
Czy warto.. problemik:-)

Cześć, w sumie to mój pierwszy post, ale niech będzie. Że potrzebuje pomocy, bardziej rad do mojej sytuacji.

Powiedzimy tak : Ja - 20l , ona : 17l

Znam ją jakieś półtora roku, od niecałego roku można powiedzieć, że się przyjaźnimy. Kilka dni temu, doszło między nami do całowanek,przytulanek itp.
Najgorsze, że next day, ona się nic nie odzywa, a jeszcze później stwierdziła,ze nic nie może być z tego.

Mój problem polega na tym, że chciałbym tą znajomość kontynuować na tym poziomie 'lepszym'.
No i tak, ona mówi - że jestem tylko jej przyjacielem, blablabla. Że nic z tego między nami nie może być, że chce trzymać że mna kontkat jak wcześniej, blablabla. Na początku może troche jej wierciłem dziure w brzuchu, ale po przeczytania trochę strony. Wczoraj, powiedziałem jej. Że rozumiem, że nie chce być ze mna i pa. (Aha no i dzień po tych miłych chwilach, odmówiła mi spotkania).

Zadawać pytania, chętnie poodpowiadam w celu dostania jakiś cennych rad:-)

PS:
Tak ogólnie, to całe to zblizenie to ona zainicjowała. Dobrze widziałem, żę tego chciała. Jak myślicie co robić, żeby było dosyć ciekawie między nami. Zależy mi po prostu.

VW_Power
Portret użytkownika VW_Power
Nieobecny
Wiek: 17
Miejscowość: .

Dołączył: 2010-08-12
Punkty pomocy: 6

Sam sobie odpowiedz, czego tak dokładnie chcesz. Musisz to stanowczo pokazac. Brak ci wiedzy.
<- Do nauki !

...

tanczglupia
Nieobecny
Wiek: 20
Miejscowość: Katowice

Dołączył: 2010-08-13
Punkty pomocy: 0

No NAUKI mi brak. Dlatego proszę o jakieś rady. A czego chcę - proste. Chce czegoś więcej znia niż znajomości jak z 10 innymi laskami.

tanczglupia
Nieobecny
Wiek: 20
Miejscowość: Katowice

Dołączył: 2010-08-13
Punkty pomocy: 0

No właśnie w tym problem, że troche czytajac juz doszedłem do wniosku,
że z początku dałem 'dupy'. No, ale syutacja nie jest chyba tak
tragiczna, żeby nie dało się nic zrobić. Na obecna chwile - dziś
planuje, nie nawiązywać z nią zadnego kontaktu. Tzn.  jeżeli ona
zadzwoni/napisze sms czy jakieś gg. [Bo mieszka pare km od mnie i nie ma
za bardzo miejsc gdzie mozemy się nawet 'minąć']

Bo nie wierze, że jeżeli panna sama zapoczątkowuje takie bliżenie, to emocje w niej nie działają:)

Wiem też, ze mimo tego "nic z tego nie bedzie" - ona bardzo chce utrzymywać, żę mna kontakt. Jak mówię, pewnie dzisaj nie obejdzie się bez jakiegos 'znaku' od niej.

Np Kiedyś się z nią pokłóciłem, stwierdziła "nie odzywaj się do mnie" - powiedziałem "okej, sory". Po 3 tygodniach, dostaje telefon ; "Tomek ja tak nie potrafię". Smile)

Licze na jakieś rady, jak ta teraz traktować, jakie może rzeczy wykonać, żeby wybić jej z głowy "nie moze być razem".

tanczglupia
Nieobecny
Wiek: 20
Miejscowość: Katowice

Dołączył: 2010-08-13
Punkty pomocy: 0

Nie no, wiadomo ze ma jakies cechy co mnie kręca, ale nie bede jej idealizować. Nawet jeżeli nie bedzie to powazny zwiazek, to chcialbym trochę z nią pokminić na blizszym kontakcie. Na tym mi w sumie zalezy.

A co sądzicie o tym, że ona wie ze nie cierpie 'jarania' [zioło] i wali mi wieczorem tekstem [przez telefon] - ze sobie wczoraj zalatwila jaranie i jutro szaleje bo ma zły humor. Oczywiście, olałem to nawet nie odpowiadajać, zaczałem inny temat.

Też podkreślam, żę nie znam jej tygodnia że na imprezie coś się zakrecilo i teraz szaleje. Znam ją dokładnie chyba 14 miesięcy.

Może to ważne, ale zdarzały mi się akcje, że gdzieś tam bywaliśmy na imprezie, ona do mnei ze chce już iśc, ja okej 'zaraz wracam' no i nie wróciłem. O dziwo, nie obrażała się na mnie za to:)) Mimo, że nasłuchałem się jaka to była wkurwiona. Więc raczej, za takiego co teraz ma tylko idealizowanie i usługiwanie jej, nie muscie brać.

Ale, powiem szczerze ze ostatnio zaczeło mi zalezeć na niej, a po takiej sytuacji trochę mogło się zakręcić.

tanczglupia
Nieobecny
Wiek: 20
Miejscowość: Katowice

Dołączył: 2010-08-13
Punkty pomocy: 0

a

tanczglupia
Nieobecny
Wiek: 20
Miejscowość: Katowice

Dołączył: 2010-08-13
Punkty pomocy: 0

Niech ktoś mi wytłumaczy co w/w koleżanka chce mi przekazać w tej sytuacji.

Mówiłem jej, ze nie chciałbym zeby jarala 'zioło' itp. Ona sama sie mnie pytała, co bym zrobił jak by zaczeła i wie o tym, że tego nie zniosę.

A wczoraj przed wczoraj mi wali tekstami, że kupiła sobie jaranie i że przez problemy najara się?

Co przez to chce mi przekazać;-) I jak na to zareagować? Na razie, raz to olałem a raz powiedziałem, przy końcu rozmowy [przez tel] że nie rozumiem, co przez to mi chce powiedzieć i pa.

kokoskop
Nieobecny
Starszy moderator
Ta osoba pomogła w składce na serwer
Wiek: 00
Miejscowość: Jelenia Góra

Dołączył: 2009-11-30
Punkty pomocy: 2632

wie że to cię wkurza więc drażni się z tobą

Kobiety dojrzewają do 10 roku życia, potem rosną już im tylko cycki

tanczglupia
Nieobecny
Wiek: 20
Miejscowość: Katowice

Dołączył: 2010-08-13
Punkty pomocy: 0

Już pomijając, to ze nie wiem czy ona to robi, czy tylko wkręca.
To co może przez to chcieć osiągnać?? W jakim celu się ze mną droczy, przecież to mnie tak wkurw...że nie wiem:)

Czego ona może oczekiwać, że rzuce się na ratownie jej czy jaki chuj.

Mam to droczenie, pozytywnie odbierać?

tanczglupia
Nieobecny
Wiek: 20
Miejscowość: Katowice

Dołączył: 2010-08-13
Punkty pomocy: 0

Jak myślicie, dzisaj,jutro lekka olewka Smile Potem jak będzie sie gotować co się dzieje, spotkanie ?Smile