Witam.Przed wczoraj spotkalem sie ze swoją byłą kobietą po 4 miesiacach.Spotkanie to mialo na celu wyjasnienie sobie kilka spraw i ogolnie albo zaczynamy od nowa jesczze raz albo ta znajomosc sie urywa.Po około godzinie rozmowy stwierdzilismy ze damy sobie szanse i czas spedzimy dzisiaj razem.Bylo na prawde bardzo miło,sam bylem w szoku ze jeszcze mozemy normalnie rozmawiac przytulac sie i uprawiać sex.Oczywiscie nie obyło sie bez alkocholu.Podczas tego spotkania i rozmowy ze mna uslyszalem wiele ciepłych słów z jej strony ze w pewnym momencie poczulem sie wyjątkowo i po prostu wszystkie te uczucia powrociły. Padł pomysł ze pojdziemy sie pobawić we 2 jak za dawnych czasow bez nikogo wiecej.W klubie spotkala swojego kolege ktorego poznalem i okazal sie na prawde wporzadku.W pewnym momencie przychodzi 7 gosci tancerzy z ''U CAN DANCE'' pija ostro...zdarzylem tylko pojsc do toalety a ona juz siedzi z nimi przy stoliku i widze ze chlopaki cisna ostry bajer.Dosiadlem sie do nich...czulem sie troszke dziwnie,w pewnej chwili jak po prostu bym był sam.Wydaje mi sie ze po tak dlugim czasie jak sie nie widzielismy powinno sie okazac ze zalezy na tym.Mowilem jej na ucho mile slowa,trzymalem chwile za reke...po to zeby wiedziala ze cos do niej czuje.Tak wdała sie w rozmowe ze gdy zamykali klub wyszlismy razem z tymi kolesiami i zaprosili nas do restauracji jeszcze na piwo.Siedze koło niej,wogole brak zainteresowanai moja osoba,jakby mnie nie bylo,mowie cos do niej nie reaguje.Chlopaki zobaczyli fajna laske ktora jest bardzo komunikatywna i widac ze lubi poznawac nowych ludzi wiec czemu jej nie zbajerowac.Siedzialem tam okolo 30 minut sluchalem gadania jaka to ona nie jest piekna itd.... w pewnym momencie powiedzialem jej na ucho''prosze chodzmy stad,zle sie czuje w tym towarzystwie i nie podoba mi sie to'' oczywiscie do kluby przyszla tylko ze mna i zalozenie dnia bylo takie ze jestesmy tylko we 2. Prosilem tak około 10x zeby ze mna poszla... w pewnej chwili wstała z jakims kolesiem na papierosa wyszli przed klub.Nic złego sie raczej nie wydarzyło. Podszedlem do niej i powiedzialem jej jeszcze raz''prosze chodzmy juz obok jest inna dyskoteka tam sie pobawimy'' a ona do mnie ze nigdzie nie idzie.Całe 2h mialem dosc olewania,nie czułem sie jako jej facet tylko cos w stylu kolegi do piwka. Wkurzylem sie wyszedlem pojechalem do domu... po 2h telefonuje do mnie i mowi mi ze zachowalem sie jak ostatni pajac zostawiajac ją z obcymi ludzmi,ze cos moglo jej sie stac itd. Powiedziala mi ze nie chce ze mna juz rozmawiac ze nie potzrebuje takiego faceta,ze pomimo tego ze nie chciala isc powinienem z nia siedziec.Przez caly dzien staralem sie jej wytlumaczyc ze przyszla ze mna umawialismy sie ze ten wieczor spedzami sami we 2 i ze prosilem ją kilka razy zeby wyszła ze mna.Mialem dosc patrzenia na to jak ci goscie rozbieraja ja wzrokiem. Zostala po prostu z nimi...odwiezli ja podobno do domu itd.Caly czas slysze ze to moja wina...ze bez wzgledu na to co by nie bylo,co by nie zrobila powinienem zostac. Ja po prostu chcialem spedzim milo wieczor sam na sam po tak dlugim czasie,pokazac jej ze ona jest najwazniejsza.Jest kilku gosci z ktorymi ma kontakt z ktorymi pisze.... po prostu nie wiem co mam w tej chwili zrobic.Nie ukrywam ze zalezy mi bardzo na niej bo to uczucie wrocilo.Tylko po prostu jak mam zrobic zeby spotkala sie ze mna porozmawiala i zrozumiala ze wybrala kolegow nowych niz wieczor ze mna. Usunalem jej numer relefonu po tym jak powiedziala ze nie chce mnie znac....wiec ja sie pierwszy nie odezwe. Czy jest jakies rozwiazanie na odkrecenie tej sytuacji?? nie wiem jak mam sie zachować.Osobiscie uwazam ze jesli kobieta przychodzi ze mna mamy zaczac od nowa to powinna tak samo okazywac mi to ze jestem dla niej najwazniejszy i ze powinna wtedy wyjsc po prostu ze mna gdy grzecznie prosilem.
wydaje mi sie ze nie masz racji jednak.Poniewaz po prostu sie ubralem i wyszedlem z tego klubu zostawiając ja tam z kolegami ktorych wybrała... zle zrobilem?
Gówno nie związek,gówno nie facet jesteś..
Nie wracamy do byłych ==> wOw..nieee ja wróce,bo ona mnie tak kochała,była taka świetna ,a olać te laski które mnie nie znają i są LEPSZE ...
Daliscie sobie szanse=> miłe słowa powiedziała [Jaki Ty słitaśny] i już chłopczyk urobiony...
Na dyskoteke we 2? Masz babo placek ,co chciałeś tym zyskać?
)
Poszedleś do kibla a lasia sie dosiadła do kogoś tam .HmHm albo ją nudziłeś albo chciała sprawdzić Twoją reakcje..Udalo jej się TO ..[wartownik stał przy niej i czekał]..
Zamiast warować..podszedłbyś do o DZIWO innych lasek i na zasadzie lusterka porozmawiał z jakimiś samiczkami..Ale TY nie ... Bo ona się pewnie obrazi,albo chwila..Będę trwał przy niej na dobre i na złe..
Trzebabylo wejść na parkiet podbic do kilku potańczyc,wziąc numer i iść dalej
Zadawanie pytań kobiecie,interesujące ..Zakladam że jesteś TYPEM romantyka ..Nie pojme was nigdy...
Usunąłeś numer..a na pamięc go znasz ;pp ALe bajer..
Laska Cie za gówno ma..Spotkała się i chciała zobaczyć co się i czy się zmieniło..NIC .. no to NEXT!!
)
pozdro
Nie znam się na niczym, prócz życia..
najgorsze jest to ze niby to moja wina..dzieki mnie sie nie udało ze wszystko zepsułem. Po prostu mam na tyle godnosc ze sa rzeczy których tolerował nie bede. Prosiłem wczoraj 2x zeby zrozumiała o co mi chodzi.Powiedziała ze juz nie chce ze tak sie facet nie zachowuje.Po tych słowach po prostu usunalem numer i nie odzywam sie nic. Ale wiem ze dzisiaj sama do mnie napisze....
nie warto, po co ci ona jak są lepsze
A teraz stań z boku i popatrz na swoje zachowanie. Widzisz to. To ona, siedzi szczęśliwa bo faceci jej komplementy prawią, och jak to księżniczce pasuje. Obok niej kilku facetów, nawijają na uszy makaron.
A to widzisz, to ty, siedzisz cicho, nie odzywasz się, skulony na sofie człowieczek. Od czasu do czasu prosisz cicho, prosisz kurwa abyście już szli, ona oczywiście odmawia. Widzisz jaki to obraz żałosnego gówna, nic nie przypomina faceta.
W końcu podejmujesz decyzje i idziesz, chuj że o 2 h za późno, od razu trzeba było pójść albo poderwać jakąś inną kobietę.
Ona robi ci pretensje, przecież widać jak cię wyszkoliła, ty masz siedzieć, czekać, pani się bawi.
Laska cię nie szanuję, potraktowała cię jak przedmiot, fajnie że jest bo mi się nie nudzi ale jak znajdzie się lepsza opcja odstawiam na bok. A ty jeszcze kurwa płaczesz że ją kochasz.
Kobiety dojrzewają do 10 roku życia, potem rosną już im tylko cycki
LubiacyCisze ...zgadzam sie tutaj z tobą,zauwazyła ze po prostu nic sie nie zmieniło.Nie nie znam numeru na pamieć i dobrze. Problem w tym ze juz godzina była późna i nikogo nie było juz w sumie w klubie.Nie chciałem zagrac chlopczyka który bedzie za nią latał itd...dlatego po prostu grzecznie poszedlem do domu. Chcialem tylko rano wyjanisc ta sytuacje bo wyszlo na to ze to ja popsułem. . .
Nie mam zamiaru walczyc o to dalej...chcialem po prostu sie dowiedziec czy to jest moja wina rzeczywiscie.Z początku myslalem ze to jej znajomi bo momentalnie sie dosiadła i zaczela z nimi rozmawiac jakby znala ich długo. Powiedziałem jej to samo co wy mi teraz mowicie....dla niej wszystko jest wporzadku jej zachowanie itd.
Nie nie mam okazji sie nikomu wyżalać... po prostu wydaje mi sie ze czasem warto lepiej porozmawiac niż olać sytuacje. Wiem ze z nią nie bede zdaje sobie z tego sprawe. . . Chcialem poznac waszą opinie na temat tej sytuacji i jakbyscie postąpili na moim miejscu.
Trocho jak ,,ciepłe kluchy'' sie zachowałes
Zero nastawienia jako facet
No spoko ...rozumiem.Dzisiaj bede zalewany sms-ami pewnie dlatego ze sie nie odzywam...zawsze było tak ze pisalem dzownilem.Ale wczoraj w nocy stwierdziłem ze nic nie zrobie...0 sms-ow telefonu odpisywania na gg.. Wybrała...
Weź kurwa się ogarnij i zerwij z nią kontakt.
Jakie Ci uczucia powróciły??
Miękka klucha jesteś nie facet.
Raz trzeba było powiedzieć, że wychodzisz i nie oglądać się za siebie, a nie kurwa ją PROSIĆ...
Kolejny przykład dlaczego NIE wracamy do byłych...
I co fajnie było z nią i z KOLEGAMI na dyskotece jako 5 koło u wozu?
Co Ty chcesz jej tłumaczyć?
Nie rozumie, że zachowała się źle to już nie Twoje zmartwienie. Nawet jak napisze Ci sma/zadzwoni to nie szukaj już z nią kontaktu. Ona już nie istnieje.
no tak wlasnie zamierzam zrobic...usunalem wszystko co z nia zwiazane.I dzisiaj zmienie numer.
Weź chłopie ją olej i zajmij się budowaniem siebie,bo jest nad czym pracować.
Nic nie jest prawdziwe,wszystko jest dozwolone.
no to jest moja w sumie pierwsza taka prawdziwa miłosć... łatwo nie bedzie ale dam rade:)
.
Po pierwsze jakbyś dobrze to rozegrał to panna nie miała by w głowie nic innego oprócz Ciebie. Po drugie zachowałeś się jak kretyn prosząc 10 razy hah. Mężczyzna jak raz coś powie to nie ma dyskusji. Nie będę komentował Twoich wszystkich błędów, ponieważ widzę, że koledzy powyżej zrobili to wcześniej. Zachowałeś się jak pajac. Za bardzo Ci na niej zależało, byłeś tak needy jak tylko się da. Dlaczego widząc, iż Twój target świruje z kilkoma typami nie zrobiłeś lustra? Równie dobrze mogłeś ją zostawić i świetnie się bawić ze świeżo poznanymi pannami. Po takiej zagrywce raczej przeszła by jej ochota na taką zabawę. Zrobiła Ci ST, a Ty dałeś się wkręcić jak małe dziecko. Brakuje Ci jaj
Sytuacja do dupy ;p nie daj się , wiadomo mogłeś się odegrać ale byłeś zbyt miły dla niej i na pewno o tym nie pomyślałeś ale szkoda
załąmka totalna jak laska cię zlewała , wiadomo mógłbym ci powytykać błędy że to źle zrobiłeś że tamto ale tego nie powiem bo to ty powinieneś do tego dojść. Jakby takie coś ci się jeszcze raz przytrafiło ( nie życzę ci tego) to pomyśl najpierw . Jak laska się będzie opierała olej ją idz do innej i zrób to samo co ona tobie, nie udawaj biednego chłopca który jest pupilkiem swojej pani i robi wszystko to co ona chce
teraz wyluzuj przemyśl wszystko i popracuj trochę nad sobą i nie zastanawiaj się nad nią zastanawiaj się nad tym co chciałbyś osiągnąć a później to zrób
powodzenia
To co masz zrobić jutro zrób dziś
a zapomniałem dodać " inne też mają " ;p
ten tekst zawsze pomoże ;P w trudnej sytuacji przypomnij sobie o tym
To co masz zrobić jutro zrób dziś
CZy ja wiem czy ona zachowała się źle.. 'Po prostu albo znudzona była Tobą, albo widziala ze nic sie nie zmieniles.. a poszla się bawić - skoro Ty ją zanudzales jakimis tematami, albo czekales az ona będzie nawijac.. to sama poszukala ciekawszego towarzystwa ;]
Nie mowie ze masz tanczyc wokol niej, zabawiac.. ale trzeb atrochę wykazac się jak idziesz się bawic z nią.. tanczyliscie razem chociaż ? ..
Ci kolesie na pewno mieli wielkie DHV w jej oczach, PIR i co tam jeszcze, pewnosc siebie.. a Ty na "ucho ją prosiłeś" ... no pożal się Boże..
I myslales ze pobiegnie za Tobą przepraszając Ciebie, że do nich się dosiadła... /facepalm.
Dobra, rozumiem nie kazdy rodzi się samcem Alfa - ale facet musi być pewny siebie - skoro juz tam z nimi siedziales, trzeba bylo posluchac o czym gadają, wkręcić się w ich temat- głośnym i donosnym głosem wypowiedziec kilka zabawnych kwestii na ten temat - zupelnie olewajac tą twoją "wybrankę" . . pokazac ze dobrze Ci sie z nimi gada, smiejesz sie, jednoczesnie nie zwracajac uwagi na pannę.
Albo - jak inni pisali, podbic do jakichs innych dziewczyn, nawiazac znajomosc, posmiac się, zabawić, potanczyc..
nie wierze ze nie znalazla by sie chociaz jedna ;]
No a jesli faktycznie nie bylo juz NIKOGO oprocz was, to najzwyczajniej w swiecie pożegnać się z usmiechem i wyjść - ale ODRAZU WYJŚĆ a nie po 2 godz. proszenia ją.. namawiania..
eh
kurwa ile opowiedzi ;O
tak jak zawsze,
zbajerzyla cie zawrocila w glowie..
ale to jak zawsze trwa krotko..
chce sie dobrze bawic z innymi, ale za razem miec kogos kto bedzie ja kochal
wez chlopie postaw temu kres !!!
___________________________________________________
pierdole krzywe akcje i dwulicowość.
___________________________________________________
gdybys byl totalnym nowicjuszem to bym tego nie skomentowal ale bedac urzytkownikiem forum ktore kipi od rad jak zachowywac sie w takiej lub podobnej sytulacji ty odwalasz taka kaszane jestem zdumiony. Najgorsze co mogles wtedy zrobic to lasic sie prosic narzucac , dlaczego poprostu nie poszedles sie bawic , zagadac do jakeijs jednej , drugiej panny ? jestem przekonany ze gdyby twoja panna to zobaczyla nie siedziala by dluzej przy stoliku z tancerzami tylko starala sie o ciebie zabiegac widzac ze nie jest jedyna
Wyjebane Miej i się Śmiej
No Jaro wiesz łatweo powiedziec, ale jakktoś jest niedoświadczony i dostanie zlewkę jeszcze przy swojej lasce to gorzej się pogrąży
Ja Ci dam rade z doświadczenia z była
Nigdy nie dawaj jej wszystkiego od razu!! u mnie czasem trwało tygodniami kiedy dostała buziaka z jezykiem;) tak to działa, sex po miesiącu a o uczuciach nie było mowy, ona mi mówiła ja jej nie. Po prostu zobaczyła, że ma Cie w garści nie musi się już starać to w dupie Cie miała
one nie lubią dostawać wszystkiego od razu, bo to je nudzi
Mi jak się coś nie podoba to mówię wychodzę i tyle. Jeżeli pójdzie za mną to znaczy że mnie chce, jeżeli nie, ja już do niej nie wrócę.
Będziesz się wkurwiał nie wracaj do niej i uwierz jak większość na tym forum, że stać Cie na lepszą i szczęśliwą miłość
Pewnego dnia obudzisz się i okaże się, że nie ma już wystarczająco dużo czasu na zrobienie wszystkich rzeczy, które zawsze chciałeś zrobić. Zrób je teraz.
Trzeba było też trochę pogadać z chłopakami z uśmiechem, zapytać o taniec skupić uwagę tego gościa z którym rozmawiała. Automatycznie wtedy skupiasz jej uwage, pełen luz, uśmiech, optymizm. Potem pojsc do baru pogadac z jakimiś dziewczynami. może nawet jakąs zaprosić do stolika. Wtedy napewno powinieneś jakąs zaprosić i z nią rozmawiać a nie z byłą, która i tak już z kimś rozmawia i Cie olewa.. A co ona poluje to Tobie też wolno. Ja nawet bym zaproponował żebyśmy wszyscy gdzieś poszli się pobawić. A tak wpadłeś w ramę namolnego nudziarza, ze smutną miną i tekstem chodźmy stad. Co jeszcze u niej wywolało większe poirytowanie. A nie o to Ci przecież chodziło. Jak czasem nie wiesz co robić rób dokładnie to samo co ona, ona podrywa innych spoko Ty podrywaj inne.
O czym myśliciel myśli, empiryk udowadnia
Dziekuje za szczere wypowiedzi...owszem nikogo innego tam nie było,bo juz mi przeszlo to przez mysl.A nie podbije do jakiegos gościa na pustą rozmowe.A chłopaki po prostu chcieli ze tak powiem wydymać moją laske... odzywalem sie na samym poczatku nie siedzialem cicho nawet piłem z jednym gościem.Ale po prostu w pewnej chwili zauwazylem ze rozmowa i to wszystko troszke zbacza z toru.Zwrocilem jej uwage ze pogadac sobie można zawsze,ale sa tez pewne granice.Poprosilem raz-3-4-5 w koncu nie wytrzymalem i poszedlem. Zdalem sobie sprawe dopiero dzisiaj po dlugich przemysleniach ze jej chodzilo po prostu o to zeby sie mna zabawić,sprawdzic mnie czy bede na kiwniecie palcem i zatancze tak jak ona mi zagra. Moglem rozegrac to inaczej ale teraz juz czasu nie cofne.
Ta noc chyba okazała sie najgorsza w moim zyciu... ciagłe krecenie sie w łozku,natłok mysli, nagle rozmyslanie o wszystkim co dobre i co złe,ogolnie że tak powiem masakra.A jesli juz zasnałem to na okolo 15 minut gdzie w pewnym momencie budze sie spocony.Do tej pory mam głowe pełna jakis pierdół ktore staram sie usunać a nie potrafie. . . Panowie moze znacie jakies domowe sposoby na uspokojenie,na sen...ogolnie na poprawe samopoczucia.Nie chce siegac po zadne tabletki uspokoajajace albo inne tego typu srodki. Dzisiaj mam rozmowe o prace i cięzko to widze
Meliska, ciepłe mleko z miodem, kakao i najlepiej dobry seks. Tylko nie z była, no i myśl w głowie że ona już jest po terminie, a to w najlepszym wypadku jak ruszysz to sraczki dostaniesz.
Kobiety dojrzewają do 10 roku życia, potem rosną już im tylko cycki
Eh.. fakt stary - stworzyłeś temat w którym przedstawiłeś siebie w nie najlepszym świetle, i wszyscy Ci to dobitnie podkreślili, wyostrzyli brutalnie - co na pewno nie podniosło Ciebie na duchu, ani nie zmotywowało, może poza paroma komentarzami.
Ale racja, wytknąć błędy komuś można, ale trzeba dalej żyć, nie ogladać się za siebie - i stąd doszło do sytuacji że Ty raz że zdołowany sytuacją z dziewczyną jeszcze się dodatkowo pogrążyłeś tymi komentarzami.. brutalna prawda wyszła na jaw.
A więc, powiem tak - musisz na to wszystko z boku spojrzeć, przemyśleć co wyszło źle, a podejrzewam że już przed klubem - na spotkaniu z nią mogłeś troche zbyt duzo okazywac zainteresowania, zbyt latwo dopuscic do seksu, nie dales jej dystansu. Ale mniejsza o to.
Po prostu przemyslec sobie to wszystko na spokojnie - i teraz jednak spojrzec na to inaczej: Co ty w niej widziales... menda urobila Ciebie, zabawila się tobą i olała..
po prostu działaj, nie przejmuj się, z każdą próbą będziesz silniejszy, odporniejszy, nawet wyśmiewanie będziesz zlewał i traktował na luzie.
Takim kobietom mówimy nie!
Proponuje przejsc sie z kumplami na miasto na piwo, na dyskoteke ,wyluzować się, przede wszystkim zapomniec o tym, zwlaszcza o NIEJ ! Jest tyle świetnych kobiet które czekają na Twój gest, spojrzenie, uśmiech
Padłeś? Powstań!
I ..jedziesz dalej!!
;]
enjoy
Nie wchodz 2 razy do tej samej rzeki.... NIGDY!
>If you don't live for something you'll die for nothing.<