Portal Uwodzicieli
Witryna poświęcona relacjom damsko męskim oraz budowaniu międzyludzkich więzi emocjonalnych.
Lorem ipsum dolor sit amet, consectetur adipiscing elit END.

czy warto grac w otwarte karty?

8 posts / 0 new
Ostatni
paweł80
Nieobecny

Dołączył: 2010-08-08
Punkty pomocy: 0
czy warto grac w otwarte karty?

wiele tematow tutaj przeczytalem na forum i blogach,lacznie z artykulami Gracjana   , dowiedzialem sie tutaj bardzo duzo o zachowaniu facetow i kobiet ,jakby niebylo psychologii tutaj duzo i nasowa mi sie takie pytanie czy opierajac sie na wiedzy tutaj poznanej uzywac jej w rozmowach z kobietami?wiadomo ze nie wprost ale np podpierajac sie tym jak kobiety postepuja w danych sytuacjach czy np.ze kazda kobieta ma to samo i nie tutaj jest zawarta jej wartosc,Generalnie czy mozna uzywac tych tamatow tutaj poznanych do rozmowy czy lapiej zachowac to dla siebie i robic swoje?bo nie ukrywam ze jak sie tak zastanowic to do rozmowy mozna by uzyc sporo z tej strony i na dlugo by to wystarczylo ale czy nie bedzie to taki przyslowiowy noz w swoje plecy? Smile

lukas198820
Portret użytkownika lukas198820
Nieobecny
Zasłużony
Płeć: mężczyzna
Wiek: 34
Miejscowość: Krakow

Dołączył: 2010-07-08
Punkty pomocy: 362

paweł80 powiem ci tak wg.mnie warto grać w otwarte karty mówić pannie co ci sie podoba, a co nie. Temat wtedy jest i w dodatku wartościowy jeszcze:)

A co do wiedzy tutaj zawartej przydaje sie niesamowicie, ale nie możesz zapominać że masz być sobą, a nie kogoś udawać, wyjdzie to sztucznie w relacjach z laską.Troche własne kreatywności dodać trzeba od siebie.

Pzdr

Blaster
Nieobecny
Wiek: 19
Miejscowość: Wrocław

Dołączył: 2009-09-26
Punkty pomocy: 0

Informacje zawarte tutaj sa jak najbardziej po to zeby z nich kozystac. Jesli nie masz w glowie zadnych tematow na poczatek to uzywaj tych. Po czasie rozmowa sie rozwinie i wyjdziesz poza to co jest tutaj. Wiadomo, ze masz nie uczyc sie wszystkich tematow tutaj i kazdy po koleji... To ma ci sluzyc tylko jak pomoc wrazie luki

paweł80
Nieobecny

Dołączył: 2010-08-08
Punkty pomocy: 0

dzieki za podpowiedz,poprostu chodzi mi o to zeby niewyjsc na sztywniaka czy jakiegos przesadnie powaznego mowiac np,jak wiekrzosc fecetow postepuje i co robia zle,nie chce wyjsc na pana wszystkowiedzacego Smile

lukas198820
Portret użytkownika lukas198820
Nieobecny
Zasłużony
Płeć: mężczyzna
Wiek: 34
Miejscowość: Krakow

Dołączył: 2010-07-08
Punkty pomocy: 362

Na sztywniaka nie wyjdziesz jak sie nie będziesz spinał, jak ci sie dupa podoba i przyniej cie zatyka, wyobraź sobie jako szpetna koleżanke, ze szpetami łatwiej ci sie gada bo ci nie zależy.A tu tkwi problem nie możesz przy ładnej pannie wyjść na potrzebującego jej.

Moja rada jest taka.

Na początku nie gadaj o smutnych hujowych rzeczach, nie poruszaj tematów o polityce, za dużo o szkole też nie pierdol.

Jak cie juz stary zatka i nie masz tematu pogadaj o filmie jakie lubi co oglądała, jakiej muzy słucha, zapytaj o dzieciństwo, o marzenia.Coś wymyślisz.A i nie jeb komplementów na początek przekonaj ją do siebie ale nie logicznie tylko uczuciowa właśnie przez rozmowe.

Jak cos napisz teraz co cie nurtuje a pomożemy.Smile

Ezio
Nieobecny
Wiek: 1990

Dołączył: 2010-09-05
Punkty pomocy: 0

Witam Was serdecznie jestem nowy na tym forum do tej pory nie korzystałem z takich for dla jednak nie za bardzo mam się do kogo zwrócić z kilkoma pytaniami więc postanowiłem spróbować szczęścia właśnie tu. Mam taki problem myśle dla Was to pestka więc napewno dacie rade mi pomóc otóż chodzi o pewne sytuacje które mają miejsce a ja zbytnio nie potrafie a przede wszystkim nie mam odwagi ich wykorzystać. Raz na jakiś czas wychodze z taką moją zaprzyjaźnioną grupką a to do baru czy też pizzerii i jak wiadomo o co chodzi spotyka się tam różne osoby i ja ostatnio dwa razy spotkałem się z podobną sytuacją i jakoś nie moge dać sobie z tym rady. Kiedy byliśmy właśnie w jednym z barów weszła do środka taka pewna grupka składająca się z 5 osób (cztery dziewczyny i jeden chłopak oczywiście chłopak jednej z tych czterech dziewczyn) i jak wiadomo była tam taka jedna dziewczyna która mi się spodobała ale nie jestem na tyle odważny żeby podejść do takiej grupki i zagadać potem przypadkiem usłyszałem bo siedziałem nie daleko że właśnie ta jedna co mi się spodobala wyszła z koleżanką na papieroska no i w gruncie rzeczy tu była dobra sytuacja żeby zagadać ale ja nie pale i zresztą tam troche ludzi i na zewnątrz jest żeby tak na spontanie podejść zagadać. Jak myślicie co mógłbym w takiej sytuacji zrobić żeby jednak się z taką fajną osóbką zapoznać czekam na jakieś podpowiedzi z góry Dzięki.

ezio

lukas00
Nieobecny
Wiek: 21
Miejscowość: Białystok

Dołączył: 2010-04-05
Punkty pomocy: 25

"Na sztywniaka nie wyjdziesz jak sie nie będziesz spinał, jak ci sie dupa podoba i przyniej cie zatyka, wyobraź sobie..."

Ja zauważyłem, ze mi zawsze łatwiej rozmawia sie z kobieta jeśli ona jest bardziej speszona ode mnie, wtedy czuje że ja tu rozdaje karty. A jak najłatwiej onieśmielić kobietę?? Oczywiście bezpośrednim podrywem: "Podszedłem do Ciebie, bo podobasz mi się i chcę Cie bliżej poznać..." Wink oczywiście super lasek takim tekstem nie oniesmielisz, ale jesli szukasz ładnej sympatycznej dziewczyny nie tylko na jedna noc to jak najbardziej takie zagranie daje mocnego kopa energetycznego, zwiększa twoja pewność i miesza pozytywnie w głowie niewiasty Wink