Witam, moje pytanie jest następujące. Czy warto brnąć w związek z dziewczyną o zupełnie odmiennym charakterze i stylu życia od mojego? Czy ma to jakikolwiek sens? Jestem raczej osobą spokojną i opanowaną, ona tamomiast lekko szutniętą wariatką
Mało to wam zapewne mówi, wiec w razie czego pytać. Jestem ciekaw waszej opini. Pozdrawiam

Jeśli szukasz dziewczyny do poważnego związku to myślę, że nie jest to najlepszy materiał na żonę czy coś w tym stylu.
. To daje troche do myślenia.
Niby przeciwieństwa się przyciągają, ale ja uważam, że tak naprawdę, to wspólne zainteresowania pasje i styl życia pomagają w wytrwaniu razem. Ja osobiście nie znam żadnej pary w której oboje są kompletnie różni pod względem charakteru zainteresowań i stylu życia
Przestań się spinać, a nigdy nie będziesz musiał się relaksować.
My Ci tego niepowiemy to Ty musisz wiedziec czy Tobie bedzie pasowalo takie zycie z taka dziewczyna . Ale ja piszesz o zwiazku to chyba juz troche sie z nia spotkałes wiec chyba dałeś radę z nia spędzać czas , kazdy jest inny , ja nielubie nudnych dziewczyn ale tez nielubie gdy dziewczyna jest zbyt szalona gdy niepatrzy realnie ale ma granicę miedzy szaleństwem a głupstwen . Sam sobie powiedz czy tego chcesz od dziewczyny , moze lepiej czego oczekujesz od dziewczy ?
o w sumie lepszej rady udzielił kolega niż ja. Za bardzo pomyślałem w kategorii siebie sorry
Przestań się spinać, a nigdy nie będziesz musiał się relaksować.
Nie szukam jeszcze materiału na żonę
Chodzi o luźny związek bez szczególnych zobowiązań (nawet nie będziemy ze sobą mieszkać).. Tylko sam się zastanawiam czy warto to rozkecać skoro w dość znaczącym stopniu się od siebie różnimy.. 
Walimy na księżyc...
w końcu jesteśmy już w połowie drogi...
Jeśli Ci odpowiada taka laska to mysle ze wszystko spoko i musisz sobie odpowiedzieć czy rzeczywiście chcesz to rozkrecić
Przestań się spinać, a nigdy nie będziesz musiał się relaksować.
Spotkaliśmy się pare razy i było ok. bez szczególności ale ok. Dobra tam.. nie zanudzam was Panowie i dzięki za rady. Zobaczymy co pokaże jutro
Walimy na księżyc...
w końcu jesteśmy już w połowie drogi...
Nie peniaj. Najwyżej się rozejdziecie a może z tego wyjść zajebisty związek. Musisz się otworzyć na jej szaleństwa i zobaczysz czy ci to odpowiada. Na pewno nie będzie nudno.
Jeśli tylko lecicie na siebie, to myśle, że warto. Oboje możecie się czegoś nauczyć od siebie, jako że ona jest zwariowana to możesz mieć pare fajnych "przygód", nowe doświadczenia, zainteresowania.
Przykładowo dziewczyna, o którą się staram, była z chłopakiem, który jeździł w downhillu. I co? Teraz ona popiernicza na rowerku po lesie.
________________________________________________________
Przy jednej dziurze to i kot zdechnie
Wszystko jest możliwe. Niemożliwe po prostu wymaga więcej czasu - Dan Brown
Przyjaźń może zakończyć się miłością, ale miłość przyjaźnią nigdy - C.C.Colton
Miłość nie zna barier
Zainteresuj się jej życiem, ona z pewnością zainteresuje się Twoim. Jeśli Ci na niej zależy i jej na Tobie, to dacie rade 
* Zwyciężają ci, którzy wiedzą, kiedy walczyć, a kiedy nie.