Portal Uwodzicieli
Witryna poświęcona relacjom damsko męskim oraz budowaniu międzyludzkich więzi emocjonalnych.
Lorem ipsum dolor sit amet, consectetur adipiscing elit END.

Czy walczyć o Nią, czy odpuścić sobie?

22 posts / 0 new
Ostatni
lordmink21
Nieobecny
Wiek: 22
Miejscowość: Katowice

Dołączył: 2011-11-11
Punkty pomocy: 4
Czy walczyć o Nią, czy odpuścić sobie?

Witam, mam pewną sytuację, nigdy nie miałem dziewczyny więc nie wiem jak się zachować w niżej opisanej sytuacji. Jestem studentem i poznałem fajną dziewczynę również studentkę, młodszą ode mnie. Ona pierwsza do mnie zagadała i dała znać że chce się ze mną spotkać takim tekstem: Jak byś nie miał z kim wyjść na spacer albo gdzieś do jakiejś knajpki to daj znać, chętnie pójdę. Oczywiście ja tylko się uśmiechnąłem i powiedziałem, że dam znać. Ona już po kilkunastu minutach znowu podeszła do mnie do pokoju i zaproponowała spacer. Spacerowaliśmy kilka godzin, potem podziękowała za miły spacer a rozmowa się świetnie nam kleiła. Potem po tygodniu ja ją zaprosiłem do knajpki. Była zadowolona że pokazałem jej nowe regiony i miejsce. W drodze powrotnej powiedziała tak: "ciężko jest się ze mną spotkać, bo wyjeżdżam na weekendy do domu bo nic mnie tu nie trzyma". Teraz po 2 tygodniach znowu ją zaprosiłem tym razem do kina. Wiem, że nie ma chłopaka i że nie spotyka się z nikim, bo nie wychodzi nigdzie wieczorami. Jak się spotkamy na korytarzu akademika to taka zadowolona, albo jak do niej przyjdę i chcę się umówić to od razu uśmiechnięta, dziękuje mi za zaproszenie. I teraz jest takie moje pytanie, bo to 3 spotkanie od 1,5 miesiąca co zrobić żeby zobaczyła, że zależy mi na niej, chcę z nią być.

Witam, z wyjścia do kina nic nie wyszło, powiedziała, że w przyszłym tygodniu, bo ma zawalony tydzień. Mamy tak plany ułożone na uczelniach że mijam się z nią w akademiku teraz. Jak poszedłem dzisiaj zapytać się czy się umówimy, to ona powiedziała tak z małym uśmiechem: "Umówimy? To chyba trochę za dużo powiedziane." Co teraz robić?? Dać sobie spokój czy dalej się z nią "spotykać" bo ona spotykać się chce, ale umówić to raczej nie. Na weekendy wyjeżdża a w tygodniu prawie czasu nie ma. Szukać innej dziewczyny??

Piekiel
Portret użytkownika Piekiel
Nieobecny
Wiek: 27
Miejscowość: br

Dołączył: 2011-07-24
Punkty pomocy: 233

podoba ci się laska to się bierz za nią to od ciebie zależy nikt ci nie będzie gadał czy masz zrobić tak czy tak poczytaj lewą stronę żebyś przynajmniej teori troche miał i zacznij coś działac

"Mężczyzna powinien być taki, żeby kobiety szalały przy nim, za nim i po nim."

Creasy
Portret użytkownika Creasy
Nieobecny
Wiek: Niedojrzałe dziecko.
Miejscowość: Sierociniec.

Dołączył: 2011-10-13
Punkty pomocy: 114

Spróbuje Cię opisać.

Jesteś nie pewnym siebie facetem ale za to nie udajesz nikogo. Nie wiem czy masz pasję , ale gubisz się w tym wszystkim.
Laska sama Ci proponuje spotkania , więc masz z górki.

Poczytaj Lewą stronę i blogi , pobserwując tematy forum.

Masz w głowie ładny tani burdel.

Zajmuję się kryminologią, szukam iluzji, odnajduję prawdę i przechodzę dalej

lordmink21
Nieobecny
Wiek: 22
Miejscowość: Katowice

Dołączył: 2011-11-11
Punkty pomocy: 4

Laska zaproponowała mi pierwsze spotkanie, kolejne już ja, zauważyłem, że dałem się w ciągnąć w jej gierki, jak proponuję termin spotkania, to stara się go przełożyć na inny termin, i chodzę dopytując się o inny, bo coś jej zawsze nie pasuje. Ale powiedzcie, może z własnego doświadczenia co laska mogła mieć na myśli mówiąc: Umówić? to chyba trochę za dużo powiedziane. Skoro nie chcę się umówić to dlaczego zgadza się na spotkanie. Przecież umówić a spotkać to jedno i to samo.

lordmink21
Nieobecny
Wiek: 22
Miejscowość: Katowice

Dołączył: 2011-11-11
Punkty pomocy: 4

Laska zaproponowała mi pierwsze spotkanie, kolejne już ja, zauważyłem, że dałem się w ciągnąć w jej gierki, jak proponuję termin spotkania, to stara się go przełożyć na inny termin, i chodzę dopytując się o inny, bo coś jej zawsze nie pasuje. Ale powiedzcie, może z własnego doświadczenia co laska mogła mieć na myśli mówiąc: Umówić? to chyba trochę za dużo powiedziane. Skoro nie chcę się umówić to dlaczego zgadza się na spotkanie. Przecież umówić a spotkać to jedno i to samo.

lordmink21
Nieobecny
Wiek: 22
Miejscowość: Katowice

Dołączył: 2011-11-11
Punkty pomocy: 4

Laska zaproponowała mi pierwsze spotkanie, kolejne już ja, zauważyłem, że dałem się w ciągnąć w jej gierki, jak proponuję termin spotkania, to stara się go przełożyć na inny termin, i chodzę dopytując się o inny, bo coś jej zawsze nie pasuje. Ale powiedzcie, może z własnego doświadczenia co laska mogła mieć na myśli mówiąc: Umówić? to chyba trochę za dużo powiedziane. Skoro nie chcę się umówić to dlaczego zgadza się na spotkanie. Przecież umówić a spotkać to jedno i to samo.

Creasy
Portret użytkownika Creasy
Nieobecny
Wiek: Niedojrzałe dziecko.
Miejscowość: Sierociniec.

Dołączył: 2011-10-13
Punkty pomocy: 114

lord głupi jesteś i tyle. To proste rzeczy.

To jak flirt , rozumiesz ?

Ty pytasz o spotkanie. Ona robi uśmieszek i mówi "umówić" To za dużo powiedziane. A ty to powinieneś pociągnąć...

Zajmuję się kryminologią, szukam iluzji, odnajduję prawdę i przechodzę dalej

icey
Portret użytkownika icey
Nieobecny

Dołączył: 2010-03-20
Punkty pomocy: 54

Te pytanie powinieneś zadać sobie, gdyż to jest wyłącznie TWOJE życie !!!!

Spotykaj się ale dołączaj do tego więcej emocji, nie prowadź z nią wyłącznie kilku godzinnej pogawędki. Dotykaj, uwodź, prowokuj, flituj z nią.

Będzie dobrze Wink poświęć dodatkowo czas na poczytanie strony aby poszerzyć wiedzę. To nie jest wyłącznie podrywanie, lecz pomoc w kontaktach międzyludzkich.

Dzięki za przyznanie "+"

"Żyj tak, aby twoim znajomym zrobiło się nudno, gdy umrzesz."

"'Nie rezygnuj z celu, który wymaga czasu. Czas i tak upłynie"

lordmink21
Nieobecny
Wiek: 22
Miejscowość: Katowice

Dołączył: 2011-11-11
Punkty pomocy: 4

Dngu- to ja jej zapytałem się czy umówimy się, i wtedy ona tak powiedziała z uśmiechem na twarzy: "Umówimy? to chyba trochę za dużo powiedziane" ja wtedy też się uśmiechnąłem i zaproponowałem inny termin.

baudelaire
Portret użytkownika baudelaire
Nieobecny
Zasłużony
WtajemniczonyTa osoba pomogła w składce na serwer
Wiek: 41
Miejscowość: południe

Dołączył: 2010-10-03
Punkty pomocy: 4744

Spotkales sie z Nia juz trzy razy a seks byl? Przelec Ja jak najszybciej i przelatuj porzadnie jak nikt inny to bedzie Twoja bez zadnego zbednego gadania. Nie proponuj Jej przypadkiem chodzenia. To relacje miedzy Wami okresla to, co miedzy Wami jest nie nazewnictwo. Badz tez bardziej konkretny, musisz wiedziec czego chcesz i Ona ma to czuc bez slow.

Żeby zdobyć Kobietę, musisz być gotowy Ją stracić.

PUA:
http://m.youtube.com/watch?v=BRw...

lordmink21
Nieobecny
Wiek: 22
Miejscowość: Katowice

Dołączył: 2011-11-11
Punkty pomocy: 4

3 spotkania jeszcze nie było, nie ma praktycznie możliwości wyjścia gdzieś z nią bo jest tylko przez 3 dni na uczelni a potem wraca do domu. Ciężko się spotkać i spaprałem sprawę już na 1 spotkaniu, już wtedy mogłem ją pocałować na przywitaniu się, poklepać po ramieniu. W akademiku codziennie się widujemy gdzieś na korytarzu i myślę, że głupio będzie jak tak nagle pocałuję ją na powitanie. Teraz mam niezły mętlik w głowie.

matu6
Portret użytkownika matu6
Nieobecny
Wiek: .
Miejscowość: .

Dołączył: 2010-11-27
Punkty pomocy: 298

"to ja jej zapytałem się czy umówimy się...
Ty okazales zbyt malo pewnosci siebie ,
Nie masz sie jej pytac czy ma ochote ,tylko proponujesz jej,wyrazasz chec spotkania ,podajesz termin i tyle!
Bo potem masz odp. taka jak twoja panna ci podala ;P
Facet z jajami to taki kotry jest pewny siebie ( z umiarem ) potrafi decydowac .

KobietaChceBycUwodzonaSlowem,RozpieszczanaCzynem,KochanaDotykiem i ZdobywanaPrzezCaleZycie...

lazarz
Nieobecny
Płeć: mężczyzna
Wiek: 28
Miejscowość: Bydgoszcz

Dołączył: 2010-12-17
Punkty pomocy: 35

Po pierwsze lewa strona + czytaj forum. Kiedyś też byłem w podobnej sytuacji. Powiem Ci tak, może Cię ruszy.. albo pokażesz jaja, albo ją stracisz.. a chyba nie chcesz tego?

No właśnie, nie chcesz. Ona zaproponowała pierwsze spotkanie, później poszły ST które oblałeś (że jej nic nie trzyma, że umówić to za dużo. (poczytaj temat z ST). Teraz wychodzi na to, że to Ty jesteś nachalny, Ty za nią latasz i się pytasz łaskawie czy z Tobą wyjdzie. Co Ty.. jak jesz obiad to też się pytasz mielonego czy możesz go zjeść, czy jesz od razu?

Praca do odrobienia - lewa strona, temat z ST, temat odnośnie tego jak się umawiać + ogólnie forum (mi pewnego czasu czytanie wpisów na forum innych mocno zmieniło myślenie na te bardziej pozytywne). Nie analizuj tyle, ja kiedyś też analizowałem w gimnazjum. Teraz jestem na studiach i ze znajomymi z gim nie mam żadnego kontaktu i gdzieś mam jak mnie postrzegają obecnie, bo już o nich zapomniałem.

A póki co plan jest taki. Umawiasz się z nią według poradnika. Jeśli nie wypali, nie odzywasz się 2 tygodnie, olewasz totalnie. Jak ją spotkasz w akademiku, pokazujesz sie na zadowolonego z życia studenta, uśmiech itd. Dobrze by było pokazać się z inną panną. W tej chwili jesteś w dupie, bo wyraźnie widać, że to ona ma kontrolę. Jeśli nic nie zrobisz to Cię wysra.

Pozdrawiam Wink)

Guest
Portret użytkownika Guest
Nieobecny
Starszy moderator
ModeratorWtajemniczonyTa osoba pomogła w składce na serwer

Dołączył: 2009-02-11
Punkty pomocy: 12904

miękki ziutek z Ciebie. Nie zadałeś sobie trudu przeczytania wszystkiego z tej strony i błądzisz. Właściwie to pieprzysz jedno po drugim, nie wiadomo od czego zacząć, żeby Cię naprostować. Żadnej riposty na jej ST o "umawianiu", pewnie spłoniłeś się jak uczennica i zacząłeś jąkać.

Stary, kur..., tu jest wszystko, co powinieneś wiedzieć w temacie. Spróbuj coś poczytać, może otworzą Ci się oczy!

________________________________________________________________
"Szczęście to łza, którą się otarło i uśmiech, który się wywołało."
Maxence van der Meersch
"ŻYCIE NALEŻY PRZEŻYĆ TAK, ŻEBY WSTYD BYŁO OPOWIADAĆ, ALE MIŁO WSPOMINAĆ"

hubal
Nieobecny
Wiek: 1991
Miejscowość: pl

Dołączył: 2011-06-02
Punkty pomocy: 212

Będąc na studiach i nigdy nie mieć dziewczyny ? Myślałem, że to tylko na amerykańskich filmach typu american pie.

Ona zwyczajnie dochodzi do wniosku, że po co jej kolejne spotkanie na którym będzie godzinami chodzić bez celu po mieście, znalazła faceta picze, ROBI SIĘ ZIMNO, NIE CHCE MIEĆ GRYPY. A ty jej nie rozpalisz.

One chciała emocji, faceta, pocałunków, seksu.. a ty nawet st nie odbijasz.

Przecież kurwa mieszkacie obok? Trzeba było kupić wino, dwie świeczki i zaprosić do siebie, a nie w globtrotera się bawić.

Powiedz jaki to akademik, a temat będzie do kasacji. Przyda się drugi kieunek.

Lepiej jest mieć szczęście. Ale ja wolę być dokładny. Bo wtedy, jak szczęście przychodzi, jesteś gotów.

derek
Nieobecny
Wiek: 65
Miejscowość: kraków

Dołączył: 2011-11-26
Punkty pomocy: 0

Panowie przekonałem się na własnej skórze, że jeżeli nie będzie dążył się do fizyczności a jedynie rozmawiało to nic dobrego z tego nie wyjdzie. Otóż poznalismy sie przez net pisalismy miesiąc a potem zaczeliśmy spotykać się trwało to 4 miesiące w sumie było 10 lub 9 spotkań. Sczerze mówiąc zachowałem sie jak ostatni frajer i mam za swoje nie próbowałem jej pocałowac dopiero chyba na 5 spotkaniu. Ona tego chciała wyraźnie sama dawała mi sygnały np żebym dotykał jej włosów itd tylko ja nie potrafiłem się przemóc , pózniej kilka razy zaprosiła mnie do siebie do domu bylismy sam na sam oglądalismy film siedząc obok siebie ja głupi baran zamiast zacząc ją delikatnie rozpalać i pieścić to tylko ją objałem.Skończyło się na tym że zamiast próbować się z nią przespać któregos razu na spacerze poprosiłem żeby dała mi rekę owszem dała ale to był nasz ostatni spacer....
chyba nie musze pisac jaką odpowiedz dostałem proponując kolejne spotkanie. Znajomosc zacząłem świetnie ale póxniej
spierdoliłem totalnie jak mały jasio, to jest przestroga i lekcja dla mnie i wszystkich tu obecnych- najpierw jest fizyczność ,łózko, a potem "chodzenie za rękę" . A co do tego czy wygląd sie liczy czy nie myślę że jest istony myślę że inaczej panna nie spotkała by sie ze mna 10 razy szczerze mówiąc jestem dosyć przystojny, wysoki 189 cm,nie , mieśniak ale mam fajną wysportowana sylwetkę i co ? DUPA
żałuję bo dziewczyna była mega sexi i do tego naprawdę nie głupia , ale za błędy się płaci, teraz już wiem co trzeba robić.
DOBRA RELACJA WERBALNA JEST SZALENIE WAŻNA ALE PRZEDEWSZYSTKIM LICZY SIĘ FIZYCZNOŚĆ!!!

derek
Nieobecny
Wiek: 65
Miejscowość: kraków

Dołączył: 2011-11-26
Punkty pomocy: 0

Jeżeli nie zbudujesz z nią kontaktu fizycznego stracisz ja jako kobietę z która możesz być a zostaniesz tylko znajomym !!!!Kurwa jak mi się to ciężko pisze ale muszę to z siebie wyrzucić poczułem się jak bym dostał kopa od konia. powiedziała mi na czacie że nie wie jakie są moje oczekiwania ale dla niej jest dobrze tak jak jest , i że chyba dalsze spotykanie się nie ma sensu, ale kontakt chce utrzymywać. Nie wiem czy mam jeszcze szanse narazie nie odzywanm się kilka tygodni ona raz sama zaczęła ale to pewnie grzecznościowo. Koledzy pomóżcie!!!

Guest
Portret użytkownika Guest
Nieobecny
Starszy moderator
ModeratorWtajemniczonyTa osoba pomogła w składce na serwer

Dołączył: 2009-02-11
Punkty pomocy: 12904

zacznij jej opowiadać o seksie; zacznij na czacie i szybko przejdź do reala. Opowiadaj o dotyku, pieszczotach... nakrecaj ją, pobudzaj jej wyobraźnię. I, kur..., zacznij dotykać!

________________________________________________________________
"Szczęście to łza, którą się otarło i uśmiech, który się wywołało."
Maxence van der Meersch
"ŻYCIE NALEŻY PRZEŻYĆ TAK, ŻEBY WSTYD BYŁO OPOWIADAĆ, ALE MIŁO WSPOMINAĆ"

derek
Nieobecny
Wiek: 65
Miejscowość: kraków

Dołączył: 2011-11-26
Punkty pomocy: 0

Dzięki pewnie spróbuję... troszkę odbiegnę od głównego wątku ale myślę że to wszystko ma wspólny mianownik i warto o tym pomyśleć,jeszcze jedna mysl jaka mi się nasunęła po tej gorzkiej pigułce, mówi sie że kobiety czy dziewczyny kochaja drani czy sukinsynów otóż one nie kochają ich skurwysyństwa tylko emocje jakie taki ktoś wzbudza dzięki wykorzystaniu pewności siebie. Poprostu bierze to co chce i na co ma ochotę to one nazywają ich skurwysynami po tym jak zostają rzucone i właśnie to jest tzw draństwo a nie bycie gburem czy temu podobne drań może być elokwentnym inteligentnym kulturalnym człowiekiem a nie prostakiem ,poprostu umie grać na emocjach tak jak chce i tańczy się tak jak on gra:), czy my jako faceci zakochalibyśmy się w jakiejs wulgarnej dziewczynie nie wiem jak wy ? ja raczej nieee:) (ta z któą się spotykałem na pytanie kim był jej poprzedni odpowiedziała że to typ zpod ciemnej gwiazdy dlaczego? a no pewnie dlatego że ją zranił tak myślę , ale na początku był miły, a teraz nawet nie jest już jej kolegą:) coś jest w tych słowach nie? ale jestem prawie pewien że wróciła by do niego jak by tylko zechciał, taki ktoś potrafi rozkochać wykorzystać a następnie kopnąć w dupę ot cały ambarans "sukrwysyństwa" moi Panowie nie trzeba ranić kogoś ale trzeba umieć wzbudzić całą lawinę emocji bez zbytniego angażowania się jako pierwszy, tych cudownych pozytywnch-sex,
a później ciut negatywnych tak żeby czasem tą drugą stronę troszkę zabolało, a wtedy bedzie się kochanym i szczerze szanowanym.Żeby się nie sparzyć , na początku trzeba mieć na sobie "niewidzialny" chłodny pancerz który zdejmiemy jak będziemy mieć pewność że warto i że ten ktoś naprawdę odwzajemnia nasze uczucie.Po prostu dobrze się bawić a czas pokaże.

derek
Nieobecny
Wiek: 65
Miejscowość: kraków

Dołączył: 2011-11-26
Punkty pomocy: 0

ale z reguły kims takim trzeba sie urodzić to są predyspozycje psychiczne połączone z dobra aparycją

derek
Nieobecny
Wiek: 65
Miejscowość: kraków

Dołączył: 2011-11-26
Punkty pomocy: 0

Smile