Wiem, że tak pisałeś i byłem tego świadom pisząc to. Tylko tutaj mam takie wrażenie, że to jest na siłę, wymuszone bo Ja na przykład o niczym nie wiedziałem i nie rozmawiałem nawet o tym choć chciałem bardzo.
Advance dało mi przede wszystkim satysfakcje z tego, że to osiągnąłem. Do tego jest wiele ale to wiele materiałów które są bardzo pomocne i przydatne a jak czyta się raporty chłopaków - wielce motywują. Nie myślałem o żadnych magicznych pigułkach bo zawsze wychodziłem z założenia, że trzeba zapracować sobie na sukces jak i nie musiało być więcej, bo nawet z tym co jest ostatecznie się nie zapoznałem.
Cieszę się z tego, że tu jestem co daje mi lepszą i łatwiejszą drogę by dojść tam gdzie zamierzam
Z tego co wiem Ciechan jest zajebistą osobą, wiele robi, ma wykurwistą motywację itd. ale czuję, że to jeszcze nie jest ten czas...tak jakby to było na siłę...
Hahha, Karol dokladnie to samo pisalem Saveriusowi jak Ciebie tutaj zglaszal
Jak mialbys chwile, to moglbys napisac co dalo Ci advanced. Czy spodziewales sie czegos wiecej ? Czy myslales, ze znajdziesz tutaj magiczna pigulke ?
A kto to był Tomek Marzec? Przespałem jakiś etap czy wynika to z mojej słabej pamięci do imion/nicków młodych werterów pojawiających się na forum?
Mnie również nie podoba się sposób na przełamywanie i poszerzanie komfortu poprzez gonienie z ręką w majtkach bo jeśli człowiek ma choć trochę honoru i szacunku dla siebie osiągnie zmianę komfortu poprzez stała oraz co ważniejsze systematyczną pracę nad sobą. A nie, że raz się skoczy na miasto zawoła do przechodniów co z tematu TABU i jest się PAU(literki zmienione celowo). Jednak w przypadku Ciechana można niektóre sytuacje usprawiedliwiać bo nie mówisz mi skaut, że jak miałeś 17 lat i przeżywałeś pierwsze randki, spotkania sam na sam w domu to nie myślałeś o seksie tylko o tym jak wyjdzie ci kartkówka z matematyki. Skupiłeś się głownie na jego złych cechach i chcesz go dokładnie wypunktować, żeby przegrał na punkty. Jednak gość od samego początku nie owija w bawełnę piszę w większości same raportu z terenu i na przestrzeni czasu widać jak się jego postawa zmieniała, jak Karaś(Pstrąg hehe),Santi czy spotkania z jeszcze innymi użytkownikami na niego wpływają. Nie przedstawia ze sobą rewelacyjnych umiejętności(ale ktoś taki musi być, żeby wpisy Saluba, Rafcia, Hektora, Bruna Właśiwe'go, Ticala były wartościowe i niosły w sobie chęć wspomnienia starych zajebistych lat - podejście racjonalne ale taka prawda, nie każdy będzie zajebisty)mimo to nie zostanie on zwykłym teoretykiem, który w zaciszu pokoju patrząc w monitor będzie wymyślał kolejne śmieszne akcje dziejące się w wyobraźni ale będzie szedł na przód! To mi się w nim podoba bo nie każdy tam potrafi i są przypadki takie między nami;)
PS: Dzięki za wspomnienie mnie, dodaje to motywacji i unosi klatkę żeby jutro znów do MC'a i pomęczyć młode zgrabne dziewczyny swoim szarmanckim oraz zabawnym podejściem do relacji damsko męskich. A teraz panowie, przerwa w dyskusji bo nasze ORŁY grają... bez orzełka
"I tak - mowie tu o ciechanie. Z tego co pisze, przypomina mi mlodego Tomka Marca. Identico. "
Właśnie dlatego jestem za tym aby był advanced. Uchartuje to jego charakter, aby nie spoczął na laurach, a szybciej się wybił.
Nie wiem jak wy, ale dla mnie, właśnie ciechan jest najbardziej zapowiadającą się młodą osobą na stronie ze względu na swoje ambicje.
"[Swoja droga.... Ja niedawno rowniez wychozilem ze swojej strefy komfortu i jakos nie musilem robic takich blazenad... Bo ja to calkowicie jnaczej odbieram... Ale to juz inny temat.]"
Ja robiłem i tak i tak. Ale rzeczywiście, zrobienie czegoś krępującego daje szybsze efekty. I tak na poważnie, chuj mnie obchodzi czy ktoś biega z ręką w górze, czy może mi fakasa pokazuje... To nie zmieni w żaden sposób mojego życia, które jest dla mnie najważniejsze.
Tak tu teraz milo i przyjemnie,ze az sie... Zagladac tu nie chce.
Widze tu taki Real Madryt sprzed paru lat: same indywidualnosci, kazdy inne spojrzenie na swiat, coraz bardziej zroznicowane cele wzgledem rozwoju forum...
Gdzie sie podzial dzial 'dyskusja o forum' ? Toz to podstawa. To tam powinno byc miejsce na temat rozmow o tym jak to teraz wystarczy byc wariatem, robic wszystko bez zastanowienia, na chama, po pijaku, czy strzelac rutynami i tak oblatanymi juz openerami, by dostac sie do advanced.
I tak - mowie tu o ciechanie. Z tego co pisze, przypomina mi mlodego Tomka Marca. Identico. I tak samo jak on pewnie zmadrzeje, bo kazdy musi swoja droge przejsc, ale poki co....
Popatrzcie na blogi np. hektora, na rozmyslania i prace Przema, Saveriusa, marso, nieobecnego juz tu Kratosa, na zajebiste wpisy saluba... Na wypowiedzi innych advnced na forum - na ich wartosc, klase, ukryta glebie.
Czy stawiacie na rowno z nimi kogos kto lata po miescie z reka w gorze i krzyczy, ze mu sie ruchac chce, ? No tak zapomnialem.... Przeciez on nie jest w tej chwili pierdolonym klaunem tylko 'wychodzi ze strefy komfortu', 'przeramowywuje swojego boxa'. To sie kurwa wszyscy rozbierzmy do naga i pobiegnijmy na Jasna Gore, a co ?! Moze Boska Opatrznosc nam wyjsc z 'mydlanej banki pomoze'. [Swoja droga.... Ja niedawno rowniez wychozilem ze swojej strefy komfortu i jakos nie musilem robic takich blazenad... Bo ja to calkowicie jnaczej odbieram... Ale to juz inny temat.]
Mozna by spisac jakies reguly (hmm zasady, czy tam protokol, kodeks) potencjalnego uzytkownika advanced. Nie trzeba sie bron Boze tego trzymac, ale jakis zarys fajnie by bylo widac. A podstawa takiego kodeksu powinno byc to, ze takie janki jak my, jezeli juz jestesmy w tym 'elitarnym' gronie to powinnismy byc po pierwsze pierdolonymi gentelmenami.... Easy.... It doest mean to be a nice guy - tzn. Znaczy, ze advanced powinien wiedziec kiedy przepuscic przez drzwi, wypowiadac sie kulturlnie i z szacunkiem do otoczenia, a kiedy pociagnac za wlosy, nazwac mala wredna suczka, a kiedy komus powiedziec zeby sie najzwyczajniej odpierdolil, bo tak jak i jego gadka-szmatka tak i jego kozaczeni-maslakowanie (z domu pieczarka) nie robi na nim najmniejszego znaczenia. Ani to nie bawi, ani nie irytuje, szkoda tylko energii i czasu ktora mozna w calkiem lepszy sposob wykorzystac....
A tak to jak narazie bedac w kraju to slysze od kolezanek, znajomych, nowo-poznanych 'nawet nie mysl o powrocie. Tu sie wszystkim w glowach popier... Lataja po stawowej jak jebnieci wszystkich zaczepiajac (nie mozna normalnie z pracy wrocic, a przeciez nie powiem im zeby spier... Bo mnie jeszcze zwyzywaja od szmat na cala ulice lub nie wiadomo co), w mcdonaldzie zapomnij, ze wysiedzisz.... ( nie dziwie sie,tam od zawsze bylo miejsce spotkan, jak mialem 13 lat i wracalem z Palermo to od 5rano czekalismy az otworza, a co drugie wagary tam siedzielismy), na mariackiej fajnie zrobili, ale tez kazdy sie przysiada jak do siebie i wszystkich 'czaruje' na okolo, a o klubach juz nie wspominam (tu tez.sie nie dziwie - w pomie still ' nie moze sobie pouwodzic, bo go wszystkie znaja i wiedza, ze on still ' ---- hehehe to bylo dobre', w lemo rok temu bylo mega konkretnie, a teraz to bramka jak i obsluga tak w hu.. wali, ze.... Jedyne co to chyba wziasc dziewczyne za reke i do skybaru ja zabrac by na to wszystko z gory popatrzec i zaplakac pozostaje..... Na krzesle w skybarze przy whiskey, usiadlam i zaplakalam....).
I tak to jest z tym wszystkim.
Uprzedzajac co poniektorych pierwsze komentarze (o ile na takie ktos sie zdobedzie, bo zauwzylem, ze jak jakiej zalazki ciekawej dyskusji na horyzoncie sie pojawiaja, to dziwnym trafem dyskutantow zaczyna brakowac,jakby sie sploszyli lub 'mieli inne priorytety', ktore tak naprawde rozpoczynaja cos nowego co nie bedzie nigdy dokonczone, bo za chwile cos innego z.chomikuj.pl zaintersuje i kij wszystko strzeli) czemu np. Ja nic sie wiecej nie udziele, odsylam do moich komentarzy sprzed paru tygodni.
Moze i zaczynalem pisac rozne blogi na przerozne tematy jezeli juz znalazlem chwile (patrz ktora godzna, a o 5 musze wstac by wyrobic sie z.grafikiem dnia), ale nie bylo to nic co mogloby sie rownac ze wpisami osob wyzej wspomnianych (szczegolnie hektora i ooooo rafciaaaaaaa - sryy zapomnialem o Tobie.... Jak tam pilates ? Ja noge wyleczylem, moge zaczynac wreszcie). A shitu nie chce Wam podawac... Po co moj jak i Wasz cenny czas tracic ( tu polecam audio briana tracy - strategie zarzadzania czasem). Wiec poki co bede sobie obserwowal siebie jak i Was. I z moim trzezwym (jak nigdy) spojrzeniem napisze co wg mnie nie jest jak byc powinno. Bo wielu tak mysli, ale juz im sie nie chce.....
P.s zawsze tak bylo, jest i bedzie, ze nowi przychodza i chca zmian, robia szum i ogolnie... Sam taki bylem, sam taki jestem, sam taki bede (kazda nowa firme ustawiam ood siebje ).
P.s 2 nie zapominajmy rowniez o pracy Rona i Hoona. Czy taka magie widac u kogos ze slaska ?
P.s 3 jak ktos zaczyna cos ogarniac to niech za nagrode przerobi sobie jeszcze dwa razy lewa strone, bo mistrzem w danej dziedzinie zostaje sie gdy perfekcyjnie pozna sie podstawy.
Pzdr. I glowa do gory
Nie widze narazie nikogo nowego do adv. Bo nikt tak sie ostatnio nie wyroznia jak niedawno italiano czy karas. A kopii nam nie potrzeba.
Wow marso, nie dziwi mnie to. Wiesz co, czytałem ostatnio jakiś post na noname forum i koleś opisywał 'przeżycia' z trenerami uwodzenia. Ile w tym prawdy- nie wiem, ale:
-klubing z merlinem- tańczył z kolegą jak gej.
-feniks- miał pokazać jak się eskaluje, a chodził najebany
-still, przelizał i wziął numer od panny w klubie.
On ma w chuj duży potencjał. Dla mnie jak nikt inny zasługuje na advanced. Zapierdala w praktyce, ma zero excusów- uwodzi te laski, które chce uwodzić. kulturalny, sympatyczny i ma chce się z nim na pewno spędzać czas, tudzież towarzyski
Jest zmotywowany, nie boi się. Napisaliście powyżej nie ma jeszcze poukładanego podejścia do kobiet, widzi to schematycznie kc,fc, zgadzam się. Kwestia jego wieku i pewnie tego, że teraz jest w fazie mocnego rozwoju, więc liczą się u niego zdobycze! Ode mnie głos na tak, na poczet tego, że to przeczyta i mu to pomoże;)
"za moich czasów" - heh czasy dzieciństwa się przypominają, na dodatek uśmiech od razu pojawił mi się na twarzy, że coś takiego napisał 19 latek. Dobry tekst .
Co do mojego głosu na tak. Sądzę, że Ciechan nie ma jakiś zbyt dużych osiągnięć w dziedzinie uwodzenia a jego akcje na zwalają z nóg jednak nadrabia chęcią do działania i samym działaniem. Ciągle pisze, rozwija się przede wszystkim stara się wyciągać wnioski i czerpie z nich korzyści a to w moim świetle daje mu plusa oraz głos na tak. Zgodzę się z tobą peper, że patrząc tylko schematynie nastawiająć się na fc kc będzie miał zamazany obraz przyszłości ale trzeba zrozumieć też to, że jest młody i dalej kształtuje się jego obraz patrzenia na kobiety. W młodym wieku szczególnie trudno ukszałtować sobie wizję patrzenia na kobiety oraz tego czego się od nich chce .
Jestem na nie. To co on opisuje w blogach - zupełnie nie czuje tego podejścia. Ja po prostu uważam, że kc czy fc nie jest celem samym w sobie, piękny jest cały proces budowania wzajemnych relacji, których zwieńczeniem będzie pocałunek i seks.
Nie ma to oznaczać oczywiście jakiegoś kilku miesięcznego oczekiwania na seks. Jednak to, że uda mu się w co którymś tam podejściu całować panny po kilku minutach rozmowy, nie czyni go w moich oczach jakimś męskim autorytetem.
Uwaga! Tematy odzyskiwania ex, powrotów do byłych kobiet - są tu zabronione i będą USUWANE. Jeśli już chcesz, to szukaj rozwiązania na www.jakodzyskacbyla.pl
Odpowiedzi
Ciechan też nie wie, ja mu
sob., 2011-11-12 15:43 — FanCiechan też nie wie, ja mu nic nie mówiłem.
Wiem, że tak pisałeś i byłem
sob., 2011-11-12 15:23 — HedonizWiem, że tak pisałeś i byłem tego świadom pisząc to. Tylko tutaj mam takie wrażenie, że to jest na siłę, wymuszone bo Ja na przykład o niczym nie wiedziałem i nie rozmawiałem nawet o tym choć chciałem bardzo.
Advance dało mi przede wszystkim satysfakcje z tego, że to osiągnąłem. Do tego jest wiele ale to wiele materiałów które są bardzo pomocne i przydatne a jak czyta się raporty chłopaków - wielce motywują. Nie myślałem o żadnych magicznych pigułkach bo zawsze wychodziłem z założenia, że trzeba zapracować sobie na sukces jak i nie musiało być więcej, bo nawet z tym co jest ostatecznie się nie zapoznałem.
Cieszę się z tego, że tu jestem co daje mi lepszą i łatwiejszą drogę by dojść tam gdzie zamierzam
Z tego co wiem Ciechan jest
pt., 2011-11-11 23:15 — HedonizZ tego co wiem Ciechan jest zajebistą osobą, wiele robi, ma wykurwistą motywację itd. ale czuję, że to jeszcze nie jest ten czas...tak jakby to było na siłę...
Hahha, Karol dokladnie to
sob., 2011-11-12 14:59 — skautHahha, Karol dokladnie to samo pisalem Saveriusowi jak Ciebie tutaj zglaszal
Jak mialbys chwile, to moglbys napisac co dalo Ci advanced. Czy spodziewales sie czegos wiecej ? Czy myslales, ze znajdziesz tutaj magiczna pigulke ?
A kto to był Tomek Marzec?
pt., 2011-11-11 21:00 — ItalianoA kto to był Tomek Marzec? Przespałem jakiś etap czy wynika to z mojej słabej pamięci do imion/nicków młodych werterów pojawiających się na forum?
Mnie również nie podoba się sposób na przełamywanie i poszerzanie komfortu poprzez gonienie z ręką w majtkach bo jeśli człowiek ma choć trochę honoru i szacunku dla siebie osiągnie zmianę komfortu poprzez stała oraz co ważniejsze systematyczną pracę nad sobą. A nie, że raz się skoczy na miasto zawoła do przechodniów co z tematu TABU i jest się PAU(literki zmienione celowo). Jednak w przypadku Ciechana można niektóre sytuacje usprawiedliwiać bo nie mówisz mi skaut, że jak miałeś 17 lat i przeżywałeś pierwsze randki, spotkania sam na sam w domu to nie myślałeś o seksie tylko o tym jak wyjdzie ci kartkówka z matematyki. Skupiłeś się głownie na jego złych cechach i chcesz go dokładnie wypunktować, żeby przegrał na punkty. Jednak gość od samego początku nie owija w bawełnę piszę w większości same raportu z terenu i na przestrzeni czasu widać jak się jego postawa zmieniała, jak Karaś(Pstrąg hehe),Santi czy spotkania z jeszcze innymi użytkownikami na niego wpływają. Nie przedstawia ze sobą rewelacyjnych umiejętności(ale ktoś taki musi być, żeby wpisy Saluba, Rafcia, Hektora, Bruna Właśiwe'go, Ticala były wartościowe i niosły w sobie chęć wspomnienia starych zajebistych lat - podejście racjonalne ale taka prawda, nie każdy będzie zajebisty)mimo to nie zostanie on zwykłym teoretykiem, który w zaciszu pokoju patrząc w monitor będzie wymyślał kolejne śmieszne akcje dziejące się w wyobraźni ale będzie szedł na przód! To mi się w nim podoba bo nie każdy tam potrafi i są przypadki takie między nami;)
PS: Dzięki za wspomnienie mnie, dodaje to motywacji i unosi klatkę żeby jutro znów do MC'a i pomęczyć młode zgrabne dziewczyny swoim szarmanckim oraz zabawnym podejściem do relacji damsko męskich. A teraz panowie, przerwa w dyskusji bo nasze ORŁY grają... bez orzełka
Nie pije przyjacielu juz od
czw., 2011-11-10 20:14 — skautNie pije przyjacielu juz od paru tygodni i wiem co robie. Bys sie wypowiedzial cos wiecej, a nie tylko o siebie sie martwisz
"na rozmyslania i prace
czw., 2011-11-10 16:44 — Przemo"na rozmyslania i prace Przema, Saveriusa, marso, nieobecnego juz tu Kratosa"
Po pijaku to pisałeś, żeby w jednym szeregu stawiać mnie i marso? Zobaczysz, jeszcze marso będzie chciał odszkodowanie za ubliżanie mu?
"I tak - mowie tu o
śr., 2011-11-09 13:58 — Fan"I tak - mowie tu o ciechanie. Z tego co pisze, przypomina mi mlodego Tomka Marca. Identico. "
Właśnie dlatego jestem za tym aby był advanced. Uchartuje to jego charakter, aby nie spoczął na laurach, a szybciej się wybił.
Nie wiem jak wy, ale dla mnie, właśnie ciechan jest najbardziej zapowiadającą się młodą osobą na stronie ze względu na swoje ambicje.
"[Swoja droga.... Ja niedawno rowniez wychozilem ze swojej strefy komfortu i jakos nie musilem robic takich blazenad... Bo ja to calkowicie jnaczej odbieram... Ale to juz inny temat.]"
Ja robiłem i tak i tak. Ale rzeczywiście, zrobienie czegoś krępującego daje szybsze efekty. I tak na poważnie, chuj mnie obchodzi czy ktoś biega z ręką w górze, czy może mi fakasa pokazuje... To nie zmieni w żaden sposób mojego życia, które jest dla mnie najważniejsze.
Panowie.. Tak tu teraz milo i
śr., 2011-11-09 01:26 — skautPanowie..
Tak tu teraz milo i przyjemnie,ze az sie... Zagladac tu nie chce.
Widze tu taki Real Madryt sprzed paru lat: same indywidualnosci, kazdy inne spojrzenie na swiat, coraz bardziej zroznicowane cele wzgledem rozwoju forum...
Gdzie sie podzial dzial 'dyskusja o forum' ? Toz to podstawa. To tam powinno byc miejsce na temat rozmow o tym jak to teraz wystarczy byc wariatem, robic wszystko bez zastanowienia, na chama, po pijaku, czy strzelac rutynami i tak oblatanymi juz openerami, by dostac sie do advanced.
I tak - mowie tu o ciechanie. Z tego co pisze, przypomina mi mlodego Tomka Marca. Identico. I tak samo jak on pewnie zmadrzeje, bo kazdy musi swoja droge przejsc, ale poki co....
Popatrzcie na blogi np. hektora, na rozmyslania i prace Przema, Saveriusa, marso, nieobecnego juz tu Kratosa, na zajebiste wpisy saluba... Na wypowiedzi innych advnced na forum - na ich wartosc, klase, ukryta glebie.
Czy stawiacie na rowno z nimi kogos kto lata po miescie z reka w gorze i krzyczy, ze mu sie ruchac chce, ? No tak zapomnialem.... Przeciez on nie jest w tej chwili pierdolonym klaunem tylko 'wychodzi ze strefy komfortu', 'przeramowywuje swojego boxa'. To sie kurwa wszyscy rozbierzmy do naga i pobiegnijmy na Jasna Gore, a co ?! Moze Boska Opatrznosc nam wyjsc z 'mydlanej banki pomoze'. [Swoja droga.... Ja niedawno rowniez wychozilem ze swojej strefy komfortu i jakos nie musilem robic takich blazenad... Bo ja to calkowicie jnaczej odbieram... Ale to juz inny temat.]
Mozna by spisac jakies reguly (hmm zasady, czy tam protokol, kodeks) potencjalnego uzytkownika advanced. Nie trzeba sie bron Boze tego trzymac, ale jakis zarys fajnie by bylo widac. A podstawa takiego kodeksu powinno byc to, ze takie janki jak my, jezeli juz jestesmy w tym 'elitarnym' gronie to powinnismy byc po pierwsze pierdolonymi gentelmenami.... Easy.... It doest mean to be a nice guy - tzn. Znaczy, ze advanced powinien wiedziec kiedy przepuscic przez drzwi, wypowiadac sie kulturlnie i z szacunkiem do otoczenia, a kiedy pociagnac za wlosy, nazwac mala wredna suczka, a kiedy komus powiedziec zeby sie najzwyczajniej odpierdolil, bo tak jak i jego gadka-szmatka tak i jego kozaczeni-maslakowanie (z domu pieczarka) nie robi na nim najmniejszego znaczenia. Ani to nie bawi, ani nie irytuje, szkoda tylko energii i czasu ktora mozna w calkiem lepszy sposob wykorzystac....
A tak to jak narazie bedac w kraju to slysze od kolezanek, znajomych, nowo-poznanych 'nawet nie mysl o powrocie. Tu sie wszystkim w glowach popier... Lataja po stawowej jak jebnieci wszystkich zaczepiajac (nie mozna normalnie z pracy wrocic, a przeciez nie powiem im zeby spier... Bo mnie jeszcze zwyzywaja od szmat na cala ulice lub nie wiadomo co), w mcdonaldzie zapomnij, ze wysiedzisz.... ( nie dziwie sie,tam od zawsze bylo miejsce spotkan, jak mialem 13 lat i wracalem z Palermo to od 5rano czekalismy az otworza, a co drugie wagary tam siedzielismy), na mariackiej fajnie zrobili, ale tez kazdy sie przysiada jak do siebie i wszystkich 'czaruje' na okolo, a o klubach juz nie wspominam (tu tez.sie nie dziwie - w pomie still ' nie moze sobie pouwodzic, bo go wszystkie znaja i wiedza, ze on still ' ---- hehehe to bylo dobre', w lemo rok temu bylo mega konkretnie, a teraz to bramka jak i obsluga tak w hu.. wali, ze.... Jedyne co to chyba wziasc dziewczyne za reke i do skybaru ja zabrac by na to wszystko z gory popatrzec i zaplakac pozostaje..... Na krzesle w skybarze przy whiskey, usiadlam i zaplakalam....).
I tak to jest z tym wszystkim.
Uprzedzajac co poniektorych pierwsze komentarze (o ile na takie ktos sie zdobedzie, bo zauwzylem, ze jak jakiej zalazki ciekawej dyskusji na horyzoncie sie pojawiaja, to dziwnym trafem dyskutantow zaczyna brakowac,jakby sie sploszyli lub 'mieli inne priorytety', ktore tak naprawde rozpoczynaja cos nowego co nie bedzie nigdy dokonczone, bo za chwile cos innego z.chomikuj.pl zaintersuje i kij wszystko strzeli) czemu np. Ja nic sie wiecej nie udziele, odsylam do moich komentarzy sprzed paru tygodni.
Moze i zaczynalem pisac rozne blogi na przerozne tematy jezeli juz znalazlem chwile (patrz ktora godzna, a o 5 musze wstac by wyrobic sie z.grafikiem dnia), ale nie bylo to nic co mogloby sie rownac ze wpisami osob wyzej wspomnianych (szczegolnie hektora i ooooo rafciaaaaaaa - sryy zapomnialem o Tobie.... Jak tam pilates ? Ja noge wyleczylem, moge zaczynac wreszcie). A shitu nie chce Wam podawac... Po co moj jak i Wasz cenny czas tracic ( tu polecam audio briana tracy - strategie zarzadzania czasem). Wiec poki co bede sobie obserwowal siebie jak i Was. I z moim trzezwym (jak nigdy) spojrzeniem napisze co wg mnie nie jest jak byc powinno. Bo wielu tak mysli, ale juz im sie nie chce.....
P.s zawsze tak bylo, jest i bedzie, ze nowi przychodza i chca zmian, robia szum i ogolnie... Sam taki bylem, sam taki jestem, sam taki bede (kazda nowa firme ustawiam ood siebje
).
P.s 2 nie zapominajmy rowniez o pracy Rona i Hoona. Czy taka magie widac u kogos ze slaska ?
P.s 3 jak ktos zaczyna cos ogarniac to niech za nagrode przerobi sobie jeszcze dwa razy lewa strone, bo mistrzem w danej dziedzinie zostaje sie gdy perfekcyjnie pozna sie podstawy.
Pzdr. I glowa do gory
Nie widze narazie nikogo nowego do adv. Bo nikt tak sie ostatnio nie wyroznia jak niedawno italiano czy karas. A kopii nam nie potrzeba.
Wow marso, nie dziwi mnie to.
sob., 2011-11-12 09:54 — FanWow marso, nie dziwi mnie to. Wiesz co, czytałem ostatnio jakiś post na noname forum i koleś opisywał 'przeżycia' z trenerami uwodzenia. Ile w tym prawdy- nie wiem, ale:
-klubing z merlinem- tańczył z kolegą jak gej.
-feniks- miał pokazać jak się eskaluje, a chodził najebany
-still, przelizał i wziął numer od panny w klubie.
Znam Ciechana
pon., 2011-11-07 19:38 — KaraśZnam Ciechana osobiście.Plażowałem z nim kilka razy. Znam jego podejście do życia i do kobiet. Jestem na Tak.
On ma w chuj duży potencjał.
pon., 2011-11-07 16:12 — FanOn ma w chuj duży potencjał. Dla mnie jak nikt inny zasługuje na advanced. Zapierdala w praktyce, ma zero excusów- uwodzi te laski, które chce uwodzić. kulturalny, sympatyczny i ma chce się z nim na pewno spędzać czas, tudzież towarzyski
"Zapierdala w praktyce, ma
wt., 2011-11-08 00:37 — Przemo"Zapierdala w praktyce, ma zero excusów"
Widziałeś?
Jest zmotywowany, nie boi
pon., 2011-11-07 12:09 — JacJest zmotywowany, nie boi się. Napisaliście powyżej nie ma jeszcze poukładanego podejścia do kobiet, widzi to schematycznie kc,fc, zgadzam się. Kwestia jego wieku i pewnie tego, że teraz jest w fazie mocnego rozwoju, więc liczą się u niego zdobycze! Ode mnie głos na tak, na poczet tego, że to przeczyta i mu to pomoże;)
"za moich czasów" - heh czasy
ndz., 2011-11-06 19:40 — Italiano"za moich czasów" - heh czasy dzieciństwa się przypominają, na dodatek uśmiech od razu pojawił mi się na twarzy, że coś takiego napisał 19 latek. Dobry tekst
.
Co do mojego głosu na tak. Sądzę, że Ciechan nie ma jakiś zbyt dużych osiągnięć w dziedzinie uwodzenia a jego akcje na zwalają z nóg jednak nadrabia chęcią do działania i samym działaniem. Ciągle pisze, rozwija się przede wszystkim stara się wyciągać wnioski i czerpie z nich korzyści a to w moim świetle daje mu plusa oraz głos na tak. Zgodzę się z tobą peper, że patrząc tylko schematynie nastawiająć się na fc kc będzie miał zamazany obraz przyszłości ale trzeba zrozumieć też to, że jest młody i dalej kształtuje się jego obraz patrzenia na kobiety. W młodym wieku szczególnie trudno ukszałtować sobie wizję patrzenia na kobiety oraz tego czego się od nich chce
.
Jestem na nie. To co on
ndz., 2011-11-06 19:11 — peperJestem na nie. To co on opisuje w blogach - zupełnie nie czuje tego podejścia. Ja po prostu uważam, że kc czy fc nie jest celem samym w sobie, piękny jest cały proces budowania wzajemnych relacji, których zwieńczeniem będzie pocałunek i seks.
Nie ma to oznaczać oczywiście jakiegoś kilku miesięcznego oczekiwania na seks. Jednak to, że uda mu się w co którymś tam podejściu całować panny po kilku minutach rozmowy, nie czyni go w moich oczach jakimś męskim autorytetem.
peper. A ja to niby jestem
wt., 2011-11-08 00:42 — Przemopeper. A ja to niby jestem męskim autorytetem? Widziałem, że głosowałeś na tak za moim przyjęciem...
Nie mniej sam jestem przeciwny dodawania ciechana do advanced, ale z innych powodów