Witam 
Cały czas ciągnie się sprawa z 2 lata starszym targetem.
Ostatnio (jakies paru miesiecy) widze jak lepi sie do niej chłopak w jej wieku. Wydaje mi sie, że zastosowałem dobra strategie, mianowicie: Podczas rozmowy zszedłem z nią wlasnie na ten temat i powiedziala że ten chlopak sie bardzo stara ale mu nie wychodzi (na moje oko pełnił on rolę pieska który lata za swoją panią). Uwzględniałem swoją wyższość pytając się jej jakie mu dawać instrukcje itp.(oczywiście też i nie przesadzałem)
Mysle że w ej kwestii zachowałem się rasowo
. To było jakis miesiac temu.
Dzisiaj sie trochę zdziwiłem. Widziałem ją jak sie tuli do tego typka itp. a on wogóle na to nie reagował( niewiem co sie stało, moze zaczal czytac lekcje Gracjana i stosuje je az do przesady
) i teraz moje pytanie: czy to moze byc ST skierowany w moją osobę czy moze ich związek? Normalnie mnie roz*ierdalało od srodka jak katem oka na to spogladalem ale nie dawałem tego po sobie poznac.
Nie wiem co teraz? Czy podbijac bez problemu czy co? niewiem czy oni sa para, a nawet jesli sa to wydaje mi sie ze za chwile ten zwiazek sie rozpadnie. Tylko teraz kwestia tego jej zagadkowego zachowania. Poradzcie
pzdr.
To że laska się tuli do jakiegoś gościa = to nie znaczy że jest z nim z związku.
Ogarnij się trochę.
Rayan - to naprawde tak wyglądało (albo sie zachowała jak zimna suka, w co wątpie)
nieznajoma - większego zainteresowania moją osobą, zeby różnica wieku nie miała dla niej znaczenia, "wbicie" się w jej umysł/pamięć
czasem niby piesek ale nie głupi piesek ... ale też udaje pieska też gra
masz racje ale nie robię tego z przesadą, a co do tych "instrukcji" miało to podtekst taki, że jestem po prostu od niego lepszy
Zarywam do niej powoli ale stanowczo i taki też mam cel bo czuje, że to jest naprawdę ta dziewczyna. Nie chce się na nią rzucic już teraz i nie chce też być z nią na razie w związku - już tłumacze dlaczego: w tym wieku nie poradze sobie ani z czasem ani ze starszymi którzy uważają związki w tym wieku z głupote (ja też tak uważam). Nie chce jej do siebie zrazic przez to ze po prostu nie chce związku teraz. Mój plan jest taki: zrobic na sobie jak najlepsze wrażenie, wryć się w jej pamięć, cały czas zarywać powoli ale stanowczo i "uderzyc" za rok albo dwa. Jeżeli ona bedzie miała wtedy chłopaka to już sobie z tym poradze. Tylko czy to na ten moment dobry plan?
A możesz nam przybliżyć jakie to instrukcje jej udzielałeś ?
Swoją drogą, powiedź mi czy ja dobrze zrozumiałem. Ty chcesz na jedną kobietę zmarnować 365/730 dni gdy dajmy na to dwa razy w miesiącu poznawał byś 1 kobietę co daje 365/15 ~ 24 kobiety w ciągu roku lub 730/15 ~ 46 kobiet w ciągu dwóch lat.
Podsumowując, mam rozumieć iż przez ten niewykorzystany czas będziesz siedział na stołku i trzepał gruchę myśląc o 2 lata starszym targecie.
Are you fucking kidding me ?
MUSIC IS THE ANSWER - zapraszam do mojego świata.
http://youtu.be/nyC4bzXCZWM?t=52s
ufff.. widze że nic nie rozumiecie
to nie ja udzielałem jej instrukcji tylko pytałem sie jej jakie instrukcje mam dac temu gosciowi zeby mu sie udało
oczywiscie to była ironia 
monteR - stanowczo i powoli
nie zmarnuje tego czasu 
"Rayan - to naprawde tak wyglądało (albo sie zachowała jak zimna suka, w co wątpie)"
Oj, stary, moja sytuacja wygląda tak. Jestem z dziewczyną od 2 tyg. Laska nagminnie się tuli do jakich typków, chodzi z nimi objęta przez nich i wgl.
Moja reakcja? Zlewanie tego, sam czasem tulę się do innych a ona jest w pizdu zazdrosna.