Witam
Forum ucichło póki co, więc postanowiłem sam coś dodać
A mianowicie..
Zastanawia mnie jedna rzecz
Czy jeśli dostało się kosza, dziewczyna nie chciała rozmawiać albo nie dała numeru, to czy warto podejść po raz drugi ? Znowu spróbować zagadać jakoś i spróbować poderwać ? Ja nigdy nie podchodziłem do tej samej jak nie była zainteresowana albo jak nie dostałem numeru, ale jedna mi się podoba i planuję spróbować znowu, muszę mieć jej phone number. Ostatnio spróbowałem i lipa, był tekst z chłopakiem
Ale planuję kolejne podejście. Jak myślicie jest szansa, że misję zakończę powodzeniem? Czy z góry skazana na porażkę?
Jak macie pomysł na jakąś małą taktykę, to poproszę, postaram się z niej coś wyciągnąć
Przykłady również mile widziane.
Z góry dziękuję za każdą poradę 
tekst z chlopakiem nie musial byc prawdziwy.

hmm nie wiem na jakim stopniu zaawansowania jestescie w znajomosci.
skoro ma chlopaka ... hmmm...
alee mozesz podjac ryzyko...
nooo bo kto nie ryzykuje nie zyskuje
prosze nie brac pod uwage, moich minusowych punktow. Gdyz sa one z tego powodu, ze jakiemus debilowi sie po prostu "nudzilo". A nie przez to ze pisze i doradzam innym zle .....
__________________________________________
Znam ją z widzenia głównie, gadałem z nią z 2 razy, pierwszy miałem sprawę a drugi to podryw ;D Ale teraz idzie do SQL tam gdzie ja, więc będzie lepsze pole do popisu
mi się zdarzyło ale po tekście z chłopakiem nie powiedziałem lasce to nara tylko nawijałem dalej tak że dziewczyna złapała haczyk i sama się rozgadała z tym że skończyłem pierwszy rozmowę i zmyłem się za tydzień na imprezce znowu podeszłem i zaczołem się śmiać że chłopak się chyba wstydzi pokazywać z nią bo znowu go niema i tym razem poszło wszystko git okazało się ze chłopaka nie było a nr telefonu mam do teraz zapisany niewiem jak u ciebie było ale ale jak mocno spaprałeś pierwszą próbę to zastanów się czy sobie nie darować inne też mają
"Mężczyzna powinien być taki, żeby kobiety szalały przy nim, za nim i po nim."
Nie próbowałem dwa razy, jak ktoś nie chce mnie poznać to i ja jego nie chcę poznać.
Ale szansa zawsze jest.
Pytanie coachingowe:
Jeżeli masz problemy z kobietami, odpowiedz sobie SZCZERZE na jedno pytanie:
Czy gdybyś był kobietą i taki chłopak jak ty podszedłby do ciebie, to czy chciałabyś z nim być?
Nie było źle, impreza była, pogadałem z nią i jej koleżankami bo w grupie były, potańczyłem z Nią, pożartowałem no i musiałem uciekać, chciałem numer ale mi nie dała, bo mówi, że ma chłopaka
Cóż z gościem była z ponad rok (dzisiaj już free) więc może chciała być fair, porządna jest ponoć 
Dzięki stary za przykład i radę
Marso czytałem dużo Twoich artykułów, wyciągnąłem z nich sporo wniosków i uczyniły mnie dużo lepszym
Tak więc cenię Twoje zdanie
Dzięki za odp 
Spróbować możesz ale po co?Nie szkoda ci czasu?Chyba ze ci zależy,to ja znowu proponuje ,,powrót bohatera"...
,,Nie rób priorytetu z kogoś kto ma Cie tylko za opcje"
Sangatsu masz rację
Dzięki za odp 
Wiesz, zależeć to trochę tak, po prostu ciekawi mnie ta laska ;P Więc zaryzykuję ;D
To nie ma sensu. Monter - "kotlety odgrzewane są chujowe" - 100% racji. Tyle jest panienek, a Ty będziesz drugi raz próbował na siłę udowodnić lasce jaki to jesteś fajny. Zajmij się innymi. Oczywiście zrobisz jak zechcesz
Każdy błąd młodości jest ojcem nowej prawdy.