Spotykam się z dziewczyną około 2 miesięcy. Bardzo mi na niej zależy, strasznie mnie wzieło. Ale mam wrażenie, że z jej strony jest mało zaangażowania. Ostatnio się na mnie wkurzyła, bo po raz kolejny odwołałem spotkanie. Doszliśmy do porozumienia, ale pomyślałem, że trzeba ją utemperować. Piszę coraz rzadziej i mniej wylewnie, liczyłem, że ją to ruszy, ale ona robi dokładnie to samo!! Zauważyła moją zmianę i zapytała, czy z nami wszystko ok, powiedziałem, że tak. Zastanawiam się teraz, czy wogóle dobrze zrobiłem, bo ją to chyba nie rusza. Czy myślicie, że powinienem skończyć już z chłodnikiem?
Nieznajoma ostatnio napisala "zalezy Ci na niej i ona o tym bardzo dobrze wie." wie i wykorzystuje to. Co to za chlodnik, skoro rusza Ciebie, a nie ja? Kiepsko z Toba kolego.
Lewa strona oczywiscie przestudiowana? To dobrze.
Na moj gust nie jest okej, jestes pizdowaty i masz chore rozkminy, wiecej luzu, mniej od siebie, zobaczysz co z tego wyjdzie. Zawsze mozna podziekowac za znajomosc, lepiej na tym wyjdziesz, niz na smiesznych podchodach.
Kiedy odroznisz iluzje od rzeczywistosci, swiat bedzie Twoj.
Ty zamiast ruszać ją przez sms'y powinieneś ją "rozruchać" na spotkaniu! Nie pisz dużo i ciągle na jakiejś durne tematy bo później na spotkaniu pewnie nie masz o czym mówić ... dzwonisz najlepiej lub ewentualnie piszesz by się z nią umówić resztę robisz na spotkaniu. Co ty teraz chcesz chłodzić? Przecież wszystko już wyjaśniliście i ta sprawa została za wami, chcesz to dalej ciągnąć?
(chyba wiesz z czego?)
Weź wyluzuj, nie angażuj się, niech spadnie ci teraz ciśnienie ... Spotkaj się z nią i zacznij się bawić poczytaj o technice P&P, na razie to co chciałeś zastosować jakiś efekt dało bo odezwała się i jest to znak że myśli o was, czyli też jej zależy. Więc zamiast pieprzyć oraz głupio się zastanawiać czy jej nie zniechęciłeś to weź się w garść i korzystaj zanim możesz
Zwycięzca zaczyna tam, gdzie przegrywający rezygnuje - PAMIĘTAJ!
A co to za związek przede wszystkim w którym dominują jakieś głupie gierki, wojny w "chłodnik", głupie nieracjonalne pytania , dochodzenie do porozumienia, w ogóle takie trywializowanie....
Zerwij z nią, a zobaczysz zmianę.
I w tym kawałku kłamią - pokory nie pogody, czas uczy nas.