Portal Uwodzicieli
Witryna poświęcona relacjom damsko męskim oraz budowaniu międzyludzkich więzi emocjonalnych.
Lorem ipsum dolor sit amet, consectetur adipiscing elit END.

czy to sa wymòwki?

4 posts / 0 new
Ostatni
Fizyk
Portret użytkownika Fizyk
Nieobecny
Wiek: 22
Miejscowość: Polska

Dołączył: 2011-12-01
Punkty pomocy: 39
czy to sa wymòwki?

Witam. Jest to moj pierwszy post na forum, zatem chce sie przywitac. Witam Wink

Z gory przepraszam za brak polskich znakow w niektorych moich wypowiedziach, lecz korzystam z telefonu, ktory dla klawiatury sprzetowej nie posiada polskiego slownika. Uwazam jednak ze moje wypowiedzi sa czytelne i nie beda sprawiac wiekszego problemu.

Teraz przedstawie swoj problem.
Rozpoczalem edukacje w liceum i poznalem tu ladna dziewczyne. Pierwszy kontakt (po kilku nieudanych probach, excusy robia swoje :/) zlapalem dobry miesiac temu, po czy zaoferowalem spotkanie. M odparla na nie po prostu "nie wiem czy dam rade". Odebralem to jako wymowke i jedynie do niej zadzwonilem przed weekendem zeby o sobie przypomniec. Nie odebrala.

Minal miesiac i dzisiejszego dnia, mniej niz pol godziny temu, z wiedza zdobyta od uzytkownikow podrywaj.org i z e-booka Adepta, podszedlem, powiedzialem ze chce z nia pogadac, a potem po prostu powiedzialem "podobasz mi sie i chce cie lepiej poznac. Spotkajmy sie". M przyznala ze ja zaskoczylem, jednak powiedziala ze ma malo czasu, mieszka za miastem, z przyjechaniem do miasta wiaza sie dodatkowe koszta, ona ma lekcje, wraca do domu potem znowu lekcje. Nie wiem na ile w to wierzyc. Zapytalem o sobote - znowu to samo, "nie wiem, nie wiem". Sprawdzilem poprawnosc numeru tel przy niej i razem stwierdzilismy ze sie jeszcze zgadamy.

nie wiem tylko czy to ma wiekszy sens. W szkole nie mam jak z nia pogadac, gdyz wciaz trzyma sie z kolezankami, lub siedzi w klasie, slowem ciezko ja w ogole znalezc, dlatego proponowalem spotkanie.

Powiedzcie mi prosze jak to wyglada z waszej perspektywy. Zalezy mi dosc na niej i nie chcialbym tego zostawiac, jednak jezeli nie daje sie poznac to nie wiem czy to ma sens.

Bede wdzieczny za odpowiedz Wink

Guest
Portret użytkownika Guest
Nieobecny
Starszy moderator
ModeratorWtajemniczonyTa osoba pomogła w składce na serwer

Dołączył: 2009-02-11
Punkty pomocy: 12904

to są niedogodności "direct`u". System 0-1. Albo tak, albo nie. W "indirect" masz czas na rapport, comfort itd...

Zrób przerwę, ponów zaproszenie i niech to już będzie ostatni raz. Potem wiedza teoretyczna, praca nad sobą i za 2-3 m-ce próbuj indirect.

________________________________________________________________
"Szczęście to łza, którą się otarło i uśmiech, który się wywołało."
Maxence van der Meersch
"ŻYCIE NALEŻY PRZEŻYĆ TAK, ŻEBY WSTYD BYŁO OPOWIADAĆ, ALE MIŁO WSPOMINAĆ"

PabloWr
Nieobecny
Wiek: 23
Miejscowość: Wrocław

Dołączył: 2011-11-30
Punkty pomocy: 160

Ja bym raczej powiedział GUEST że po directcie, musisz odbić jej ST i dalej lecisz z nawijką normalnie, ale większość "świeżaków" myśli że wystarczy powiedzieć "cześć, podobasz mi się i chciałbym Cię poznać", a dziewczyna zaraz będzie miała mokro w spodniach i sama zacznie nawijkę. To tak nie działa.

Fizyk, Twoim błędem jest to że jak już jej to powiedziałeś, siedzicie razem, to po co chcesz ją wyciągać na randkę w innym terminie, działasz tu i teraz. Co innego jeżeli ludzie spotykają się na ulicy, każdy się spieszy w swoją stronę i drugi raz się już przypadkiem nie zobaczą. Temu służy wyciągnięcie numeru i umówienie się na inny termin.

W Twoim wypadku byłeś z nią, więc trzeba było rozmawiać z nią tak jak na randce, nie potrzebujesz zapraszać jej do kina, na bilarda, kawę itp. To nie miejsce ma być interesujące tylko TY!

Faktem jest że Cię teraz zlewa, ale to dlatego że nie zainteresowałeś ją jeszcze wystarczająco sobą i w ogóle wychodzisz w jej oczach na faceta, który strasznie chce mieć dziewczynę. Żeby zaczęło Ci wychodzić spróbuj nawiązywać kontakt z dziewczynami tak, jakbyś chciał je faktycznie poznać, jakbyś chciał zobaczyć czy ona nadaje się na Twoją koleżankę.

Chłopacy w tym wieku, wychodzą z błędnego przeświadczenia że z dziewczyną to powinno wyglądać tak, że ustalacie że dzisiaj z dniem 7grudnia jesteście oficjalnie parą i będziecie chodzić za rękę i się całować. Bez sensu!

Rozmowa, wzajemne zrozumienie jest najważniejsze, ona musi wiedzieć, że jak skończycie się całować czy skończycie grać w bilard to będziecie mieli o czym ze sobą rozmawiać. Nie staraj się być facetem dla nowo poznanej dziewczyny ale jej kolegą! A to czy wpadniesz w ramę przyjaciela czy jej faceta to zależy od tego o czym rozmawiacie i czy stosujesz "kino".

Fizyk
Portret użytkownika Fizyk
Nieobecny
Wiek: 22
Miejscowość: Polska

Dołączył: 2011-12-01
Punkty pomocy: 39

GUEST i PabloWr więlkie dzięki za odpowiedzi.

Przyznam PabloWr że prześwietliłeś mnie na wylot Wink Czytam, i się śmieje z siebie, że widać, nawet po tym co napisałem, iż moja postawa jest tak banalna.

Serdeczne dzięki za rady. Spojrzałem na to w zasugerowany sposób i widzę różnicę. Największy problem jednak stanowi dla mnie pociągnięcie tej rozmowy. Wciąż czuję duży stres, myśli mi się w głowie mieszają gdy rozmawiam z dziewczyną. Mam uczucie, że zaraz zejdę na zawał. Myślę, że nie jestem przyzwyczajony do takiego kontaktu z nieznajomą dziewczyną. Po prostu wszystkie czynniki wpływają na mnie tak, że nie wiem jak zacząć, jak pociągnąć temat. Wszelkie DHV czy Cold Reading pływają mi nieuchwytnie po głowie i nie mogę na szybko przypomnieć sobie choćby najprostszego przykładu. Jest sens w takim wypadku wykuć tekst jako rutynę?

Duży problem stanowi także fakt, że to ktoś na kim mi choć trochę zależy, a nie koleżanka z klasy, z którą mogę rozmawiać chociażby o zadaniu z matmy...

Mam niby możliwość porozmawiania z nią przez większość tygodnia z samego rana w szkole, kiedy zawsze jestem wcześniej (pustki w szkole), a ona wtedy właśnie zwykle przychodzi, a po chwili znika i nigdzie jej znaleźć się nie da Wink To jest ten jedyny moment w którym kiedykolwiek z nią gadałem, gdyż później chowa się gdzieś z koleżankami lub zaszywa się w klasie.

Będę wam wdzięczny za dalszą pomoc Wink