Portal Uwodzicieli
Witryna poświęcona relacjom damsko męskim oraz budowaniu międzyludzkich więzi emocjonalnych.
Lorem ipsum dolor sit amet, consectetur adipiscing elit END.

Czy rozstanie może być shit testem?

29 posts / 0 new
Ostatni
germi
Nieobecny
Wiek: 25
Miejscowość: Poznań

Dołączył: 2010-08-21
Punkty pomocy: 0
Czy rozstanie może być shit testem?

Witam, pierwszy raz na stronce pojawiłem się już bardzo dawno, kiedy to dostałem kopa w dupę. Stronka ta + przyjaciółka + błędy z przeszłości nauczyły mnie mniej więcej takiego zachowania jakie tu jest opisane. Nie odczuwałem potrzeby pisania na stronie, gdyż wystarczyły mi przykłady innych osób i artykuły po lewej stronie.

Ale do rzeczy, teraz spotkała mnie sytuacja, której po prostu nie ogarniam. A więc po kolei, byłem z dziewczyną dobre 7 miesięcy. Miała ona lat 24, tak więc jakąś nastolatką co ma kisiel w głowie już nie była. Związek generalnie dobrze kontrolowałem, praktycznie przez całe 7 miesięcy to ona za mną biegała, pisała, czuć było, że jej zależy. Sama mi robiła dużo niespodzianek, zabierała w ciekawe miejsca, nie tak że czekała tylko na moje propozycje. A ja raczej byłem tym odpisującym, olewającym itp. Wszyscy znajomi (nawet jej) mówili mi, że widać po niej, że jest napalona na mnie. Ponadto rutyny raczej nie było, bo cały czas gdzieś się jeździło na wycieczki, piwka, lody, kręgle, spacery, kajaki, jeziora, baseny itp. Było po prostu jak w bajce przez cały czas związku, aż tu nagle 2 dni temu coś jej odbiło. Tak z dnia na dzień. Kontaktowałem się z nią w sobotę, że dziś się widzimy (ostatnim razem widzieliśmy się jakieś 4 dni wcześniej), a ona na to, że jedzie na parę dni poza miasto i się odezwie do mnie, buziaczki itp. Potem mi napisała, że musi się zastanowić nad czymś, ale generalnie jest ok. Trochę podrążyłem temat to powiedziała, że dziwnie się czuje i musi chwilę odpocząć. Zacząłem podejrzewać, że coś nie gra, od razu pojechałem z nią pogadać, ewentualnie zerwać. Nie wyszło, nie zastałem jej w domu, bo pewno tego nie chciała. Wziąłem na wstrzymanie, dzień odczekałem i dziś się z nią skontaktowałem. A ona, że to koniec! Zgodnie z radami starałem się zachować tak jak należy, jednak chyba nie do końca, bo pytałem jej dlaczego? Podała 100 powodów, jednak wszystko to co gadała się kupy nie trzymało. Trochę ją zjebałem (ale nie krzyczałem tylko spokojnym głosem), że nie ma do mnie szacunku itp i skończyłem rozmowę. I czy to całe zerwanie to może być jakiś zwykły, nieprzemyślany shit test? Przecież, jeszcze na parę dni przed tą akcją pokazywała mi rodzinne pamiątki, przedstawiała mnie swojej babce i ogólnie widziałem po niej, że jest zauroczona mną. Jeszcze 2 tygodnie wcześniej razem byliśmy na weekendzie, tydzień temu na disco się ze znajomymi wybierała, powiedziała, że pójdzie ale tylko jak ja pójdę (bo z początku powiedziałem, że się zastanowię). Tak więc ogólnie super super extra, a tu taki zwrot akcji w 2 dni. Czy ona chce sprawdzić może czy dam radę bez niej? Miał ktoś podobne akcje? Bo moje poprzednie to odchodziły po kłótniach, zdradach, wielotygodniowych milczeniach, wyraźnych olewaniach mnie itp. Dodam, że byłem jej pierwszym tak bliskim partnerem.

A teraz nie wiem w co się bawi ale nagle przez 2 dni setki opisów na gg jak to zajebiście jest wszędzie, tyle się dzieje itp (a w czasie naszych 7 miesięcy miała tylko1 opis tylko przez może miesiąc, tak więc nie jest to dziewczyna bawiąca się na co dzień w te rzeczy). Nagle na nk nowi znajomi jacyć, nowe zdjęcia itp, chociaż jak ze mną była to też sceptycznie raczej do tego portalu podchodziła. I mam pytanie, mam się też w to bawić? Chociaż dla mnie to trochę sztuczne i nie w moim stylu bo ja opisów nie używam, a na nk nie mam fotek i konto raczej mam skromne, tak więc ona by to mogła odebrać jako, że mi zależy i robię jakieś podchody. Rada tej strony jest taka, żeby na jej oczach z inną się spotykać, ale to nie jest możliwe, ponieważ w różnych miastach mieszkamy i raczej każdy w swoim se żyje. Tak więc jedyna opcja to jest całkowite odcięcie jej ode mnie, ale czy to coś pomoże. Bo mogę imprezować, ale będę to tylko robił dla siebie, nie dla niej.

Póki co się nie odzywam i ewentualnie czekam na jej ruch...

saverius
Portret użytkownika saverius
Nieobecny
Zasłużony
ModeratorWtajemniczony
Płeć: mężczyzna
Wiek: 29
Miejscowość: Warszawa

Dołączył: 2009-03-28
Punkty pomocy: 1654

Nie sugeruj się durnymi opisami na gg, bo laski sobie piszą tam, co im ich lewa stopa każe ;f

Jak dla mnie, było coś, co narastało i pękło w niej. Może nie czuła się dostatecznie przez Ciebie "adorowana". Albo to test czy też Ci zależy. Mianowicie czy polecisz do niej jak piesunio z kwiatkami.

__________________________________________________________

Kobiety są nienormalne ale u nich to normalne.

germi
Nieobecny
Wiek: 25
Miejscowość: Poznań

Dołączył: 2010-08-21
Punkty pomocy: 0

Dodam może, że najmądrzejszym powodem rozstania jaki wymieniła było "że jakoś się to za szybko dzieje dla niej i że musi zwolnić". Chodziło jej za pewne o seks, chociaż sama dążyła do niego twardo... Oczywiście pytałem czy dobrze przemyślała tą decyzję i podjęła ją ostatecznie, to nie potrafiła powiedzieć "tak". Ja powiedziałem, że nie będę czekał. I oczywiście zaproponowała posadę przyjaciela, którą też odrzuciłem.

Też nie byłem aż takim "zimnym draniem", wiedziała, że mi na niej zależy i że traktuje ją poważnie. Też potrafiłem jej jakiegoś fajnego smsa czasem na dobranoc wysłać, powiedzieć jakiś komplement od czasu do czasu. Negi też były, nawet nie tylko do niej, ale i do jej koleżanek. Generalnie jej towarzystwo bardzo mnie lubiło, co też powinno iść na mój plus.

Mój błąd w tym związku był chyba taki, że też jej trochę uległem. Jakoś bardziej trzymaliśmy się z jej znajomymi, na jej imprezy bardziej chodziliśmy, niż na moje. Tyle, że ja jestem taki że proponuje, ona nie chce, próbuje drugi raz, nie chce to mówię, że nie to nie.

saverius
Portret użytkownika saverius
Nieobecny
Zasłużony
ModeratorWtajemniczony
Płeć: mężczyzna
Wiek: 29
Miejscowość: Warszawa

Dołączył: 2009-03-28
Punkty pomocy: 1654

"Mój błąd w tym związku był chyba taki, że też jej trochę uległem. Jakoś
bardziej trzymaliśmy się z jej znajomymi, na jej imprezy bardziej
chodziliśmy, niż na moje. Tyle, że ja jestem taki że proponuje, ona nie
chce, próbuje drugi raz, nie chce to mówię, że nie to nie."

w długodystansowym związku to się nazywa chodzenie na kompromis i nie zauważyłem, żeby było to przeszkodą. Jednak powinieneś kierować się zasadą 50/50 raz u jej znajomych raz u Twoich, sam czasami też powinieneś wybrać swoich znajomych miast jej.

__________________________________________________________

Kobiety są nienormalne ale u nich to normalne.

Sebek82
Nieobecny
Wiek: 27
Miejscowość: Zamość

Dołączył: 2010-02-17
Punkty pomocy: 0

To może być shit test, te głupie opisy na gg o tym świadczą.
Osobiście miałem kiedyś taką opcje z panną , z która byłem 11 miechów.
Wszystko wyglądało ładnie pięknie, pewniego nienajlepszego dnia odjebała mi shi testa , ze tylko wyjąc pasek i zacząć napierdlalać. he,he
Mianowicie:
Przyszła po pracy, jakaś taska dziwna, olałem.
Po 20 -30 minutach padł tekst " Mam prośbę, odwieziesz mnie na autobus "( to było około 15 min samochodem- do jej konkretnego przystanku).
Dziwnie się na nia spojrzałem, ale nic , zapytałem " czy coś się stało?"
Ona na to:
"Odwiez mnie i tyle"
ja:
ok

Po drodze, rozmowa się rozwineła :
Ona do mnie z tekstami, ze nie pasujemy do siebie, nikogo niema , ale już nie chce ze mną być, chce poczuć wolnośći itd itd.
Ja totalnie zszkowany, łzy w oczach , nie wiem o co come on!
Podjeżdzamy niedaleko przystanku, a ona :
Zatrzymaj się tu!
Zatrzymałem się, wysiedliśmy z auta, a Ona rzuca mi się na szyję...z tekstem:
Chciałem sprawdzić, czy Ci nadal na mnie zależy czy po prostu najedziesz na mnie i olejesz, ale widziałam po twojej minie, że mnie kochasz.
Byłem tak wkurwiony, że powiedziałmm jej . ok tam jest twój przystanek, idz sobie a ja idę się napić i przemyśleć sprawę. narazie.

Zależało mi na niej , dlatego jej nie olałem wtedy...poczekałem 3 dni.
Spotkałem się z nia i tak...
Sprawdziałeś , czy mi zależy ok, już wiesz, jezeli zrobisz jeszcze raz tak , to z nami koniec.

P.S. Po 4 miechach , zostawiał mnie..ale ja nie o tym , tylko przez te 4 miechy nie zrobiła mi juz ani jednego testu. ;D

Watch More TV!

germi
Nieobecny
Wiek: 25
Miejscowość: Poznań

Dołączył: 2010-08-21
Punkty pomocy: 0

Hmm.. może byłem za zimny... Chociaż sama mi napisała pod koniec tych dni, że wie że się staram, a ona jakoś nie potrafi... Nie zamierzam się odzywać do niej, tylko z drugiej strony skoro byłem dla niej za chłodny, to nie logiczne byłoby teraz zastosowanie kontrastu, czyli pokazanie jej, że jednak zależy?

Pamiętam, że bywały sytuacje, że ona sama bardzo się bała, że mnie straci. Np zdarzyło się jej w ostatniej chwili odwołać spotkanie, to potem mnie przepraszała, wydzwaniała, pisała, że tak jej głupio i potrafiła sama później do mnie przyjechać bez żadnego proszenia. Nie wspominając już o zazdrości, kiedy to się wypytywała dokładnie o moją przyjaciółkę. Tak więc w pale mi się nie mieści jak tak z dnia na dzień mogą się zmienić uczucia. Czy da się odkochać w jeden dzień? Dla mnie to nie pojęte.

Czy znalazła sobie innego? Też mi ciężko stwierdzić. Wg mnie nie, bo wiedziałem co ona robi przez większość czasu. A głupi facet nie jestem, tak więc podejrzane wychodzenie też bym wywęszył. Ale kobiety to dobre aktorki i może nieźle się ukrywała.

Będę się bawił, robił ciekawe rzeczy, podrywał kobiety, bo to jest najlepsze lekarstwo. Ale nie ukrywam, że mi na niej zależy, bo to chyba normalne.

Sebek82
Nieobecny
Wiek: 27
Miejscowość: Zamość

Dołączył: 2010-02-17
Punkty pomocy: 0

Teraz zadaj sobie pytanie w głowie , i pomysl sam ./..Mózg to twój przyjaciel, byłem chłodny , czy nie byłem?!

Rozmawiaj z nią normalnie i ciepło, ale nie rozczulaj się w rozmowie.
nie stosuj chłodnika, bo w tym przypadku , może nie zadziałać....jeżeli rzeczywiście byłes dla niej chłodny

Jeżeli, sytuacje przez 2-3 tyg nie poprawi się pomiędzy wami, to odpuść

Watch More TV!

kokoskop
Nieobecny
Starszy moderator
Ta osoba pomogła w składce na serwer
Wiek: 00
Miejscowość: Jelenia Góra

Dołączył: 2009-11-30
Punkty pomocy: 2632

a tam pierdolicie po całości, tego właśnie oczekuje że zaczniesz ją zagadywać, będziesz milusi itd. trudno rozstała się koniec następną proszę, trudne, wiem z doświadczenia. Lecz poza olaniem panny nic nie zrobisz

Kobiety dojrzewają do 10 roku życia, potem rosną już im tylko cycki

Sebek82
Nieobecny
Wiek: 27
Miejscowość: Zamość

Dołączył: 2010-02-17
Punkty pomocy: 0

Oczywiście, musisz ja olać, ale w momencie gdy ona nie będzie się odzywac pierwsza, jeżeli bedzie , to znaczy , ze jeszcze tematu nie zakończyła hehe i bedziesz ruchał Wink

Watch More TV!

germi
Nieobecny
Wiek: 25
Miejscowość: Poznań

Dołączył: 2010-08-21
Punkty pomocy: 0

Dobra nie ma co myśleć, innego wyjścia nie mam, niż czekanie na jej ruch.

Marciano
Portret użytkownika Marciano
Nieobecny
Ta osoba pomogła w składce na serwer
Płeć: mężczyzna
Wiek: 27
Miejscowość: Kalisz

Dołączył: 2009-11-21
Punkty pomocy: 15

Czekanie ? Idź się zabaw ze znajomymi a nie czekasz jak pies przy budzie.

* Świat jest tragedią dla tych co czują, a komedią dla tych co myślą.
* Kontroluj swoje emocje a nie odwrotnie.
* Zwyciężają ci, którzy wiedzą, kiedy walczyć, a kiedy nie.

germi
Nieobecny
Wiek: 25
Miejscowość: Poznań

Dołączył: 2010-08-21
Punkty pomocy: 0

Wiem wiem wiem, źle to określiłem, chodziło mi o to że z mojej strony nie będzie żadnego kroku po prostu. Jej też w czasie ostatniej rozmowy powiedziałem, że czekać nie będę (bo zrywając chciała chyba zostawić sobie mnie jako wyjście awaryjne). Teraz mam inne ważniejsze rzeczy do roboty, a jak się odezwie to wtedy będę myślał i ewentualnie pisał.
Pozdrawiam

knokkelmann1
Portret użytkownika knokkelmann1
Nieobecny

Dołączył: 2009-08-22
Punkty pomocy: 139

milcz - jakbyś się pod ziemię zapadł!!!ale z drugiej strony to trochę dziwne bo z opisu wynika, że kolega ją prowadził znakomicie. albo to potężny szajt test albo jakiś wyjątek od reguły.
pozd

Kawałek mięsa a jaką ma moc!

germi
Nieobecny
Wiek: 25
Miejscowość: Poznań

Dołączył: 2010-08-21
Punkty pomocy: 0

Witam po tygodniowej przerwie, w mojej sprawie niewiele się zmieniło, milczenia z obu stron ciąg dalszy, ale piszę bo sami byliście ciekaw przyczyny. A przyczyna jest taka (źródło nieoficjalne oczywiście): spotyka się z kolesiem, z którym sama mi mówiła, że jeszcze za czasów szkoły średniej byli parą przez miesiąc czy dwa, ale że teraz byli tylko takimi kumplami, że czasem na imprezy wychodzili razem w większym gronie. Między innymi też go poznałem na jednej imprezie i to na niedługo przed rozstaniem. Ale wtedy generalnie zero podejrzeń, bo całą imprezę była uczepiona mnie, z nim tylko przez 5 minut potańczyła (może to wystarczyło). Ale nie ma co analizować. Tak więc przypadek jak każdy inny... można by rzecz klasyka.
Teraz mi się przypomniało, że jako jeden ze 100 powodów powiedziała mi, że teraz ma potrzebę spotykania się z innymi a nie ze mną, spytałem jej czy ma kogoś, to dodała że chodzi o koleżanki (chociaż z koleżankami się widywała przez cały czas naszego związku).
Tak więc sprawa zamknięta, może odświeżę ten temat jak by coś jej odbiło i by napisała, ale jakoś nie sądzę, że to nastąpi.

Pozdrawiam i zaczynam atakować nowo poznaną blondyneczkę...

Cest la vie...

knokkelmann1
Portret użytkownika knokkelmann1
Nieobecny

Dołączył: 2009-08-22
Punkty pomocy: 139

dokładnie....ale milcz jak zaklęty i umilaj sobie czas jakimiś nowymi paniami
pozd

Kawałek mięsa a jaką ma moc!

Kamuflage
Portret użytkownika Kamuflage
Nieobecny
Wiek: 25
Miejscowość: Wa-wa

Dołączył: 2010-09-01
Punkty pomocy: 53

Widze, że nie tylko ja miałem bardzo podobny chukowaty przypadek. I też jak się póżniej okazało bez przyczyny nie zerwała. Chłop 29 lat (ona22) w jej życiu się pojawił. I dał to czego ja nie dawałem heh.

germi
Nieobecny
Wiek: 25
Miejscowość: Poznań

Dołączył: 2010-08-21
Punkty pomocy: 0

Witam ponownie,
odświeżę wątek może nie po to żeby jakieś specjalne rady otrzymać od Was, bo tu już chyba nie ma co radzić. Ale w związku z nowymi faktami jakie do mnie dotarły mam chęć się "wyklikać". Od rozstania mija już piąty tydzień, ja milczę twardo choć czasem mnie kusi (ale się nie złamię). Ona się nie odezwie bo jest w ramionach innego typka, tak więc postawiłem krzyżyk na niej, chociaż lekko nie jest bo są dni w których nawet mi się śni. Ale dzisiejsze fakty mnie dobiły doszczętnie. Otóż laska mnie wymieniła nie na kolesia a na motor... Bo przecież jej dwie przyjaciółeczki najbliższe miały facetów z motorami to ona gorsza być nie mogła. Generalnie ja z tamtego całego towarzycha byłem najbiedniejszy (czyt. miałem najbiedniejszych rodziców).
No cóż życie pewnie mnie jeszcze nie raz zaskoczy. Pocieszyć się mogę tym, że kto nie ma szczęścia w miłości ten ma szczęście w pieniądzach. Czyli może za jakiś czas dorobię się motoru i ją odzyskam Laughing out loud.

Dodam może tak już ogólnie, że koleś zmierza do pieskowania, bo już były wyznania miłości itp, a to dopiero miesiąc. No ale na razie jej się podoba, pogoda piękna i właśnie se śmigają na motorze...

To tyle, trochę się "wyklikałem".

zawa44
Nieobecny
Wiek: 23
Miejscowość: Libiąż

Dołączył: 2010-03-30
Punkty pomocy: 8

"Pocieszyć się mogę tym, że kto nie ma szczęścia w miłości ten ma szczęście w pieniądzach. Czyli może za jakiś czas dorobię się motoru i ją odzyskam"

Naprawdę chcesz odzyskać laskę, która poleciała na motocykl? Być może że wróci do Ciebie jakbyś go sobie kupił ale wtedy wróciła by nie ze względu na Ciebie tylko właśnie na moto ;] jak dla mnie materialistka i dałbym sobie spokój, zwłaszcza że masz inną..

germi
Nieobecny
Wiek: 25
Miejscowość: Poznań

Dołączył: 2010-08-21
Punkty pomocy: 0

Wiem wiem to taki żarcik był, taka ironiczna peunta (dlatego ta emotka się pojawiła, a z reguły ich nie stosuję)

zawa44
Nieobecny
Wiek: 23
Miejscowość: Libiąż

Dołączył: 2010-03-30
Punkty pomocy: 8

No... bo już się bałem że mówisz serio Laughing out loud pzdr

knokkelmann1
Portret użytkownika knokkelmann1
Nieobecny

Dołączył: 2009-08-22
Punkty pomocy: 139

oj tam! daj sobie spokój z takimi klimatami!rower to zdrowie

Kawałek mięsa a jaką ma moc!

germi
Nieobecny
Wiek: 25
Miejscowość: Poznań

Dołączył: 2010-08-21
Punkty pomocy: 0

Panowie to nie koniec, w moim temacie mały obrót zdarzeń, może był on spowodowany tym, że twardo milczałem przez tyle czasu.
Ale teraz dziewczyna daje mi od pewnego czasu jakieś znaki, tylko nie jest to nic konkretnego, bo nie doszło do żadnej dłuższej wymiany zdań. Był sms typu co słychać, potem na gg zwykłe cześć itp. Tak więc od siebie zaczęła dawać jakieś znaki, że jeszcze pamięta. I w związku z tym mam pytanie: w przyszłym tygodniu albo za dwa będę przebywał często w jej mieście bo dostałem tam małe zlecenie do wykonania z pracy. Czy mam zaryzykować i się do niej odezwać z propozycją niezobowiązującego spotkania pod pretekstem, że jestem w okolicy (bardzo rzadko bywam w tym mieście praktycznie w ogóle)? Wiem dobrze, że rady mówią, żeby olać olać i jeszcze raz olać, no właśnie tylko w moim przypadku było tego olewania chyba za dużo podczas związku i to mogło być przyczyną ucieczki do "cieplejszego chłopaka". Tak więc co sądzicie o tym? Jak ona może odebrać taką propozycję?

kokoskop
Nieobecny
Starszy moderator
Ta osoba pomogła w składce na serwer
Wiek: 00
Miejscowość: Jelenia Góra

Dołączył: 2009-11-30
Punkty pomocy: 2632

olej ziom, albo będzie kręcić ze spotkaniem i ostatecznie odmówi pod byle głupim pretekstem albo się spotkacie i nic z tego nie wyjdzie i tak.

Kurwa chcesz rady dostałeś ją, olej to, a ty dalej swoje i kombinujesz jak to obejść, a może tak a może siak.

Nawet jeśli ona by miała by do ciebie wrócić to musisz wiedzieć że to ona musi sikać na myśl o spotkaniu z tobą.

Kobiety dojrzewają do 10 roku życia, potem rosną już im tylko cycki

lukas198820
Portret użytkownika lukas198820
Nieobecny
Zasłużony
Płeć: mężczyzna
Wiek: 34
Miejscowość: Krakow

Dołączył: 2010-07-08
Punkty pomocy: 362

Kokoskop a może niech sie z laską facet ustawi.Tylko nirch na spotkaniu wykazuje całkowitą obojętność, i niech nie mówi o tym co było między nimi i co ich łączyło.
Druga sprawa niech za dużo o sobie nie mówi, może będac tajemniczym , i pokazując że totalnie ma ją w dupie coś zdziała?
Jak myślisz?

kokoskop
Nieobecny
Starszy moderator
Ta osoba pomogła w składce na serwer
Wiek: 00
Miejscowość: Jelenia Góra

Dołączył: 2009-11-30
Punkty pomocy: 2632

ona będzie kręcić co do spotkani albo się zgodzi, potem jej coś wypadnie, jej nie chodzi o spotkanie, ją zadowoli fakt że kolo się ją interesuje.

Kobiety dojrzewają do 10 roku życia, potem rosną już im tylko cycki

germi
Nieobecny
Wiek: 25
Miejscowość: Poznań

Dołączył: 2010-08-21
Punkty pomocy: 0

Dobra wezmę twoją radę dobrze przemyślę. Dzięki za otwarcie oczu po raz kolejny.