Mój znajomy namawia mnie na zakręcenie się za pewną dziewczyną... w sumie od pewnego czasu trochę chodzi mi ona po głowie. Aha to jest przyjaciółka jego dziewczyny.
Pytanie czy wypytywać się dalej z nastawieniem, że jestem na tak
czy olać ? Czy to pomoże czy coś zaszkodzi ?
Aha z tego co wiem to raczej nie były by to proste pytania ejjj... pasi ci on ....tylko przekazanie opinii na mój temat, bo na pewno jakies stwierdzenie odnosnie mojej osoby mogło paść ;D
Jasne, że tak!
Jeśli to Twój kumpel, i masz do niego zaufanie, wal śmiało. Przecież jeśli ten Twój target, to przyjaciółka dziewczyny Twojego znajomego, to przecież już prawie tak, jak byście byli razem- zostaje tylko kwestia 'formalności'... Wiesz, jakieś spotkanko, kino, te sprawy, i masz z przyjacielem genialny układ na podwójne randki...
kprzemek, o czym Ty pierdolisz. Jakie razem oO
Jeśli chcesz, bierz się za nią. My tutaj dużo Ci nie pomozemy.
Dopóki walczysz, jesteś zwycięzcą...
Nie patrz mi na ręce, bo Ci łeb ukręcę!
No właśnie pierdolę od rzeczy..

Jeśli Ty, facet zorientowany nie zauważyłeś, że piszę to ironicznie, na odwal się i bez sensu, to co dopiero pożal się Boże założyciel tematu..
Sorki za zamieszanie
Tak myślałem, że to ironia, wolałem się upewnić. Temat śmieszny imo;D
Dopóki walczysz, jesteś zwycięzcą...
Nie patrz mi na ręce, bo Ci łeb ukręcę!
czy ironicznie czy nie to mam wrażenie, że wszyscy z tego towarzystwa właśnie tak by to widzieli....i wszyscy by kibicowali. Pytanie czy takie "wpychanie" nie przyniesie odwrotnego skutku.
On generalnie strasznie mi ją zachwala
DrMantor, i jak tu trafić do faceta?..
Nabijamy się z Niego w żywe oczy, a On dalej traktuje sprawę śmiertelnie poważnie..
Nie kumam Cię za bardzo. Gdzie tu problem? Odstaw pomoc kumpla i sam weź się do roboty jeśli Ci się ona podoba. Podbij do niej na spontanie jak się gdzieś przypadkiem spotkacie, wzbudź zainteresowanie, raport i bierz numer. Potem wiadomo, ustalenie spotkania i ogień.
Kobiety z reguły starają się sprawić, by mężczyzna się zmienił, przerobiony zaś, przestaje im się podobać...
Przemek ja nie mam pomysłu jak ją podejść w tym rzecz...
PUA nie korzysta z pomocy innych, jeśli odpowiednio się kolo niej zakręciłeś, to sam powinieneś wiedzieć co dalej robić.
Jeśli nie masz pomysłu to już wina braku doświadczenia.
coś przeoczyłem czy on jest PUA który tylko udaje nowicjusza?...
Kobiety z reguły starają się sprawić, by mężczyzna się zmienił, przerobiony zaś, przestaje im się podobać...
To miało być podniesienie ambicji. xD
Wiesz tam nic nie działa:
-negi- dramat
-tematy, to takie, że mi sie nawet nie chce ciągnąć gadki ..typu jej korpetecje, uczniowie, szkoła, gotowanie, samochody, to jak już nie wiem co wymyślić...to wtedy ona też opowiada o swoich "wypadkach"
-jak walnę jakiś rozbudowany opis dot. np. jej wyjazdu to ona tylko poprawia i stara się wyśmiewać, odpowiada krótko i zdawkowo...a jak zaczyna coś opowiadać to to tak jest poukałdane racjonalne, że nawet nie chce mi się tego słuchać.
-tematy z seksem odpadają...jak jestesmy w większym gronie i gram słownie z innymi laskami w niedopowiedzenia ;D ... z erotycznym podtekstem to ona już w ogóle siedzi w kącie i tylko się patrzy...i widzę już że myśli to z niego erotoman.
-niestety każda moja wypowiedź mam wrażenie jest odczytwyna jako : dupek... co on sobie myśli...jest przystojny i trzeba go zjechać... trzeba mu udowodnić że jest debilem...
- z jej koleżaneczką tez miałem na pieńku ale później byłem z nią na weselu...teraz mam wrażenie, że ona też odcina ją ode mnie ...przedstawia mnie w złym świetle tak żeby się asekurować jak jej nie wyjdzie ( a jej nie wyjdzie bo juz nie biorę jej pod uwagę ;D )
Kurcze w tym towarzyswtie jak widzę same "piczki"...faceci nic nie mówią...w ogole wszyscy mało mówią, generalnie ja dorzucam tematy ...ja prowadze rozmowę...
do klubów nikt nie łazi, bo kluby uważają za głośne miejsca i nie na poziomie. Dziewczyny to są generalnie z dobrych domów i to takie oderwane od książki co teraz na gwałt szukają księcia... no cholera nie mam pojęcia jak grać
no wreszcie nakreśliłeś troche sytuację...
________________________________________________________________
"Szczęście to łza, którą się otarło i uśmiech, który się wywołało."
Maxence van der Meersch
"ŻYCIE NALEŻY PRZEŻYĆ TAK, ŻEBY WSTYD BYŁO OPOWIADAĆ, ALE MIŁO WSPOMINAĆ"
A skąd, to w żadnym wypadku nie miało być śmieszne, nie starałem się nic a nic.. Taki denny nastrój, deprecha zimowa i te sprawy, że człowiek ironizuje, i plecie trzy po trzy.. Pozdrowka
Fakt z seksem chyba za bardzo jadę ...bo to wygląda jakbym był jakiś wulgarny erotoman ...a na takich dziewczynach bez doświadczenia raczej to dobrego wrażenia nie robi ... bo one tego unikają jak ognia.
ale ... jak w sobotę tamte sobie we dwie poszły to do stolika w pubie przysiadło się jeszcze jedna dziewczyna i jej dwóch znajomych. Mimo, że rozmowa była bardzo na poziomie i mocno wchodziła
w tematykę seksu to wszyscy byli happy ;D ...i grali dalej. Później dowiedziałem się że mój cel uważa tych znajomych za zbyt głośnych
.
Dobra co sądzicie o czymś takim. Powiem znajomemu - bo ( w tym towarzystwie wszystko musi iść przez znajomych), że mam bilety do kina dwa oczywiście, które dostałem z pracy na gwiazdkę ;D ... powiem, mu, że głupio mi iść z nim... i może ona by poszła... on się zapyta swojej laski ....laska jej przekaże...i ja dostanę odpowiedź pseudo "nieoficjalną " że niby się zgodzi...to że się zgodzi jest pewne...no bo to film TYLKO FILM ! . A na filmie i po filmie będzie już bez tych walonych koleżaneczek ...i jedziemy ;D Boję się, że tylko ta druga kolezanka co była ze mną na weselu widząc, że ją olewam i biorę się za inną zacznie "świrować" i nastawiać ...niestety to jest poje#$%% towarzystwo tam każdy mówi co i jak. Jak napisałem do jednej laski ...to znajomy cytował mi moje maile ;D
Zapytacie się dlaczego nie bezpośrednio....bo się dziewczyna jak sądzę zlęknie i wystraszy. Będzie od razu na nie. A nawet jak się zgodzi to będzie już PEŁNA CZUJNOŚĆ. A tak...zapytam się czy by mi kogoś nie znalazł...on z chęcia podłapie temat ... i dawaj ;D
ja pierdole zaginasz mnie..
po 1 jacyś pojebani ci znajomi twoi, albo ich olej i zerwij kontakt i znajdź lepszych albo olej to co mówią i się tak tym nie przejmuj. wszyscy napierdalają plotki nie plotki i tak już jest niestety, tobie pozostaje tylko robić swoje
po 2 to jak chcesz z nią kminić mimo wszystko to
a) jeśli masz jej numer - zadzwoń i umów się na spotkanie (jak czytałeś stronkę i poradniki o dzwonieniu to dasz rade)
b) jak nie masz numeru to kiedy przypadkiem spotkacie się 1v1 (będziecie się gdzieś mijać, cokolwiek) to podbij, kmina i bierz numer i wtedy patrz punkt a albo jeśli nie ma takiej okazji tylko ciągle ją widzisz wśród znajomych to podbijasz, bierzesz za rękę czy coś mówisz (byle tylko ją odciągnąć kawałek) i gadasz z nią 1v1 po czym bierzesz numer i patrzysz punkt a
żadnego kminienia przez jebanych znajomych czy kina, pokaż w końcu że masz jaja i weź się za nią tak jak należy
Kobiety z reguły starają się sprawić, by mężczyzna się zmienił, przerobiony zaś, przestaje im się podobać...
"co teraz na gwałt szukają księcia... no cholera nie mam pojęcia jak grać" - stań się gwałcicielskim księciem. I nie przez posłańca jeżdzącego na rumanku i przekazującego maile tylko SAM.
Jesteś odpowiedzialny? Chcesz coś osiągnąć? To nie wmawiaj sobie jakiś debilnych wymówek, że się dziewczyna wystraszy tylko działaj sam, na swoich zasadach nie przez kumpla.
Kumpel też za ciebie będzie dzwonił, całował i bzykał? Super podejście.
To na co zapracuje się samemu, smakuje lepiej.
Zwycięzca zaczyna tam, gdzie przegrywający rezygnuje - PAMIĘTAJ!
Kurcze tylko już mam wtedy taką projekcję.... :
. ta laska do której startuje wydaje się najbardziej normalna . Problem w tym, że ona jest pod cholernym wpływem tego otoczenia...i tam albo gra się na ich warunkach albo mogę sobie szukać laski gdzie indziej.
akcja z numerem zostanie odebrana jako chęć "zer@#$%^% " tej laski...a ja oceniony jako cham i prostak....jeszcze się dostanie mojemu znajomemu , że kogo on wprowadza do tego środowiska...a znajom będzie mnie próbował bronić.
Tam się wszystcko dzieje powoli.Fakt oni są poje@#% to bez dwóch zdań. Ludzie Ci nie są ani mili, ani przyjemni ciągle oceniają, są cisi... są nijacy
Raz pokazałem ,...że mam jaja...to wyglądało to jakbym pokazał jaja dosłownie...normalnie wywalił je na stolik
"Fakt oni są poje@#% to bez dwóch zdań. Ludzie Ci nie są ani mili, ani przyjemni ciągle oceniają, są cisi... są nijacy" - a ty nadal ciągniesz tą toksyczną znajomość... zakończ to zanim sam staniesz się taki jak oni. a co do dziewczyny - inne też mają
Kobiety z reguły starają się sprawić, by mężczyzna się zmienił, przerobiony zaś, przestaje im się podobać...
Wiesz tylko, że ja tak rozwaliłem kilka ładnych przyjaźni... w zasadzie każdy na swój sposób jest poje#$%^ . a teraz już nie chcę tak robić .
A to moje poprzednie akcje do lasek w trakcie 1 roku:
1.Srednio zainteresowany - ona tak ...ja już nie
2.Zainteresowany ...ale ona z innego miasta...więc po wkaacjach było minęło
3.Ona w toksycznym związku raz przychodzi raz odchodzi i szuka kolejnego naiwnego co będzie pocieszał- łatka przyjaciel
4.Burzliwa znajomość...uznała mnie za dupka... później się pogodziliśmy - tez przez znajomych !!!! w końcu była na ze mną na weselu...później może i coś chciała ale ja już nie chciałem.
5.Zostawiło ją 3 facetów ...ja spieprzyłem akcje
6. W pracy co widać, że była zainteresowana ale ja nie bardzo...skłóciła zespół i ja w końcu odszedłem.
7. No i ta obecna
na celowniku. Ja już też nie chcę tak w nieskończoność. Laska wydaje się całkowicie normalna ...w zasadzie tez szukam takiej osoby co by mnie trochę ogarnęła i przywołała do porządku a ta nadaje się jak znalazł..
Pogubiłem się już konkretnie. Przeczytaj jeszcze raz artykuły po lewej to po pierwsze. Potem ustaw się na spotkanie z nią przez telefon i miej wyjebane kurwa na innych. Jak już się ustawisz to dąż do KC i do łóżka. Nie wiem co tu jeszcze Ci powiedzieć. Masz robić wszystko dobrze czyli tak jak radzi Gracjan. Cechy prawdziwego PUA i tak dalej, pracuj nad tym. Jak dupa jest pod wpływem znajomych to wyciągnij go z niego. Inaczej będzie się zachowywać 1v1 a inaczej wśród znajomych. Jak znajomi będą ją nastawiać przeciw tobie to mówisz jej coś w stylu "to zadziwiające jak ludzie którzy nie są w związku wiedzą o nim tak dużo i radzą Ci na ten temat". Jak nadal będzie chuj z tego wychodził to olej to bo zniszczą cię i zostawią zgliszcza
Kobiety z reguły starają się sprawić, by mężczyzna się zmienił, przerobiony zaś, przestaje im się podobać...