Było na pewno milion razy, ale..
Zauważyłem target, nawiązaliśmy kontakt wzrokowy, pomachała mi.. no więc podbijam do niej i jej koleżanek.
Zaczynam od tego, żeby koleżanki zostawiły nas samych, odeszły.
No i gadka.. zbytnio nie umiem powtórzyć tej rozmowy, ale pomimo mojego stresu zagadywałem na jakieś tematy typu skąd jest itd. Nie wyglądało to jakby rozmawiała z kimś kogo zna tylko tak jakby uważała na słowa i nie wiedziała do końca co powiedzieć.
Podczas rozmowy nie patrzyła mi w oczy, cały czas się rozglądała, bawiła się wisiorkiem i podśmiewała. Nie stałą spokojnie jak ja tylko kręciła się itp.
Zawaliłem, bo zbyt szybko zapytałem się czy spotkamy się po szkole. Odpowiedziała, że ma teraz ciężki okres czy coś w tym stylu, więc odpowiedziałem, że ja też i się tym nie przejmuje. Jeszcze coś powiedziała i z uśmiechem na ustach pobiegła w stronę, gdzie wcześniej poszły jej koleżanki. Dziś jej już nie spotkałem.
Nie wiem jak zinterpretować jej zachowanie podczas i po rozmowie i nie wiem czy startować do niej dalej.
Wal śmiało ! A wcześniej trochę lektury <------
Live the life you love. Love the life you live!
One ZAWSZE wracają !!!
TO DO LIST:
1.NOT GIVE A FUCK
2.THAT IS ALL
Interpretować?
A co to: matura jest?
Napisz potem jak Ci poszło z nią. Z tekstu wnioskuję że jakaś małolata.
Masz to na co Cię stać i basta!
-------------------------------
Muay Thai, Bjj, Krav Maga, K1
Człowieku ona się po prostu stresowała... Pewnie młoda dziewczyna, licealistka (?). Z tym, że ma ciężki okres to pewnie shit test, koleżanki odeszły więc dały Ci pole do popisu, (być może wiedziały o jej zainteresowaniu Twoją osobą), czego chcieć więcej?
A no można chcieć więcej, po pierwsze staraj się nie robić z nią wywiadu i nie rozmawiać o szkole, o tym skąd jest itp.
Dobrze jest, próbowanie ma sens... Byle dobrze rozegrać
-------------------------------------------------------
Nie jestem wszystkowiedzący.
W poradach kieruję się jedynie własną wiedzą i doświadczeniem.
Są one po prostu moją subiektywną opinią na dany temat. Nie mam na celu nikogo obrazić.
Odpal rakiety i startuj do niej
Początek interakcji ze strony faceta musi wyglądać tak jak by Ci Nie zależało, zabawa, luz, prawdziwa pewność siebie, rutny muszą wyglądać jak Nie rutny i jak by Nie miały zrobić wrażenia na niej.
Masz tu tyle artykułów. Na początek odsyłam do:
JEŚLI CHCESZ SZCZERZE POKOCHAĆ DRUGĄ OSOBĘ, NAJPIERW NAUCZ SIĘ KOCHAĆ SAMEGO SIEBIE
Zanim poznałem "społeczność" były okresy w których stosowałem się nieświadomie do tego artykułu i kobiet na mnie leciały. Czasami było gorzej z samooceną i też gorzej z kobietami. Jak dla mnie ten Artykuł to absolutna podstawa i od niego TRZEBA Zacząć. To tak jak Tabliczka Mnożenia dla Matematyka.
Później dołożysz kalibracje kiedy mniej cwaniactwa i humoru a kiedy więcej. Kiedy jest skrępowana, więc kiedy i jak nasilić komfort. Itd.
"Jakież wspaniałe historie mieliby o sobie do opowiedzenia różni ludzie, gdyby umieli wytknąć sobie wyraźny cel i trwać przy nim aż do czasu, kiedy wypełni on całkowicie ich świat wewnętrzny!"
Kwaytcha, tak licealistka, młodsza ode mnie mimo, że chodzimy do jednej szkoły.
Koleżanki na pewno wiedziały o jej zainteresowaniu moją osobą, bo machała do mnie na ich oczach, no i nie miałem problemu z pozbyciem się ich
Chociaż z jej oczu można było odczytać "nie zostawiajcie mnie samej", kiedy patrzyła w stronę oddalających się koleżanek.
Będę w takim razie próbował jeszcze z nią rozmawiać, ale z propozycją spotkania trochę poczekam.
Stary laska może Ci pomachać cyckiem, a jak dobrze Nie rozegrasz to Ci buziaka nie da a gdzie dopiero dupy.
"Chociaż z jej oczu można było odczytać "nie zostawiajcie mnie samej""
Była zdenerwowana. W tedy Kure**ki spokój, mowa ciała, ton głosu, powolne gesty. Jeśli chcesz ją uwieść ona musi się dobrze czuć w Twoim Towarzystwie
Tego się Nie da opisać w tym jednym pości ile trzeba zrobić, aby ją rozkochać w sobie. Masz artykuł, czytaj, praktykuj!
Powodzenia
"Jakież wspaniałe historie mieliby o sobie do opowiedzenia różni ludzie, gdyby umieli wytknąć sobie wyraźny cel i trwać przy nim aż do czasu, kiedy wypełni on całkowicie ich świat wewnętrzny!"
I ja coś dodam od siebie, nie analizuj tak wszystkich jej zachowań, "Miej jaja by robić i mówić cokolwiek na co masz ochotę!" a co do reszty miej wyjebane czy grzebie sobie w cipce czy ssie swój wisiorek
Pozdrawiam
MUSIC IS THE ANSWER - zapraszam do mojego świata.
http://youtu.be/nyC4bzXCZWM?t=52s
Koledzy dobrze mówią ale widocznie nie zbudowałeś dobrego raportu. Do tego laska zauważyła to że jesteś zestresowany, walnęła Ci ST żeby Cie sprawdzić. Nie zainteresowałeś jej kolego. Lepiej zacznij czytać lewą stronę a potem działaj.
I tak jak mówisz, zacznij z nią normalnie gadać, buduj raport od nowa, zaufanie, ale też nie pokazuj że jesteś cipą i że jesteś taki łatwy.
Pozdro
To tak. minął tydzień.. nie bardzo miałem czas na drugie podejście, bo w szkole miałem na prawdę ciężki tydzień. Dwa razy się z nią minąłem. Pierwszy raz na następny dzień po gadce minąłem się z nią mówiąc jej "cześć" nie słysząc odpowiedzi. I drugi raz, był na wf-ie, akuratnie nie miałem stroju i stałem pod ścianą między szatniami męskimi i żeńskimi. Widziałem, że kręci się w pobliżu i że mnie widziała, na chwilę się zmyłem i poszedłem po bluzę do szatni, a kiedy wyszedłem to widziałem jej koleżankę stojącą pod szatnią dziewczyn, a po chwili target wyszedł z niej (tj. czekała żeby przejść omijając mnie).
Dzisiaj stoję na korytarzu z kumplem i próbuję obadać ściągę na jakąś lekcje.. w tle ściągi widzę jakieś ładne nogi, które zataczają wokół mnie łuk i słyszę damski głos skierowany w stronę mojego kumpla.. podnoszę głowę, a ten nie może zajarzyć co się dzieje jak mój target mówi do niego żeby zostawił nas samych.. wreszcie za 3-4 razem zajarzył i nerwowo odbiegł.. target popatrzył na niego i speszony mówiąc do mnie coś w stylu "albo nie" pobiegła w kierunku swojej klasy, do której akuratnie kończyli wchodzić jacyś uczniowie (chyba z jej klasy). Tym razem zachowałem zimną krew, czego po niej widać nie było.
Tylko nie wiem czy próbowała pokazać mnie w jakimś negatywnym świetle przy kumplu (co jej nie wyszło) czy może jakoś próbowała odzyskać moje zainteresowanie jej osobą..
tak jakbyś zrobił jej teraz p&p, nie wie co się dzieje i nie wie co myśleć ma. Podejdź do niej, chwilę pogadaj i się umów. Daj dwa terminy i niech wybiera
.
Czyli na początku mogła pomyśleć, że w jakimś sensie mi zależy, ale potem olewając ją tak jakbym pokazał jej, że jednak nie i teraz ona nie wie co myślę na jej temat, więc chce zwrócić na siebie moją uwagę.
np. co chciała ode mnie, kiedy podeszła do kolegi i uciekła albo że kogoś szukam i czy go nie widziała.. a koleżanki tym razem nie poproszę by odeszły tylko je oleję..
Czyli teraz żeby dowiedzieć się jak na prawdę jest to zostało mi wpaść na nią przypadkiem i zapytać o cokolwiek
zawsze jest sens
Ale masz do kurwy nędzy nie pisać, tylko ROZMAWIAĆ.