Cześć,
Jestem dopiero na początku mojej drogi do randkowania, ale chciałbym się zapytać Was o radę w tej sprawie, bo mnie to nęci. Myślałem o tym, żeby np. postawić sprawę jasno, iż na pierwszej randce nie stawiam nowo poznanym dziewczynom, gdyż nie znam jeji nie wiem jak się to potoczy. Co o tym sądzicie?
Jak masz taką zasadę to się jej trzymaj - jak najbardziej
Aczkolwiek zakomunikuj to jakoś subtelnie.
Nic nie jest prawdziwe,wszystko jest dozwolone.
Pierwsza randka nie oznacza drogiej restauracji, bron boże.
Wez ja do kawiarenki, powiedz ze zapłacisz za kawę jak ona zapłaci za ciasteczka czy coś w tym stylu. Zrobisz na niej 100% większe wrażenie bo przecież każdy by ja zabrał do restauracji nie? A wy potrzebujecie cichego miejsca żeby się poznać.
Aha i lepsze według mnie jest "Cos za cos" niż nic bo cie nie znam, tym sposobem udzielacie się razem.
Muzyka powinna zapalać płomień w sercu mężczyzny i napełniać łzami oczy kobiety.
— Ludwig van Beethoven
Tajemnica zachowania młodości na tym polega, że nie należy nigdy doznawać uczuć, z którymi nie jest nam do twarzy
- Anonymus
uwazam ze 50 na 50 powinno byc aczkolwiek wiekszosc i tak ciagle stawia co nie jest dobrym rozwiazaniem.
Trzymaj sie ramy to sie nie posramy.
Ja bym to rozegrał tak, że np. mówisz jej, zę ty płacisz, ona się zaczyna przekomarzać i Ty wtedy mówisz, żę pozwolisz jej zapłacić połowę jeśli da Ci ładnego buziaka, bądz bez gadania umówi sie z Toba na 2 spotkanie. chociąz pokazujesz tutaj, żę bardzo zależy Ci na spotykaniu, ale cos za coś niby jest ; p
a może by tak plusik? ; >
Ty zrobiłbyś to tak, ja radze mu to zrobić na własny sposób, pamiętaj wiedza która ci tu dajemy nie jest wiedza jaka wykorzystasz w praktyce, ta wiedza pomoże ci w doskonaleniu własnego umysłu poprzez dawaniu mu odpowiednich informacji, np takich jak te powyżej(chodzi mi o co najmniej 2 powyżej)
Muzyka powinna zapalać płomień w sercu mężczyzny i napełniać łzami oczy kobiety.
— Ludwig van Beethoven
Tajemnica zachowania młodości na tym polega, że nie należy nigdy doznawać uczuć, z którymi nie jest nam do twarzy
- Anonymus
Zabierz ją na lody i niech ona stawia!
Dziewczynę można łatwo sprawdzić przy płaceniu rachunku.
Jeśli ona sama od razu wychodzi z inicjatywą i wyjmuje portfel, żeby za siebie zapłacić, to ma wielkiego plusa.
Jeśli czeka, żebyś Ty za nią zapłacił, to ja bym powiedział z uśmiechem na twarzy i lekkim oburzeniem, że "przecież to ja jestem facetem i kobiety płacą za mnie". Oczywiście , to byłoby w sytuacji, kiedy ona nie chce za siebie płacić.
Najlepsze wyjście to 50/50, ewentualnie najpierw Ty kupujesz piwo dla niej i dla siebie, płacisz za to i mówisz, że następną kolejkę stawia ona.
...Sukces życiowy przypada tym, którzy wytwarzają w sobie świadomość sukcesu...
http://www.facebook.com/pages/Mo... Zapraszam!
A ja powiem tak jesli to ty ja zapraszasz to ty placisz ..
................................................................................
NIE BĄDŹ JAK PLASTELINA MIEJ WLASNE ZDANIE !!!
................................................................................
Jeżeli to twoja męska zasada to się jej trzymaj. Ja osobiście uważam, że pierwsza randka nie musi być kosztowna. Spacer wystarcza