Portal Uwodzicieli
Witryna poświęcona relacjom damsko męskim oraz budowaniu międzyludzkich więzi emocjonalnych.
Lorem ipsum dolor sit amet, consectetur adipiscing elit END.

Czy ona też się we mnie zakochała?

Czy ona też się we mnie zakochała?

Opowiem wam o moim zauroczeniu do pewnej dziewczyny.

A więc od początku, zaczęło się to jak byłem w 2 gimnazjum, ona właśnie była w 1 gimnazjum. Bardzo mi się spodobała, ale nic z tym nie robiłem. Przyszedł czas wycieczkę w której uczestniczyła moja klasa i jej klasa. Na wycieczce było fajnie, ale nie o tym mówimy. Wycieczka kończyła się a ja wylądowałem w szpitalu ( nerwoból ) ale wszystko już w porządku, po wyjściu ze szpitala jako jedyna z dziewczyn zapytała mnie się co mi się stało, ja tam jej szybko odpowiedziałem i sobie poszedłem. Trochę sobie myślałem o niej i to wszystko Smile Na drugi dzień po przyjeździe z wycieczki zaczęły się te wstawianie fotek na portale i itd. Wstawiłem i na kilku właśnie ta dziewczyna co w niej się zabujałem zaczęła komentować zdjęcia i trochę zaczęliśmy pisać na gg. Tam gadaliśmy o wszystkim, pytałem się co u niej, ona się pytała co u mnie, pytała się mnie czy mam dziewczynę i itd. Gadaliśmy tak przez całe wakacje. Zaczął się rok szkolny i wiadomo często się widzieliśmy na przerwach, coś miałem w sobie że unikałem jej. Zauważyłem, że jak przechodziłem koło niej to jej koleżanki od razu ją zaczepiały. Gadaliśmy na gg codziennie, ale na realu nic. Tylko cześć i to wszystko. Przez dwa miesiące myślałem jak do niej zagadać i jak miałem to zrobić to w ostatniej chwili się poddawałem, ale udało się tydzień temu podszedłem do niej i zapytałem się jej czy by poszła ze mną do sklepiku szkolnego, ona powiedziała "ok" i jak szliśmy to się zapytałem czy by chciała się gdzieś przejść w piątek, ona powiedziała że chętnie tylko nie wie gdzie. Ja zaproponowałem pizzerię i się zgodziła. Umówiliśmy się na jakąś tam godzinę i spotkaliśmy się przed szkoła i poszliśmy na autobus, ona zaczęła rozmowę no i ja słuchałem, dobra wsiedliśmy do autobusu i usiadłem koło niej, zaczęliśmy rozmawiać o tym i owym.
W drodze do pizzerii jak i w pizzerii też gadaliśmy, no więcej ona mówiła Smile spytałem się jej czy by podała mi swój numer i beż żadnego sprzeciwu podała mi. W pizzerii byliśmy ok. 1,5 godziny,  po czym poszedłem ją odprowadzić na autobus i pojechała do domu. W szkole, jednak znów tylko mówimy sobie cześć i to wszystko. W tą środę wymyśliłem, że napiszę jej sms-a czy by chciała znowu się gdzieś przejść i jakby chciała to żeby sama wybrała miejsce, ona odpisała że się zastanowi. I postanowiłem że powiem jej co do niej czuję na tym spotkaniu, lecz dzisiaj mi odpisała, że dopiero będzie miała wolny czas po nowym roku. Dziękuje za przeczytanie moich wypocin, myślę że was nie zanudziłem i mam dla was pytanie!

Jak myślicie, czy ona też się we mnie zakochała?
Jeśli tak to co mógłbym zrobić, żebyśmy mogli być razem.
Pozdrawiam, DJ 34389

Portret użytkownika vectra

Jak na moje oko to napewno

Jak na moje oko to napewno jest zainteresowana ale zeby od razu zakochana...nie wydaje mi sie. Tak ze nie radzil bym Ci mowic co do niej czujesz bo najprawdopodobniej odprawi Cie z kwitkiem. Jezeli Ci powiedziala, ze dopiero po nowym roku znajdzie dal Ciebie chwile to nie pucuj sie do niej tylko zrob tak, zeby wzbodzic w niej zazdrosc. Najlepiej niech Cie widzi w innymi dziewczynami i poczuje, ze niej jest jedyna w Twoim zyciu i moze stracic szanse wspolnego wyjscia z Toba. Powodzenia!!!

Portret użytkownika Guest

na podstawie tego co

na podstawie tego co napisałeś w ostatnim akapicie jesteś na najlepszej drodze, żeby to zje...ć

"I postanowiłem że powiem jej co do niej czuję na tym spotkaniu, lecz
dzisiaj mi odpisała, że dopiero będzie miała wolny czas po nowym roku"

...i chwała Bogu, że spotkanie nie doszło do skutku!!!

"W tą środę wymyśliłem, że napiszę jej sms-a czy by chciała znowu się gdzieś przejść i jakby chciała to żeby sama wybrała miejsce"

... nie pytasz, czy chciałaby... Ty ja INFORMUJESZ, że idziecie i nie pytasz, gdzie... Ty ustalasz,  gdzie

Koniecznie przeczytaj to po lewej. Furtka się otwiera... obyś sam jej sobie nie zatrzasnął

Portret użytkownika Dil

"I postanowiłem że powiem

"I postanowiłem że powiem jej co do niej czuję na tym spotkaniu" 

No chyba jej nie chcesz jej powiedziec ze ją kochasz


Portret użytkownika Spark

Powiem szczeze

Powiem szczeze chlopie...pierdolisz cala akcje az milo. Badz facetem czlowieku. Pytania typu "czy chcialabys pojsc ze mna na pizze?" "czy zechcialabys podac mi swoj numer?" stawiaja cie w jej oczach jako niezdecudowanego frajera ;]. Dobrze ze nie spytales "czy nie zechcialabys zebym wszedl ci w dupe?" ;]  Badz facetem...jezeli chcesz jej numer, wyciagnij telefon, daj jej go do reki i powiedz "wpisz mi swoj numer"...proste? proste;]