Witam, mam taki problem,opiszę sytuację, poznałem niedawno fajną dziewczynę, miło nam sie rozmawia, widujemy się parę razy w tygodniu, co najmniej raz w tygodniu ze sobą rozmawiamy, właśnie jestem na 1 roku studiow, ona też, jednak oboje nie jesteśmy z tego miasta gdzie studiujemy, przeprowadziliśmy się, wynajmujemy mieszkania, ostatnio więc podczas rozmowy rozmawialiśmy o tym skad jesteśmy, i w pewnym momencie wspomniala, że była z chłopakiem niedaleko miejsca gdzie mieszkam. Trochę mnie to zabolało ale zbytnio nie dałem tego po sobie poznać, dodam, że ona studiuje jakieś 300km od miejsca gdzie mieszkała, od 2 miesięcy nie była w domu, teraz jakoś ma jechać zajrzeć, nie wiem czy poznała chłopaka tutaj gdzie studiuje, czy tam gdzie mieszkała, jeśli tam i od 2 miesięcy nie była w domu to może się rozstali albo coś, tutaj jest od niedawna, wiec nie wiem czy zdażyłaby poznać kogoś na tyle by już z nim być. Dodam jeszcze że w sumie to ona do mnie zagadała za pierwszym razem, cały czas się uśmiecha, miło się nam rozmawia i jest naprawde fajnie, wracamy czasem razem po zajęciach, rozmawialiśmy tylko kilka razy. Nie wiem co teraz zrobić, co o tym sądzić, czy ona powiedziała to po to bym się za bardzo nie angażował, czy powiedziała tak nawiązując po prostu do tematu rozmowy i tak nie bardzo to wyszło. Pomóżcie mi wymyśleć co mam teraz zrobić o co ją zapytać (wolałbym nie pytać wprost czy ma chłopaka).
Powinieneś po prostu postawić krok! Nie masz nawet nr tel do niej? Jeśli nie to go od niej weź. Jeśli tak to zadzwoń i umów się z nią na wieczór i bierz się do roboty, bo inaczej szybciutko dostaniesz ramke <superowy kumpel, jak ja go lubię...>. Mam nadzieję, że przestudiowałeś stronę. Jeśli nie to pewnie nie masz pojęcia o wielu rzeczach. Jak zaproponujesz spotkanie, a ona ci wyskoczy z tym, że ma chłopca to musisz to odbić. Widziałem już na tej stronie przykładowe odbicia: "umawiam się z tobą, a nie z twoim chłopakiem", albo "podobasz mi się ty, a nie twój chłopak" i bardzo fajne "znamy się tak któtko, a ty już zakładasz, że chcę zastąpić twojego chłopaka? duże masz mniemanie o sobie;)"
stronę przejrzałem, nie cała ale sporo tematów przeczytałem od deski do deski. Powiedzcie mi jeszcze czy warto np wpleść w rozmowę coś w stylu z kim mieszkasz/ wynajmujesz mieszkanie/jak znalazłaś współlokatorów, żeby najpierw wiedzieć czy czasem nie mieszka z chłopakiem teraz.
OK dzieki za rady ;D
Weź się nie przejmuj chłopakiem. Traktuj ją tak jakby go nie miała. Jak będzie miała to samo wyjdzie. Pamiętaj, żeby odbijać teksty o tym, że go ma. Jeśli będzie go mieć to możesz zostać jej kochankiem, albo też i rzuci go dla ciebie.