hej mam pytanie techniczne. Spotykam sie ostatio z SHB i wszystko idzie z górki. Byl juz seks, dziewczyna jest cudownie piekna. Wszyscy sie za nia ogladaja co sprawia mi niemala przyjemnosc:P Tylko zastanwiam sie wlasnie czy ja troche nie przesadzam z tym byciem na dystans... Napisze jej czasami jakiegos smska ale srednio to jest 1 na 2 dni. Nigdy jakos nie okazywalem jej strasznych uczuc (mam na mysli chodzenie za raczke, przytulanki w msc publicznych itp.) Ostatio nawet jej kolezanki mi mowia zebym sie nia bardziej zainteresowal... i tak sie zastanawim czy troszke sie do niej pomiziac (ale bez przesady nie bede od razy kupowal bukietow i wolal ze ja kocham - za dlugo tu siedze zeby sie sfrajerzyc:P) A dziewczyna naprawde zaczyna mi sie podobac. Ale wiem tez ze jak Ci zalezy to juz jestes krok za daleko... No sam nie wiem
Snoopy przyjdź, jak będziesz miał problem
Na razie to masz cudowną laskę, z którą uprawiasz już seks, więc czego chcieć więcej
Takie moje skromne zdanie
Tots units fem forca !
Powiem Ci tak: jak będziesz dalej taki zdystansowany wobec niej i nie będziesz okazywał jej zainteresowania to może w końcu pomyśleć że jesteś z nią dla seksu... nie każę Ci żeby za bardzo zaczęło Ci zależeć ale przecież jak pochodzisz z nią za rękę albo czasem ją przytulisz to nic się nie stanie.
Nie musisz pisać z nią setek smsów ale na spotkaniu pokaż jej że Ci się podoba, tu masz ogromne pole na stosowanie push&pull przecież:-)))
Pozdrawiam
Cokolwiek myślisz na mój temat - mylisz sie...