Siemka! Znam się z jedna dziewczyną już jakieś 3 miesiące, wpadałem w ramę kumpla zanim jeszcze nie wiedziałem o tej stronie. Ale teraz od ponad tygodnia wychodzę z tej ramy. Tyle, że ona mi powiedziała ostatnio coś w stylu "wiesz, widzę, że Ty coś ode mnie chcesz, ale ja Cie uważam za dobrego kumpla, wiesz, że nie chce mieć chłopaka" (jak wiadomo one same nie wiedzą czego chcą dopóki tego nie dostaną
) to odbiłem to tekstem w stylu "nie pochlebiaj sobie, mam na oku kogoś innego". Dzisiaj byłe krótkie spotkanie dużo kina widać było, że nie ma nic przeciwko i jej to się podoba. Jesteśmy już umówieni na trochę dłuższe spotkanie jeszcze w tym tygodniu. I teraz mam pytanie do Was jak je rozegrać? Dużo kina itp. a jak się nadarzy okazja to zaatakować ślimakiem? 
W swoich pytaniach masz zawartą odpowiedź.
Czyli co na najbliższym spotkaniu "zaatakować" ?
Teraz nie miałem jakoś okazji tego zrobić, bo spotkanie było w szkole, po lekcjach ;]
ślimak ślimak wystaw rogi.
semper fidelis
Krzemek, na Ciebie zawsze można liczyć hehe
ślimaki są the best:
http://www.youtube.com/watch?v=gHCxdlZ7G18&feature=fvsr
semper fidelis
Remi to jest dopiero król ślimaków xD

Mieliście już taką sytuacje, że panna mówi, że jesteście dla niej tylko kumplem, ale na kino reaguje pozytywnie ?
st - rób swoje - oczywiście że mieliśmy.
semper fidelis
Ok, dzięki za szybko pomoc, będę robić swoje
Po następnym spotkaniu dam relację ^^
Jak nie zapodam ślimaka, to powieszę się za lewe jajko w najbliższym lesie xD
Ślimak pomaga na wszystko
"Czas to mistrz z którym nikt nie ma szans"
To zwykłe st, rób swoje, w taki sposób jak opisano po lewo.
Zmień też podejście do tego, bo czytając sam tytuł wyobraziłem sobie autora jako kogoś zdesperowanego, któremu pojawiło się przed oczyma na drobną chwilę światełko w tunelu
ślimaczystego ślimaka życzę hehe
ehhhhh.... są the best...

tylko nie przesadź.... pozwól jej zatesknic za spotkaniem i slimakiem
niech się poczuje trochę NIEDOŚLIMACZONA
________________________________________________________________
"Szczęście to łza, którą się otarło i uśmiech, który się wywołało."
Maxence van der Meersch
"ŻYCIE NALEŻY PRZEŻYĆ TAK, ŻEBY WSTYD BYŁO OPOWIADAĆ, ALE MIŁO WSPOMINAĆ"