Mam na mysli to ze sie nie spodobalem tej kobiecie albo ze mna sobie pogrywala a ja podchodze do innej na jej oczach i zarywam... a jak znowu dostane kosza to tamta 1kobieta sie jeszcze bardziej podnieci.., albo moze was jakos zle zrozumialem... wtylumacz mi to ktos ;]
Pierdziel to, co pomyśli 1 kobieta.
...
Kolejny.... Co się przejmujesz innymi KURWA Inni niech sobie myślą podniecają się itp. TY RÓB swoje jak chcesz to podbijaj a nie się oglądasz co pomyśli tamta laska .

Weź się ogarnij i rób to na co masz ochotę
Smutek jest samowystarczalny by odczuć jednak pełną wartość radości, musisz mieć kogoś, by się nią podzielić.
Mark Twain
masz racje..xD
Po porazkach dojdziesz do zwyciestwa.
Nawet jeśli inna cię oleje na jej oczach to kolejna już nie... nie możesz mieć pecha w nieskończoność.
A nawet jak cie oleje jakaś to sam fakt, że podszedłeś i już się tą pierwszą "nie interesujesz" jest ważny.
A jak będzie na tyle blisko, że będzie słyszała to zawsze jak Cię która oleje możesz odbić i odejść, a wtedy będziesz górą... to tak jakbyś wygrał.
Kobieta 1 nie myśli
Możesz nie uczyć sie w szkole i nie czytać...
Ale jeżeli chcesz być kimś to czytaj i praktykuj:P
ja gdy po podobnej sytuacji tak zarywałem do innych(krótki bajer i odchodziłem) to po kilku tygodniach mimo iż ta pierwsza mnie wcześniej olała zaczęła sama do mnie zagadywać... wiadomo... olałem ją... ale jest to zajebista opcja...
wolę z dobrą sztuką stracić, niż z głupią suką zyskać...