Temat nie rzucił mi się w oczy. Może było o negach dużo ale chyba nie w takim kontekście. Przybliżę sytuacje. Jeszcze za nim trafiłem na tą stronę używałem negów. Często z kumplem negowaliśmy koleżanki z klasy i nie tylko. To był nasz sposób na kontakty. I teraz robimy to nadal. Niestety nie wiedziałem jakie mają one moc i nie dostrzegałam IOI przez co pewnie masa kobiet przeleciała mi koło nosa. Teraz kiedy znam już to pojęcie zastanawia mnie jedna rzecz. Czy można powiedzieć, że używa się za dużo negów ? Czy jest granica w ich używaniu ? Czy można z nimi mocna przesadzić ? Nie stwierdzam, że jedynie neguje, neguje i nic innego. Potrafię porozmawiać poważnie bez tego, ale jakoś weszło mi to strasznie w nawyk. Robie to już bez zastanowienia. Tak jak by instynkt. Wiem, że to dobrze ale mówią co za dużo to nie zdrowo. Zastanawiam się jakie jest wasze zdanie.

To juz zależy od charakteru panny którą negujesz... jedna dostanie 5 i będzie się świetnie bawic z Tobą, a druga za 2 negi się obrazi i będziesz u niej spalony.
Sam musisz wyczuc
Cokolwiek myślisz na mój temat - mylisz sie...
Wg. mnie to mozna z tymi negami przesadzic. Jesli ciągle ją negujesz, weszło Ci to w nawyk, to nawet bez zastanowienia mozesz sie tak rozpędzic ze naprawde powiesz jej takie kilka słów które nie powinny paść.
Oczywiście warto negowac.
Ale jak to mówią : co za duzo to nie zdrowo.
Pozdrawiam
negowanie musisz rozgraniczać w zależności z jaką hb masz do czynienia
puszczasz pare negów hb8 i wyżej-u niej tylko wywołasz banana na twarzy i jest luzik
lecz gdy zasypiesz negami hb5,która i tak ma mnóswto kompleksów z racji świadomości swojej niezbyt wysokiej atrakcyjności tylko ją jeszcze ją dobijesz,a co się z tym wiąże-wiele nie ugrasz.
żyję tym co czuję,z życia biorę to co mi smakuje
Popieram nanoma,trzeba wyczuc laske,jej kompleksy i jej pewnosc siebie,mysle ze te poziomy przydaloby sie ustatkowac,skracac jej pewnosc siebie negiem,ale nie negowac jej po kompleksach bo to moze przyniesc negatywne skutki
np ma krzywe nogi,ona dobrze o tym wie i sie tego wstydzi,znegujesz ja po krzywych nogach i mozesz byc spalony 
Jasne wnioski - im atrakcyjniejsza, a co za tym idzie pewniejsza siebie, tym więcej negów.
No dzięki. Mimo to negi stosuje nawet gdy nie chce podrywać kobiety. Myślicie, że to tak można zostawić czy nie ? Bo w końcu to nasz broń w czasie podrywu, a na koleżankach mi nie zależy. Ale zawsze lubię się podroczyć z nimi. Z kumplem tak już mamy, dobrze się dobraliśmy w liceum.
* Świat jest tragedią dla tych co czują, a komedią dla tych co myślą.
* Kontroluj swoje emocje a nie odwrotnie.
* Zwyciężają ci, którzy wiedzą, kiedy walczyć, a kiedy nie.