Pytanie, poznałem kilka dni temu w samolicie piękną dziewczynę, jakaś vice mistrz nastolatek czy coś takiego. Leciała na weekend z rodzicami, odrazu ją poderwałem i ustawiliśmy się na mieście. Problem w tym, że dla mnie była za młoda, 19 latki to póki co nie dla mnie (mam 24 lata), ale nie w tym problem. Laska nie mogła uwierzyć i pogodzić się z tym że jej nie chce, prosiła mnie abym wziął ją do hotelu, powiedziałem że nie ma mowy bo wiesz czym to się skończy. Po prostu nie miałem na nią ochoty, ona oczywiście wpadła po mału w szał... Mi się jej zrobiło trochę szkoda i powiedziałem jej prawdę, że wiem że ją to boli że pewnie zawszę ma każdego a tutaj ni chu chu, mór. Oczywiście kopara jej opadła. Skończyło się fochem oczywiście, ale nie o to tu chodzi.
Nigdy nie mówię, że jestem "zawodowym".
Czasem zdarza mi się rzucić aluzję, że wiem co jej chodzi po głowie, różne ciekawe reakcje są. Jak testują, to zdarzało mi się mówić, że nie toleruję takich testów, po czym zmieniałem temat. Kopara często im wtedy opada
.
Jak na mój gust taki tekst "jestem zawodowym" to strzał w kolano....
Tak jak Dot mówi jakieś aluzje głównie po to by dać pannie do zrozumienia że "jedna na świecie" nie jest
Cokolwiek myślisz na mój temat - mylisz sie...
Jasne, ale gdzie z drugiej strony szczerość? Może warto być szczerym, a czy on w to uwierzy lub nie to jej brocha.
Szczerość - Tak, Głupota - Nie.
To zależy jak chcesz jej to powiedzieć, stwierdzenie "wiesz bejbe, jestem super uwodzicielem" jest głupotą.
Odpowiedzenie na pytanie "co robiłeś wczoraj?" - "byłem u Kaśki i się całowaliśmy" to szczerość (tak jak uczy DavidX), nigdy nie wierzą w coś takiego, a jesteś szczery, tak więc odróżniaj szczerość od głupoty.
Przecież jej nie oszukujesz tylko nie mówisz całej prawdy
Jestem bardzo kiepskim podrywaczem, więc nie wierzcie mi...
no ale jak chciałeś ją spławić, no to...
Studia, początek, z koleżankami poszedłem do pubu na piwo, pytają się, czy nie mam dziewczyny, 'nie mam' powiadam bo 'przy jednej bym się zanudził'. Jako że koleżanek szukałem, co by notatki mieć i bieżące informacje co i jak (studiuje zaocznie, nie zawsze na wykłady mi się chce chodzić, nie zawsze mogłem - praca) powiedzialem wprost, że kobiet mam wiele, bez ogródek, to raz, dwa - byłem nachlany już (po całym dniu
). I się stało zupełnie nie to co zamierzałem...

Pisze o tym tak w ramach ciekawostki bo oczywiście co do pytania to koledzy wyżej odpowiedzieli właściwie, ale pamiętaj, że reguły nie ma
fajnie ze mamy zawodowca na forum, aż mnie ciarki przeszły
W każdej grze są zwycięstwa i porażki - to naturalna cecha rywalizacji. Jeśli chcesz grać i wygrywać musisz się liczyć z tym, że czasami poniesiesz porażkę. Jedyny sposób na uniknięcie porażek to przestać grać, ale wtedy też nigdy nie odniesiesz zwycięstw
jeeezu, 19 lat za mało?
nie wiesz że wszyscy dorośli są w tym samym wieku?
semper fidelis
hahahah dobre dobre , zawodowy uwodziciel
i pójdę spać z dobrym humorem i bananem na twarzy
hahah
jeżeli powiesz coś takiego ocierasz się o śmieszność w oczach kobiety - po1 przechwalka po2 udowodnie Ci ze mnie nie poderwiesz. Lepsze są czyny - jak zobaczy jak zarywasz panny
semper fidelis