Wpadłem z panną w ramę przyjaciela więc uznałem że z tego stanu będzie mi bardzo ciężko ją poderwać i pomyślałem ze można spróbować się z nią pokłócić tak bardzo by wyrzuciła mnie z ramy przyjaciela.
I tak się też stało, tylko nie wiem czy zrobiłem dobrze, tzw. czy jest szansa ją teraz uwieść, co myślicie na ten temat? Naprawdę zależy mi na tej pannie więc liczę na pomoc. Z góry dziękuję i pozdrawiam.
na forum jeszcze nie bylo chyba "takich cyrkowcow" ktorzy wyskakiwali z ramy przyjaciela poprzez klotnie...
zalezy czego dotyczyla ta klotnia, czy ja obrazales itp
ciezko Ci bedzie teraz to postawic do pione wg mnie ;/
"Jeśli wiesz ile jesteś wart, zdobądź to i walcz o to!!!, ale musisz być gotowy na porażki, a nie zwalać winę i mówić, że nie jesteś tu, gdzie chcesz przez niego, mnie czy kogoś tam-tchórze tak robią a Ty nie jesteś tchórzem!!! Jesteś chyba lepszy, CO??!!
to nie do końca kłótnia po prostu zawiodłem jej zaufanie do mnie, nawet nie chciała mnie znać ale teraz ze mną rozmawia wiec może właśnie nadarzyła się okazja, tylko nie wiem jak sie do tego zabrać, może polecicie jakieś materiały?
Sync
kurwa,napisałem piękny komentarz ale niestety strona odmówiła posłuszeństwa(Co zdarza się ostatnio dosyć często) więc skrócę :
Nie, kłótnia to był zły pomysł.
Przeproś ją i zerwij kontakt na pół roku.
Ten czas zainwestuj w siebie.
Jak Ci zależy to już przegrałeś.
Nic nie jest prawdziwe,wszystko jest dozwolone.
zawiodles jej zaufanie-zalezy jaka ta laska jest - moze byc latwo je odbudowac/moze bycc ciezko -zalezy jaka jest.
Ja bym na Twoim miejscu zerwal kontakt na dluzszy czas, wtenczas pracowal nad soba i dopiero wowczas umowil sie z nia jako "inny czlowiek" ;D
"Jeśli wiesz ile jesteś wart, zdobądź to i walcz o to!!!, ale musisz być gotowy na porażki, a nie zwalać winę i mówić, że nie jesteś tu, gdzie chcesz przez niego, mnie czy kogoś tam-tchórze tak robią a Ty nie jesteś tchórzem!!! Jesteś chyba lepszy, CO??!!
Wielkie dzięki że potraktowaliście problem poważnie. Spróbuję zastosować się do waszych rad, łatwo nie będzie ale w sumie nic co dobre w życiu nie przychodzi łatwo.
Uważacie że dobrze będzie jeśli się z nią umówię teraz, przeproszę ją za wszystko, powiem że jeśli będzie potrzebowała pomocy może zadzwonić i powiedzieć cześć i odejść? I nie pisać do niej nie dzwonić nie umawiać się ? Czy to jest rozwiązanie?
Sync
Jak tylko dasz radę urwać ten kontakt to wielki + dla Ciebie.
Jak minie już miesiąc i będziesz milczał to wtedy możesz podziękować za te rady,stary
Pozdrawiam.
Nic nie jest prawdziwe,wszystko jest dozwolone.
Postaram się wytrzymać, taki cel samodoskonalący...
Tylko co potem wytrzymam miesiąc , trzy , 4 miesiące ok postaram się i wytrzymam osiągnę ten cel. Tylko co co potem co powinienem zrobić by ją wtedy poderwać, tak po prostu umówić się na pytanie ? i stosować się do rad z tej strony? czyli nie być zbyt miły ale i zbyt aroganckim czyli tak jakby się z nią droczyć by ją to wkurzało ale i trochę rozśmieszało? Stosować Kino i dążyć do "KC"?
Sync
Poderwij inna.Czemu wy wszyscy uzytkownicy ograniczacie sie do jednej.Ja podrywam kilka jak mam problem z jakas to tylko chce wiedziec co jest nie tak zeby nie robic bledow na przyszlosc a ty autorze wpadasz w paranoje.Wyluzuj i poznaj nowe dziewczyny,ich naprawde jest duzo uwierz...
Trzymaj sie ramy to sie nie posramy.
Na poznawanie nowych będę miał czas przez ten cały okres w którym nie będę z nią nawiązywał kontaktu, zresztą ja wiem co było nie tak nie doceniłem jej a umawiałem się właśnie z kilkoma, właśnie juz jak trochę poczytałem tą stronę. potem tak sie potoczyło że była rama potem z tego wyskoczyłem a teraz zerwę kontakt i postaram się wytrzymać i kiedyś się umówić a przez ten czas poznawać inne.
Sync
Jak zaczniesz z innymi się spotkać to inaczej na to spojrzysz.
Nic nie jest prawdziwe,wszystko jest dozwolone.
No ja wiem o tym. że to jest lekarswo hehe.. ale po prostu chciałbym wiedzieć..
Sync