Witam wszystkich!!!
Przejdźmy od razu do rzeczy.
Poznałem dziewczyna na imprezie,potańczyłem z nią itp,dała mi swój numer(nie prosiłem,sama mi sobie zapisała)było to jakiś miesiąc temu.Po kilku dniach dzwonie żeby się umówić wszystko spoko,zgodziła się z chęcią,pierwsze spotkanie gadamy o jakiś pierdołach itp,itd.po kilku dniach znów spotkanie i tu zacząłem jej mówić ze jest bardzo fajna ,że rokuje na fajną dziewczynę,ona że się cieszy i takie tam pierdoły resztę gadaliśmy o jakichś nieważnych sprawach.Po tym spotkaniu postanowiłem sobie ,że nie będe sie narzucał jak chce to niech teraz sama dzwoni albo pisze.NIe odzywałem sie tydzień ona tez w końcu zadzwoniłem umówiliśmy się i na spotkaniu już było kino>Gdy szliśmy przez miasto to z zaskoczenia złapałem ją za ręke i szliśmy sobie tak dośc długo.
Dziewczyna mi sie bardzo podoba ale spotykam się z innymi żeby nie myśleć tylko o niej (bo wiadomo do czego to prowadzi),nie pisze z nia na gg ani nie wysyłam do niej sms bo wiem że to złe tylko i wyłącznie albo spotkania albo telefony. Dziś na spotkaniu już się troche poznaliśmy i laska zaczęła mowic takie rzeczy, że ona sie nie zakochuje się w facetach i nigdy tak nie miała żeby sie zakochała,ogólnie ma dużo facetów i często jej sie nudzą,że to facet sie powinien starac i zawsze odzywac sie pierwszzy jak chce sie z nia umówic(shit testy jak nic to wiem)odbijam takie jej gierki ale zmierzam do tego:
Chce z nią być,popłniłem błąd bo jej nie pocałowałęm jeszcze i tu jest pierwsze pytanie jak to zrobić?jak doprowadzić do tego żeby ona chciała to zrobić? po drugie jak jej zakomunikować ze chce z nią być?,po trzecie jak to dalej poprowadzić żeby uwazała mnie za wartościowego i żeby chciała ze mna być?
Nie wiem w czym jest problem widać że laska jest zainteresowana, a Ty się nasz pytać co masz robić. Rób swoje i bedzie dobrze. Tylko pocałuj ją w końcu.
Po drugie skoro się z Tobą spotyka i chce się spotykać pozwala na dotyk to chce pocałunku i uświadamia Ci to że mówi że zawsze czeka na pierwszy ruch mężczyzny.
DZIAŁAJ !
I takim myśleniem jakim nie wątpliwie jest że masz aż tyle pytań tylko co raz bardziej się w niej zakochujesz, wyluzuj, pełen spontan i pewność siebie.
Darro dzięki za porade!!!!
zapomniałem dopisać,byliśmy dzis na obiedzie niespodziewanie złapałem ja za reke popatrzyła sie a ja z uśmiechem na twarzy mówie wiem ,że jestem super,ale patrz pod nogi bo sie wywalisz:).Potem wychodzimy z knajpki i łapie za ręke a ona że ja cie przecież nie znam i cofnęła ręke więc ie naciskałem powiedziałem spoko i tyle.
Jeszcze jedno pytanie jak laska mówi że cie nie znam to jak myślicie ile czasu potrzebuje?
Pierwszy st ładnie odbiłeś, ale z tym drugim " że Cie nie znam" w ogóle nie odbiłeś niestety.
No właśnie,ale powiedziec jej żeby się zastanowiła czy co?
Ty masz być wartościowy, a nie pytać się na forum jak to poprowadzić żeby wyjść na takiego...
"Chcesz rozdawać karty...? Wejdź do gry..."
"Break the walls..."