Witam , poznalem ostatnio dziewczyne. Troche czasu spedzilismy razem , bawilismy sie na grillu z moimi znajomymi , w klubie . Spedzilem razem z nia dwie noce pod kolderka, kilka dlugich spacerkow, tylko dziewczyna zaczela teraz dazyc do zwiazku .
Wczoraj rozmawialem z nia o przyjazni miedzy chlopakiem z dziewczyna . Ona wziela to do siebie i zaczela rozmyslac o tym . Zadala mi pytanie "Wiesz o czym wczoraj myslalam ? Czy miedzy nami jest tylko przyjazn czy jest cos wiecej?
I mam pytanie , jak to odbic jakos zeby wyjsc z twarza? Chce ten stan rzeczy jeszcze troche pociagnac nie przekreslajac jednoczesnie szansy na zwiazek i zeby sie dziewczyna przypadkiem niezniechecila
)
nie rozuemim Ciebie.. musisz sie okreslic, chcesz z nia zwiazku? chcesz miec kolezanke czy dziewczyne do seksu?
jezeli miedzy wami juz jest tak dobrze spacery , noce wspolne imprey itd. To dlaczego masz czekac jezeli chcesz zwiazku to do tego daz , jezeli chcesz z nia seksu to przespij sie z nia . A to co ona powiedziala zapomnij zachowuj sie tak jak zawsze , jhezeli ona bedzie chciala byc z Toba to sama zacznie Ci o tym nawijac i decyzja juz bedzie nalezec do Ciebie . Czy podziekujesz jej za wspolne chwile czy bedzesz z nia.
Chce ale nie teraz , to nie jest dobry moment kiedy sa wakacje i chce troche poszalec , ale tez nie chce jej w taki sposob stracic tylko troszke przetrzymac, ale nie odrzucac
)
to jest takie troche kombinowanie na lewo ale cos bede musial jej odpowiedziec wkoncu ..
Jeśli nie chcesz jej tylko do bzykania, a nie wiesz czy chcesz z nią być to powiedz jej prawdę, może być coś w stylu "nie wiem jeszcze co do Ciebie czuje, dlatego nie chce tego pośpieszać. Idźmy dotychczasowym tempem i zobaczymy co z tego wyjdzie".
Jak zdecydujesz, że chcesz z nia być to mówisz jej o tym, jak uznasz, że wolisz powyrywać inne to mówisz, że czujesz do niej tylko sympatię i wolisz, żebyście zostali przyjaciółmi.
Dajesz jej szansę, ale uczciwie niczego nie obiecujesz.
High five
""""stylu "nie wiem jeszcze co do Ciebie czuje, dlatego nie chce tego pośpieszać. Idźmy dotychczasowym tempem i zobaczymy co z tego wyjdzie"."""
Pojde rada zawodowego podrywacza bo juz raz mi bardzo pomogliscie. Dokladnie o cos takiego mi chodzilo, skorzystam dziekuje
Bardzo cię lubię i świetnie spędzam mi się z tobą czas, po co więc nam jakieś deklaracje. Słowa to tylko słowa. Pocałuj ją potem. Tylko pamiętaj jak chcesz z nią tylko miło spędzić czas, powiedz jej to i nie wkręcaj jej że coś z tego może być.
Kobiety dojrzewają do 10 roku życia, potem rosną już im tylko cycki
kokoskop, wtedy panna może uznać, że to bez sensu i, że rezygnuje. Powiedz jej :
wiesz, świetnie mi się z Tobą rozmawia, jesteś na prawdę interesującą dziewczyną, ale mimo tego, jeszcze Cie zbyt mało znam, aby się wiązać. Chcę z tym poczekać.
w razie "W" zawsze masz ewakuacyjne wyjście - "jednak to nie tego szukałem"
... but you always got a choice.
no to zrezygnuje, lepiej żeby tak się stało zamiast wkręconej laski w niby związek
Kobiety dojrzewają do 10 roku życia, potem rosną już im tylko cycki
kokos moja rada nie namawia do wkręcania w związek, tylko uczciwego podejścia do tematu (żeby powiedział, że chce się przekonać czy coś poczuje, bo tak jego zrozumiałem, że się wacha).
High five