Witam!
Jest to moj drugi temat na tym WSPANIALYM forum. Lekcje obok przeczytalem, codziennie tutaj zagladam i czytam wasze wpisy i posty na forum.
Z poprzedniej (jakby to elegancko nazwac) proby z laska wyszlo inaczej niz sie spodziewalem- odnalazlem ta strone chyba troche za pozno.
Przejdzmy do emritum. Z dziewczyna znam sie dosyc dlugo, ale w szkole to bylo tylko na zasadzie czesc (i to i tak bylo rzadko). Dziewczyna zawsze byla niedostepna dla ''lamusow'' ze szkoly. Wiecie SHB, gdzie sie bedzie zadawac z rowiesnikami. Jednak nadszedl czas imprezy ostatnich klas.
Po sobie nie spowiedzialem sie, ze umiem tak tanczyc. Zaczalem tanczyc z targetem, ktory zostal opisany troche wyzej. Wszystko sie zajebiscie ukladalo. Kino tu i uwdzie. Ona tez zajebiscie tanczy. Wszystkie wolne byly nasze. Tulila sie do mnie, az odbieralem wrazenie, ze chce mnie pocalowac. Oczywiscie nie pozostawilem tego bez odpowiedzi. Jednak narazie tylko subtelnie.
Po tej dyskotece ona urzadzala jeszcze mala domowke z kolezanka i jej kolega. Niestety nie moglem sie tam zjawic. W tancu narzekala na to, ze szkoda, ze po tak dlugim czasie dopiero sie w taki sposob poznalismy i takie tam.
Po imprezie (dokladnie po dwoch dniach) wyslalem jej wiadomosc, ze jak po balu. Gdy odpisala zaproponowalem spotkanie, w celu uczczenia konczenia liceum(jeszcze bez dokladnej daty i miejsca). Zapodala wszystkie swoje namiary. Zadzwonilem nastepnego dnia.
Powiedzialem o spotkaniu zgodzila sie. Ja juz zadowolony z siebie. A tu slysze przez telefon, kto jeszcze bedzie. Ja taki zdezorienowany odpowiedzialem, ze kogo by jeszcze chciala. ODpowiedziala. Powiedzialem, ze myslalem, ze wyskoczymy gdzies sami. uslyszalem tylko. - ok, spoko.
Moje pytanie. Czy na etapie rozmowy zjebalem temat?
No trochę zjebałeś, bo napisałeś do niej sms, a trzeba było po tej imprezie (2 dni ok) zadzwonić i od razu powiedzieć żę chcesz się spotkać tu i tu o tej i o tej. Na pytanie kto jeszcze będzie trzeba było powiedzieć: cała grupa ludzi, tzn. my i lekki uśmiech.
Ale i tak się zgodziła także widać żę masz u niej IOI. Musisz działać, ale uważaj na ST bo jeżeli to SHB to na pewno nie jeden puści.
Musisz być facetem na spotkaniu i kino zapodaj.
Daj relację jak poszło na spotkaniu.
Raz się żyje...
Nie pierwsza i nie ostatnia...
Nie spotykaj się z jedną kobietą, bo to niezdrowe...
Panie! Co pan! Śpisz? To był ST!
Nie wyslalem sms-a. Odnalazlem ja na pewnym portalu. Ona sama zapodala mi numer telefonu aby powiedziec jej co jak gdzie i kiedy.
Osiadłeś na laurze i przysnąłeś na bardzo ważny ST. A więc tak tu był błąd.
__________________________________________________________
Kobiety są nienormalne ale u nich to normalne.