Portal Uwodzicieli
Witryna poświęcona relacjom damsko męskim oraz budowaniu międzyludzkich więzi emocjonalnych.
Lorem ipsum dolor sit amet, consectetur adipiscing elit END.

Czerpać przyjemność z czegoś pożytecznego

Ma na imię Anka jest o 4 lata starsza ode mnie.Blondynka z kręconymi włosami.

Jest młoda,ładna i jest instruktorką prawa jazdy.Sam do końca nie wiem dlaczego o niej pisze.Jak się pewnie domyślacie Anka uczy mnie jeździć.W Czwartek miałem jazdę trwała 2h trochę spięty ale wiedziałem,że mam już plusa bo z 6 osób jakich uczy za mną może pogadać(jak sama mówiła uwielbia rozmawiać i nie może znieść tego gdy w aucie jest cisza)a ja starałem się słuchać tego co tak ładnie chciała mi przekazać i opowiedzieć co ja lubię

Gadka kleiła się nam idealnie,opowiadała z pasją,że uwielbia auta i że kiedyś weźmie mnie już poza kursami i pokaże jak się jeździ.Trochę kina z jej strony ja niestety musiałem uważać na drogę^^ nie traktuje jej już jak kogoś lepszego ode mnie chociaż jest moim instruktorem.2h minęły mi tak szybko że nie zauważyłem nawet że jazda dobiegła końca

Zapomniałem nawet że znam ją dopiero 4h tak tylko 4h z nią jeździłem a wydawało mi się jakbym znał ją lata wiem że dla was nie jest to nic wielkiego ale dla mnie owszem.Nic wielkiego się nie stało lecz czułem że zostałem nabuzowany świetnym humorem gdy wracałem do domu zauważyłem 3 piękne kobiety czekające na kogoś pod piekarnią...Pierwsza myśl jaka znalazła się w mojej głowie a podejdę zapytam która jest godzina lecz zanim zrobiłem następny krok włączyła się blokada.Co kurwa ty podejdziesz do takich pięknych kobiet??powiedziałem sobie jasno tak podejdę i nic mnie nie zatrzyma!

Tak też zrobiłem podszedłem z głową do góry zapytałem grzecznie o godzinę a panienkę tak zmieszało,nie wiedziała co powiedzieć więc odpowiedziała że nie ma telefonu(wydaje mi się że miała tylko zaskoczyłem ją)więc zapytałem drugiej też była zdziwiona że pytam ale już wykazała chęć i spojrzała na zegarek lecz zanim zdążyła mi odpowiedzieć wyprzedził ją właśnie wracający ich kolega grzecznie podziękowałem i poszedłem dalej...szukałem jeszcze kogoś kto mógłby mnie ogniem poczęstować ale nie udało się...

Nic wielkiego,jednak atmosfera jaką zbudowałem w rozmowie z Anką była tak silna że poczułem że stwierdziłem że życie jest zbyt krótkie by czegoś sobie żałować.

Co do Anki nie mam żadnych większych planów wiem że jest w moim życiu epizotem ale jakże przyjemnym a pisze to by pochwalić się Wam jak miło spędziłem Czwartkowy wieczór.

Pozdrawiam

Odpowiedzi

Portret użytkownika zulus

FAjnie, tylko temat nie

FAjnie, tylko temat nie pasuje.
A z instruktorką moze byc naprawde fajny epizod;) tylko popracuj nad pewnościa siebie, bo jak na razie to jesteś jak taki zauroczony, milutki szczeniaczek.