Portal Uwodzicieli
Witryna poświęcona relacjom damsko męskim oraz budowaniu międzyludzkich więzi emocjonalnych.
Lorem ipsum dolor sit amet, consectetur adipiscing elit END.

czemu mnie obwinia!

czemu mnie obwinia!

czesc,mam dziewczyne jestem z nia kika miesiecy!napisze odrazu w czym jest problem zeby sie nie rozpisywac,a wiec,jest tak ze łapie na mnie focha i sie nie odzya,nie pisze sms-ów, ale nie tu jest problem,problem jest w tym ze gdy sie odezwie próbuje zwalic wine na mnie ze to ja sie nie odzywam ani nie pisze!o co jej moze chodzic?? doradzcie cos,z góry dzieki

Portret użytkownika Kamil33221

to po prostu shit testy, chce

to po prostu shit testy, chce zebys sie w pieska zamienil

Jak już pisał Kamil33221 ona

Jak już pisał Kamil33221 ona robi Ci Shit Testy.
Coś mi się wydaje, że zbytnio się starasz i ona dobrze wie, że bardzo Ci na niej zależy i nie ma szans żebyś ją zostawił.

Powiedz jej stanowczo, że nie będziesz znosił takich dziecinad i jeśli nie przestanie się tak zachowywać to z Wami koniec, ale wtedy musisz być słowny i gotowy na zostawienie jej.

witajcie,rozmawiałem dzisiaj

witajcie,rozmawiałem dzisiaj z nia o tym i postawilem sprawe jasno tak jak radziliscie,byłem kakretny i stanowczy,zapytała czy chce skonczyc bo tak to odbiera odp ze jesli ma zamiar tak robic to odejde i milczenie z jej strony,co o tym myslec?

a nie gadałeś przez sms0y lub

a nie gadałeś przez sms0y lub na gadu przypadkiem ??

kokoskop a doprowadziłes

kokoskop a doprowadziłes panienke sms-ami lub gg do orgazmu?

chodzi mi o tą rozmowę z

chodzi mi o tą rozmowę z panienką

zadne smsy ani gg

zadne smsy ani gg

witam,zanim zaczne o swojej

witam,zanim zaczne o swojej sprawie to dwa słowa do kokoskopa,odp na Twoje wyzej zadane pytanie pojechałem ost ro,emocje wzieły góre mysle ze zrozumiesz;teraz do zeczy,po rozmowie która opisałem powyrzej nastepnego dnia przeprosiła z tym ze te przeprosiny były bardziej zwodnicze tak zeby uspac czujnosc,mija pare dni umówiłem sie z nia,praktycznie rozmowa była normalna,gadalismy o tym ze cos sie popsuł ze nie jest tak jak na poczatku ze sie kłucimy,powiedziałem jej ze nie nazywam to kłutnia tylko rozwiazaniem problemu,powiem ze nie było zadnych oznak na to ze odwali numer jaki zaras opisze,wszystko wskazywało na to ze chce to rozwiazaci tak minoł cały wieczór nawet nie dokonczylismy rozmowy,zegnajac sie wyszła z incjatywa ze dokonczymy jutro i zebym o tym pomyslał,odpowiedziałem ok dodała jeszcze ze terz o tym pomysli.nastepny dzien przychodzi wieczór i cisza z jej strony ja terz sie nie odzywałem,poprostu wsiadłem w auto i pojechałem,jadac patrze a tu moja lejdi z kolezankami(jestesmy z tej samej miejscowosci)zatrzymuje sie i pytam czy nie ma telefonu zeby mnie poinformowac ze wychodzi z kolezankami i mielismy dokonczyc rozmowe,zaczeła cos krecic ze ja wyciagneli z domu i takie tam mowie niech przeprosi kolezanki i dokonczymy rozmowe i ja odwioze,zgodziła sie,rozmowa nie trwała długo bo oznajmiła ze to nie ma sensu zebysmy sie kłucili a ja nic nie robie zeby było lepiej(cos w rodzaju kozła ofiarnego)myslałem ze mnie tam nie szlak trafi tylko rozerwie bo spokojny jestem do czasu,mówie do niej czyli podjełas jakas decyzje i zaras ja usłysze,ZAMILKŁA wiec mówie czekam na na decyzje i musiałem jeszcze chfile poczekac zanim powiedziała ze to koniec odpowiedziałem ok i rozumie uszanuje jej decyzje!minoł cały tydzien az do piatku,piatkowy wieczór wyszłem na cole gdzie spotkałem kolegów i siostre jednego z nich,usiedlismy przy stoliku gdzie po chfili weszła moja exs dodam tylko ze była zazdrosna o siostre kolegi,cos tam kupiła i wyszła ja zostałem,wieczór dobiegł konca wiec trzeba było sie rozejsc,oni poszli w swoja strone a ja jeszcze zrobiłem runde po okolicy gdzie zajechałem w boczna druzke ale ze stały tam auta wiec wycofałem i tu jest najlepsze,dostaje sms-a od mojej exs-czemu nie zajechałem,boje sie ze mnie nakryje z kim sie woze,odpisałem ze to juz nie jej sprawa co teraz robie,w odpowiedz wyzwała mnie od najgorszych ale ja by tego było mało to jeszcze jezdzili za mna zeby mnie zobaczyc z kim sie woze mieli pecha bo byłem sprytniejszy! wiedziałem ze tym ja niezle wkurwiłem a nie wiedziałem ze posunie sie do tego zeby w sobotni wieczór zemscic sie na moim aucie w stylu porysowania,jak to zobaczyłem dzisiaj rano to osłupiałem,mysle sobie to juz przesada,nie wiem czy dobrze zrobiłem ale postanowiłem ze tego jej nie odpuszcze,pogadałem z kuzynem (jest policjantem)czy mi pomoze,dostałem pomoc w 100% ale poradził zeby najpierw z nia o tym pogadac wiec biore za telefon i dzwonie,mówie ze za 15mi ma byc w wyznaczonym miejscu bo musimy pogadac,przyszła odrazu i bez wiekszych problemów przyznała sie ze porysowała mi auto,powiedziałem jej ze te rysy maja zniknac a ona kto jej zapłaci za jej cierpienia,nic jej nie odpowiedziałem tyle ze auto ma byc bez rys i jak chce sie mscic to na mnie prosze bardzo ale auta nie odpuszcze. myslała ze zartuje i kilka razy pytała czy zgłosze to na policje po czym powiedziałem ze jesli auta mi nie zrobi to wtedy sie przekona,zadeklarowała ze pokryje wszystkiekoszta ja mam tylko załatwic to z mechanikiem,nie zgodziłem sie na to odparłem ze skoro sama narozrabiała to teraz niech sama posprzata,dostałem od niej zapewnienie ze auto bede miał zrobione no i nie odpusciła sobie zeby zwalic wine na mnie ze to przezemnie tak wyszło i ze dlamnie liczy sie tylko auto a jej uczucia to mam gdzies.powiem ze miała racje mam na to wyjebane na całej lini!!!

Fajnie tylko trochę ochłoń bo

Fajnie tylko trochę ochłoń bo widać emocje a ex jak to ex z czasem przypomina sobie że straciła dobrego faceta Wink

(zainstaluj sobie przeglądarkę która sprawdza pisownie bo pełno błędów ort. masz ;/ )

a to wredna sucz, bezbronne

a to wredna sucz, bezbronne auto tak potraktować, nie wiem czy bym od razu na pały nie poszedł, ja rozumiem kobiece emocje i zazdrość ale są granice.

Portret użytkownika Matelus

Naprawi auto to przestań się

Naprawi auto to przestań się z nią kontaktować jeżeli napisze smsa to nie odpisuj jeżeli spotkasz ją na ulicy to cześć i idziesz w drugą stronę w końcu jej przejdzie Laughing out loud

Matelus taki mam zamiar ale

Matelus taki mam zamiar ale póki co to pisałem do niej z zapytaniem kiedy ma zamiar naprawic szkode ale na nic to sie zdało,przeciagała tylko i nic nie zrobiła.zgłosiłem to na pały,jak myslicie dobrze zrobiłem?

oczywiście, bo gdyby nie

oczywiście, bo gdyby nie miała forsy to mogła by pogadać, umówić się coś ustalić co do naprawy szkody.
Zachowała się po gówniarsku, ba dalej się tak zachowuje.

Niech ta głupota nauczy ją jednego za błędy trzeba płacić.

Portret użytkownika Matelus

Zachowałeś się prawidłowo w

Zachowałeś się prawidłowo w takiej sytuacji, brawa dla ciebie!. Czekaj aż wyjdzie na twoje i ta dziewczyna przestaje istnieć i koniec tematu:)