Portal Uwodzicieli
Witryna poświęcona relacjom damsko męskim oraz budowaniu międzyludzkich więzi emocjonalnych.
Lorem ipsum dolor sit amet, consectetur adipiscing elit END.

Czego pragną ludzie?

Portret użytkownika Criss

Witam.

Na poczatek chce przygarnac pewne ciekawe zagadnienie "Czego pragną ludzie".
Pewnie temat ten byl i jest jednym z najbardziej kontrowersyjnych jak i nieznanych tematow "rzek" t.j bez konca.

Zaczne malym wprowadzeniem opisujacym w jaki sposob zainteresowalem sie nim.
Otoz w piatek na nocnym wykladzie z psyhologi, pan wykladowca przysunal bardzo ciekawy temat pdt "czego pragniemy".
Opowiadając tak o tym, dal nam do zrozumienia ze to czego pragniemy często jest przedmiotem który w oczach innych podwyższa nasz status, czyli samochód, pieniądze dom itp.
Kontynuując kazał jednemu studentowi podejść i spojrzeć mu w oczy, po czym zadał pewne pytania :
Czym jest miłość?
Czym jest życie?
Czym jest szczęście?
Student bez wahania odpowiedział na te trzy pytania.
Profesor się zastanowił przez chwile i patrząc na niego odpowiedział, jesteś osoba niezdecydowana, rozpieszczona i z głęboko zasianymi ideałami rodziców, ponad wszystko cenisz status a na samym końcu pozostawiasz siebie.

Wszystkich z sali wryło, nikt nie wiedział czy profesor odpowiedział dobrze ale wszystko na to wskazywało.
Student zapytał: Skąd pan wie takie rzeczy?
Profesor kazał mu osiąść i kontynuował temat.
Jeżeli wybierzesz jakiegoś człowieka, spytasz go te trzy pozornie łatwe pytania, po długości i emocjach towarzyszących odpowiedzi potrafisz określić czego ten człowiek oczekuje.

Słuchałem jak wryty, w jaki sposób to możliwe? Przecież nie da się wysnuć takich rzeczy słuchając gloso czy widząc emocje targetu.

Profesor odpowiedział: Każdy człowiek jest jak maszyna, zaprogramowany przez rodziców od małego na nauczycielach czy prawie kończąc.
Oprogramowanie te dotyczy całego systemu w jakim żyjemy, uczy nas ze coś jest ważne w życiu jednak coś innego to nasza zmora.
W prawdzie mówiąc, nie wiemy czy coś jest złe czy dobre z samych siebie, wszystkiego nauczyli nas inni podczas programowania, nie wątpię ze gdyby od urodzenia mówili ze morderstwo jest wola boga, dokładnie tak byśmy uważali w dorosłości.

Czyli ucząc się dzisiejszych standardów, wymagań i obliczeń statusu możemy nauczyć się czytać w myślach innych osób.

Jak to wszystko nawiązuje do tematu?

Sam nie wiedziałem, dopóki z kolega postanowiliśmy porozmawiać z profesorem i dowiedzieć się więcej na temat tej sztuki by wykorzystać ja potem na pewnej imprezie.

Wszystko co usłyszeliśmy od profesora trochę nas zmieszało, to tak jakbyśmy my jako ludzie byli zwierzętami które nauczono wykonywać polecenia zgodnie z wola innych tylko ze na większa skale, wiec wszyscy jesteśmy podobni?
Nie koniecznie, każdy człowiek ma inna psychikę i inaczej dobiera swoje ideały.
Jak wiec rozpoznać czym one są?
Ządając odpowiednie pytania, profesor dodał tylko ze jeżeli będziemy te metodę udoskonalać pewnego dnia będziemy mogli poznać myśli innych osób.

Podekscytowani i troszkę zagubieni postanowiliśmy spróbować na wcześniej zapowiedzianej imprezie.
Nie wróciłem już do domu, raczej próbowałem z kolega na sobie danej sztuki, zadawaliśmy najróżniejsze łatwe ale i intymne pytania po czym słuchaliśmy i odpowiadaliśmy.
Nasze odpowiedzi nie zawsze były celne ale głownie nawiązywały do prawdy co nas bardzo ucieszyło.

No dobra nie będę się dłużej rozpisywał na temat teorii, napisze co zrobiłem w praktyce na imprezie.

Po całych ćwiczeniach, pojechaliśmy na imprezę, osób było bardzo dużo co nas mile zdziwiło.
Postanowiliśmy na zmianę podchodzić i próbować by następnie przekazywać sobie nasze spostrzeżenia.

Nie widziałem nikogo ciekawego aż do 12 w nocy kiedy grupa pewnych spóźnionych dziewczyn zajechała na imprezę, nie myśląc wstałem przywitałem się po czym kazałem im się dosiąść do jak to uznałem "mojego" stolika.

Siedzieliśmy tak i gadaliśmy, cały czas próbowałem odrebnic jedna dziewczynę od grupy, była bardzo nieśmiała i było mi bardzo ciężko to zrobić.
Ciągle wymówki typu: Nie chce mi się wstawać, masz dziewczynę, nie chce się narzucać itp.

Myślałem ze mnie w końcu szlag trafi, lecz się udało i poszliśmy razem na kanapę gdzie mój kolega otwierał pewna Gruzinkę.

Najpierw złapałem ja za rękę, patrzyłem głęboko w oczy.
Poważnym i niskim głosem spytałem:

Jesteś szczęśliwa?

Byla nieco zaskoczona lecz odpowiedziała, ze nie bo to mogło by być inaczej, chłopacy mogli by być lepsi czy nawet ze paliwo jest za drogie.

Potem spytałem kto częściej według niej kłamie. Kobieta czy mężczyzna?

Odpowiedz oczywista, mężczyzna. Czemu?, a bo wy tak i tak a nie siak.

Trzecie pytanie: Co jest dla ciebie najważniejsze w życiu?
Chwila namysłu, oczy zajęły jej się łzami, po czym odpowiedziała ze jej rodzina, uczciwość i miłość.

Myśląc chwile, po naukach z profesorem doszedłem do pewnych wniosków, mianowicie co było dla niej najważniejsze?

Rodzina, miłość, uczciwość.
Od razu wiedziałem ze poszukuje uczciwego, potrafiącego stworzyć i utrzymać kochającą się rodzinę ojca dla swojego dziecka, o którym jeszcze nie wiedziałem.

Kto częściej kłamie? Kobieta czy mężczyzna:
Dowiedziałem się ze była oszukana, ze brak jej było zrozumienia wśród mężczyzn i ze uważa ich za mięczaków.
Kolejny trop do dziecka, lecz ciągle nie bylem pewny.

Po pytaniu o szczęściu wnioski jakie wyciągnąłem były trochę sprzeczne, lecz w końcu musiałem coś znaleźć.
Byla to widoczna wiadomość ze brak jej stabilnego życia, ze szuka kogoś na kim może się oprzeć kogoś na kim by się mogła popłakać i wyżalić i kogoś kto by ja wspierał w trudnych chwilach.

Oczywiście nie zostawiłem tego tak, spytałem się jej czy moje wnioski są precyzyjne, i czy ma dziecko?
Po chwili ciszy spytała skąd to wiem? Czy mówiły mi coś jej koleżanki?
Odpowiedziałem spokojnie, nikomu nie powiem. Po czym wstałem i odszedłem.

Widzicie panie i panowie, powyższe pytania były poprzednio specjalnie ułożone prze-zemnie i kolegę, musiały one nawiązywać do życia targetu.
Mimo ze często takich ozywałem nigdy nie zwracałem uwagi na ukryte informacje które można wyczytać miedzy wierszami odpowiedzi.

Bylem z siebie bardzo zadowolony, obrałem nowa strategie uwodzenia zmienił się trochę mój światopogląd, przestałem uważać ze bycie ważniakiem i chamem ma jeszcze jakikolwiek sens.

Każdy jednak może wyciągnąć z tego bloga inne informacje sprzeczne lub nie z ich światopoglądem, ja chciałem porostu napisać coś o swoim odkryciu i najzwyczajniej się nim z wami podzielić POZDRAWIAM.

Odpowiedzi

Kiedyś już o tym słyszałem

Kiedyś już o tym słyszałem no, ale dobry sposób Smile

Portret użytkownika kangu

Blog bardzo mi się podobał i

Blog bardzo mi się podobał i pomysł również ciekawy ... zgłosze na główną niech inni też przeczytają Wink

Portret użytkownika Frost

Wpis fajny i ciekawy, myśle

Wpis fajny i ciekawy, myśle że to prawda sam czasami umiem sprecyzować coś o innych poprzez tylko emocje.

Portret użytkownika Moon

przypomniała mi się sytuacja

przypomniała mi się sytuacja z zeszłego roku- siedze z koleżanką w pokoju i w którymś momencie dialog:
-zrobiłam coś o czym kiedyś rozmawialiśmy
-czyli?
-nooo wtedy kiedy... bla bla bla
-serio nie mam pojęcia
-to zadaj jakieś 5 pytań, żebym mogła odpowiedzieć tak/nie i potem strzelaj
pytania zadałem, ledwo co tykały tematu ale zgadłem (i wcale mi się nie przypomniało Wink). To jej zaskoczenie było bezcenne...